-
Posts
2023 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marta67
-
[quote name='AniaGucio']Jejku, tylko jak mu podacie sedalin to nie możecie go spuścić z oczu!! Może się też okazać, że sedalin nie zadziała, albo zadziała z opóźnieniem... tak było z moim Rufusem - dałam skubanemu 2 tabletki i NIC !![/QUOTE] wiemy, to oczywiste, że będziemy go pilnować mam już dwa sedaliny, wiec jutro będzie mam nadzieję ok i dzięki Adan ;) mam nadzieję, że jak przyprowadzę do domu psiaka z ulicy to rodzicom serca zmiekną ;)
-
[quote name='Ellig']Niestety to nie mozliwe , dopiero co wyszlam ze szpitala...ale zawsze chetnie pomoge w inny sposob :)[/QUOTE] oj mam nadzieję, że jak wyszłaś to zdrowa jesteś :) pewnie każda pomoc się przyda ;) jak nie przy łapaniu to przy innych rzeczach też :eviltong: słuchajcie, jakby był u mnie to pewnie jak ten sedalin przestanie działać to bedzie wystraszony, a może jest chory i nie będzie możliwa szczepionka, myślicie, że mógłby być w takim pseudokagańcu (taki materiałowy na mordke) przez jakiś czas? sprawdzę czy pies ma dostęp do wody w tym, ale tak mogłoby być? zanim zacznie się przekonywać i zanim zostanie zaszczepiony to wolałabym żeby nie ugryzł (ze strachu) mnie lub kogoś z mojej rodziny... :roll: aha i kupie dwie tabletki sedalinu jakby pierwszej nie zjadł czy coś ;) a jakbyśmy (trzymajcie kciuki) go złapali to czy ktoś z Was byłby chętny do udostępnienia swojego konta na ewentualne wpłaty? / dochód z bazarku? ja konta nie mam więc niestety nie mogę.... a ktoś z Was? :cool3:
-
Stryjeńskich przy wąwozowej... daleko ale mam nadzieję, że nie ucieknie. pomyślałam czy by nie przyponać mu dwóch smyczy naraz? do szelków i do obróżki? możegłupio by to wyglądało ale zawsze więcej szans, że nie uda mu się uciec... oczywiście będę musiała zdobyć jego zaufanie, co pewnie będzie trudne, ale damy radę, nie? ;) jeśli oczywiście rodzice się na dt zgodzą ;) i może nadamy mu jakieś imie? no i oczywiście nie będę mogła go spuszczaś ze smyczy, ale to wiadomo ;)
-
[quote name='Alex78']Pozwólcie, że o Dziaduniu napisze jutro rano, bo zaraz kończę pracę i nie mam kompa w domu aktualnie. Podam też namiary. Tak, ta kobieta nagle jakiegoś amoku dostała. Machała aneksami nowymi do umowy najmu, krzyczała, że ma ziemię wokół lecznicy "obszczaną", że drzewa rosnąć nie mogą i tracą swoją wartość! Bla bla bla... miała świadomość, że tu będzie lecznica. Wcześniej też inny lekarz prowadził tu gabinet. A niby klientom mamy powiedzieć, że ich psy mają siusać na chodniku przed posesją? Albo w domu zrobić "przed wyjsciem"?[/QUOTE] pewnie, poczekamy :) Dziadziunio słodki ;) a reaguje na takie imię? dziwna ta kobieta... jak chciała żeby jej drzewka rosły to mogła nie wynajmować posesji na lecznicę! :/
-
KSIĘŻNICZKA SISI - W NOWYM DOMU! będzie miła kolię z brylantami!!!
Marta67 replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
rzeczywiście "gówniany" wątek ;) pocieszę Was, moja księżczniczka (leżąca na poduszkach, kanapach i kolanach choć już się nie mieści :D ) też lubi delektować się kocimi smaczkami :) w końcu nie dostaje do jedzenia tego co kot, to zje po nim ;) -
KSIĘŻNICZKA SISI - W NOWYM DOMU! będzie miła kolię z brylantami!!!
Marta67 replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
haha :) nie no rozwalacie mnie tymi historimi, z życia wzięte :D Kora byłaby jak w niebie na wsi ;) -
no właśnie... bo wszyscy potencjalni właściciele odrzucają go już we wstępnej selekcji... zwykła osoba nieobyta z psami jakoś specjalnie pomyśli, po co mi taki pies? pewnie trudno będzie go jakkkolwiek przełamać, ja chcę psa, który będzie mnie kochał i się ze mną bawił itp itd pies bojaźliwy brzmi tak... no nie wiem. odrzucająco? nie no nie wiem jak... ale nie tak jak powinien chyba...