Jump to content
Dogomania

Andzike

Members
  • Posts

    14756
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Andzike

  1. O matko jakie cudo :D :D :D chociaż absolutnie nie w moim typie ;) Komiczny!
  2. Synuś preferuje aktywniejsze rozrywki np demontaż otulaczy z łóżeczka (nomen omen fioletowego... ;) )
  3. Jakbym miała dziewczynkę, to też bym jej coś takiego sprawiła :D A moje dziecko ostatnio uwielbia bawić się... torebką z ryżem :D Fajnie się przesypuje, szeleści ;) Niech się schowają inne zabawki ;) Majuska - Paćka jak zawsze boska :) A kuchnię mam w takim samym kolorze i stylu :D
  4. Ja w ogóle nie brałam pod uwagę rodzenia bez znieczulenia :evil_lol: wyszło jak wyszło i mogę się tylko cieszyć, że wszystko się dobrze skończyło - bóle mnie tak wykończyły, ze nie miałam siły wypchnąć Kacpra i trzeba było użyć vacum. Gdybym nie zużyła całej siły na walkę z bólem pewnie by się bez tego obyło... Ale to już tylko teoretyzowanie ;)
  5. Ćwiczenia z barlożenia od najlepszej nauczycielki ;) [IMG]http://imageshack.us/a/img19/4346/img2013011600836.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img801/853/img2013011600837.jpg[/IMG]
  6. [quote name='aikowo']Bardzo szczęśliwa :) tak szczęścliwa że zeżarłaPanciowi okulary :)[/QUOTE] No cóż... terier ;)
  7. [quote name='aikowo']Plan jest pół roku... jesteśmy zmęczeni rocznym maratonem z psiakami Ale ma przeczucie ze nic z tego nie wyjdzie...[/QUOTE] Na wszelki wypadek wracajcie z małżonkiem osobno wieczorami ;)
  8. Qrde, ale niesamowicie się Toska zmieniła od naszego ostatniego spotkania :D Kawał babeczki! a mamanabank to co się nie odzywa, hę? :razz: moc gratków przekazana, mama z córą dochodzą do siebie, ale normalnie miałam łzy w oczach jak przeczytałam smsa. Dopiero co w takiej samej sytuacji byłam, a tu do roboty wracać trzeba... :mdleje:
  9. Boskie łowickie Toski! :loveu:
  10. Nooo, Felicja już świecie :) 3144gr i 51 cm :) Własnie Paweł wrócił do domu, widział się ze swoim kumplem, któremu tydzień temu urodził się syn - przez cesarskie cięcie, bo dwa razy spadło mu tętno. A zaczęło spadać po podaniu ZZO :crazyeye:
  11. A bo Wasze burki mają za dobrze w tym przytulisku:evil_lol: przegłódźcie trochę, obijcie parę razy kijem gwoździem to nie będą uciekać z nowych domów :D :D :D Ja też miałam dostać, mało tego - byłam pewna, że dostałam :D :D :D Bolało jak cholera, ale jakoś poszło, więc myślałam, że to tak jest ;) Rano się pytam Pawła kiedy dostałam znieczulenie, a on mi na to, że przecież nie dostałam... Jak mnie wtedy zaczęło wszystko boleć... FF - zaraz będziesz tulić swoje maleństwo :)
  12. ufff, dobrze, że się mały ujek znalazł... a domek czemu na straty? nie dopilnowali czy mieli w nosie szukanie? Chyba się dopiero przeciska, nie dostałam jeszcze info o przeciśnięciu :) masz rację, myślę sobie teraz o tym ze wzruszeniem :) chociaż bolało jak cholera ;) następnym razem chcę znieczulenie na dzień dobry ;)
  13. Ja tak jak majuska - zalogowana na amen, ale cos się na dogo ewidentnie dzieje - najpierw poznikały mi wątki z subskrypcji, potem wszystkie wątki odznaczyły się jako nieprzeczytane, potem dla odmiany jako przeczytane ... ale już jest ok :D Słuchajcie, na sąsiadkę liście z malin podziałały jak na mnie i Flo - wystarczyło, że wzięła ode mnie wczoraj nierozpakowaną, kupioną w czerwcu herbatkę... i nad ranem wylądowała w szpitalu :D czekamy na Felicję :) Flo, z tym lądowaniem owcy to była nasza wina - Kacper normalnie w tym miejscu nie leży, a pieski zawsze ładują się na łózko po spacerze... Dobrze, że go nie zgniotła, bo w starciu z zimowo przytytą owcą każdy ma marne szanse :D Majuśka, trzymam kciuki za złapanie MaczoMena...
  14. Figa, to już chwila moment :D My jak na szpilkach czekamy na Felicję - córkę sąsiadów - termin mają na 18.01, więc już na wylocie ;) A wczoraj w ramach atrakcji porannych przybył nam trzeci pies - cudny, rasowy, chudy (dla mnie to wychudzony, no, ale ja mam złe wzorce w postacie jamników babci Tosi :evil_lol:). Biegał przerażony po klatce, a że sąsiadów mam jakich mam to na wszelki wypadek schowaliśmy go do siebie na czas poszukiwania domu (bo moja mamuśka zaoferowała się, że ze 2-3 dni go u siebie przetrzyma). Na szczęście okazało się to niepotrzebne, bo 20min, po wywieszeniu ogłoszeń zadzwonił spanikowany właściciel - z naszego bloku, wydaje mi się, że wieczór wcześniej trochę przybalował i wypuszczając kumpla w nocy nie zauważył, że pies mu wybiegł między nogami ... :mdleje: no nic, dostał ochrzan za brak adresatki, ale pies oszalal z radości na jego widok, aż miło było patrzeć :) Wybieram się do Was do Łowicza i wybieram - jak nie gorączka to śnieg po kolana... Jak tylko się pogoda poprawi i wszyscy będę zdrowi od razu się zjawiamy :)
  15. [quote name='Akrum'] To teraz planowany odpoczynek od tymczasów??[/QUOTE] Minimum pół roku :evil_lol: Tym bardziej, że u aikowo został jeszcze przetrącony Placek, któremu aikowo poświęca sporo czasu, żeby postawić go na nogi :)
  16. Pozdrowienia od Małej :) [IMG]http://imageshack.us/a/img838/4986/zdjcie0139x.jpg[/IMG][IMG]http://imageshack.us/a/img40/834/zdjcie0136m.jpg[/IMG]
  17. [quote name='malami']Dołączam do waszego grona, jestem w 6 tygodniu. Polecicie proszę jakąś dobrą książkę z której dowiem się co mnie czeka w najbliższych miesiącach.[/QUOTE] Gratulacje :D Zdecydowanie polecam tą pozycję :) [url]http://aros.pl/ksiazka/ciaza-tydzien-po-tygodniu[/url]
  18. Moje w kąpieli siedzą jak trusie, ale potem Nelka strzela fochy przez dwa dni (Szirka przez jeden, bo szybko zapomina...:evil_lol:). Dziś miałam mikrozawał - rano Paweł zabral Kacpra, żebym mogła dospać, po jakimś czasie mi go przyniósł, bo marudził i zabrał psy na spacer. Kacpra położył nie od ściany, tylko od brzegu, ale mniej więcej na środku łóżka. Uskuteczniliśmy cycowanie i zasnęliśmy z Kacprem na chwilę, obudził mnie tętent pazurów na panelach i w ostatnim momencie, odruchowo nakryłam Kacpra sobą, a na mnie wylądowala mokra od śniegu i bardzo szczęśliwa po spacerze owca... :mdleje: Kochane pieski jak zawsze chciały po spacerze władować się do łóżka... Momentalnie odechciało mi się spać :roll: Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie Gjalpa w wannie - upchnięcie aikowego Goldena pod prysznicem jest ekstremalnym doznaniem... Figa - dużo zdrówka!
  19. Aikowo, Borka miała niesamowite szczęście, że trafiła do Ciebie na DT - trzymam kciuki, żeby w swoim nowym domu miała tak dobrze jak u Ciebie :) Juldan - dziękujęmy [COLOR=#696969][SIZE=1](i przytulam - trzymaj się jutro...) [/SIZE][/COLOR]
  20. Fantastyczne wieści! Qrde, nie pożegnałam się z Boraborkiem, aikowo ucałuj ją od nas w ten jej upierdliwy łepek ;)
  21. Termoforki super sprawa, z tego co pamiętam to foczki mają takie mięciutkie futerko ;) Masz rację majuska, dam mu chwilę i przyatakuję z miseczką i butelką po weekendzie ;)
  22. [quote name='Andzike']Hahahahhaha :D Maja wygląda jak jeden z pluszaków :D[/QUOTE] Dopiero jak o niej napisałaś ;) używałaś jej jako termoforka? ;) Dziewczyny, moje dziecko po początkowej fascynacji jedzeniem z miseczki bojkotuje wszystko co nie jest cyckiem .... Czeka mnie żywot matki karmiącej do 18go roku życia dziecka...:mdleje:
  23. Hahahahhaha :D Maja wygląda jak jeden z pluszaków :D
  24. [quote name='Figafiga']Ja to dopiero od świąt wiem co to zmywarka, wcześniej rączki mężowskie w ruch szły :-)[/QUOTE] i ja się wkrótce przekonam :) tylko najpierw muszę jakieś miejsce na tą zmywarkę zwizualizować ;)
×
×
  • Create New...