Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. nie wiadomo, czy ktorykolwiek jest w schronie. nikogo tam dawno nie bylo. Satka, jak ja mialam dziecko w wieku Twojego to zaczelam do schronu jezdzic, zapraszam wiec :D poki na urlopie jestes. mnie sie sezon narciarski skonczykl, wiec wreszcie bede miewala wolne niedziele, moze wiec za 2 tyg sie wybiore. wczesniej fizycznie, nie mam kiedy. kizi, koniecznie pisz w ogloszeniach- tel po 17stej!!! Satrina tez. dopiszcie tam, gdzie zdazylyscie juz wyslac. ja nie moge tel w pracy odbierac, a takie telefony krotkie nie sa. wiec nie moge.
  2. nie. zapytalam, czy pisac, nikt nie odpowiedzial na watku. na to pytanie.
  3. aha, to jak dzis sesja, to poczekajmy na te fotki. wtedy oglaszac tego samego dnia od razu prosze. jo ka wybieraj sama, byle szybciej. zanim bedziesz c zekala na moja odp to minie ze 2 dni, znaim sie dogadamy, zanum wplacisz, przelew dojdzie, itp. nie ma co czasu marnowac juz.
  4. to juz jo ka musi potwierdzic. a ja nie mam odp odnosnie pakietu ogloszeniowego. moze ktos zalatwi gdzies szybciej??
  5. Elza, dziekujemy pieknie za wspaniala oferte dt :) oczywiscie, przyjmujemy :) jo ka, nie banerek, a bazarek. z ogloszeniami. sprawdze maila, moze mam odp co do pakietu ogloszen. bede tu wieczorem na dluzej, to wysle fotki i tekst. itp.
  6. ja wyslalam maila do catangel. tam jeden pakiet zalegly mialam. wiec bylaby ta seria za darmo. ciut tekst zmodyfikowac, by przepuscili i glownie na tych najnowszych fotkach bazowac. a Wy sie ciotki umowcie, jak najszybciej na piatek/sobote? i wstawcie do niedzieli te zdjecia, by w niedziele wyslac znow nowa serie. musimy caly internet naszym baxterem zawalic :D Elza22. dziekujemy!!!!!!!!!!!!!!! a napisz prosze, co oferujesz? platne dt, czy darmowe, czy jak? mieszkanie, czy dom. to glogow, tak? jak z transportem? masz mozliwosc? to bezterminowe dt?
  7. mnie chodzilo o to, ze moze lepiej socjalizacja Misce poszlaby w domowym dt w miescie. jako pies jeden z niewielu, z 2, czy bez innych psow. gdzie wychodzilaby na spacery na smyczy tylko, po miescie. nie mowie o centrum wroclawia. ale zeby ruch uliczny byl, obce psy, obcy ludzie. kiedys przeciez chcialam Buni u zuzuim taka terapie szokowa serwowac, jak pewnie obie pamietacie :D z domu/mieszkania by nie mogla uciec, spacery na smyczy tylko. o to mi glownie chodzi. Bambino, czy paczuszka dotarla? prosze nie odbierac mojego powyzszego pogladu jakos zle, ja tyllpo taki pomysl sobie na forum rzucilam, zobaczymy, jak sie przyjmie. to raz. a dwa, ze finansowe kwestie pewnie nas i tak pożrą ... ;/ pograza Bambino, ja czuje sie troche glupio, ze narazilysmy Cie na dt dla psa, ktory wciaz wieje, bo jakby sie cos stalo, to mozesz sie czuc winna. a moze sama czujesz sie glupio, by napisac, zebysmy ja zabraly, bo Ty za nie odpowiedzialnosci nie bierzesz. ze ucieknie i cos jej sie stanie. albo ucieknie i slad po niej zaginie. niepewny los. kiedys watek obserwowala, ze u sylwiaso pies w hotelu zwial, na spacerze w lesie, bez smyczy. i kilka tygodni lataly z ogloszeniami. pies chyba nigdy sie nie znalazl. a ona czula sie winna, bo wziela na siebie odpowiedzialnosc i zawiodla. Asti nam w hotelu uciekl w 1szy dzien w hotelu, no i hotelowa babka wypiela sie i winy nie czula, skruchy zadnej. wiec widac, ze roznie ludzie do tego podchodza. ja sie boje, ze ucieknie i cos zlego sie stanie. a narazac Bambibo na koszty w tysiacach zl, zeby plot podwyzszac to tak... niehumanitarnie wobec Bambino.
  8. ja ten i tamten watek czytam od jakis 2 tyg. i dla mnie to jest smiechu warte. jak zwykle ukladziki wygraly. nie pierwszy raz czarownica pokazala, jak dziala i jakich chwytow uzywa. a sprawiedlwosci w zyciu nie ma, wiec jak zakladam, tak podziala czarodziejsko jeszcze dluzszy czas. ale mam nadzieje, ze juz niedlugo sama na siebie bat ukreci i wreszcie sie doigra. cale zagranie moda bylo wielce stronnicze. ŻENADA. i osmieszanie swojej szacownej osoby. ale jej to lata. wyrazac swoich najgorszych mysli i pogladow nie ma sensu, bo to i tak nic nie zmieni. chcialam tylko sie pokazac, ze jestem, wiem. nie jestescie same. i trzymam kciuki, by sprawiedliwosc jednak wygrala, przynajmniej tym razem.
  9. chociaz pozowane w domu. ale ja jestem czarnowiudzem. juz chyba ze 2 tyg pisze o fotkach lepszym aparatem i wciaz sesja sie nie odbyla. w takim tempie, to bez urazy, ale na pewno nie zdazymy. 2 dni przed swietami nikt psa adoptowac nie bedzie. malo kto. wiec jesli fotki dopiero w wekend, plus sredni otydzien na ich wrzucanie na watek, wysylanie pakietu ogloszen, tworzenie i aktywacja ogloszen, to beda Swieta akurat. a w swieta to sie mozna cmoknac w nos. ja wroze. baxter nie znajdzie ds, zanim bedzie musial dt u elzuni opuscic. przykro mi z tego powodu, ale jak znam zycie, to tak wlasnie bedzie. :((((((((((((( cholera jasna... zanim wiec beda te wyczekiwane zdjecia. trzeba na cito baxtera oglaszac z fotkami sprzed 3 dni. jo ka, czy mozesz expresowo wplate zrobic za ogloszenia? moze gdzies sie uda, by zrobiono, zanim kasa wplynie... ide pisac pmki.
  10. adresowke ponoc ma. o legowisku rozmawialam, ze bedzie oddane, bo i tak go nie uzywa. to co z ta wizyta? Jara moze pojedzie? pisac do Poker?
  11. kizi, pisalam juz dawno, ze ajax w ds. byl ze 3 mce temu. nie wiem, jak teraz. usun go z 1str. dawno nie bylam i nowoscie nie mam. byl tel 3 dni temu o tajgera, ale juz nie oddzwoniono. tam tz byl przeciwny psu, a warunki super. trudno. ja na razie pisac NIET. nowych tekstow. nie mam mocy.
  12. piekne zdjecia :) kilka ciemnych, ale da sie wybrac z tylu zdjec cos ciekawrgo, na pewno :) jo ka super pomysl. ja tez usiebie moze poiwiesze, hmmm kaska w 1 poscie zajme sie wieczorkiem ktoryms. Danka dziekujemy :) elzunia, a jak z tym wetem i tym uchem? nie odpowiedzialas. biega juz bez smyczy? a jak z kotem?
  13. ja nie pomyslalam, ze chodzi o rzucanie sie. predzej o brak posluszenstwa i zapatrzenia w czlowieka. simek to taki wolny duch, lubi robic, co on chce, nie co jest od niego wymagane. Dominika nie przyzwyczajona, zeby pies jej nie sluchal :D Doma, a moze watek zalozysz w dziale behawior? tam madre glowy moze cos Ci doradza? jak z nim postepowac, co i jak cwiczyc. jak jakies filmiki pokazesz wlasnie. tamten dzial chyba tez fajnie dziala.
  14. jak lapka Uszka? i jak z ta obroza? juz dawno powinnam Uszka rozliczac, glupio to wyglada, jak tak sie ciagnie. ella, prosze, 2 dni i rozliczam. nie mozna juz dluzej tego przeciagac. kase z 2 psow mam w zawieszeniu i glupio tak wciaz.
  15. ja tez sie wkurzylam. ale zadna gadka nie pomoze. czy to powod, by psa odebrac? ja tylko raz psa z ds odbieralam. gdy w sylwestra uciekl, przywiazany pod sklepem, jak petardy walily. i trafil do schronu. odebralam i mimo blagan juz nie oddalysmy. ale to bylo 3lata temu. dawno i nieprawda, jak to sie mowi. wiec co? beda wielkie rozterki po wizycie pa. Jara, czy zgodzisz sie pojechac? lecz nie mozesz jechac z Dominika. najlepiej z kims jeszcze, ale moze starszym wiekiem, zeby czuli wiekszy respekt. najlepiej to z Poker :D
  16. niech jo ka sie wypowie, jest skarbnikiem. jak sadze, kasy mu na teraz nie brakuje, ale jesli ma za miesiac isc na jakis hotel, to zgroza finansowa :((((((((((( jo ka, prosze sprawdz w 1 poscie, czy dobrze dopisalam wplywy i wydatki? czy cos przegapilam? nie robilam tego na biezaco, wciaz nie mam swojego kompa, ale juz do innego powoli sie przyzwyczajam i opanowuje nowy system i klawiature. elzunia, a jak uszy Baxtera? zdrowe juz? czy odrobaczony jest? wet uszy ocenil, ze juz zdrowe? moglam przegapic takie info, gdy mniej tu bywalam. czekamy pare dni na odzew z ogloszen i szukamy nowewgo dt. moze juz tytul zmienie... a jak hotel? to skad kasa?
  17. masz na mysli baxtera? czy jakiegos prosto ze schronu- nieznanego? nam sie nie spieszy, za duzo na raz miec to tez niedobrze. ja jestem teraz mniej na dogo, ale marta nadrabia :) oby jej sie szybko nie znudzilo, jak zazwyczaj to sie dzieje na jakies okresy czasu. jeszcze wczoraj chyba aktywowalam jakies ogloszenia simka.
  18. jedno zdanie. ale on Cie ma w dupie :D denerwujace.
  19. Inka donosi, ze engelina sie nie odzywa i tez sie juz martwi o to. tel. niedostepny. moze najlepiej bedzie, jesli Martka z Dominika pojedzie. bedzie drozej, ale bardzo dobrze, ze kasa czeka. Korek pewnie bedzie Martke pamietal, ale nie bedzie juz tesknil, jako za swoja pania, za swoim domem. tak sadze. juz w ds sie zaaklimatyzowal po takim czasie na pewno. wiem, ze Martka wczoraj do ds maila z prosba o fotki wyslala. to teraz niech sie M. i D. umawiaja na termin. jak juz tyle czekalismy to i 2 tyg jedzcze poczekamy. moze beda chcialy wyjechac, jak snieg stopnieje.
  20. tak, mnie tez ten epotet sie zpodobal :) Bambino, taki heroiczny wysilek finansowy. jestem w szoku i pod wielkim wrazeniem.... ja nie wiem, co zrobic z ta ucieczkowiczka. czy cholerze dt domowego szukac w miescie, czy co. ale kasa nas zeżre. mam nadzieje, ze nigdy nie bede musiala sobie pluc w brode, jak cos sie przytrafi zlego.
  21. elzunia, czy mozesz sie prywatnie z jo ka skontaktowac predziorem i umowic na sesje zdjeciowa? domowa i plenerowa. w sumie z 10 porzadnych zdjec potrzeba. to bardzo wazne i pilne. zadnego tel nie mialam, zadnego zapytania sms, czy maila...
  22. wizyty jeszcze nie bylo. nie moge sie doprosic. wyslalam znow zapytania. a czy kasa na transport jeszcze czeka? Martka, moze bys z Dominika pojechala? bezposrednio z wroclawia? w wekend jakis. ale nie za pol roku, zeby znow tego nie odwlekac. siedzi mi to zadrą w oku, czy sola w oku, jak to sie mowi...
  23. adresatke ponoc mku zalozyli. o czipie tez wiedza. ale ja mowilam, ze przerejestrowujemy dopiero, jak pies sie zadomowi na zicher. bo jeszcze jest szansa, ze wroci.
  24. mam wiesci. dzwonilam. wiesci ogolnie dobre, niby keks zadowolony, panstwo zadowoleni. tylko kot niezadowolony i prycha na keksa i ucieka przed nim. poczatkowo keks inicjowal spotkania z kotem, ale kot wial i prychal, wiec keks sobie to przyjacielstwo odpuscil. keks sypia na kanapie i w lozku jada gotowane bawi sie chetnie zebra pod stolem chodzi na spacerki i tu zaczynaja sie schody, bo chodzi na pola bez smyczy z panstwem. to mi sie bardzo nie podoba. uczulalam na to, rozne warianty przedstawialam, ale pan oporny na sugestie, twierdzi uparcie, ze nie ma prawa sie nic stac, ze keks sie trzyma czlowieka, ze reaguje na wolanie, ze zna juz komende-wracamy do domu i pieknie robi w tyl zwrot. i bedzie go nadal spuszczal luzem. keks jest u nich 5 dni. odnioslam wrazenie, ze nie dzis byl ten pierwszy dzien latania luzem. pan mowi,ze on ciagnie na smyczy, ze sie meczy, bo chce pobiegac, itp. zadne moje argumenty na niego nie dzialaja.
×
×
  • Create New...