Jump to content
Dogomania

kora78

Members
  • Posts

    26249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kora78

  1. pewnie, ze pamietamy Szirę :) juzsie balam czytac do konca Twojej wypowiedzi, ale kamien z serca :)))))
  2. super! ale sie ciesze, ze sie znalazla. brawo za akcje dla wszystkich! Kajcia trzymaj sie i badz zdrowa! Anula, trzymam kciuki, juz sie nie denerwuj, juz ją masz. bedzie juz tylko lepiej.
  3. widzialam. ale moze maja pustki i woleliby za 10zl niz miec pusto.? zobacz, to 1 pokoj w duzym mieszkaniu w kamienicy, wg mnie. tylko z andersa to slabe miejsca na spacery sa. ale za to jaka socjalizacja, hehe
  4. piasta, czy andersa. dzis popatrze znow u wetki na te reklame. zreszta mam juz link [url]http://www.hotelpankracy.pl[/url] kizi, nowy tekst napiszesz, poki co? bo mam nowe fotki, co sie maja marnowac. oglaszac go mozna wciaz. a dawno nic nie mial.
  5. tak, lepsze niz schron. ale tej pani najpierw bude trzeba zalatwic. wizyte pa zrobic, troche sie zejdzie z tym pozniej zadzwonie do pani z wrocka, jaki werdykt.
  6. widzialam ogloszenie hotelu pankracy w wchu, na andersa, czy obok. moze tam zadzwonic?
  7. ogolnie, dotad piana. od dzis na brazowo, plynem. rozwolnienie tez brazowy plyn. wieczorem pojechalam do skwiry. cos tam nowego dala. zobaczymy, jaki efekty beda.
  8. nie ma wiesci od zainteresowanej pani. to chyba zly znak :(
  9. u nas schron moze tylko 1 raz wpisac wlasciciela. wiec jak poda dt, to juz poznij zmienic nie mozna. tak mi babka mowi. ale watpie, by miala racje.
  10. mam masakre z moim kotem na dt. boje sie, ze umiera. wrocilam od weta. mam go w domu z weflonem, mam sama kroplowki robic 1szy raz w zyciu. trzymajcie kciuki, bym go nie dobila sama niechcaco tym. walcze i nie poddam sie. trzymajcie kciuki, by i on sie nie poddal.
  11. kwiatka nie. nie mam w domu kwiatow, tylko fiolka, ale wysoko i kot tam nie wlazi. chyba,ze u babci... poza tym, to kot klatkowy. ma 100cm klatke i tam spedza wiekszosc dnia, a wyciagany tylko na rece, bo dzikuskowaty jeszcze byl. wchodzil w kat i nie chcial wyjsc, bal sie. ale wiem,ze babcia go puszczala i beigal po domu. ona ma duzo pelargonii.
  12. [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=145418[/url] czytam teraz o palneukopenii. chyba pasuje :( teraz widze, ze wet wypytywal mnie pod tym katem. ale nie podawala dozyni, tylko podskornie. nie pobral krwi. dzis kaze pobrac krew. nie wiem, kiedy wyniki beda, czy zdazymy. czy jechac do innego, ktory ma usg?
  13. filip nie je juz 3 dzien :( i wciaz wymiotuje. schudl strasznie, wciaz siedzi w kacie. wizyta u weta nic nie pomogla, kroplowki, zastrzyki. nie wiem, co robic.... zrobilam watek na miau.
  14. wizyta wyszla dobrze :) czekam tylko niepewnie na rozmowe z wlascicielem wynajmowanego mieszkania. i jakby co w wekend odbior dziadka.
  15. trzymajcie kciuki o 19stej dzis, wtdy wizyta pa.
  16. zaciskam kciukasy, by sie Kaja znalazla. taka sliczna sunia, pewnie ją ktos szybko zlapie. a jak ma adresowke to juz bedzie po klopocie, zadzwonią. ona pobiegla za Wami, szukac Was. tylko niech da sie komus zlapac, alebo wpadnie komus w oko, ze sie błąka. mnie, jak uciekla kicia, to sie przekonalam, ze wielu ludzie sie interesuje pojawionymi niedawno zwierzakami w ich okolicy. musi byc dobrze, Anula trzymaj sie.
  17. szynszyla biega w karuzeli??????
  18. probowalam dzis do pani dzwonic, ale miala zajete i nie oddzwonila juz. ja pozniej zapomnialam. teraz mam na ukonczeniu bazar ogrodowy, swoj ogrodek, przetwory, makabra. dnia mi brakuje. przed chwila skonczylam gruszki dzisiejsze do sloikow klasc... imie pierworodnego pamietam, ale nad data urodzin, lacznie z rokiem, musze sie 2 sekundy zastanowic, jak mnie ktos pyta ;p
  19. to, co w postach sprzed tygodnia. tam sa swieze fotki. poki co dt wciaz nie mamy. odmowilysmy temu dt.
  20. tak, dzwonilam. kizi pisalam 3 posty wczesniej o tym. z iskra juz rozmawialam tel :) nie chciaabym go na koty sprawdzac, boje sie, ze po powrocie do kojca psy go pogryza.
  21. aha. do wta nie dotarlam dzis. moze jutro popoludniu, autem. kociak nie je caly dzien i wymiotuje co jakis czas, duzo spi. nie wiem, czy to reakcja na antybiotyk, czy co. przynioslam mu trawe, wcina i wymiotuje.
  22. [quote name='MagdaCh']ja mogę podjechac w godzinach po pracy czyli po 18, pewnie na 19 najwczesniej bym dotarła.[/QUOTE] to super. akurat tak pasuje. wiec podam teraz nr tel do iskry, Ona zadzwoni i sie umowi. a Ty napisz do iskry pm i sie tez umowcie w jakims miejscu. wizyte trzeba zrobic dzis, lub jutro wieczorem, pani od 17, czy 18stej jest wlasnie juz w domu i wieczory jej pasuja. zalatwicie to dzis? postarajcie sie kochane. o psie nic nie wiemy. tylko tyle,ze od pocz. lipca jest w schronie i sobie nie radzi, jest najnizszy w hierarchii stada. nic nie wiem o nim. pani o tym wie. a wyprowadzac go na darmo to ryzyko, bo jak wroci do kojca to moze niezle od innych psow oberwac, wiec ja wolę jemu tego oszczedzic. mlody by sobie dal rade, nie da sie zaczepiac. ale on...
  23. [quote name='kizimizi']Marta na jakim swiecie ta twoja siostra zyje? Przeciez ona ten tel. zmienila juz jakis zcas temu jak jej karta sim pod fotel wpadla no i przepadla -tez bez komantarza? :O ???????[/QUOTE] w swoim własnym, jedynym i niepowtarzalnym ;p rozladowal mi sie tel, zwykla rzecz, kazdemu sie zdarza. a ze PINu nie znam, to juz... moja fanaberia. za duzo mam cyferek, kodow, hasel. robie bunt na kajaku. dosc tych cyfr. co Marta ma powiedziec, hehe
  24. kiedys mialam sms o Barneja. w srodku nocy- czy jest jeszcze barnej? takie cos. wtedy nie chodzilam i nie wiedzialam,czy jest, wiec to olałam. teraz bylam i wiem,ze jest. znow mialam tel, z tego samego nr. tzna znow, o niego. w czw. rozmawialam z mlodym panem o barneju, o schronie itp. 1sze co, to pan zapytal o warunk iadopcji. odpowiedzialam,ze wizyta itp. to chlopak i dziewczyna, czy tam malzenstwo, dzieci jeszcze nie ma. mieszkanie kolo parku. strasznie mi tam zasieg zrywalo, kilka razy dzwonilismy do siebie. az dalam sobie spokoj. po niedlugim czasie mi tel sie wyladowal, co juz wiecie ;p jutro, jak nie zapomne odezwe sie znow do tego pana, czy jeszcze chce. dzis mialam mlyn.
  25. psiak laciaty juz po kwarantannie. w sumie to dopiero. ocenil go wet na 10lat. a mi jedna pani mowila,ze to mlodziak. mi cos to nie pasowalo, bo szczekajac strasznie chrypił. 1szy raz, gdy go widzialam, lezal tylko smutny w budzie. za 2gim razem juz sie rozkrecil, szczekal bardzo groznie. ale gdy nie wymiekalam i nie balam sie, dal sie poglaskac z luboscia. po czym po chwili znow tak szczekal groznie, ze az strach. jest wielkosci spaniela, a co piekne ma łaty nie tylko bialo-szare, ale i brazowa łate na plecach. jest jeszcze trzeci, czarny puddlowaty, siedza razem z bialaskiem. pudlowaty jest kochany i przyjacielski.
×
×
  • Create New...