-
Posts
20004 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Havanka
-
[quote name='Zosia123']Alice gdziekolwiek nie jedziesz, szerokiej drogi i samych zwierzo-lubnych na tej drodze! Słuchajcie, było już trochę wejść na ogłoszeniach internetowych, a z jednego ogłoszenia, które powiesiłam u siebie w pracy, oderwano jedną karteczkę z informacją! Trzymajcie mocniutko kciuki! Zosiu, trzymam kciukasy za tą jedną oderwaną karteczke, bo wejścia na ogłoszeniach internetowych są często bardzo liczne a odzew zerowy. Wiem coś o tym!
-
No to jedziemy na jednym wózku...[IMG]http://medlem.spray.se/senatn/images/Jun%20hobby/1863.gif[/IMG]
-
[quote name='fiorsteinbock']Cioteczki pewnie na wakacje wyjechaly albo wyjada i grosza nie maja. Mnie juz dotknela ta dolegliwosc :)[/QUOTE] Oj tak Edytko, mnie też... Tyle, ze trwa ona już od stycznia.
-
[B]Kochani, dziś przeleję na konto Daśki koszty leczenia Sary, te jeszcze nie zapłacone, czyli 243,76 zł i 50 zł dofinansowania do karmy za czerwiec. Razem 293.76 zł[/B]. [B][COLOR=red][COLOR=black][COLOR=red]Stan konta na 9 czerwca: 210 zł+ 125,65=335,65 zł [COLOR=darkorchid]10.06 Przelew na konto Daśki - 293.76 zł ( 243,76 zł za badania i leki, 50 zł -karma) [SIZE=3][COLOR=red]Stan konta: 335,65 zł - 293.76 zł= 41.89 zł[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/B]
-
[quote name='fochu']ja też wreszcie zmieniłam dane do przelewu na Sarę i 20 zł miesięcznie wpływać będzie na konto Havanki :)[/QUOTE] Dzięki serdeczne !!! Fajnie to zabrzmiało; na konto Havanki :evil_lol::evil_lol:!!!
-
[SIZE=3][B]Dziś na konto Sary wpłynęło 125,65 zł z bazarku książkowego, zorganizowanego przez Fiorsteinbock!!! Edytko, jeszcze raz serdecznie Ci dziękuję !!! [/B][/SIZE]
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
Havanka replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']właśnie od niego wróciłam był oczywiście przy tej posesji, ale nie leżał tuż przy furtce.... podszedł do mnie ostrożnie, patrząc, co chcę zrobić (nie miałam już smyczy) pojadł całkiem sporo z ręki, potem go drapałam, głaskałam - widać było, że mu to sprawia przyjemność ( pewnie od dawna nikt z nim nie rozmawiał, nie głaskał) dość długo to trwało, ale kiedy z podwórka, na którym był wtedy, gdy "zaginął" wyszła grupka ludzi - poszedł za nimi.... wsiadłam więc, żeby odjechać - popatrzył na mnie, więc się zatrzymałam, zawołałam, oczywiście nie podszedł do samochodu..... będę jeździć do niego często - może mi zaufa w końcu, a jeśli nie - chyba pozostaje Sedalin...[/QUOTE] Obawiam się Marysiu, ze bez sedalinu długo trzeba będzie go przekonywać. Nie sądziłam, że będzie tak ciężko go złapać. -
Zrobiłam Emce kilka ogłoszeń: http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Sunia-owczarka-niemieckiego-szuka-wlasciciela-W0QQAdIdZ289235775 http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Sunia-owczarka-niemieckiego-szuka-wlasciciela-!,41659 http://wroclaw.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/579137-sunia_owczarka_niemieckiego_szuka_wlasciciela.html http://tablica.pl/oferta/sunia-owczarka-niemieckiego-szuka-wlasciciela--ID8v6J.html http://warszawa.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/sunia-owczarka-niemieckiego-szuka-wlasciciela,id056d54f91d967.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/60505/-Sunia-owczarka-niemieckiego-szuka-wlasciciela-/ http://wroclaw.lento.pl/sunia-owczarka-niemieckiego-szuka,83285.html http://www.adin.pl/ogloszenia/149352.html http://wszystkotujest.pl/Zwierzeta/Psy/Owczarki,ogloszenie,608864.html http://wroclaw.olx.pl/sunia-owczarka-niemieckiego-szuka-wlasciciela-iid-214678642 http://wroclaw.kokosy.pl/zwierzaki/psy/29360.html http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=110453
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
Havanka replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']przed chwilką zadzwoniła sąsiadka.... to zdjęcie leżącego pod płotem, przy furtce Bambusia..... on tam zawsze leżał, upodobał sobie to miejsce, a i chyba tych ludzi....ale oni go nie chcieli, a nawet przeszkadzało im jego szczekanie :( wczoraj starszego pana zabrało pogotowie - piesek podobno "bronił pana" a potem kawał drogi pędził za karetką.... pan rano dzisiaj zmarł.... oczywiście dzisiaj pojadę znów do niego, ale nie będę go na razie łapać, raczej udowadniać mu, że nie trzeba się mnie bać... wetka mówi, że możemy spróbować na sedalin, ale to dopiero w sobotę byłoby możliwe[/QUOTE] Smutne wieści. Państwo go nie chcieli a Bambuś mimo wszystko bronił swego pana...Kto potrafi tak kochać, bezwarunkowo... tylko psie serce.... -
Chcę przedstawić wydatki Daśki poniesione na leczenie Sary od początku prowadzenia przeze mnie finansów: 60 zł - 4 zastrzyki CARTROPHEN 25 zł - wścieklizna 18 zł - odpchlenie i odkleszczenie 5 zł - wit B 255.76 zł - USG, morfologia, biochemia, Augmentin, zastrzyki [SIZE=3][B]Razem - 363.76 zł - 80 zł(zapł. 28.02) - 40zł(zapł. 7.05) =243.76 zł do zapłaty[/B][/SIZE]
-
Ok . Ogłoszenia zrobię z tymi fotkami. Najwyżej potem dołoży sie nowe.
-
[quote name='fiorsteinbock']Havanko, przelalam pieniadze z bazarku - jak beda zaksiegowane to napisz na watku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208390-Ksi%C4%85%C5%BCkowy-mix-dla-pary-ONk%C3%B3w-do-1.06.-godz.-22-00/page6[/URL] Dzieki :)[/QUOTE] Edytko i jak Cię tu nie uściskać !!!!![IMG]http://medlem.spray.se/senatn/images/V%20Malu/10bighug.gif[/IMG] Oczywiście potwierdzę !!!
-
Dziękuję kochana :loveu::loveu: Mogę Ci wysłać gotowe ogłoszenie, tyko zgłoś się do mnie na maila: zofiazosia123@gmail.com Zosiu, mam na myśli ogłoszenia na portalach ogłoszeniowych w internecie. Tylko przydałoby sie jeszcze kilka ładnych zdjeć.
-
Czekamy na więcej szczegółów od Mysi...
-
Zosia napisała powyżej, że prawdopodobnie sunia jest ofiarą sylwestrowej nocy. Moze faktycznie komuś sie zgubiła. Tym bardziej trzeba ogłaszać !!! Wieczorem przysiądę i też zrobie trochę ogłoszeń.
-
Saruniu nie choruj ...
-
Przyszłam i ja z wątku bazarkowego. Emka faktycznie jest piekną sunią i nie jest mała, więc koszt pobytu w dt też będzie większy. Bdt jest jak na lekarstwo a na płatny będzie bardzo trudno uzbierać kasę. Zosiu czy myślałaś, zeby Emkę zostawić w schronie - ma tam dobre warunki, tylko jak piszesz cierpi na chorobę sierocą. Może dobrym wyjściem byłoby znaleźć jeszcze ze dwie osoby i na zmianę wyprowadzać Emkę, rozmawiać z nią, bawić się a jednocześnie robić mnóstwo ogłoszeń w różnej formie. Można by pokusić sie o wykupienie ogłoszeń ze zdjęciem w jakiejś poczytnej gazecie. Kasę na takie ogłoszenie łatwiej zebrać za pomocą bazarów lub jednorazowych wpłat. Bardzo dobry pomysł z tymi ogłoszeniami papierowymi. Chyba nawet lepszy niż na internetowych portalach, które są przepełnione psami do adopcji.
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
Havanka replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Czyli pani jednak poważnie myśli o adopcji. Może przekonała już męża. Mam tylko nadzieję, ze Bambuś zostanie u niej na stałe. Marysiu, czy on nie jest za słabiutki na taki zabieg, tak prosto z ulicy? Nie za bardzo znam się, dlatego pytam. -
Beatko, ja też poproszę.
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
Havanka replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Czy z ogłoszeń nikt nie dzwoni? -
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
Havanka replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']ufff, jestem :) gdzie był dzisiaj Bambo? otóż przed wczorajszą wieczorną burzą pan zamykał garaż, a Bambo tam się schował, więc został zamknięty, bo ciemno było i pan go nie zauważył dzisiaj jak go wypuścili, to już na podwórku został, dlatego po ulicy nie biegał muszę teraz sprytnie psiaka wykastrować i zaszczepić - jeśli to mi się uda - adoptują pieska, ale nie do mieszkania, tylko na podwórko nie jest to pewnie "domek z marzeń" ale to dobrzy, spokojni ludzie i psiaka nie skrzywdzą ( jest tam pani, która go będzie miała "na oku" ;)) piesek jest cudo!!! kotu sąsiadki NIC absolutnie nie próbował dokuczać (to podwórko kilkurodzinne), kręcił się tam i zaczepiał go upierdliwy york-kurdupel (białego nie było tym razem;)) - Bambo cudo ! - NIC mu nie zrobił, choć tamten ujadał za to, jak na ulice wjechał obcy samochód - Bambo jak lew obszczekał intruza (mnie tak nie przywitał!) a państwo cieszyli się, że to taki mądry pies i wie, kto"swój", a kto obcy ale są i smutne spostrzeżenia - Bambo kuleje na przednią łapkę - lekko i nie widać tego tak mocno, w dodatku pogłaskanie go z tyłu jest dla niego bolesne - albo go ktoś skopał, albo psy pogryzły kochany jest - tuli się, o głaskanie prosi - ach, jakbym chciała móc go wziąć[/QUOTE] Marysiu czy Bambo będzie miał jakąś budę? teraz to może nie jest aż tak niezbędne, ale w czasie zimy... Zawsze lepszy taki dom niż ulica. Mnie też bardzo go szkoda, bo jak piszesz, jest spokojny i spragniony kontaktu z człowiekiem. Wg mnie dobrze byłoby go najpierw wykąpać, bo jest brudny bardzo i na pewno przy tych upałach byłoby mu lżej. masz bardzo fajną wetkę, moze obejrzałaby mu tą łapkę i tył. -
Cioteczki, Daśki jednak nie było wieczorem. Widocznie nie miała już siły. Teraz jest zaganiana jak nigdy przedtem !!! Wczoraj dzwoniła do mnie, po wizycie u wetki idąc do autobusu, bo na dokładkę samochód im się popsuł. Musimy cierpliwie czekać.