-
Posts
2122 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Evelka
-
A oto i obiecane zdjęcia ze wspaniałej wizyty u Naa:loveu: która tak bardzo pomogła nam podczas konsultacji we Wrocławiu! [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/1783/dsc02303g.jpg[/IMG]Iskiereczka zaraz wepchała się na legowisko Miszki;) Cóż, jej zapraszać nie trzeba:roll: [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/3256/dsc02317hb.jpg[/IMG]Zaczepianie Blanche:evil_lol: [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/9928/dsc02319k.jpg[/IMG]Tutaj też chętnie przyłączyłaby się do zabawy;) [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/5021/dsc02322.jpg[/IMG]:evil_lol:
-
Ehh... Koszmar, po prostu koszmar! Na razie się zapisuję. Postaram się pomóc jak będę mogła.
-
ZARIA Pola - już w najlepszym pod słońcem DS!:D:D:D:D:D:D
Evelka replied to Evelka's topic in Już w nowym domu
andzia, ja cały czas się staram! Ale uwierz mi, że przy jej temperamencie to wcale nie jest takie łatwe:diabloti: -
ZARIA Pola - już w najlepszym pod słońcem DS!:D:D:D:D:D:D
Evelka replied to Evelka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img43.imageshack.us/img43/577/dsc02373x.jpg[/IMG]"Widzicie cioteczki jak pięknie chodzę na smyczy?!":lol: [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/9176/dsc02374a.jpg[/IMG]"A w ogóle to cała jestem niezwykle piękna:cool1:" [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/8932/dsc02380jm.jpg[/IMG]:loveu: [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/3838/dsc02278u.jpg[/IMG]"Tak sypiam pańci na głowie, a co - moja wygoda i ciepełko przede wszystkim:evil_lol:" -
ZARIA Pola - już w najlepszym pod słońcem DS!:D:D:D:D:D:D
Evelka replied to Evelka's topic in Już w nowym domu
Zatem wrzucam obiecane fotki:) [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/4978/dsc02104qh.jpg[/IMG]Zaria z zabawką:D A tutaj już pierwszy porządny spacer w życiu naszej pięknej i dzielnej panienki! [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/7158/dsc02362o.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/2342/dsc02368sq.jpg[/IMG]"Tak skaczę po pańci, żeby dać buziaka:evil_lol:" [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/3382/dsc02364i.jpg[/IMG]Każdy gdzie indziej;) -
Kurczę, tak jak mówiła pom-pon trzebaby poszukać choćby DT na razie... Ja mam u siebie na tymczasie Iskierkę i w cieple i miłości naprawdę wszystko może się jeszcze odmienić... Tylko pewnie ciężko będzie taki DT znaleźć...:( Ale trzeba próbować! Przecież Kola jest tego warta!
-
ZARIA Pola - już w najlepszym pod słońcem DS!:D:D:D:D:D:D
Evelka replied to Evelka's topic in Już w nowym domu
Taa, dokładnie;) Mały łobuz z Niej i tyle:mad::evil_lol: A jeszcze przypomniało mi się, że niestety kończy nam się karma powoli...:/ -
[COLOR=red][COLOR=DarkRed][COLOR=Black][COLOR=Red][SIZE=4][U][B]23.10[/B][/U] [/SIZE][COLOR=Black][SIZE=4]- [U][B]Luna wraca do Krakowa![/B][/U][/SIZE] [B]Niby tylko do kwietnia/maja, ale sytuacja jest bardzo skomplikowana! [SIZE=4][COLOR=DarkOrchid]Dokładna relacja w poście 145 na str.15.[/COLOR][/SIZE] Bardzo prosimy o rady i wsparcie! [/B][/COLOR][U] 30.04[/U][/COLOR] - Nie odzywałam się, bo wydawało się, że wszystko idzie ku lepszemu, ale niestety nie...:shake: Piszę teraz bardzo szybko, ale nasza obecna sytuacja wygląda tak, że kontakt z potencjalnym domem idzie dość opornie...:shake: Ciągle są jakieś problemy. Żadnego zwrotu poniesionych kosztów leczenia nie udało nam się do tej pory uzyskać (ponadto przecież jeszcze cały czas Ją karmimy, ale tego już nawet nie uwzględniam w rozliczeniach). Tak więc Luna wciąż jest U NAS. Koszty leczenia i diagnozowania są potworne i ponad nasze siły:-( Błagam o jakąś pomoc! Obecnie Luna ma podejrzenie zapalenia trzustki, ale żeby stwierdzić to na 100% trzebaby zrobić test za 88 zł, a teraz my naprawdę tyle nie mamy:-( Póki co do każdego posiłku dajemy Jej kreon10000 i wyeliminowaliśmy kurczaka, bo jest też podejrzenie alergii (wysypka na brzuszku i jednej nodze). Czasem koopki idą całkiem "ładne" i zwięzłe, ale czasem dalej "krowie placki"... [COLOR=Red]Nie wiemy już co robić, ani gdzie iść po pomoc!!!![COLOR=Black]Co gorsza wczoraj Luna [U]dostała cieczkę[/U]!!!!!!!!!!! A my mamy w domu psa (jeszcze nie wykastrowanego!). Jesteśmy PRZERAŻENI!!! Czy Ktoś najlepiej z Krakowa lub okolic mógłby się Nią zająć na czas cieczki?! Później, do czasu znalezienia DS, mogłaby wrócić do nas! BŁAGAM POMÓŻCIE NAM JAKOŚ!!!!!!!!!![/COLOR] [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][B][COLOR=red][COLOR=DarkRed] 27 III - [/COLOR][/COLOR][/B][COLOR=red][COLOR=DarkRed][COLOR=Black]Luna dostaje Lakcid na odbudowanie flory bakteryjnej. Niby jest lepiej... Część kupek jest normalna, lub prawie normalna, ale niestety co jakiś czas zdarza się też ciągle taka bardziej biegunkowa:shake: Nie wiemy co robić... Na razie mamy same długi, które musieliśmy zrobić na wcześniejsze leczenie Luny - błagam pomóżcie nam je spłacić![/COLOR] [/COLOR][/COLOR][B][COLOR=red][COLOR=DarkRed]23 III - [/COLOR][/COLOR][/B][COLOR=red][COLOR=DarkRed][COLOR=Black]Luna wciąż u nas... Od ponad 2 tyg.walczyliśmy z nawracającymi biegunkami... Diagnozy były różne, proponowane leczenie też... Kupiliśmy royala intestinal, ale jednak sunia najlepiej toleruje gotowane jedzonko (ryż z kurczakiem i warzywami), zatem to właśnie Jej od jakiegoś czasu przyrządzamy... Tydzień temu zakończyliśmy podawanie antybiotyku. Wizyta przedadopcyjna też nam się jakaś kroi.. Tylko niestety pozostał spory dług po leczeniu Luny:( Poniżej zamieszczam rozliczenie, ale jeśli tylko Ktoś by mógł to naprawdę BŁAGAMY o pomoc! Luna zasługuje na szczęście! [COLOR=Red][U]WYDATKI LUNY:[/U] [COLOR=Black]70 zł - pierwsza kontrolna wizyta u weta, ogólny "przegląd";), preparat przeciwpchelny, na odrobaczenie i tabletki wzmacniające odporność na kurację 10 dniową. 45 zł - pierwszy antybiotyk i leki wzmacniające (tym samym rozpoczęliśmy leczenie w krakvecie) - 7 III 67 zł - 2 kg karmy royal canin intestinal - 7 III 17 zł - pierwsza dawka (zastrzyk) drugiego antybiotyki (pierwszy okazał się zbyt słaby i biegunki powróciły) - 10 III 17 zł - drugi zastrzyk z antybiotykiem - 11 III 17 zł - trzeci zastrzyk z antybiotykiem - 12 III 10 zł - antybiotyk, który przez 7 dni podawaliśmy Jej jeszcze w domu [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR]7 zł - odrobaczenie - 8 IV 14 zł - badanie kału - 8 IV 28 zł - leczenie przeciw pasożytnicze (3 dniowa mocna kuracja odrobaczająca) - 11 IV 116 zł - badania krwi (morfologia i biochemia), test na parwowirozę (chorobę wirusową), kolejna dawka odrobaczenia 39,50 zł - Kreon10000 (lekarstwo zawierające enzymy trzustkowe, mające wspomagać trawienie przy zapaleniu trzustki) [COLOR=red][COLOR=DarkRed][COLOR=Black][COLOR=Red][COLOR=Black] [U][COLOR=Red]SUMA:[/COLOR][/U][COLOR=Red][COLOR=Black] [B][COLOR=Red]454,50 zł[/COLOR][/B]!!!!!!!!!!!!!!!!:-( [COLOR=Green][U]WPŁATY DLA LUNY: [/U][COLOR=Black]50 zł - ja i TŻ, to my Ją wypatrzyliśmy i rozpoczęliśmy walkę o Nią, więc czujemy się zobowiązani Ją jakoś wspomóc... Ponadto oczywiście finansujemy Jej JEDZENIE, ale więcej niestety nie jesteśmy w stanie...:shake: Proszę pomóżcie nam spłacić długi za leczenie Luny podczas Jej wędrówki po szczęście i nowe życie! [U][COLOR=Green]SUMA:[/COLOR][/U][COLOR=Green][COLOR=Black]50 zł [B][U][COLOR=DarkRed]BILANS:[/COLOR][/U][COLOR=DarkRed] [COLOR=Red][SIZE=5][U]-404,50 zł[/U][/SIZE]!!!!:-([/COLOR][/COLOR][/B] [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR] [COLOR=red]Proszę dorzućcie chociaż po 5 zł, to w końcu wspólnymi siłami uzbieramy całą kwotę![/COLOR] [COLOR=indigo][U][B]Nowe informacje na str.11 w poście 108![/B][/U][/COLOR] [B]18 II[/B] - teraz musimy zebrać pieniądze na sterylkę i wtedy będziemy mogli zabrać sunię do DT, a później znaleźć najlepszy DS pod słońcem:loveu: Proszę pomóżcie! Dwa dni temu natrafiłam na ogłoszenie na gumtree w sprawie cudnego haszczaka. W suni zakochałam się od razu i gdyby nie to, że teraz jesteśmy mocno "zapsieni";p to pewnie już bym po nią jechała... Ale w obecnej sytuacji kompletnie nie mogę:shake: Zresztą spójrzcie sami choćby na to zdjęcie: [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/100202/418r7/526745_19.jpeg[/IMG][COLOR=darkgreen]Wspaniała jest - prawda?[/COLOR] W każdym razie postanowiłam przynajmniej skontaktować się z ogłoszeniodawcą, czyli Jej obecnym właścicielem... I oto jaką odpowiedź od Niego otrzymałam: [COLOR=royalblue]"Witam Pani Ewelino.[/COLOR] [COLOR=royalblue]Pies niestety został chyba porzucony przez swojego właściciela i trafił do mnie. Widział inne psy na moim podwórku, więc koczował za ogrodzeniem. Siedział głodny, więc zacząłem go dokarmiać, a gdy dostał pożywienie, to już nie odszedł i musiałem go przygarnąć. Miałem kilka takich sytuacji w ubiegłym roku. Porzucone psy wędrują i zatrzymują się tam, gdzie widzą inne psy. Myślę, że właśnie dlatego wiele piesków trafiło do mnie w ubiegłym roku. Dla większości z nich udało mi się znaleźć nowych właścicieli, ale ten, o którego Pani pyta, przyszedł przed zimą. W dodatku jest to pies młody, a do tego nie wykazuje żadnej agresji, więc ludzie nie chcą go wziąć, gdyż każdy w moich stronach szuka psa do stróżowania i pilnowania domu, a ten się do tego nie nadaje. Jest bardzo łagodny. Nie wiem, ile dokładnie miesięcy ma ten piesek. Nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego nie wiem. Nie wygląda na więcej, niż 5-6 miesięcy. Przebywa poza domem. Ma solidną ocieplaną budę i duże podwórko, na którym może się wybiegać. Jest to pies zaprzęgowy, stworzony do życia w zimnym klimacie, więc nie straszny mu mróz. Ma grube, ciepłe i bardzo ładne futro. Zresztą nie mam warunków do trzymania go w mieszkaniu. 100 zł, to cena symboliczna. Chciałbym uzyskać częściowy zwrot kosztów wyżywienia tego pieska. Nie mam zamiaru zarabiać na jego sprzedaży. Chcę tylko, żeby w końcu znalazł dom, z którego nikt go nie wyrzuci na ulicę, jak to się stało poprzednio. Pies jest piękny, co zresztą widać na zdjęciach. Nie wiem, jaka to rasa, bo nie jestem znawcą. Być może malamut alaskański, ale uważam, że każdy pies jest świetnym przyjacielem dla człowieka, bez względu na to, czy jest to pies rasowy, czy zwykły kundelek. Załączam jeszcze dwa zdjęcia, których nie zamieściłem w ogłoszeniu. Pozdrawiam Grzegorz[/COLOR][COLOR=royalblue]"[/COLOR] Później jeszcze zaproponowałam pomoc w znalezieniu dobrego domku i Pan Grzegorz oczywiście bardzo chętnie się zgodził i mówi, że byłby bardzo wdzięczny. Pytałam też czy sunia umie chodzić na smyczy, ale niestety nic na ten temat nie wiadomo... Ale przy tak młodym wieku na pewno szybko by się ewentualne braki nadrobiło. Imienia też nie ma...:( Może coś wspólnie wymyślimy? Wiem, że są tutaj dziewczyny zajmujące się haszczakami. Może macie namiary na jakieś dobre i sprawdzone domki? Proszę nie zostawiajmy Jej samej. Pan, u którego obecnie mieszka wydaje się być naprawdę w porządku. Zatem proszę pomóżmy Mu znaleźć dobry domek dla tej wspaniałej psinki:loveu: Bardzo proszę o jakiś odzew. A tutaj jeszcze dwa zdjęcia, które Pan Grzesiek przesłał mi mailem: [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/6263/sunia2.jpg[/IMG][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/8025/sunia1.jpg[/IMG] [COLOR=darkorchid]13 II[/COLOR] Obecny właściciel zgodził się oddać suczkę za darmo!:multi: Przekonały Go nasze dobre intencje:) Zgadza się też na sterylkę i zabranie suni do DT (u Niego sunia mieszka na polu, więc nie mogłaby w odpowiednich warunkach dojść do siebie po sterylce). Wszystko jest na dobrej drodze... Tylko czy Ktoś mógłby dać suni DT? I przede wszystkim czy Ktoś mógłby dołożyć się do sterylki? Będziemy ogromnie wdzięczni za każdą pomoc.
-
ZARIA Pola - już w najlepszym pod słońcem DS!:D:D:D:D:D:D
Evelka replied to Evelka's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']Evelka - porób suni jeszcze jakieś fajne zdjecia to doklei się do tych, które już były w ogłoszeniach albo popodmienia:)[/QUOTE] Dobry pomysł:) Jutro je wrzucę (dziś już nie dam rady niestety:/). Tak w ogóle to byliśmy wczoraj na pierwszym porządnym spacerze!:multi: I wyobraźcie sobie, że Zaria naprawdę genialnie chodzi na smyczy! I nawet się raz wysikała!:D Ale z kupką wolała poczekać do powrotu do domu:diabloti: -
Prześliczny jest ten Baruś:loveu: Bardzo się cieszę, że Jemu już się udało odnaleźć swoje miejsce i swoich ludzi przede wszystkim:)
-
Mam nadzieję, że niebawem Ktoś się zgłosi. I to Ktoś wspaniały i wyjątkowy...
-
Bardzo Wam wszystkim dziękuję! To wspaniale, że mamy z kim dzielić naszą radość:lol: Teraz musimy tylko liczyć na Naa i jakiś dogodny termin;) No i oczywiście trzeba uzbierać pieniądze, żeby nas dr B. nie zaskoczył;p A później (jak już operacja się powiedzie, bo innej opcji nie biorę pod uwagę;)) może pomyślimy o rezonansie? Bo może sprawy wydalania też uda się polepszyć... My głęboko w to wierzymy, a dzięki Wam wszystkim możemy też wierzyć, że na wszystko jest szansa i nadzieja. Raz jeszcze dziękujemy.
-
Nie nikt:-( Był tylko jeden mail, ale Państwo chyba chcieli małego pieska, zresztą już nie odezwali się po mojej odpowiedzi... A Zaria naprawdę ma masę ogłoszeń... Sama nie wiem co myśleć:???::sad: I co można jeszcze zrobić?!
-
[quote name='AgusiaP']Dzięki Evelka:lol:[/QUOTE] Nie ma sprawy:) Gdyby co to piszcie. A ja będę myślała i postaram się wymyślić jakąś pomoc dla pięknej Koli;)
-
ZARIA Pola - już w najlepszym pod słońcem DS!:D:D:D:D:D:D
Evelka replied to Evelka's topic in Już w nowym domu
Niestety na razie zero odzewu:-( Mam nadzieję, że niebawem to się zmieni. Zaria zasługuje na najlepszy domek! Co do zdjęć to mamy sporo nowych, ale z racji mojego ciągłego kursowania po różnych miejscach, żeby skorzystać z internetu nie mam teraz przy sobie kabla do ściągania zdjęć!:/ Mam nadzieję, że niebawem to nadrobię! Mamy np.fajne zdjęcia jak Zara śpi mi prawie na głowie:evil_lol: Cuuuudowna jest:loveu: A w kwestii postępów to chadza za mną prawie wszędzie. Na noc bez skrupułów wskakuje do łóżka:diabloti: i grzecznie śpi w nogach, a rano jak widzi, że się już obudziliśmy, podchodzi do głów i wystawia brzuszek do głaskania:loveu: A dziś podrzuciliśmy ją do mojej Mamy (żeby nie musiała długo siedzieć sama) i wyobraźcie sobie, że po chwilowej dezorientacji gdzie też żeśmy się podziali <;)> postanowiła zająć się moją Mamą:evil_lol: Również nie odstępowała Jej na krok, prawie bezustannie dopominała się pieszczot, wskakiwała do łóżka i nie pozwalała Mamie zamknąć się w łazience, bo płakała pod drzwiami;) Ale kiedy Mama leżała to Zaria zajęła się zabawkami i bardzo grzecznie sama się bawiła:) Tak więc same widzicie, że bardzo ufny i rozkoszny z niej szczeniak:lol: Aha, generalnie to powiem jeszcze tylko, że Zaria z zasady obawia się mężczyzn i dużo więcej czasu potrzeba Jej na ich zaakceptowanie (u nas wyraźnie preferuje mnie od TŻ'ta), ale nie powinno to dziwić z uwagi na jej przejścia z pseudo właścicielem:angryy: -
Fakt, że bez pieluszek będzie ciężko, bo taki pies niestety brudzi... Bo między wyciskaniami coś tam się ulewa:shake: Ale z tego co patrzyłam na tą stronkę to takie specjalne psie pieluszki są bardzo drogie!:crazyeye: Wiem, że dziewczyny od Lolusia (togaa) używają zwykłych, "ludzkich" pieluszek. Koszt również nie mały, bo zmieniać trzeba je często, żeby nie doszło do odparzeń, ale na pewno mniejszy niż za psie pieluszki. Trzeba tylko dopasować odpowiedni rozmiar. Ja mam u siebie w DT Iskierkę z podobnym problemem (uraz na początku odcinka ogonowego). Link do Jej wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/172751-Iskierka-walczy-o-sprawnoA-AE-Jedziemy-na-konsultacjAE-i-po-nadziejAE-POMA-A-CIE-BA-AGAM[/URL] Postaram się pomóc ile będę mogła. Sunia jest naprawdę śliczna:loveu:
-
No tak, tak, oczywiście:) Ale Baruś ma już wspaniały domek, a Zaria wciąż czeka, więc to Jej teraz potrzebna jest lepsza reklama;):evil_lol:
-
Bardzo się cieszę, że Pakoszka/Elza okazała się takim uroczym i ufnym psiakiem:) Teraz już wiem po kim jej córeczka - Zaria to ma;)
-
To może pakoszkowa Zaria? Jest naprawdę rozkosznym i garnącym się do ludzi szczeniaczkiem. Jej wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/../178350-ZARIA-Pola-juA-bezpieczna-i-socjalizowana-w-DT-Przed-nami-poszukiwania-DS"]http://www.dogomania.pl/threads/178350-ZARIA-Pola-juA-bezpieczna-i-socjalizowana-w-DT-Przed-nami-poszukiwania-DS[/URL]
-
[Wrocław] Tragedia ciężarnej - Miszka, owczarek collie - już w DT.
Evelka replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
Miałam się nie odzywać, ale to co się tutaj wyprawia jest naprawdę żenujące! Poziom jaki prezentują niektóre dogomaniaczki pozostawię bez komentarza...:angryy: Ale czy przypadkiem część z Was nie zapomniała o dobrze Miszki?! Bo to jest przecież najważniejsze! Chyba nie po to ściągnięto Ją z ulicy, żeby teraz ryzykować Jej życie?! To jest jakaś paranoja jak dla mnie... A za niektóre teksty, które tutaj niezwykle chętnie (bo anonimowo) wypisujecie spokojnie można by ścigać za pomówienia i zniesławienia... Ale nikt z oskarżycieli imieniem i nazwiskiem się nie podpisuje... I dziwnym trafem nikt z Was nie chciał przyjąć Miszki choćby na płatny tymczas, żeby Jej pomóc i Ją uratować... Teraz do publicznego linczu pojawiła się masa osób... Ale w końcu pseudopomoc wirtualna jest najłatwiejsza. Szkoda tylko, że dla potrzebujących psiaków nie przynosi żadnych efektów...:angryy: Więc może dajcie już sobie spokój?! Naa robi co może, żeby pomóc Miszce i wielu innym psiakom, a część z Was potrafi tylko potępić i krytykować... Smutne to naprawdę... Mam nadzieję, że w końcu dacie sobie spokój i skupicie się na tym co najważniejsze, czyli zdrowiu, szczęściu i spokoju Miszki. Zresztą nie od dziś wiadomo, że psy wspaniale potrafią ocenić ludzi... Ja miałam przyjemność zobaczyć jak Miszka patrzy na Naa i jak zachowuje się w stosunku do Niej... Widok niezapomniany i przekochany. Naa trzymaj się proszę i nie przejmuj! W razie czego na mnie i TŻ'ta możesz liczyć:) Wyściskaj od nas Miszkę i resztę bandy;) -
Witajcie! Piszę dopiero teraz, bo dopiero wróciliśmy do Krakowa... Wieści jest naprawdę masa! Na wstępie chciałam ogromnie podziękować Naa, bo bez Niej nie dalibyśmy rady!:loveu: Wczoraj byliśmy u dr Wrzoska, który powiedział, że wielkich ubytków neurologicznych nie widzi! W każdym razie nogi nie mają związku z urazem neurologicznym, to sprawa ortopedyczna. Dlatego dzisiaj od rana znów byliśmy na klinikach:) Zrobiliśmy porządne zdjęcia rtg, na których wyszło, że Iskierka ma uraz na początku odcinka ogonowego. Z tym zapewne są powiązane sprawy z wydalaniem. Ale żeby móc orzec czy jest szansa coś z tym zrobić to trzeba by zrobić rezonans magnetyczny, na którym pan dr zobaczyłby jak wygląda sprawa z nerwami... Byłoby to super, ale koszt to 800 zł(bo to"najdroższy"odcinek kręgosłupa")... Iskierce zrobili też usg, na którym wyszło, że ścięgna są prawidłowo zaczepione i ogólnie ich budowa anatomiczna jest w porządku:) Ale wszystkich fascynowało skąd totalny brak napięcia w nich...:/ W każdym razie Naa wyprosiła wizytę u dr Bieżyńskiego, który powiedział, że ewentualnie po swoim urlopie (tj.po 15 II) mógłby w narkozie, po lekach zwiotczających siłą wyprostować Iskierce nóżki i jeśliby się udało to skrócić ścięgna (jeślibym coś pomyliła to popraw mnie Naa;)). Z racji, że to naprawdę najlepszy specjalista w Polsce to ufam i wierzę, że będzie dobrze. Bo jeśliby się udało to Iskierka chodziłaby na paluszkach tak jak trzeba (choć pewnie nóżki byłyby bardziej sztywne):D Niestety nie wiemy jaka byłaby cena zabiega, bo pan doktor nie chciał powiedzieć;) Powiedział, że się dogadamy;) Więc mamy nadzieję, że nie będzie źle. A tak w ogóle to Iskierka była naprawdę bardzo dzielna:) No i co o tym wszystkim sądzicie drogie cioteczki? Damy radę podjąć się tego? Bo rezonans to masa pieniędzy, więc na to pewnie byłoby trudno zebrać (chociaż trzeba wierzyć;)), ale tej operacji chyba powinniśmy spróbować? To tyle na razie:) Jakby mi się coś przypomniało to jeszcze napiszę;) A jak coś to Naa napisz gdybym o czymś zapomniała:eviltong: Raz jeszcze dziękujemy Naa i Jej TŻ'owi, bez których nie załatwilibyśmy tego wszystkiego i którzy są naprawdę WSPANIAŁYMI i WYJĄTKOWYMI ludźmi:loveu: Aha! Jeszcze jedno! Czy wyobrażacie sobie, że dzięki Naa za wszystkie konsultacje, zdjęcia rtg i usg NIC nie zapłaciliśmy!:multi: Będziemy tylko musieli odliczyć część kosztów za dojazd, bo całości nie jesteśmy w stanie pokryć. Ale to i tak naprawdę wspaniała nowina. I wielka oszczędność pieniędzy!:multi: