-
Posts
2940 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by P78
-
Cholera jasna :( kolezanka, ktora miala jechac ze mna, nie moze jednak... Wychodzi na to, ze ja i Tanitka tylko bedziemy :((( Moze w piatek jednak...? Boze juz sama nie wiem co robic :(
-
[quote name='tanitka']właśnie, nieco jestem ograniczona czasowo jutro :([/QUOTE] Oj tam uda sie!!! Musi :)! Bedziemy jutro na 9-ta na bank :) Najwyzej namiot rozbije, hehe i bede obok koczowac :) - nie no tak zle nie bedzie :)
-
Sytuacja jest taka, jutro o 9-tej bede pod Centrum Zdrowia Dziecka, stamtad lapie Tanitke, ale Ona ma tylko czas do 11tej, o 12tej musi byc w Wolominie. Jestem z deka przerazona czy sie uda w 1,5 godziny znalezc psa, podac mu lek i zlapac :( jesli nie, to jest mozliwosc, ze zostalby sam w lesie po leku :( Ona moglaby pomoc i ogromne dzieki za to, ale obawiam sie, ze to za krotki czas, Jesli ktos moglby dluzej chocby awarynie do nas podjechac, na ta 11ta, byloby super...!!! Moj numer 668-590-569 ... Kinia daj smsa to oddzwonie jakby co i najwyzej zwolnie z pomocy Tanitke... Ale musze wiedziec dzis....
-
[quote name='ilon_n']świetne wieści, że Oncio ma miejsce .. ale wiesz Paula, sedalin nie musi Go uśpić a jedynie "zwiotczyć" .. ja podałam max dawkę jednemu benkowi i wcale nie poszedł lulu .. tylko taki zrobił się gumisiowy i otępiały, za to na pewno po sedalinie psiaki robią się potwornie ciężkie i sama możesz Go nie dźwignąć. Koniecznie potrzebna druga osoba.[/QUOTE] Druga osoba i samochod :( No zalamie sie, jak o transport wszystko sie rozwali :( Dzwonie do kogo moge... Szukamy...
-
POMOCY nie mam transportu jednak!!! Ta dziewczyna go nie przewiezie!!! :( Potrzebny transport z tej wioski do Tluszcza k . Wolomina...
-
JESTEM!!!!!!!!!! Super wiadomości!!! Boże jak się cieszę!!! :) Dzwoniłam do Pani Renaty, której numer dostałam na PW, potem do hoteliku, czy jest miejsce... I sytuacja jest taka: Pani Renata zasponoruje mu hotelik w Tłuszczu!!!, piesek może tam być od piątku, a może i od jutra!!! Bardzo Was teraz proszę o jakieś nawet skromne pieniązki, żeby tej Pani trochę ulżyć z opłatami... :):):) Sytuacja jest taka, ja zaraz pojadę po Sedalin w żelu do koleżanki i jutro mogę jechać do niego-po niego, bo mam transport - tzn tak myślę, że mamy, dziewczyna się deklarowała - jeszcze nie dzwoniłam.... Mam pytanie, czy któraś z Was z Warszawy może ze mną jechać jutro....??? Boję się, że dwie nie damy rady, a dziewczyna jest z Mińska ta od transportu... I jeszcze pytanie czy jak będzie przyśpiony, to może wpadniemy do mińska do lecznicy zrobić rtg - rybon chyba proponowała pomoc leczniczą też...(?)
-
mru - dzownię!!! 3maj kciuki!!!
-
I jeszcze ta sunia się napatoczyła kolejna :((( - przecież to się załamać można !!! Dokładnie mru, a na tych fotkach widać, że on leży obok drogi, widać ślady traktora :( Jakiś sku..il może Go dla zabawy rozjechać :(((... Ja też mam działkę za Mińskiem Maz. i widziałąm kiedyś - już dawno, fakt, jak cham przyparł psa motorem do siatki :( i pies umierał w cierpieniu godzinami... :( Polska wieś..., czego zeżreć nie można należy albo na łańcuch albo zatłuc!!!
-
Chłopaka wywalili z auta - ludzie widzieli... :(
-
[quote name='Becia66']Jest przepiękny, szybko domek by znalazł tylko co z nim teraz ? Która z was ma choć kawałek ogródka żeby ten pierwszy krok zrobić, tzn. zapewnić mu bezpieczeństwo. Było sporo sytuacji, że debatowano nad bezdomnym, a kiedy coś sie wykluło- po tamtym ślad zaginął. Oby teraz tak sie nie stało, tym bardziej że pies jest chory i potrzebuje pomocy.[/QUOTE] Dokładnie, też miałam takie sytaucje... Cholera ja nie mam ogródka, na balkonie nie będę go trzymać przecież :(
-
O ku...a :( ... pisałam o Nim, a nawet nie wiedziałam jaki jest śliczny biedak :( Nie ma siły :(:(:(
-
Super, że już jesteś :) Po drodze w Stanisławowie koleżanka znalazła jeszcze sunię :( dostałam mmsa :( też jest do zabrania :(((, ech... Wkleję też i Jej fotkę... Nie, nie... za hycla się nie piszemy... Nie z tym psem... poza tym nie ma problemu z Jego złapaniem, jak mówię, jutro mogę jechać po Niego, nawet dziś! Ale co dalej...? jak On nie chodzi, to zaraz może stać się coś tragicznego z NIM... :(
-
Jestem, jestem! Umowilam wlasnie dziewczyny :), evita. dzieki ogromne, ze jedziesz Go obejrzec!!! Jakos sie tam zlapiecie i mam nadzieje, ze bedzie chlopak, zeby wczesniej fotki byly :) Sama tez ocenisz sytuacje jak to wyglada :( Im wiecej osob tym lepiej! Dzieki wszyskim za pomoc!!!
-
Czekam na smsa, jak dziś wygląda piesek. Jutro mogłabym jechać go łapać, ale gdzie potem... chociaż na teraz... Cholera :(
-
Grizabella - ma super DS !!!! i jeszcze trochę długu...
P78 replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że tak na wątku Gryzi :(, ale potrzebuję pomocy w sprawie też ONkowatej :( Też szukam choćby hoteliku, ale widzę, że lipnie sprawy stoją ...:( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/190274-WYRZUCONY-Z-AUTA!-KOCZUJE-W-LESIE!!!-POMÓŻCIE-W-URATOWANIU-ON-ka!-BŁAGAM!!!?p=15128423#post15128423[/URL] :( :( :( -
Dziewczyna, która tam jest dziś wraca do pracy, zdjęcia zrobiła, ale padła jej bateria. Dziś wraca do Wawy, więc dostanę zdjęcia jak tylko dojedzie... Zaraz zadzwonię zapytam o psa, jak dziś wygląda... :(
-
Pies z al. Lotników w warszawie: Kolejna tragedia!!! Prosimy o pomoc!!!
P78 replied to magda_'s topic in Już w nowym domu
Czy ktoś dzwoni w sprawie Misia ...? Jest jakieś zainteresowanie...??? -
Rozesłałam do tych, których znałam, ale wiadomo, że nie do wszystkich..., więc jesli ktoś ma chwilę i chęć, to byłabym wdzięczna za dalszą "reklamę" wątku... Dzięki... Chyba już nie będzie mnie dziś na Dogo :(, więc jak ktoś wpadnie na genialny pomysł, to bardzo proszę o smsa, o każdej porze - nr na pierwszej stronie. Z samego rana bym pojechała po Niego, nawet pks-em :(...
-
Zdjęcia będą dopiero jutro...możliwe, że wieczorem, ale obawiam się, że on może nie dożyć :( Że nawet weekendu nie dożyje :(
-
Koleżanka jest weterynarzem, obiecała pomoc, jesli chodzi o leczenie - w miejscu pobytu psa. Nic to na razie nie zmienia, bo nie ma DT ani hoteliku :( Kurcze jeszcze teraz burza, a on tam sam na leśnej drodze :(((
-
Chłopak leży przy wiejskiej drodze :( Jak się podchodzi to wstaje i ucieka na pół metra, nie gdzieś dalej, więc Sedalin super sprawa, podać w serku i poczekać... To nie byłoby trudne... Dowiedziałam się, że miał psią przyjaciółkę, cieczką :( Niestety ślad po niej zaginął... Albo ktoś ją wziął na łańcuch :(, albo coś złego z nią się stało. Nikt z działkowiczów jej nie zabrał... To pewne :(
-
Słuchajcie, mam ostatnie wieści... Pies faktycznie nie może czekać :(, bardzo łatwo tam dojechać, ale ja nie mam samochodu, mam możliwość pojechania tam z dziewczyną, która też się nim interesowała (szczerze mówiąc nawet jej nie znam, ale nieważne...) pewnie dopiero w czwartek. I to nie wiem czy na pewno, będę z nią się kontaktowała dziś. Mam zapewnioną opiekę weterynaryjną, tzn. leczenie psa w miejscu gdzie będzie. Wszystko oprócz RTG, ale najważniejsze, żeby zobaczyć czy tych kleszczy nie ma i go podleczyć... Teraz pytanie gdzie mógłby przebywać...??? Jeśli macie jakiś pomysł, albo dysponujecie dowozem, to ja nawet jutro z rana mogę z kimś jechać :) Musi być złapany na Sedalin, załatwiłabym receptę...A może ktoś ma nawet... To już szczegóły... Czyli reasumując :), bo się rozpisałam :) Opiekę wet. będzie miał, za darmo, chodzi o przetrzymanie go gdzieś... :( Dziękuję Wam starsznieeee za zainteresowanie i za deklaracje :)
-
ZREZYGNOWANA, SMUTNA, STARSZA SUŃKA LUKA z Palucha - ADOPTOWANA!!! :)
P78 replied to P78's topic in Już w nowym domu
Oooo mój tekscik trochę nawet :), a ja pierdoła :D ni cholery nie widziałam - wstyd :) Matko, jak ja bym chciała, żeby Kobieta się zlitowała nad Nią!!! Sunieńko trzymam kciuki za Ciebie :)! Dziękuję za linka :)