-
Posts
2940 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by P78
-
[quote name='malagos']Piszesz o stałym domu, ale takiego ja nie mogę jej dać, mając swoje 4 suczydła...[/QUOTE] Ojjjj :), bo mam nadzieję, gdzieś w głębi serca... :), że będziesz miała 5 suczydeł :) Marzeniaaaa :)
-
Jeżeli znajdzie się jakaś dobra dusza to może trafić na stałe, czemu nie :)? Lepiej tak, żeby się nie przywyczaiła... Przyzwyczai się i znowu zmiana... :( Nie ukrywam, że też jak o niej mówię komuś, to czasem słyszę, żeby ją uspić :(:( :(
-
[quote name='morisowa']Wspaniale, że na żywo też Ci się spodobał [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/love.gif[/IMG][/QUOTE] Super! Bardzo się cieszę :)!!!
-
Niestety trzeba, ja nie znam lecznic ani w Wołominie, ani w Mińsku... Bo to chyba byłoby najbliżej... Co polecacie???
-
Hehe, mi to blizej do aniola z rogami :diabloti:
-
Loooo Jezusie Slodki :) , jeden dzien mnie nie bylo, a tu dymy jak sie patrzy :) malagos - czyzbys sie zainteresowala psinenka :)? Widze, ze padaja konkretne pytania :) Sunieczka malutka jest, tylko troszke przy kosci :) Caly watek zalozylam po to, zeby znalezc jej dom - STALY DOM u jakiegos odpowiedzialnego Dogomaniaka, w zadnym wypadku nie do kogos kogo nikt z nas nie zna, zeby nie okazalo sie, ze ktos ja zwroci albo jeszcze powtorzy sie jej makabryczny los... :(
-
Jest śliczny!!! Wiem, że będzie potrzebne rtg i wtedy też transport i będę Was męczyć o pomoc :)
-
Przecież jesteśmy my :)! Ludzi na siłę nie znajdziemy, ale trzeba ogłaszać, ogłaszać, ogłaszać... Siedząc i nic nie robiąc, nic nie zmienimy :) Jak oglądałam ogłoszenia, widziałam, że numer został zerwany, to tu to tam... Może ktoś jednak zadzwoni... Wczoraj spotkałam Panią, która mi mówiła o tych ogłoszeniach, które to sama wywiesiłam :) Są widoczne :) tylko jeszcze nie napatoczył się dobry człowiek :)
-
onkowaty, zachudzony szczeniak chodzi po zoliborzu - juz w nowym domku:)
P78 replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Hmmm, czyli ta kobieta co jej dałam telefon chciała go na nieogrodzony teren, tak...? Przykro mi, że nie wyszło :( -
onkowaty, zachudzony szczeniak chodzi po zoliborzu - juz w nowym domku:)
P78 replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
A może to ci, którzy już dzwonili w sprawie owczarka niemieckiego -- - szczeniaka...? Zobaczymy, podałam numer, Nie wiem z której strony wzięli ogłoszenie, hmmm... No, ale foty są te same wszędzie i tak... Odezwę się później :) Pa pa :) -
onkowaty, zachudzony szczeniak chodzi po zoliborzu - juz w nowym domku:)
P78 replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Dostałąm maila od ludzi, którzy chcą szczeniaczka onkowatego... :) Przekaże im Twój numer, ok??? Troszkę wypadłam z wątku, ale widzę, że nowego pana wciąż nie ma...? -
Tak, jest konieczne, ale zeby choc nie cierpial wysle mu Olfen jutro... Nie damy rady go [B]teraz[/B] zataszczyc do weterynarza :( On duzo nie lazi w tym kojcu, bedzie musial oszczedzac lapke jeszcze przez par dni... Najgorzej, jak chirurg kaze mu ja lamac! I znowu, zeby sie zrosla :(...
-
D.u.p.a. nie pojade w piatek jednak :( Zero transportu :( Leki wysle... A sunieczke chyba dopiero w przyszlym tygodniu zobacze :(
-
Próbowano go utopić. niewidomy Luzak WRACA Z ADOPCJI, potrzebujemy pomocy!
P78 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Hmmm, mru, to straszne, ze Go oddaja, ale przeciez mozna zabezpieczyc teren. No ja bym tak zrobila, jakbym miala to do wyboru, albo oddac ukochanego psa!!! Oddalam do Sochaczewa okroooopna suke :) 56 kg zywej wagi! Suka niewychowana, wywalana przez kolejnych wlascicieli. Mieszanka amstafa i hasky, same miesnie, zero posluchu... Historia byla jeszcze gorsza, bo suka wyskakiwala prze furtke, zagryzla kota, zagryzla kury i pawie u sasiadow... Ale kobiecina za cholere Jej nie oddaje. Zalozyla drugie ogrodzenie, jest teraz podwojne, zalozyla wzmocnienia na furtki... Suczysko z rozbiegu probuje atakowac ploty..., no ale caly czas jest u tej Kobieciny, nie ma mowy, zeby ja zwracala :( Czy Ci Panstwo, nie moga zabezpieczyc terenu po prostu...? Moze to tylko wymowka :(? -
[quote name='figa33']Pozwala się głaskać , ale umiera przy tym ze strachu Śmiertelnie boi się ludzi , od maja nie wyszła z kojca ( podobno może ze 2 razy ) dziewczyny piszą ,ze istnieje realna szansa ,ze Ją uśpią z tego powodu[/QUOTE] Bede w piatek w hoteliku, zobacze Ja jeszcze raz, moze sprobuje podejsc...? Jak mi pozwoli... :( Musze dla Bono cos p/bolowego na lape zawiezc ... :(
-
Nowinki Bonusiowe :) Karma dotarla! Dziekuje w imieniu Bono :) Dobre wiescia sa takie, ze: [B]Bono zaczal sie merdac :)! I zaczal obcalowywac ciocie Malgosie :) zaczyna wierzyc w czlowieka!!![/B] Zle wiesci: [B]lapa go podobno bardzo boli [/B]:(, nie jestem w stanie zabrac go na rtg w takiej chwili, znowu jazda samochodem, stres, wiazanie psa na stole, sznury na lapach :( Koszmar kolejny dla niego!!! Wiec w piatek - mam nadzieje, ze wypali piatek - pojade z kolezanka do Niego, przekazac cos od bolu... Mysle, czy nie zamowic mu takich tabletek na wzmocnienie kosci, tylko, ze kasy nie mam :( a to chyba ok. 40 zl kosztuje...? Moze ktos ma?
-
[quote name='monika083']Cudo nie pies!!! Czy te kleszcze z niego juz powylazily?? A ten piesek maly ,podpalany z pierwszej fotki to kto??(wygladaja jak pomniejszony moj Bruno)[/QUOTE] Kleszcze mial na pierwszy rzut oka, tylko na glowie, kolo uszu itd. Pani Malgosia powyjmowala. Jak na razie zadnych objawow babeszjozy, wiec chyba mu sie udalo! Jakby co jestesmy w kontakcie i jedziemy, ale mysle, ze juz bylyby objawy... Odpukac! Ten malutki piesiu? Oj nie wiem jak sie nazywa, ale to podopieczny Renatki chyba... (?) Musialbym zapytac, w kazdym razie wspoltowarzysz z hoteliku :)
-
Pisalam z Renatka, ona tez kupuje Purine, jak i ja dla moich :) Ja na ogol kupuje ten wor 15 kg, koszt 100 zl (czy 100 cos... zl)-u kolegi przynajmniej. Kupuje dla duzych ras (Bono w sumie pod 30 kg podchodzi, a moze i ma tyle ...), doroslych i na ogol mix miesa lub z kurczakiem... To moze to... :)? Nie jest jeszcze taka droga, jak Royal Canin ( ta za to jest super, ale dwa razy drozsza... :( ) Ellig, napisalam smsa do hoteliku, ale jeszcze nie mam odp. Dzis wtorek, a miala byc we wtorek, pisalas, to zapewne dzis dojedzie :)
-
Zaraz sie dowiem jaka karma, juz wyslalam maila w tej sprawie :) Wydaje mi sie, ze pelna witamin, zeby odzyl :) Choc on nie jest zachudzony, ludzie go dokarmiali tam... I siersc ma ladna ... W ogole jest sliczny!!! Ogromnie mi sie podoba!!! Cudo! :) Wydaje mi sie, ze ma gora 3 lata jednak, nie 4 jak pisalam wczesniej... Zabki sliczne! Bialutkie... :)
-
Zaraz beda zdjecia sunieczki. Potrzebujemy znalezc dla Niej spokojny, cichy dom staly... Bardzo Was prosze o POMOC! Przy akcji z BONO bardzo mi pomogliscie :) Moze i teraz jakos sie uda Sunce pomoc... ?
-
[SIZE=4]I kolejna tragiczna historia... Sprawa życia i śmierci... W hoteliku, tam gdzies jest Bono,jest malutka Sunia. Sunieczka jest tam od maja, ale dopiero calkiem niedawno wylonila swoj nosek i reszte cialka z budki. Od przyjazdu do hoteliku, siedziala jak myszka w ciemnej norce. Wiecznie przerazona, zlekniona, samotna... Coz przezyla ta Sunia, skoro teraz, w dobrych juz warunkach nie potrafi nawet spojrzec czlowiekowi w oczy!!! :( Nie potrafi wyjsc z kojca... :( Dzis kolezanka pojechala zrobic Jej zdjecia. Pisala, ze nigdy nie widziała takiego strachu u psa! Sunia pozwoliła się pogłaskac, ale serce jej o mało nie pękło przyt tym, więc kolezanka pstryknęła kilka zdjęć i zostawila Sunke w spokoju... [/SIZE][CENTER][SIZE=4] [/SIZE] [/CENTER]
-
[CENTER][B]"Witaj wsrod nas Bono" :) - "bedzie dobrze"...! Buziaki na szczescie od wspoltowarzyszy... [/B][/CENTER] [IMG]http://3.bp.blogspot.com/_CUT1cSauxrg/TF_kGZbwbkI/AAAAAAAAFTY/z3Y-dtKZc9k/s1600/11.JPG[/IMG]
-
[B]Zajrzyjcie prosze na blog i zobaczcie nasza sierotke - sliczne nowe zdjecia, z wczoraj!!! Mam nadzieje, ze karma dotrze jutro i Bono dostanie przysmaki :), zeby pocieszyc jego smutne oczy... :( [SIZE=4]http://pelnialatawdomutymianka.blogspot.com[/SIZE][/B]