Jump to content
Dogomania

P78

Members
  • Posts

    2940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by P78

  1. [quote name='malagos']Piszesz o stałym domu, ale takiego ja nie mogę jej dać, mając swoje 4 suczydła...[/QUOTE] Ojjjj :), bo mam nadzieję, gdzieś w głębi serca... :), że będziesz miała 5 suczydeł :) Marzeniaaaa :)
  2. Jeżeli znajdzie się jakaś dobra dusza to może trafić na stałe, czemu nie :)? Lepiej tak, żeby się nie przywyczaiła... Przyzwyczai się i znowu zmiana... :( Nie ukrywam, że też jak o niej mówię komuś, to czasem słyszę, żeby ją uspić :(:( :(
  3. Ale na maila napisałaś ? Czy tu na PW ...? Czyzby nie zauważyła...? No, ale dziś sobota i tak już :)
  4. [quote name='morisowa']Wspaniale, że na żywo też Ci się spodobał [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/love.gif[/IMG][/QUOTE] Super! Bardzo się cieszę :)!!!
  5. Niestety trzeba, ja nie znam lecznic ani w Wołominie, ani w Mińsku... Bo to chyba byłoby najbliżej... Co polecacie???
  6. Hehe, mi to blizej do aniola z rogami :diabloti:
  7. Loooo Jezusie Slodki :) , jeden dzien mnie nie bylo, a tu dymy jak sie patrzy :) malagos - czyzbys sie zainteresowala psinenka :)? Widze, ze padaja konkretne pytania :) Sunieczka malutka jest, tylko troszke przy kosci :) Caly watek zalozylam po to, zeby znalezc jej dom - STALY DOM u jakiegos odpowiedzialnego Dogomaniaka, w zadnym wypadku nie do kogos kogo nikt z nas nie zna, zeby nie okazalo sie, ze ktos ja zwroci albo jeszcze powtorzy sie jej makabryczny los... :(
  8. Jest śliczny!!! Wiem, że będzie potrzebne rtg i wtedy też transport i będę Was męczyć o pomoc :)
  9. Przecież jesteśmy my :)! Ludzi na siłę nie znajdziemy, ale trzeba ogłaszać, ogłaszać, ogłaszać... Siedząc i nic nie robiąc, nic nie zmienimy :) Jak oglądałam ogłoszenia, widziałam, że numer został zerwany, to tu to tam... Może ktoś jednak zadzwoni... Wczoraj spotkałam Panią, która mi mówiła o tych ogłoszeniach, które to sama wywiesiłam :) Są widoczne :) tylko jeszcze nie napatoczył się dobry człowiek :)
  10. [quote name='Marta67']ja też tu zaglądam, ale akcja się nie rozwija... nie ma ludzi, którzy mogliby pomóc :([/QUOTE] A rozwiesiłaś ogłoszenia ...???
  11. Hmmm, czyli ta kobieta co jej dałam telefon chciała go na nieogrodzony teren, tak...? Przykro mi, że nie wyszło :(
  12. A może to ci, którzy już dzwonili w sprawie owczarka niemieckiego -- - szczeniaka...? Zobaczymy, podałam numer, Nie wiem z której strony wzięli ogłoszenie, hmmm... No, ale foty są te same wszędzie i tak... Odezwę się później :) Pa pa :)
  13. Dostałąm maila od ludzi, którzy chcą szczeniaczka onkowatego... :) Przekaże im Twój numer, ok??? Troszkę wypadłam z wątku, ale widzę, że nowego pana wciąż nie ma...?
  14. Tak, jest konieczne, ale zeby choc nie cierpial wysle mu Olfen jutro... Nie damy rady go [B]teraz[/B] zataszczyc do weterynarza :( On duzo nie lazi w tym kojcu, bedzie musial oszczedzac lapke jeszcze przez par dni... Najgorzej, jak chirurg kaze mu ja lamac! I znowu, zeby sie zrosla :(...
  15. D.u.p.a. nie pojade w piatek jednak :( Zero transportu :( Leki wysle... A sunieczke chyba dopiero w przyszlym tygodniu zobacze :(
  16. Hmmm, mru, to straszne, ze Go oddaja, ale przeciez mozna zabezpieczyc teren. No ja bym tak zrobila, jakbym miala to do wyboru, albo oddac ukochanego psa!!! Oddalam do Sochaczewa okroooopna suke :) 56 kg zywej wagi! Suka niewychowana, wywalana przez kolejnych wlascicieli. Mieszanka amstafa i hasky, same miesnie, zero posluchu... Historia byla jeszcze gorsza, bo suka wyskakiwala prze furtke, zagryzla kota, zagryzla kury i pawie u sasiadow... Ale kobiecina za cholere Jej nie oddaje. Zalozyla drugie ogrodzenie, jest teraz podwojne, zalozyla wzmocnienia na furtki... Suczysko z rozbiegu probuje atakowac ploty..., no ale caly czas jest u tej Kobieciny, nie ma mowy, zeby ja zwracala :( Czy Ci Panstwo, nie moga zabezpieczyc terenu po prostu...? Moze to tylko wymowka :(?
  17. [quote name='figa33']Pozwala się głaskać , ale umiera przy tym ze strachu Śmiertelnie boi się ludzi , od maja nie wyszła z kojca ( podobno może ze 2 razy ) dziewczyny piszą ,ze istnieje realna szansa ,ze Ją uśpią z tego powodu[/QUOTE] Bede w piatek w hoteliku, zobacze Ja jeszcze raz, moze sprobuje podejsc...? Jak mi pozwoli... :( Musze dla Bono cos p/bolowego na lape zawiezc ... :(
  18. Nowinki Bonusiowe :) Karma dotarla! Dziekuje w imieniu Bono :) Dobre wiescia sa takie, ze: [B]Bono zaczal sie merdac :)! I zaczal obcalowywac ciocie Malgosie :) zaczyna wierzyc w czlowieka!!![/B] Zle wiesci: [B]lapa go podobno bardzo boli [/B]:(, nie jestem w stanie zabrac go na rtg w takiej chwili, znowu jazda samochodem, stres, wiazanie psa na stole, sznury na lapach :( Koszmar kolejny dla niego!!! Wiec w piatek - mam nadzieje, ze wypali piatek - pojade z kolezanka do Niego, przekazac cos od bolu... Mysle, czy nie zamowic mu takich tabletek na wzmocnienie kosci, tylko, ze kasy nie mam :( a to chyba ok. 40 zl kosztuje...? Moze ktos ma?
  19. [quote name='monika083']Cudo nie pies!!! Czy te kleszcze z niego juz powylazily?? A ten piesek maly ,podpalany z pierwszej fotki to kto??(wygladaja jak pomniejszony moj Bruno)[/QUOTE] Kleszcze mial na pierwszy rzut oka, tylko na glowie, kolo uszu itd. Pani Malgosia powyjmowala. Jak na razie zadnych objawow babeszjozy, wiec chyba mu sie udalo! Jakby co jestesmy w kontakcie i jedziemy, ale mysle, ze juz bylyby objawy... Odpukac! Ten malutki piesiu? Oj nie wiem jak sie nazywa, ale to podopieczny Renatki chyba... (?) Musialbym zapytac, w kazdym razie wspoltowarzysz z hoteliku :)
  20. Pisalam z Renatka, ona tez kupuje Purine, jak i ja dla moich :) Ja na ogol kupuje ten wor 15 kg, koszt 100 zl (czy 100 cos... zl)-u kolegi przynajmniej. Kupuje dla duzych ras (Bono w sumie pod 30 kg podchodzi, a moze i ma tyle ...), doroslych i na ogol mix miesa lub z kurczakiem... To moze to... :)? Nie jest jeszcze taka droga, jak Royal Canin ( ta za to jest super, ale dwa razy drozsza... :( ) Ellig, napisalam smsa do hoteliku, ale jeszcze nie mam odp. Dzis wtorek, a miala byc we wtorek, pisalas, to zapewne dzis dojedzie :)
  21. Zaraz sie dowiem jaka karma, juz wyslalam maila w tej sprawie :) Wydaje mi sie, ze pelna witamin, zeby odzyl :) Choc on nie jest zachudzony, ludzie go dokarmiali tam... I siersc ma ladna ... W ogole jest sliczny!!! Ogromnie mi sie podoba!!! Cudo! :) Wydaje mi sie, ze ma gora 3 lata jednak, nie 4 jak pisalam wczesniej... Zabki sliczne! Bialutkie... :)
  22. Zaraz beda zdjecia sunieczki. Potrzebujemy znalezc dla Niej spokojny, cichy dom staly... Bardzo Was prosze o POMOC! Przy akcji z BONO bardzo mi pomogliscie :) Moze i teraz jakos sie uda Sunce pomoc... ?
  23. [SIZE=4]I kolejna tragiczna historia... Sprawa życia i śmierci... W hoteliku, tam gdzies jest Bono,jest malutka Sunia. Sunieczka jest tam od maja, ale dopiero calkiem niedawno wylonila swoj nosek i reszte cialka z budki. Od przyjazdu do hoteliku, siedziala jak myszka w ciemnej norce. Wiecznie przerazona, zlekniona, samotna... Coz przezyla ta Sunia, skoro teraz, w dobrych juz warunkach nie potrafi nawet spojrzec czlowiekowi w oczy!!! :( Nie potrafi wyjsc z kojca... :( Dzis kolezanka pojechala zrobic Jej zdjecia. Pisala, ze nigdy nie widziała takiego strachu u psa! Sunia pozwoliła się pogłaskac, ale serce jej o mało nie pękło przyt tym, więc kolezanka pstryknęła kilka zdjęć i zostawila Sunke w spokoju... [/SIZE][CENTER][SIZE=4] [/SIZE] [/CENTER]
  24. [CENTER][B]"Witaj wsrod nas Bono" :) - "bedzie dobrze"...! Buziaki na szczescie od wspoltowarzyszy... [/B][/CENTER] [IMG]http://3.bp.blogspot.com/_CUT1cSauxrg/TF_kGZbwbkI/AAAAAAAAFTY/z3Y-dtKZc9k/s1600/11.JPG[/IMG]
  25. [B]Zajrzyjcie prosze na blog i zobaczcie nasza sierotke - sliczne nowe zdjecia, z wczoraj!!! Mam nadzieje, ze karma dotrze jutro i Bono dostanie przysmaki :), zeby pocieszyc jego smutne oczy... :( [SIZE=4]http://pelnialatawdomutymianka.blogspot.com[/SIZE][/B]
×
×
  • Create New...