Jump to content
Dogomania

czerda

Members
  • Posts

    2564
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czerda

  1. no jasne masz rację ! podobno wiesz coś o szczeniaczkach ze schroniska , ktoś chce i----czy w tej okolicy jest jakiś wet?
  2. skoro pola to piesek szedł i szedł ...zgubił się na pewno , jak nic , bardzo słabo widzi , prawie nie ma zębów , pewnie węch też słaby --ale jakieś najbliższe domy , sklep-żeby powiesić ogłaoszenia?
  3. dopiero wróciłam z pracy !!! nie zrobię plakatu , ale mamy zdjęcia i Marysia zrobi taki trochę niby plakaty a jutro z nimi pojedzie do Wroc moja mama i tam je poroznosi dowiedziałam siię że został znalezionymiędzy gliniankami a stacją benzynową (w kierunku wyjazdu) może któraś zna ten teren , czy jest tam coś charakterystycznego albo wet?
  4. przed chwilą dzwoniłą do mnie pani poszukuje szczeniaczka małego nawet dziś dzwonię ale twój nr nie odpowiada
  5. pinczerkiem nie jest nasz staruszek ale baaaardzo kudłat i bbbbrdzo staryu ibaaaaaardzo tęskni
  6. tak! rano podzwonie po lecznicach w tej dzielnicy gorzej z plakatami , musimy kogoś znależć albo same? hę , Marysiu ? tzrzebatylko sciągnąć program
  7. ja dzwoniłam dzisiaj do schronu-podałam wiadomość gdyby się ktoś zgłosił kilka godzin zaglądałam na różne strony o zaginionych psach piesek ma zaćmę to musi z 6 lat mieć , jest grubiutki zabierzemy go jutro od wetow , tam jest w klatce -bardzo mu zimno czy przyda się dowiedziec dokładnie gdzie ta laska go znalazła -może wtedy jakis plakat w osiedlowym lub większym sklepie?
  8. nie bój się ciągle jesteś pod kontrolą musimy zabrać psa i zawieść do hotelu do Wałbrzycha -pies bez buidy od lat głodzony, latem nie dostaje nawet wody
  9. żle go widać jest raczej w średnim*( 6 ) wieku, wetom nie wierzę -bo ślepaczek był dla nich młdziutkim psem , a miał 12 lat Marysiu Monika prosiła o opis i zdjęcie -da do gazet, prosze wyślij jej
  10. Marysiu nie mogę pisać na pv coś się zablokowało, wiec -zgłosiłam do schroniska myślę że jutro skontaktuję się z tą panią żeby dokładnie zlokalizowała mijsce gdzie go znalazła mama już powiedziała że wróci jutro i go weżmie bardzo sie bał chyba trzeba przeglądac wrocławskie strony o zaginionych fatalnie zrobiła nie przemyślała tego przez bią Frodo siedział 2 tyg w klatce( ma ię świetnie -była dzisiaj jegoo pani) co dalej robimy?
  11. piesek jest w Środzie Śląskiej a wzięty z Wrocłąwia między dzielnicami Leśnica -Pilczyce obszukałam wszystkie -----zgubił się we Wrocławiu-----nikt go nie szuka martwię się bo to staruszek , a --12 już nigdy nie byłam w takiej sytuacjii żeby szukać właściciela w dużym mieście co trzeba zrobić, by go odnależć ? podałam to w schronisku , jakby ktoś szukał może jest tam jakieś miejsce w tych dzielnicach gdzie można powiesić ogłoszenia, czy jest ktoś z Wrocławia? zdjęcia będą
  12. a nie mylałyście o hoteliku u Zuzim w ok Zgorzelca? to wspaniałe miejsce albo w Jaktoriowie u Aliny są tam znane mi psiaki i mają się świetnie
  13. wzięty z drogi Leśnica -Pilczyce we Wrocku pani o (wrażliwym) sercu go wzięła z drogi .---a co ona do licha myślała , że ...przywiozła do wetow , oni go wzięli bo to ważna pani i teraz klops-na pewno mw dom, ale jak szukać ?/////////// narazie przejrzę ogłoszenia --zginął pies
  14. wielkie DZIĘKI jest świetne ! niech się toczy ...
  15. ja deklaruje stałą 20 zł
  16. jest przeeepiękny czy musi brać leki , Alinko , bo mo nie odpowiedziałaś ?
  17. jesteś kochana bardzo sie dzisiaj świetnie dzięki temu czuję pokazałaś mi że należy jednak mieć nadzieję i zrobiłąś ogłoszenia we wsi gdzie go znaleziono--a ja nie wierzyłam że ktoś go szuka
  18. ale z początku trzeba dodac że całe życie spęził na łańcuchu w brudzie , własnych odchodach , nie miał nawet swojej budy,
  19. oki Apacz przebywa w hotelu w Zielonej Górze jest tam pod dobrą opieką , został profesjonalnie ostrzyżony , jest wykastrowany okazało się że koch wszystkich --ludzi , psy , koty nie ma w nim wogóle agresjii uwielbia się przytulać . bawić , biegać z psami poprostu poznaje wolność i nie może się nią nacieszyc jest dużym psem -waży 43 kg , ale porusza sie z gracją kontakt w sprawie adopcjii -Ania 604431861 -Marysia 504253374
  20. nie MArysiu---takich mamy wetów ale na szczęście się dzięki temu od nich uwolniłam! zdecydowali ,ze ślepaczsk pojedzie do schronu , jak go wzięliśmy zrobili mi awanturę powiedzieli że jest głuchy i ślepy od urodzenia i trzymali go 3 dni w klatce , na mrozie , to były całe święta , do tego klatka była zamknięta , żeby nie można było go wziąć wiesz Marysiu że mam ich dość
  21. nie mogę się przestać śmiać ... ślepaczek ma 12 a nie 3 lata całe żtcie widział -oślepiła go prawdopodbnie petarda w wigilję i wtedy sie zgubił , bo przestał widzieć nie został wyrzucony -jest kochanym przez całą rodzinę czarusiem to przykre że weci którzy leczą zwierzęta nie potrafiż rozpoznac psa którego znają i nie potrafią określić wieku psa to wspaniale że nie pojechał do schronu gdzie na pewno stary ślepy pies byłby uśpiony
  22. może coś z tekstu na początku wątku o nim - potem to pobyt w hotelu
×
×
  • Create New...