Jump to content
Dogomania

czerda

Members
  • Posts

    2564
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czerda

  1. ----To prezes a nie czerda moze sie wypowiadac w tych kwestiach------to dlaczego do tej pory nigdzie osobiście nie wypowiedział sie prezes , czy jesteś jego adwokatem?
  2. a skąd wiesz że takie psy jak Szila i Kremówka są w hotelu , skoro nie masz umowy ? to dlaczego wogóle fundacja wzięłą te psy pod opiekę ? a jeśli się okaże że w mieście N. jest 5 psów i twierdzą dlaczego za niektóre płąci a za inne nie? gdy rozne nieuprawnione do tego osoby zaciagnely liczne zobowiazania finansowe -----jakie to są osoby , czym się posługiwały że się < podszyły> co to znaczy że się podszyły==co zrobiły nielegalnie jeśli posłużyły się nielegalnym dokumentem , to dlaczego nikt tego nigdzie nie zgłosił? dlaczego nie zostałą powiadomiona prokuratura? bo gdyby ktos się podszywając pod kogoś wziął np. kredyt , miał podrobiony dokument , to chyba zostałoby to zgłoszone
  3. < czasem wystarczy gotowość , by przyjrzeć się cierpieniu a piekło zamienia się w niebo>
  4. byłąm dzisiaj u Stefana - opowiadał o Leo , który ma się dobrze i jest w dobrej kondycjii na pewno szybko wyzdrowieje u Stefa! to wspaniały człowiek ! dzisiaj wypiekał świeże ciasteczka wątrobowe dla psiakó -jak raz ich Leo zasmakuje , to ....
  5. ja też pozdrawiam wszystkich , którzy okazali mu serce -zaglądałąm do wątku od początku i bardzo się cieszę
  6. nie-operacje i wszystko co było dotychczas jest oki , następna operacja nie jest potrzebna a co tak tu cichutko? demi się uczy do póżna
  7. kochana, ja mam sunię i psa -onki-, nie wychodzę z nimi na smyczy , bo mieszkam na wsi one też są w domu i mają < jak koty> ogromną klapkę w głównych drzwiach -jak wychodzą , sto razy dziennie-zawsze się przepychają , podszarpują , pędzą -kto będzie pierwszy przy klapce , a za klapką , już na zewnątrz -obrywa się jemu od niej , że zdołął wyjść pierwszi i vice versa jak widać -nie jestem właściwą osobą do udzielania rad < jak zgodnie wyprowadzać psy >
  8. u Stefa są dwa staruszki -Krecik i Slepek i one będą u niego na zawsze . bo jest im tam wspaniale , Krecccik , który został znaleziony z łańcuchem u szyi-wielkości pinczerka 3 kg. idący środkiem głównej drogi -Slepy , gryzł wszystkich ze strachu , po tym jak wzięliśmy go od wetó , któzy trzymali go 2 tyg. w klatce i strasznie się go bali , więc spędził ten czas we własnych odchodach po tyg. pobytu u Stefa jak pojechałyśmy w odwiedziny -Krecikwylegiwał się pod drzewem na pierwszym wiosennym słońcu Ślepek przyjechał z Dobrocina , jest też prawie głuchy , i chory na serce , prezes fundacjii For Animals , żeby nie generować kosztó postanowił , że najlepiej uśpić go , co oczywiście się nie stało i żyje sobie biorąc leki na krążenie i swietnie też sobie radzi są już tam ponad 2 miesiące i raktycznie , tak jak wiele innych biedakó , Stefan utrzymuje je z włąsnych pieniędzy , bo humanitarny i powołąny w celu pomocy bezdomnym psom , pan Prezes Zaremba , robi wszystko , żeby nic nie robić opisuję to po to , że może niektórzy chcieliby wspomóc podobnie nieszcześliwe psy jak Amiś , któy niedługo tam był , ale myślę , że odszedł w spokoju poza tym wiem , że Stefan nigdy na pewno nie odmói nikomu pomocy
  9. ja nie umiem powiedzieć , czy zapłacić Stefanowi, ale myślę , że symbolicznie chyba tak , jego dane są na stronie jego lecznicy vetoborniki@wp.pl powiem jeszcze że w takiej lecznicy jest pewna procedura dotycząca zwłok, ale Stef wziął ciałó Amisi , żeby je zakopać koło domu , bardzo było mu żle i przykro ...
  10. układałam sobie to wracając od Amisia , jak powiedzieć , że nie będzie już zdjęć przykro mi wczoraj wieczorem Amiś miał taki apety że dopominał się i zjadł 2 puszki , napił się i zasnął rano jak Stef przyszedł , cichutko umierał , spokojnie , w ramionach cudownego opiekuna , , , tak jakby czekał na Stefa , aż przyjdzie się z nim pożegnać widziałam go , spokojny wyraz pyszczka , śliczny , jak lisek , spał był bardzo stary , ale wyglądał ślicznie miał bardzo dobrze przez te ostatnie dni , ktoś się nim opiekował i dawał mu poczucie bezpieczeństwa , głąskał , mył , karmił , wyprowadzał na spacer i przytulał widocznie to mogliśmy dla niego zrobić dziękuję nie płaczcie-był naprawdę szczęśliwy
  11. jak nie załatwi się czegoś odgórnie , nie ma szans na zakończenie , sprawy utykają w sądach i prokuraturach , cięgnąsoię , a w takiej sprawie jak psy-sory , ale kogo to obchodzi żeby się tym zająć dlatego musi być papier z żądaniem odpowiedzi co kto zrobił w sprawie a jak nie dlaczego nie
  12. więc skoro nie policja poprostu -prokuratura za pośrednictwem władz zwierzchnich
  13. sory , jakiś koles wyrzucił go na oczach przechodzącej kobiety , więc ona może zaświadczyć , ogłoszenia o zaginionych czytam, nie sądze ,on po tej wsi biegał przez 2 tyg i jego zdjęcia były rozwieszone w lecznicy i u mnie w poradni , nikt nie zgłosił się
  14. no , ty jesteś super treser , bardzo świetnie!!! cieszę sie o obróżkę zapytam , fakt było coś takiego i umknęło mi tydzień temu w okolicach wyrzucono amstafa ok. pół rocznego bardzo wesoły i piękny ma już nowy dom , ale coś za dużo pięknych i młodych psó w okolicach ....
  15. jadę go jutro odwiedzić -zrobię zdjęcia
  16. nie ma potrzeby żadnych antybiotyków więcej , pies po kastracjii goi się samo a jak postępy wychowawcze? dzisiaj pędziłąm za czarnym bmw w okolicach , znam ten samochód i myślę że to oni wyrzucili Budynia , obserwuję ich pamiętam jak Budyń był głodny -jadł i jadł suche chrupki aż się dławił , popijał wodą mineralną z mojej ręki a potem tak mocno, mocno się do mnie przytulił , popatrzył w oczy i pocałował a potem stał i patrzył jak odjeżdzałam .... on na pewno nie jest zły ani grożny , poczułam to wtedy
  17. oki , piękny jesteś Asti -masz ode mnie 20 stałych a dokąd pojedzie?
  18. dług jest duży , dr Gut zoperował Miszę , mimo , że nie było zgody prezesa-pies cieriał nie można było czekać , więc za operację nie chce pieniędzy niestety , psy są , żyją , jedzą , ślepak miał być uśpiony , żeby nie generować kosztów , ale jak widfać ma się świetnie pan Z. nadal rozsyła pisma o niemożliwości pomocy przez fundację , która statutowo ma zajmować się pomocą i obarcza nadal winą tych , którzy tym zwierzętom chcieli pomóc , ale nie usypiając je
  19. wieczorem będą fotki , wiem , że nie ma Rufus żadnych wrogó , lubi wszystkie psy , koty też i dzieci też ,jest wesoły i łagodny oraz posłuszny
  20. ja też zaglądam a tu cisza i nie wiem co z Azą ?jak się czuje , jakie plany?
  21. nawet już domyślam się odpowiedzi pana prezesa , że nie mają funduszy , a wszystko przes podszywających się wolontariuszy takie odpowiedzi znam ale nic z tego -dziewczyny są pod opieką fundacjii , są na stronie fundacjii pod jej opieką i bedą do czasu aż przejdą pod opiekę kogoś innego , może już niedługo
  22. jakby mi ktoś przysłął zdjęcia Staszka na maila zrobiłąbym ogłoszenia i rozwiesiłą w pracy i różnych miejscach , próbowałąbym szukać kogoś a codziennie conajmniej 50 osób do mnie przychodzi i często tak znajduję adopcję mój mail [EMAIL="aglinska@vp.pl"]aglinska@vp.pl[/EMAIL]
  23. to że pan miał coś w sobie to pewne , bo moja koleżanka od lat borykająca się lękiem panicznym przed psami poszłą na terapię ----i .....rzucił się na nią najłągodniejszy bernardyn dogoteraeuta
×
×
  • Create New...