Jeśli chodzi o dt (czyli jak myślę - o mnie) to nie dłużej niż miesiąc. Od 1 grudnia muszę zamieszkać na jakiś miesiąc u rodziców (tata ma zabieg i będę się musiała zajmować jego psem).
Od jutra będę sprawdzać moich stróży z pracy. Pracują po zamknięciu hurtowni czyli od 17ej do 7ej rano i całe weekendy. Muszą się zgodzić na opiekę nad Larą, siedziała by wtedy z nimi w stróżówce, z nimi na obchody itd. Jeśli się zgodzą - mamy miejsce dla Lary może nawet na dłużej w razie potrzeby! To byłoby nawet lepsze rozwiązanie, bo inaczej jak... u mnie miesiąc, a potem... gdzie...??? Może od razu u nich... (Ja jeszcze w połowie miesiąca mam wyjazdowe dwudniowe szkolenie...) Jest ich trzech, czyli teoretycznie żeby ich wszystkich zagadnąć - najpóźniej do środy będę znać konkrety. Trzymajcie kciuki, żeby się zgodzili!