-
Posts
5504 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marta0731
-
Fotki oczywiście jakieś popstrykałam, ale uwierzcie... bardzo ciężko jej zrobić jakieś z prawdziwego zdarzenia. Jak tylko zrobi jakąś super minkę i łapię za aparat, ona od razu wstaje i podchodzi do mnie. Oj ciężko ciężko:cool3: Zaraz po spacerku i gotowaniu zrzucę na kompa co mam i może coś wybiorę. Komu wysłać? Bo tutaj nie wkleję na pewno, nie umiem
-
Z wizyty u weta: Szwy ściągnięte, pani weterynarz (polecona przez Darunię) stwierdziła że sterylka - baaardzo dobra robota. Aż była zdziwiona... Wypatrzyła kawałek powyżej cięcia - starą bliznę. Stwierdziła cytuję: coś tu było robione, może cesarka? I zajrzała w uszy. No i... drożdżyca. Wyczyściła, a sporo tego było:roll: Kolejna wizyta na czyszczenie we wtorek. Mam krople, 2x :roll:dziennie Ogólnie sunia w trakcie wszystkich zabiegów była przeraźliwie spokojna:lol::loveu: Myślałam, że będę ja karmić tradycyjnie po schronie ryżem z kurczakiem i marchewką... ale jej ryż raczej nie smakuje. Mało zjada, wybiera mięsko jak się tylko da i jak następnym razem nie nałożę świeżej porcji - dopiero zjada co zostało. Miała na początku sr... ale dziś na popołudniowym spacerku k.pa była już normalna, może ją czym innym karmić? Poradźcie
-
Zastanawiam się nad szelkami... Ona ciągnie naprawdę mocno, i w sumie nie zwraca uwagi, że ta obroża ją wręcz dusi... Ale w szelkach nie będzie jej przypadkiem za wygodnie? Będzie mogła ciągnąć na całego... Dziś Lara poznała dwóch przyszłych opiekunów stróży. Jeden wręcz się z tego śmiał że tak ciągnie, ale najważniejsze że pani stróżówka się z nią przeszła i daje radę babka:cool3: Jeśli chodzi o baraszkowanie Lary, nie wiedziałam że trzeba aż tak ostrożnie... Poprawię się:lol: Choć z drugiej strony siostra tak ubrała to jej skakanie w słowa, bo chciała zaznaczyć, że Lara jest bardzo wesoła i rzeczywiście uwielbia być na dworze. Ale aż tak strasznie nie wariuje... Będziemy bardziej uważać
-
paręnaście minut temu napisałam takiego długiego posta, i nie wskoczył, szlag mnie trafił:angryy: teraz wolę pisać kilka krótszych więc po kolei APBT będę Ci bardzo wdzięczna jak znajdziesz dla nas czas w weekend. Powiedz kiedy, ja się dostosuję. Nie bardzo wiem jak mam z Larą postępować w sensie jej nieusłuchania, czy bardziej ostro czy raczej pobłażliwie... Twoje rady będą dla mnie nieocenione, bo nie mam doświadczenia z tą rasą, chcę zobaczyć jak Ty się będziesz przy Larze zachowywać
-
[quote name='Apbt_sól']jesli chcecie moge dac Wam witaminki jakieś, w kwesti zachowania TTb chętnie pomoge. jak i w zdjęciach do ogłoszenień.[/QUOTE] W kwestii zachowania pomoc mi się bardzo przyda. Byłabym Ci bardzo wdzięczna. Nie wiem czy już ją uczyć, czy dać jej trochę dojść do siebie po przejściach... Lara jest szalona:lol: Kochana, ale wogóle nie wie jak się zachowywać. Ja nie wiem, czy ją w jakiejś szopie trzymali czy co..... A to ciągnięcie na smyczy stresuje mnie z tego powodu, że jest jedna pani stróżówka, nie wiem czy da radę ją utrzymać, bo siłę to Lara ma:lol: Zaraz jadę do weta ściągnąć szwy
-
Odrobaczana była ponoć w schronie 25.09. i 09.10. Szczepienia 3 szt na liście 13.10. ale nie znam się i nie odczytam, zrobi to jutro weterynarz jak będę. Myślę żeby jej zrobić podstawowe badania ale jutro zdecyduje miła zaprzyjaźniona z Darunią pani weterynarz:lol: Karma - ja i siostra się o to zatroszczymy, będzie mieć dobrze:cool3: A aniołowi stróżowi Wiesi z góry bardzo dziękuje:loveu:
-
[quote name='andzia69']to sunia nie jest na domowym tymczasie??? tylko w stróżówce?...bo nie bardzo rozumiem:oops: ja zrozumiałam, ze ta sunia z watku miała isć na domowy tymczas, a o tej drugiej myślałyscie, zeby ją dac do tej stróżówki...[/QUOTE] Lara jest u mnie do niedzieli, chcę poznać jej charakter i w tym czasie przyzwyczajam ją stopniowo do pracowników-stróży. I to nie jest żadna tragedia, bo mają warunki "domowe" - sucho, ciepło i spokojnie. To nie będzie sytuacja "podwórkowa". Znam ich, wszyscy troje są bardzo mili i lubią psy, z chęcią się Larą będą opiekować. Ja będę wszystko kontrolować. Choć lepsze to niż schron - wiem o tym że nie jest to rozwiązanie idealne. Dlatego nadal musimy się wszyscy mocno angażować w poszukiwania DS
-
Haha:lol: No nie umie na smyczy, ciągnie bardzo, ale mi powiesz jak nauczyć:lol: Nie zna komend. Na siad wiecie co robi? Skacze na mnie radośnie:eviltong: Swoją drogą ciekawe gdzie była wcześniej... Nikt jej niczego chyba nie nauczył. Albo to olali, albo sobie nie poradzili, albo... rzeczywiście miała tylko rodzić:-( Na szczęście to już przeszłość I powiem Wam że ryż ją chyba "kłuje" w ząbki... Ile się namęczyła żeby samego kurczaka powybierać... drobno pokroiłam:razz: Jakaś niegłodna czy co...?:-o
-
Oj żebyście widziały co się działo jak się dowiedziała, że idziemy na spacer!!! Diabeł wcielony:evil_lol::lol: Maraton po pokoju, po mnie, po kanapie i gdzie się tylko dało:cool3: Na początku jak przyszła pierwszy raz do domu, była niespokojna i taka jakaś jakby... nie wierzyła... (nie wspomnę jak się zapierała jak Darunia od nas odchodziła, chciała za nią). Ale chyba się wyspała i teraz jaka radość:lol: Wszystko wreszcie obwąchała no i pieszczotki tylko non stop:lol: Przyznam szczerze że miałam trochę obaw, bo nie znam tej rasy (przyzwyczajona jestem do bokserów które "rządzą" w naszej rodzinie), no i ta rasa ma taką opinię...:roll: ale Lara jest przesłodka, bawiłyśmy się super, ona wręcz jakby się bała złapać za rękę, że będzie za mocno...
-
Będą, będą:) Tylko dwie blondynki (ja i siostra):cool3: nie pomyślały o tym, że skoro siostra mi pożycza aparat, to przydałby się też kabel do kompa:eviltong: Zresztą nie będę umiała tu pewnie wkleić, jak napstrykam to wyślę Ci na maila Jaka ona jest słodka:lol: Niby śpi, a co chwilę na mnie zerka:lol:
-
Lara już u mnie:multi: Jutro jedzie ze mną do pracy, ale do weekendu będę ją jeszcze zabierać po pracy do domu, chcę poobserwować jej zachowania Na razie wiem, że ciągnie na smyczy:cool3: Po wejściu do mieszkania była bardzo niespokojna, zajęła się całkowicie kamieniem przyniesionym z podwórka, gryzła go, jakby od tego zależało jej życie:razz: teraz już leży spokojnie i odpoczywa. Duuuuuużo nowych wrażeń... Chcę, żeby doszła trochę do siebie, zobaczyła dobroć i poczuła się pewniej, wtedy będę ją zapoznawać z nowymi opiekunami-stróżami. Pamiętajmy, że w dalszym ciągu szukamy Larze domu stałego!!!:lol:
-
Wieści mam raczej średnie........ Jeden stróż najpierw kategorycznie stwierdził, że nie chce "psa służbowego"... Choć on był moim pewniakiem... Miał kiedyś psa ze schroniska i chyba myśli, że po jakimś czasie będę próbowała go namówić do wzięcia do domu, a on po stracie tamtego cierpiał bardzo i nie chce więcej... Po dłuższej rozmowie stwierdził, że jak się reszta zgodzi, to on też:razz: Druga - pani stróżówka bardzo chętnie:lol: Najgorsze jest to, że trzeci........... jest na urlopie do 14ego!:angryy: Nie wiem, czy do niego dzwonić z tą sprawą... przez telefon łatwiej odmówić... ale czy jest czas czekać? Tak zimno i wieje od wczoraj u nas, że:placz:
-
[quote name='agaga21']nie zgadzam się!!! każde ogłoszenie jest na wagę złota!wspaniale, że zaczęłaś je robić, nie przestawaj:cool3: bardzo dobrze, że je robisz! im więcej tym lepiej, tym większe szanse suni.[/QUOTE] Ogłoszenia robi Fiorsteinbock;) Ja je tylko sprecyzowałam (wkleiłam konkretne stronki Lary) Żeby nie było przypisywania mi nie moich zasług;)
-
[quote name='fiorsteinbock']Marta, linki ze stronami sa tylko po to aby kolejni oglaszajacy sie nie dublowali ;) nie trzeba wklejac bezposrednio ogloszenia, po prostu adres stronki. Jak skoncze to poprosze zalozycielke watke, aby wszyskie adresy skopiowala do pierwszego postu, bedzie jasnosc gdzie pies jest oglaszany. Szkoda Twojej pracy ;)[/QUOTE] Jak pisałam jestem "tu" nowa, nie wiem jak to wszystko działa... Ale dzięki za informacje;) I czy szkoda mojej pracy...? I tak nic innego nie robię tylko siedzę i myślę o tym biednym marznącym tam psie...:-(