-
Posts
5504 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marta0731
-
Kolejna rozmowa z domem Lary, a raczej już teraz Lorki-nowe imię, przynajmniej podobne:) Wszystkiego ciekawa, interesuje ją kompletnie wszystko: warczący mikser, expres do kawy... trzeba wskoczyć łapami i zobaczyć co tak hałasuje... Biega po ogrodzie i wiecie, tak sobie myślę, ona tak ciągła na smyczy bo była po prostu nie wybiegana... tyle ma energii w sobie:) Z Frankiem szaleje, ganiają z patykiem. Na wołanie wraca. Wszyscy, cała rodzina, Larę uwielbiają, aż Franek z lekka zazdrosny o mizianie chyba;) Nowi Państwo serdecznie mnie do siebie zapraszają (nawet z noclegiem bo to jednak kawałek drogi) żebym zobaczyła że warunki naprawdę dobre i żebym mogła być całkowicie spokojna. Chyba i tak jestem:) Pomimo tęsknoty i tej pustki w domu.....................................
-
[quote name='agaga21']dziewczyny, pilnie potrzebny od niedzieli dt dla słodkiej bullowatej suni: [url]http://www.dogomania.pl/threads/124248-MA-oda-amstaffka-dostaA-a-wyrok-schronisko-lub-do-uA-pienia?p=13567527#post13567527[/url] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5e4cefcff8080480.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/119/5e4cefcff8080480med.jpg[/IMG][/URL] może mogłaby zająć miejsce lary?[/QUOTE] Śliczna słodka sunia........... Niestety ja nie mogę, jak pisałam ciągle na wątku od 2 grudnia muszę się przenieść na jakiś miesiąc do rodziców, dlatego tak pilnie szukaliśmy domku dla Lary................
-
Lara już w nowym domu........... Nowi państwo bardzo sympatyczni, baaaaaardzo im się Larcia spodobała. Po kilku kawałkach kiełbaski zaczęła się nawet do nich cieszyć:) mała przekupa:) Strasznie smutno było patrzeć na nią w odjeżdżającym samochodzie:( Dzwonili do mnie wieczorem jak dojechali. Lara bardzo ożywiona i wszystkiego ciekawa. Pieski się poznały. Na początku niepewnie, ale w końcu nowy przyjaciel ast Franek został w zabawie kompletnie wykończony:) Myślę że będzie dobrze!!! Dużo szczęścia Larusiu kochana!!!
-
terierowata Kaśka w schronie pojechała do zasłużonego ds :)
marta0731 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Do tego nikt nie dopuści, tak myślę.............. -
terierowata Kaśka w schronie pojechała do zasłużonego ds :)
marta0731 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
Wiecie co wymyśliłam? Wszyscy klienci już się tyle ode mnie nasłuchali o moim zaangażowaniu w ratowanie psiaków, że chyba jakąś puszkę na datki postawię........... Ciekawe czy zda egzamin..............:cool3: Kaśkę i maluchy trzeba wyciągnąć!!! -
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
marta0731 replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata,Sonia']Powiem tylko tyle: nie będę osądzać byłej właścicielki Mukiego,bo to nie moje zadanie...,ale nigdy,powtarzam [COLOR=darkred]NIGDY nie zrozumiem tego,że zrzekła się psa i to jeszcze w takich okolicznościach!!!!!!!!!!!![/COLOR] i cały czas zastanawiam się jak to jest możliwe,ze Muki wpadł do gara i nie mam poparzonych łapek?????? Wygląda to raczej tak jakby był oblany wrzątkiem... Przepraszam,ale musiałam to napisać.....[/QUOTE] Cały czas zastanawiałam się nad tym samym............ -
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
marta0731 replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
Poszło 20zł, zawsze coś, oby Maluszek zdrowiał szybko i już zawsze był szczęśliwy!!! -
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
marta0731 replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
Biedny Maluszek, ale będzie dobrze, musi!!! Czy konto z pierwszej strony wątku aktualne? Coś tam bym wysłała... -
Rewelacja!!! Temida sprawdziła dom w Radomsku i bardzo chwali:multi: Cytuję: "w tym domu psy rządzą":lol: Widać że kobieta bardzo kocha psy, ten którego ma - bardzo zadbany i przyjacielsko nastawiony. Warunki super, duży teren do biegania. Temida w takich ocenach jest zawsze surowa, dobro psa jest najważniejsze, więc skoro twierdzi że domek ok to należy wierzyć:lol: Jutro będę się umawiać co do ostatecznego terminu, kiedy będą chcieli zabrać Larę:lol:.....
-
[URL="http://img27.imageshack.us/i/zdjcie0053fl.jpg/"][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/3350/zdjcie0053fl.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img163.imageshack.us/i/zdjcie0056l.jpg/"][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/1388/zdjcie0056l.jpg[/IMG][/URL] Rachunki za szczepienia (50zł) i za karmę nutra (158zł). Za krople do uszu nie brałam (39zł), bo wizyta i tak gratis bez rachunku a krople kupione u weta. Mam nadzieję że zaufanie do mnie jakieś choć trochę jest... Czyli suma większych wydatków 247zł Z funduszu, który już dotarł od Wiesi do Daruni (z którą się rozliczę) Wiesiu nie wiem jak Ci dziękować...:loveu:
-
Dziś byłam z Larą u weta, z uszami już lepiej, ale jeszcze mam zakrapiać. Ostatnio zaczęła się drapać po brzuchu. Ma zaczerwienione, bo nie da się tego upilnować. Dostałam do psikania dexapolcort, jak nie przejdzie to znaczy że może mieć uczulenie na karmę którą kupiłam. Zobaczymy... Wizyta była gratis:) Sunia coraz bardziej odżywa, nawet już szczeka jak ktoś puka do drzwi:) Z komend których nie znała wogóle- "siad" już standardowo, doszło "łapa":) A z tym ciągnięciem na smyczy to rzeczywiście baaaaaaaaardzo różnie:roll: Dom musi być idealny!!!
-
Allegro zrobione tylko trzeba tam tekst poprawić (na wpisany przeze mnie we wcześniejszym poście, jeśli odpowiada), bo ten co jest- nieaktualny. No i zdanie tytułowe "sunia gaśnie w schronisku" i może też zdjęcie na jakieś ładne a nie zza krat...? To już pole do popisu w wolnej chwili dla Agagi21:cool3: [URL="http://www.allegro.pl/item812631916_amstaff_mix_sunia_gasnie_w_schronisku.html"]AMSTAFF -MIX sunia gaśnie w schronisku (812631916) - Aukcje internetowe Allegro[/URL]
-
Lara... Wyrwała się z pseudohodowli, gdzie w tak okrutny i karygodny sposób musiała zarobić na miskę karmy. Bez uczucia, bez zabaw i pochwał, bez przyjaznego dotyku ręki człowieka. Był tylko jeden cel: przynieść dochód. Gdzie trafiła??? Do schroniska... Do miejsca, w którym znów walczyła o przetrwanie, tylko teraz z silniejszymi psami w kojcu oraz wszechogarniającym nie dającym się pokonać zimnem... Do miejsca, w którym nikogo nie obchodziła, nikt jej nie kochał ani nawet o niej nie myślał... Do miejsca, w którym jedyne co ją czekało - to powrót do pseudohodowcy, gdy znów mu będzie "przydatna"... Teraz Lara w domu tymczasowym szuka swojego jedynego dobrego człowieka. Miejsca, gdzie poczuje się bezpieczna, ktoś da jej ciepły kocyk i będą chodzić razem na spacery. Podaruje jej to, czego najbardziej potrzebuje - ludzką miłość i troskę. Potrafi za to odpłacić z nawiązką... Lara - w bezpiecznym miejscu - pokazuje, jak potrafi odpłacić całym swoim psim sercem za okazywane uczucia, troskę i opiekę. Nie wiemy w jakich warunkach przyszło jej żyć wcześniej, ale jest bardzo łagodną, grzeczną i zrównoważoną sunią. Dużo odpoczywa po przebytych przejściach, ale zaczyna "odżywać". Rozdaje całusy na prawo i lewo:) Jest nauczona czystości w domu, pozostawiona sama nic nie niszczy. Uwielbia spacery. Wymaga nauki chodzenia na smyczy, ale bardzo szybko się uczy. Świetnie dogaduje się z psami. Igraszkom nie ma końca. Lara jest wysterylizowana, zaszczepiona, zachipowana i gotowa do adopcji. Jej wspaniały charakter i wielkie serce zasługują na najlepszy dom!!! [B][U]Psy są niezwykłe... Pomimo krzywdy, pomimo bólu jaki im sprawiamy - nadal są w stanie kochać. Tak jak Lara, i to każdą cząstką ciała...![/U][/B]
-
Musi się trafić dobry domek, bo coraz bardziej się obie przywiązujemy do siebie:roll: Lara się odwdzięcza za dobro całą sobą, i jak siostrzyczka pisała jest coraz bardziej za mną...:shake: Nie będzie wogóle w stróżówce, (oprócz tego jak jestem 8godz. w pracy) jeden stróż się wypiął, szkoda gadać:angryy: I tak jeździmy codziennie do pracy i z powrotem... A od 2 grudnia na jakiś miesiąc muszę się przenieść do rodziców i co wtedy........? To niby jeszcze dużo czasu, a z drugiej strony tak mało... Musimy jej znaleźć DS!!!