Jump to content
Dogomania

marta0731

Members
  • Posts

    5504
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta0731

  1. Będę prowadzić na forum rozliczenie większych wydatków z wysyłanego "sponsoringu" Wiesi:lol:: - krople do uszu - 39zł (nie wzięłam rachunku bo pierwsza wizyta u weta ze ściągnięciem szwów była gratis, jeśli potrzeba, załatwię, za resztę rachunki są) - szczepienia - 50zł - karma nutra gold breeders bag 20 kg - 158zł = 247zł
  2. [URL=http://img211.imageshack.us/i/1005558.jpg/][IMG]http://img211.imageshack.us/img211/7185/1005558.jpg[/IMG][/URL]
  3. [URL="http://img266.imageshack.us/i/1005578.jpg/"][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/7486/1005578.jpg[/IMG][/URL]
  4. [URL="http://img5.imageshack.us/i/1005553j.jpg/"][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/7407/1005553j.jpg[/IMG][/URL]
  5. Lara na trzeciej stronie???:crazyeye: Hopsa Ślicznotko
  6. Jestem w szoku, że siostrzyczka się jeszcze nie pochwaliła jak Lara wymiziała dziś jej rocznego synka:loveu: Został wycałowany koncertowo, tylko się krzywił:cool3: Ciągnął ją za ogon, ucho i sierść, klepał gdzie mu się zachciało, zaglądał w pysio i sprawdzał czy cioteczki dobrze obcięły pazury, a Lara wszystko znosiła cierpliwie i jeszcze odpowiadała całusami:lol:
  7. [quote name='andzia69']teoretycznie psiaka odrobacza się co 3 mies...ale ona jest ze schronu - czy dali ci gwarancję, że na pewno ją odrobaczyli? możne temu wierzyc?[/QUOTE] Wierzyć z pewnością nie........ ale jeśli to nie ściema? Ponoć częste odrobaczanie nie jest dobre... I bądź tu mądry...:shake: Kto za a kto przeciw?
  8. Hopsa Lara na pierwszą:loveu: Zapomniałam wczoraj dodać, że byłyśmy z Larą u weta i jest już zaszczepiona. Wyczyścił jej uszy i mam dalej dawać krople. Strasznie z tym ciężko... Mogę ją miziać i miziać, a jak tylko dotknę uszu - już jej nie ma:shake: W przyszłym tygodniu wizyta kontrolna Kto mi powie czy mam ją odrobaczać? W schronie miała dwa razy (wrzesień i październik). I jeden wet mówił że już nie muszę (ponoć z tym nie można przesadzać) drugi że powinnam. To jak...???
  9. Jutro (albo raczej dziś) kolejne "starcie":evil_lol: Maniutek czy Figa... Relacje na żywo przeprowadzą Apbt i Casia:cool3:
  10. Co prawda nie jestem mistrzem fotografii jak APBT ale zawsze jakiś dowód jest:)
  11. [URL="http://img197.imageshack.us/i/dsc04760u.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5549/dsc04760u.jpg[/IMG][/URL]
  12. [URL="http://img687.imageshack.us/i/dsc04759c.jpg/"][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/6879/dsc04759c.jpg[/IMG][/URL]
  13. [URL="http://img20.imageshack.us/i/dsc04752q.jpg/"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/632/dsc04752q.jpg[/IMG][/URL]
  14. To była miłość od pierwszego wejrzenia... przynajmniej ze strony Lorda...:loveu: U Lary to uczucie niekoniecznie od razu wystąpiło, ale jak tu się nie wkurzać, skoro ktoś cały czas wącha Ci zadek:mad: Ostrzegała go co chwilę, bez efektów zresztą, lub starała się zdystansować;) Ogólnie atmosfera dość przyjazna... Ale w domu..........:diabloti::diabloti::diabloti: Szatany to mało powiedziane! Wszelkie hamulce puściły:cool3: Gonitwa pokój-przedpokój-drugi pokój-kuchnia i z powrotem. Lord nieźle zasapany a Lara jak sportsmenka:evil_lol: Chwila odpoczynku i od nowa:roll: Z miski jadły na zmianę, wodę piły na zmianę i znów maraton. Dywany fruwały:evil_lol: Powiem tylko że Lordziu przy Larze wymiękł...:razz: Jednym słowem psy się dogadały:razz: (i to Lara dyrygowała zabawą):cool3:
  15. Uczymy się z Larą chodzić na smyczy:) Powiem tak: raz lepiej raz gorzej to idzie. Jeden spacer - idzie pięknie, już się cieszę, następny - masakra... Ja wiem że po 2 dniach nie mam co liczyć na super efekty, ale Casia z APBT sobie jakoś lepiej radziły... Mają to podejście do psa... Jak je obserwowałam to wydawało się takie proste. No ale nie poddaję się, nie mam zamiaru:roll: Lara już [U]za smakołyka[/U] pięknie robi "siad":multi: Jutro jadę do weta na szczepienia Karma zamówiona nutra gold breeders bag, Lara dostała sporą "próbkę" na parę dni i super zjada. Witaminy sprytnie wypluwała, aż je podrobiłam tak, że się nie da:evil_lol: W środę będzie spotkanie z Maniutkiem Casii, zobaczymy jak się z pieskami dogaduje Prawda, że Lara dochodzi do siebie po schronie, dużo śpi, odpoczywa, ale dziś już częściej ją na zabawę brało. Ma zakaz kamieni (nawet słucha jak zakazuję) i patyczki jej się rzeczywiście zaczynają podobać. No i zaczyna szczekać jak ktoś wchodzi:) Wzięłam ją ze stróżówki pod koniec pracy do biura w przekonaniu że juz nikt nie przyjdzie, no i klient się napatoczył. Najpierw został oszczekany, następnie olany, bo trzeba przecież wszystko obwąchać, a potem już mile powitany:)
  16. Teraz to na bank wszyscy mi zazdroszczą, że mam u siebie takiego boskiego ślicznego psa:multi: APBT mistrzyni aparatu! Idziemy z Larą na spacer, potem opowiemy jak minął dzień:)
  17. Oczywiście za kołderkę, obrożę, witaminki i karmę również:)
  18. Wizyta APBT i Casii bardzo owocna w profesjonalną wiedzę:razz: Teraz już pozostaje tylko trenować i jeszcze raz trenować. Przynajmniej wiem już jak:lol: Lara jest cytuję: "miękka plastelinka", także niedługo będzie "kulturalną" sunią:loveu: Fachowe sprawozdanie w kilku zdaniach myślę że zdadzą na forum cioteczki, bo ja bym musiała napisać cały referat;) Najlepsze, że w schronie oceniali ją na 4 lata, a raczej nie ma więcej niż 1,5-2:-o Dziękuję Wam jeszcze raz dziewczyny:lol:
  19. [URL="http://img687.imageshack.us/i/27032122.jpg/"][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/3613/27032122.jpg[/IMG][/URL]
  20. Czyli czekamy na kołderkę od Casii:lol:
  21. [quote name='agaga21']widzę że lara trafiła fantastycznie! może jak pójdzie do domu to następnego bullowatego do stróżówki przygarniecie:cool3: i stanie się to zwyczajem (...tak sobie marzę). może jeśli jest kasa to warto kupić porządne posłanko psie do stróżówki? mam pytanko, czy wszyscy stróże już sunię poznali?[/QUOTE] Najważniejsze że pani stróżówka tak, i szła z nią na smyczy, ciągła ją bardzo ale dała radę i jej to nie przeszkadza:lol: Ona kocha pieski Następny jest na urlopie do 14ego i telefonicznie z nim uzgadniałam że się zgadza na Larę w pracy. Ale był od razu za i myślę że będzie miał do niej "dobrą rękę". To były policjant, trochę surowy ale ma zasady i z rozmowy tak jakoś wyczułam, że będzie dobrze. Zobaczę i ocenię, bo będę tego pilnować Martwi mnie trochę trzeci. Chyba chce się zwolnić, bo go szef ochroniarzy wkurza. Niby miał kiedyś psa ze schroniska i bardzo cierpiał po jego stracie, ale tak ,średnio do Lary się odnosił... Hmmm, będę go pilnować najbardziej, to na pewno. Jeszce go nie rozgryzłam. Wogóle jak już Lara będzie miała zostać w stróżówce bez wożenia jej do mnie do domu, będę zostawać po pracy przez jakiś czas ze stróżami minimum na 2godzinki i obserwować, jak się do niej odnoszą, i tłumaczyć co mają robić Może to rozwiązanie ze stróżówką to średni pomysł dla psa (choć zawsze lepszy niż schron), ale z mojej strony na pewno dopilnuję, żeby wszystko tam było dobrze, taka już jestem, tym bardziej że Larę już uwielbiam
  22. jeśli chodzi o odrobaczenia to miała dwa: 25 wrzesień i 9 październik (wpisane w karcie ze schroniska). Nie wiem czy można znów, tak często...? Rzeczywiście spać ma na czym, ma koc, chyba że jest kołdra na zbyciu to będzie miała jeszcze wygodniej. Zresztą jak będzie w stróżówce, to tam normalnie grzeją, ale kołderka mięciutka:lol: Rzeczywiście proszę o radę czym ją karmić i pomysł siostry z tym podrzuceniem "próbek" jedzenia jest dobry, zobaczymy czy jej będzie smakować zanim wydamy kasę. [U]O to prośba do APBT i Casii[/U] No i przede wszystkim o rady w kwestii wychowania i ułożenia niesfornej Lary. Specyficzna rasa, której nie znam - nie chcę popełnić błędów w moim zachowaniu
  23. Larunia z pomocą siostry wykąpana:multi: Spokojnie weszła sobie do łazienki... Jak tylko zamknęłyśmy drzwi poczuła ogromną potrzebę wyjścia. No ale... wsadziłyśmy ją do wanny i życzę każdemu tak spokojnej kąpieli:lol: Zero trzęsienia, zero zesztywnienia ze strachu czy coś. Po prostu sobie stała;) A jak wydostała się z łazienki????? Istne szaleństwo, maraton po pokoju!!! Jeździła po mokrej wykładzinie jak na łyżwach:razz: Wiemy że trzeba ją oszczędzać ruchowo ze względu na szwy, lecz przez parę minut się nie dało. Ale jeździła, nie skakała:lol: Jest przesłodka:loveu: i czyściutka:lol:
  24. Nocki całkowicie spokojnie, śpi sobie całą noc aż nie wstanę:lol: Czwartek i piątek zabierałam ją do pracy i siedziała w stróżówce. Co 2-3 godzinki szłam do niej i wychodziłam z nią na dwór. Za każdym razem piszczała i skomlała jak ją zostawiałam (no chyba że akurat zostawiłam miskę z jedzeniem to nim się zajmowała) ale jak wracałam na kolejny spacer - zaglądałam przez okno i spokojnie spała. A jaka radość jak z każdym moim wejściem...:multi: Ogólnie w domu sunia bardzo grzeczna:loveu: nie pakuje się na kanapę ani do łóżka, spokojnie patrzy jak obieram jej mięsko, nie rzuca się na jedzenie, daje sobie w trakcie zabrać miskę. Diabełek wychodzi dopiero na spacerach:diabloti: Ktoś potrzebuje zrzucić parę kilo? Proponuję Larę:razz: Dziś będzie u mnie APBT i będzie mogła zdać bardziej fachową relację z zachowań Lary
×
×
  • Create New...