Jump to content
Dogomania

marta0731

Members
  • Posts

    5504
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta0731

  1. [quote name='Kapsel']To w takim układzie już jesteś dwie :smile:[/QUOTE] Ja sobie wypraszam................. Trzy!:eviltong: Ciągle pamiętam o Zeusku Co u niego?
  2. Ty Kora w tym temacie to boska jesteś:cool3: Kora nawet piersi z kurczaka obkraja całe z nie wiadomo czego:evil_lol: Ale ja też nie lubię się grzebać w jakichś żyłach itp...:roll: Rybka też mi przyszła na myśl Kapselek:lol: Montek będzie rozpieszczany:loveu: w granicach normy:razz:
  3. Ojej, w co ja muszę zacząć wsadzać ręce...:roll:;) Czy te serducha wołowe się normalnie w sklepie nabywa? I tylko to mam gotować? A jakieś rarytaski?:loveu:
  4. Ja zimy nie cierpię, odkąd nie jeżdżę na sankach, bo wtedy to jeszcze było fajnie ;) A jak pomyślę o tych marznących............ :(:(:( A tu zima tuż tuż jak straszą... Będzie kupa roboty ciocie.............
  5. Dobrze że chociaż Monti trzeźwy:cool3: Dobry, porządny pies:loveu: Dziś weszłam do sklepu mięsnego, i spytałam pani co ludzie kupują za mięso dla psów...:razz: Może to śmieszne, bo całe życie w domu były psy, i niby powinnam wiedzieć, ale tatuś się zajmował takimi sprawami, i jakieś płuca itp gotował... to śmierdzi masakra:modla::roll: Więc poprosiłam coś "lepszego" i dostałam serduszka drobiowe...:roll: Jak to w domu zobaczyłam, to połowę odkroiłam, i więcej nie dam rady w takie rzeczy się bawić chyba...:ices_bla: Ugotowałam z ryżem i marchewką, a jak Montek wszedł do domu ze spacerku, to mało co na parapet nie wlazł, jak poczuł (stygło w oknie...):sweetCyb: Polećcie mi coś, co nie wywoła odruchu wymiotnego u mnie, a jemu będzie smakowało, bo ileż można jeść piersi z kurczaka.........:eviltong:
  6. Rzeczywiście Kora... Chyba jednym okiem to przeczytałam ;) Zaraz wyślę PM i myślę, że można wpłacać od razu jak ktoś może, żeby potem nie umknęło... Tylko bardzo proszę wpisać, że na Brego i nicka... żeby mi się nie mieszało na koncie ;) I proszę o konto Tomka, ja z nim nie mam kontaktu
  7. [quote name='agata51']Cioteczki, Buniu, przepraszam. Wysłałam dziś stówkę. W październiku postaram się wcześniej.[/QUOTE] Stówkę?:crazyeye: Nie 80? A na co nadpłata? Chyba się grzyby jednak sprzedają...;)
  8. [quote name='kora78']asia ginger i monika083[/QUOTE] A ułatwisz mi życie i podasz kwoty? ;) To PM z kontem wyślę :)
  9. Tzw. na żądanie... ;) Fajna rzecz, że istnieje prawnie, ale telefonu słuzbowego się wyłączyć nie da, a dzwonić będą, oj będą, jak codzień:shake::angryy:
  10. A ciocie dalej piją:evil_lol: Jak ja mam z każdym... jutro do pracy muszę... a wolne wzięłam na piątek a nie na jutro, o ja głupia;)
  11. [quote name='tatankas']Gratki za odważną i właściwą decyzję,na pewno dacie sobie radę. ps.Ja wciąż czekam na podpowiedź,komu pieniążki przesłać marta0731? Tatankas ja proponuję Szczylka Kapselkowego... http://www.dogomania.pl/threads/190888-SZCZYL-ma-DT-potrzebuje-og%C5%82osze%C5%84-i-deklaracji-...-POM%C3%93%C5%BBCIE!!!?p=15461108#post15461108 Kapselek tak zawsze pomaga wszystkim boksiom... Nic innego mi nie przychodzi do głowy. Tyle bidulków i zawsze tak mało pieniędzy... Chyba że wolisz po prostu wysłać dla Sos... To oczywiście tylko moje podpowiedzi, ja wiem, że jak wybierzesz innego, to i tak jakiemuś pomożesz, a jest komu... Dziękuję za deklarację:lol:
  12. [quote name='Kapsel']Brakuje mu 70 zł :shake:[/QUOTE] To już wiem, jakiego psiaka podesłać Tatankas, która deklarowała wpłatę dla mojego Montusia :)
  13. Pęto kiełbasy?:crazyeye: Żeby mnie zaczadził w nocy?:evil_lol: I oczywiście damy sobie radę:loveu: Na długiej smyczy jak się na poczatku dziś wypuścił w dal... Najpierw nie odchodził i się oglądał za mną...:lol: potem już się przyzwyczaił chyba i leeeeciał sobie te parę metrów zajety wąchaniem pobliskich trawek i krzaczków:evil_lol:
  14. Tak jakby... A ciekawe jakie miał życie wcześniej... Szkoda że przeważnie się tego nie możemy dowiedzieć...:PROXY5::shake:
  15. Atakowany "bez ostrzeżenia" którego nie słyszał... :( Ważne że teraz śpi na kanapce, bo nie chwaliłam się, ale skoro fotel dla niego za mały, a na kołderce na podłodze spać nie chciał, i tak się cisnął na fotelu, i wiercił... Udostępniłam mu kanapę w "sypialni" (taka pseudo sypialnia, dodatkowe ciemne małe pomieszczenie w mojej kawalerce), z której już dawno nie korzystam... Koc duży położyłam, a że mieszkanie wynajmowane i kanapa nie moja... szkoda mi jej nie jest ;) Zaraz mnie ciocie "zjedzą" , ale na moją kanapę w "stołowym pokoju" wchodzić mu nie wolno:nono: ;)
  16. Dokładnie... Szkoda że nie pomogę... A Kora bez telefonu, bo jej ładowarka padła... A Szczylek to ma komplet deklaracji???
  17. To teraz jak już się wyżaliłam, możemy pić dalej;) bo my sobie poradzimy z Monciakiem, on zuch chłopak:loveu: Ważne że Monciu zdrowy już, i cieszyć się i tak trzeba:laola: A ja i tak mam nadzieję, że to jego męskie fanaberie, i kiedyś zawołam, i on przybiegnie!!!
  18. Ok Człowiek jak pijany to szczery:eviltong: A teraz poważnie Moim skromnym zdaniem Monti nie słyszy... albo baaardzo niedosłyszy... Pisałam wcześniej, ale myślałam, że tak jak pisałyście - słyszy co chce Wet w trakcie narkozy zajrzał do ucha środkowego i nie wypatrzył uszkodzenia "membrany" ale jak twierdzi - u starszych psów (a Monti to średni młodziak) zdarza się, że tak się dzieje To że na poczatku pisałam, że reaguje na dźwięk lodówki otwieranej - może po prostu leciał za mną, bo widział i wie że tam jedzonko jest...? Jak wracam z pracy, to jeśli akurat śpi - nie słyszy zamków otwieranych i dopiero po chwili jak się budzi - widzi że jestem... Nie słyszy klaskania, głośnych hałasów, nie reaguje na dźwięki na korytarzu, jak zaśnie porządnie to mogę do kuchni latać i strzelać garnkami i nic... O wołaniu, gwizdaniu, cmokaniu itp nawet nie wspominam... Siada jak każę, nie dlatego, że słyszy komendę siad, tylko na wskazanie palcem :-( Nie puszczę go bez smyczy. Dlatego bardzo się uparłam już wcześniej na flexi, by mógł pobiegać Tamtej nie mogłam oddać, mogłam wymienić Więc dziś dopłaciłam, wymieniłam, na taką do 60kg (wreszcie mi się porządna wydała) Nie liczę tego do wydatków z wpłaconych przez Was ciocie pieniędzy Wpłat miałam 340zł z czego wydałam 200zł na zabieg Smycz jest z mojej kieszeni, zostaje 140zł, które spożytkuję na zdrowie Montka, nie na smycz Jeszcze raz dziękuję za pomoc dla Montereiro:loveu:
  19. To co Wy się ciocie tak opuszczacie?:mad: Karniak musi być ;) Ale najpierw na sikanko idźcie...:cool3:
  20. Ja też zbieram, na Bunię, i bazarek będę rozliczać... Ale jak konkretna kwota a i od siebie będę wysyłać Tomkowi swoją skromną deklarację, to mogę "brać to na klatę" ;) Zaraz wyślę nr konta na PM do Majku i kto jeszcze deklarował Kora???
  21. Czekaj Kapselek, mam smaczki od Izy i Avanti:cool3: No ale Montiemu mam odbierać od pycha?:hmmmm: Jak mu się dziąsła zagoją, to co... Śledzie będzie jadł?:PROXY5: :evil_lol:
  22. [quote name='andegawenka']Mieszkaliśmy w Ksiązu blisko pałacu, ale mama nigdy nie mówłia że on Wielki:roll: To nie pierwszy raz taka pomyłka mi się zdarza. Takie apele powinny być doprecyzowane;)[/QUOTE] Dziś tak mi szczęśliwie na dogo, już pełna entuzjazmu zaglądam, a to nie ten książ... No szkoda, bo bliziutko byśmy miały z Korą...
  23. To nie tak, że z Buniaczkiem akurat ciężko... Po prostu Lucyfrecja już od kwietnia nie siedzi na dogo... A Olga nie wiem... Udziela się, a na maila nie odpisuje, a na dogo skrzynka pełna Już wcześmiej do niej pisałam 2 miesiące temu, i miała jakąś ciężką sytuacje finansową, więc poprosiłam ją, by się określiła, czy wycofuje deklaracje, czy może płacić, po prostu chciałam wiedzieć. Miała wysłać przelew. I nie wysłała do tej pory...
  24. Ja za chwilę będę musiała przystopować, bo nie może być tak, że pies mnie bedzie na spacerze prowadził:painting: Ale to za chwilę...:beerchug: ;)
×
×
  • Create New...