Jump to content
Dogomania

marta0731

Members
  • Posts

    5504
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta0731

  1. No to niech nabiera ciałka teraz chłopak, żeby mu cieplutko było :)
  2. Sama tam siedzi biedna taka skołowana... :( Ale pewnie opiekę ma dobrą
  3. [quote name='Karinsien']Tu jest podobny piesek... Może to Asti? [url]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/porzucony-piesek-szuka-kochajacego-domu-ogl3128760.html[/url][/QUOTE] Ten ma chyba trochę za długą sierściuchę... no i na młodzika wygląda... ale niech Kizimizi czy Kora oceni Swoją drogą śliczny jest :(
  4. [quote name='Nelka'][IMG]http://lh4.ggpht.com/_gQeHCB9fEVY/TMr5VBfBBNI/AAAAAAAAAMQ/3mU2If_9TzQ/s640/FrodoDiana%282%29.jpg[/IMG] Boże jaki ona jest piękny, ta fota rozłożyła mnie na łopatki:lol: [/QUOTE] Mnie też :) To wygląda jak z jakiejś bajki, zaczarowany ogród czy coś :):):)
  5. Allegro przeprzeprzepiękne :)
  6. Wkurzał się i wkurzał, aż wymiękł i się położył:evil_lol: Poleżał, dostał kilka smaczków i ściągłam, na noc dopiero założę, teraz pilnuję Nie da się tego kołnierza chyba uniknąć, też spałam "z otwartymi oczami" a chlapanie językiem mnie budziło. Ciekawe tylko ile razy się budziłam, a ile razy nawet nie słyszałam:roll: Jakby jeszcze chciał spać ze mną w łóżku..., byłby bliżej, lepiej słychać i czuć jak się wierci, a on jest tylko kanapowy, nie pościelowy Byliśmy na zastrzyku, Montek ma po ostatnim jakąś awersję, miota się jak szalony:crazyeye: choć wcześniej wszystko można mu było robić bez problemu.......... Chyba ma już dość wetów Wet był dziś całkiem inny, trafiłam w końcu niestety na zmianę trzeciego wspólnika, i szlag mnie trafił:angryy: O jego luzackim podejściu nawet nie będę opowiadać. Ale jak Montek zaczął wariować - założył mu kaganiec, pierwszy z brzegu, za mały. Mówię mu że za mały a on że nosa mu nie uciska i się nie udusi:angryy: Pies się mota, wkurzyłam się, zdjęłam nic nie mówiąc i po prostu trzymałam głowę Zdziwieni byliśmy z kolegą tym wetem... nawet nie wiadomo jak go opisać Wystarczy: masakra:mad: Ale szwy obejrzał i ładnie się goją W niedzielę następny antybiotyk, już będzie mój pan doktorek:lol:
  7. Z jakiegoś bazarku będzie miała ogłoszenia? A widziałaś ją jakoś w ostatnim czasie?
  8. Belciu zdrowiej psinko szybko:calus: Ja zbytnio finansowo nie pomogę, kastrowałam swojego Montka i usuwane miał guzki, trochę mnie finansowo ugięło, ale choć 20zł dorzucę dla Belci. Wybaczcie że tak mało...
  9. Jakoś żyję O 5ej miałam pobudkę, bo słyszałam mlaskanie ozora, klasnęłam mocno w dłonie (on to słyszy:multi:) i przyleciał do mnie Bez spodenek.........:roll::shake: Potem już spałam jednym okiem Idziemy dziś na zastrzyk-antybiotyk, wet pewnie poogląda i powie, czy było lizane czy nie. Jeśli tak - dziś kołnierz bez gadania:oops:
  10. Śpi i ani myśli ściągać, to chyba też już się zdrzemnę... Właściwie to już śpię na siedząco ;)
  11. [quote name='mira_c']Mam nadzieję, że Montek czuje się dobrze. A czemu nie wysłałaś choćby sms-ka?[/QUOTE] Nie chciałam przeszkadzać w nauce ;) Jak nie śpisz to mogę teraz zadzwonić, np. na domowy za darmo ;) Montek nie znosi kołnierza:shake:... Siostra mi nawymyślała, że wszystkie jakoś to znoszą, ale ja nie mam mocy go tak męczyć... Narazie założyłam mu spodenki i czekam czy nie ściągnie:roll: Także sobie posiedzę trochę...
  12. [quote name='Jagoda1']Adoptował go Pan, który bezskutecznie szukał swojego zaginionego boksera.[/QUOTE] Cieszę się, że boksio ma dom :) Ale jakoś szybko to wszystko strasznie poszło. Pan już nie ma nadziei na zalezienie swojego psa? A jak się znajdzie... co zrobi? No i cisza o jakichkolwiek wizytach przedadopcyjnych... Ogólnie krótkie wypowiedzi Jagody...
  13. Taki ogon, jak już krew zacznie lecieć, to ciężko zagoić, bo normalne że boksio cały czas merda i nie patrzy, czy stoi koło szafy, stołu, drzwi czy ściany...:roll: Zdrowiej Malutka:loveu:
  14. L&L zdrowe i szczęśliwe:multi::loveu: Miodzio na serce każdej bokseromaniaczki:lol:
  15. Nie chodzi o to, że za dużo chcemy, tylko niech będzie tyle, na ile starczy, za ile ktoś może zapłacić Nadal nie wiem, czy na to idzie nadpłata Brego
  16. Piękny Pablo w [B]SWOIM [/B]domku:multi::multi::multi::multi::multi: Mikoada wspaniale się wszystkim zajęłaś:happy1: Szczęścia Boksiołku!!!:loveu:
  17. Czy mi się wydaje, czy Beataczl się waha.....................???
  18. Kciuki za dzisiejsze poznanie:thumbs::thumbs::thumbs: Niech pan się zakocha:loveu: i pieso też:loveu:
  19. No to teraz już z radością, nadal trzymamy:thumbs::thumbs::thumbs: za zdrowie inteligencika:lol:
  20. Moto się udało:multi: Grinie też się uda:thumbs: Tylko czy Lena ma czas ją uczyć...? Może bez Moto się sunia jakoś bardziej otworzy na ludzia i zacznie współpracować, a nie tylko wariacje z kolegą
  21. [quote name='andegawenka']O!!! MAMUSIA w domu? praca be?:evil_lol: A kto na mięsko dla synusia zarobi co?;)[/QUOTE] W razie czego się zmuszę i poszukam tatusia-sponsora :cool3::cool3::cool3: A pieska miziać trzeba i już:loveu: nawet poduszkę swoją dostał, bo mi głową w szafkę tv pukał:roll:
  22. Ulotek może być rzeczywiście więcej, bo nawet jak zostaną, nadal je można potem gdzieś rozdać, nawet na ulicy pod jakąś galerią czy coś A jaki koszt będzie tych małych? I pytanie: czy Asia płaci ze swoich czy idzie to z nadpłaty Brega którą mam w wysokości 50zł? Bo jak coś, to żeby starczyło na te ulotki
  23. Buńka docelowo ma być u Beataczl w domu, a na dworze tylko na początku, aż pozna ją i teren, dobrze rozumiem? Kizi pytałaś o finanse Buniaczka, więc jest komplet deklaracji, nawet 5zł więcej od Agaty czyli 355zł. Rozpiskę wyślę Ci na PW bo gdzieś tu już uaktualniałam, nie będę szukać, a wiadomość Ci przynajmniej nie umknie ;) Czekam teraz tylko na Twoją wpłatę i Papryczki (wysłałam jej w sobotę maila, ale jeszcze nie odpisała) no i moje zaległe 35zł i wszystko już będzie ok na bieżąco Bunia ma zapłacone w tej chwili u Zuzi do 23.XI.
  24. Jakie "Marta w pracy"?:-o Wzięłam wolne do końca tygodnia, żeby Montek sam nie siedział, pilnuję by nic sobie nie lizał, a po pracy kolega kołnierz przywiezie, i znów następny stres, jak Montek ten kołnierz bedzie znosił.......:shake: Ale musi, bo nockę miałam średnio przespaną, wzięłam go do łóżka żeby lepiej przypilnować, ale zwiał. Więc miałam sporo pobudek jak słyszałam jak mlaska ozorem, a ma przecież nie lizać... Wstaliśmy późno, na spacerku sikanko i kilka podchodów do kupki, coś niecoś rzadkiego poleciało, ale się nastękał:roll:;) Zjadł porcję suchego, wciągnął tabletkę p/bólową i teraz śpi
×
×
  • Create New...