A ja Ci opowiem historię mojego psiaka.... kupiłam 8 tygodniowego wymarzonego golden retrievera. Z dobrej, renomowanej, domowej hodowli... Gdy Czaruś miał rok i 3 miesiące dostał pierwszego ataku padaczki.... Od tego czasu przez blisko 7 lat walczyłam o jego życie i zdrowie. Za kilka dni, 22 lipca minie 4 lata jak odszedł
[*]. Miał niespełna 8 lat.... Rodowód i dobre pochodzenie, a potem właściwa opieka i moja wielka miłość, nie uchroniły go przed chorobą a potem przed śmiercią :(
Poprzednie moje psiaki (oba w typie terierów) żyły 15 i 16 lat.
Naprawdę... nie ma na to mądrych.
Dosia jest wyjątkową sunią. Do bloku jak najbardziej pasuje z uwagi na charakter.