Jump to content
Dogomania

clint_cu

Members
  • Posts

    164
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by clint_cu

  1. Akrum, miło mi, że tak myślisz... ale nie ma co przesadzać. Robię to co mogę, uważam że jest to moim obowiązkiem jako człowieka i jestem przekonany, że każdy na moim miejscu zrobiłby to samo. Nie uważam, żeby to co robię było czymś co zasługuje na "wielki szacun". Ale jeszcze raz dziękuję za miłe słowa :)
  2. Czy Promyk macha ogonem? Niestety nie :( ale żadnych śladów ugryzień nie ma...
  3. Dzisiaj udało mi się (z pomocą pracownika schronu) pobrać próbkę moczu Promykowi:) Od razu zawiozłem go do badania i już znam wyniki. A więc tak: generalnie z moczem Promyka jest ok, nie ma śladów tych kamieni struwitowych (chyba dobrze napisałem?), ale.... musi jeszcze być zbadana jego krew na zawartośc mocznika. Jeśli chodzi o te przykurcze, drżenie mięśni to owszem zauważyłem w tylnych łapkach. Kiedy go niosę to on nimi przebiera jakby maszerował, ale to są ruchy poza jego świadomością. Wet twierdzi, że w prawej tylnej są jakieś ślady, ale lewa jest zupełnie pozbawiona czucia. Rechabilitacja może trwać nawet rok więc jest jeszcze jakaś nadzieja :)
  4. Nie można mieć pecha całe życie... Wierzę, że w końcu ktoś doceni walory Lanolinki... Skacz Lanka, skacz wysoko :)
  5. Dzisiaj na spacerze Sonet robił to co lubi najbardziej - polował na owady :) I jednego udało mu się złapać:) Widać było, że był z tego powodu bardzo zadowolony...
  6. Dzisiaj próbowaliśmy jak Promyk reaguje na szczypanie końcówki ogona. Niestety zero reakcji :( Co do moczu to tak: nie udało mi się jeszcze pobrać próbki do badania, ale to jest niełatwa sprawa. Kiedy go zabieram to często już jest wysiusiany na podłogę a jeśli sika w czasie przenoszenia (co ostatnio się nie zdarza) nie jest mi łatwo jednocześnie jedną ręką go nieść a drugą podstawiać pojemnik. On nie kontroluje tej czynności - nigdy nie wiem kiedy będzie sikał (nawet podczas marszu) i z tego powodu jest to dla mnie trudne. Ale się nie poddaję i kiedyś w końcu się uda:)
  7. Skacz na pierwszą Laneczko :)
  8. Diuna, ja w czasie spaceru nie zdejmuję Promykowi szelek, ale często odpinam mu smycz. I wtedy Promyk maszeruje sobie dalej :) Na krawężnik potrafi wskoczyć i wychodzi mu to bardzo dobrze. Z tym szczypaniem to dopiero muszę sprawdzić. Zobaczymy jak zareaguje... Ale jest coraz lepiej :) Codziennie to obserwuję :)
  9. Czuły się ostatnio taki zrobił, że hej :) Wystarczy go zawołać a już wciska głowę gdzieś pod pachę i nadstawia się do drapania i głaskania... Na spacerach musi być z tyłu i widzieć człowieka. Jeśli tak się zdarzy, że idzie z przodu to cały czas sie zatrzymuje, odwraca - sprawdza czy jest się obok niego. A w końcu i tak się zatrzyma i przepuści :) Najlepiej jest mu na końcu stawki - ma wszystkich na oku :)
  10. Ciekawe, dlaczego nikt nie chce zainteresować się Lanolinką? Przecież to taki kochany przytulas :) No i zmężniała bardzo - zrobiła się bardziej samodzielna, mniej strachliwa... Nauczyły ją tego jej dwie koleżanki: Jowitka i Pusia, z którymi codziennie szaleje na spacerach :)
  11. Ten mały piesek nie odpuszcza:) Może spacerowac naprawdę długo. Zauważyłem, że im spacer dłuższy, tym lepiej Promykowi wychodzi przebieranie tylnymi łapkami :)
  12. Sonet - kochany pies! Słowo daję , kochany :) Codziennie widzę, jak Sonecik opiekuje się tą całą bandą, z którą spaceruje... Z jaką cierpliwością znosi zaczepki, próby zaproszenia do zabawy. Pomimo wieku jest zawsze chętny do spaceru, zabawy i pieszczot.... Cudo nie pies !!! :)
  13. Dziękujemy za tak miłe słowa :) Ale wspaniałe są te wszystkie psiaki, którymi mamy szczęście się opiekować :)
  14. Dzisiaj, podczas spaceru Promyk poprosił mnie abym przekazał wszystkim Dogomaniaczkom i Dogomaniakom życzenia Wesołych Świąt. Co niniejszym czynię :)
  15. Ani deszcz, ani wiatr... Nic nie jest w stanie przeszkodzić Promykowi w odbyciu codziennego spaceru :) Dzisiaj tez swoje odspacerował i ani razu nie poplątały mu się łapki :)
  16. Lanolinka była bardzo grzeczna :) Zawsze jest grzeczna, czasami tylko lubi sobie pobiegać po okolicznych krzakach :)
  17. Trzymam Diuna, trzymam :) I miło nam , że z nami jesteście - a najbardziej Promykowi :)
  18. Dzisiaj Lana miała okazję powygłupiać się ze swoim starym kumplem Ferdkiem. Zachowywali się tak, jak za dawnych czasów, kiedy codziennie razem bawili się i spacerowali:) Gonitwy, zabawy i wygłupy... :)
  19. Reakcja Promyka i jego zachowanie na spacerach to dla mnie największa satysfakcja i kupa radości:) Chłopak zrobił ogromne postępy :)
  20. Promyk przez parę dni miał kłopoty z uszami. Wdał sie jakiś stan zapalny i uszki go troszkę bolały :( Ale kropelki zrobiły swoje i już wszystko jest w porządku :) Codzienne spacery weszły juz mu chyba w krew bo Promyk zawsze czeka na mnie przy drzwiach aż popiskuje na widok czerwonych szeleczek :)
  21. Miło, że jeszcze ktoś oprócz mnie i Marty interesuje się Laną :) Podziękowania w imieniu Lanolinki :)
  22. Ok. Marta - jutro spytam... albo razem spytamy:)
×
×
  • Create New...