Kochane Cywil dzis nie jadl. Tzn. ja mu nie dałam bo nie przyszedł. Rana na łapie nadal ale nawet nie przemyta. Zostawilam mu na jego miejscu jedzenie a nie wiadomo czy tam byl. Straszliwie sie o niego martwie.
Natomiast jego kolega czarny szpicowaty przybiegl, wicagnal cala miske jedzenia i jest bardzo towarzyski. Fajny psiak domowy bylby z niego.