Wiecie co?... ja moze glupia jestem ale wydaje sie, ze te ostatnie zdjecia Maxa sa jakies fajniejsze.
Jakis taki pysiolek ma cieplejszy.
Mam nadzieje, ze pieniazki za bazarek juz splywaja razem jakies okolo 200zl.
Moge jej nawet zapodac rozowa kokardke na szyi.
Ale wiesz jak to jest psiak musi ujac za serce.
Ona jest tak zestresowana, ze gdy na sile ja wyciagne spod szafki trzesie sie i czeka az jej nie trzymam i zwiewa z powrotem.
Dziewczyny co zrobic z malym szczeniaczkiem lezacym na ulicy pomiedzy jadacymi samochodami.
Psinia jest mlodziutka rosna jej zebolki, chyba te drugie...
Mocno wystraszona, caly czas lezy pod szafka na kocyku.