Dzieki Mari......:):):)
A co do takich decyzji.....widzisz ja juz teraz nie wiem kiedy powinno sie ja podjac...... my do konca nigdy nie wiemy czy nasze Cuda cierpia....tylko sie domyslamy. Wiem na pewno, ze gdybym wiedziala, ze cierpi..... pozwolilabym Mu odejsc.