Jump to content
Dogomania

Aimez_moi

Members
  • Posts

    35520
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Aimez_moi

  1. Astaroth ta psinka jest śliczna a Twoje zabiegi pielęgnacyjne sprawią, że niedługo zobaczymy ją na pewno w nowej krasie... Kumpel też jest słodki.
  2. Goldi będzie jeszcze ładniejszy jak nabierze trochę ciałka. A pysk ma śliczny.
  3. Ojej jaki on jest piękny. Taki dostojny w tej czarnej obroży.
  4. Milord zawsze był przecudny...... Macie rację a ja chyba jestem w nim mocno rozkochana. Mada może zadzwonią. Mada szukajmy dalej.
  5. Wysłałam swoje 10zł stałej deklaracji na konto Fundacji For Animals.
  6. Golf moje pieniążki już poszły.
  7. Już wysłałam moje 10zl n a Bajkę.
  8. Nie zaraz tam pojechała Perełka tak?
  9. Ja przesłałam moją deklarację 10zł dla Bajki na konto Fundacji Animals.
  10. Jezeli mogę pomóc Reksowi to deklaruję wpłatę 10zł miesięcznie. Tylko bardzo proszę o przypomnienie na poczcie bo mam już tochę psiaków i mogę zapomnieć. Hotelik pod Mielcem byłby naprawdę super.
  11. Kochane jeżeli mogę pomóc to zgłaszam deklaracje dla Reksa 10zł. Tylko prosiłabym o przypomnienie na pocztę bo mam już tyle psiaków, że mogę zapomnieć. Taki hotelik dla Reksa to świetny pomysł.
  12. Kochaniutkie Mam wiadomośc, że Kaj jest już na miejscu! Podobno bardzo wystraszony ale od razu wskoczył na łóżko. Zuch chłopak. A AnnaA twierdzi, że warunki w tym hoteliku - luksusowe i rewelacyjne. To super bardzo się cieszę i dziękuję, że JESTESCIE!
  13. Kochane Moje Kaj jest cudnym psiakiem. Powoli uczy się chodzić na smyczy i alarmuje gdy chce na dwór. Dziś około 9.00 pojechał do Radomia a stamtąd dzięki nieocenionej pomocy AnnyA do Mielca. Dostał na drogę kocyk, suchą karmę i karmę w kiełbasce którą lubi. Mam nadzieję, że szybko znajdzie domek bo to wspaniały i młody piesek. Bardzo lubi głaskanie i zabawę. Nie miałam nigdy u siebie pieska na DT i nie zdawałam sobie sprawy jak po takich kilku dniach ciążko jest go oddać....
  14. Już zdaje relacje z nocki: po wysiusianiu się około 23.00 na dworku Kaj doszedł do wniosku, że jest zmęczony i pójdzie spać. Razem z labradorkiem spali grzecznie pod łóżkiem od czasu do czasu powarkując na siebie. Około 5-tej postukał mnie w rękę i pomaszerował pod drzwi..... Do siódmej grzecznie spał. Zjadł śniadanko i.... około 7.30 odebrała go Kama.
  15. Kaj zostaje u mnie na noc. Sama jestem ciekawa jak się pogodzą z labradorkiem. Zjadł miseczkę ryżu z wątróbką i był na dworku z córką, która zaniosła go pod drzewko i tam się załatwił. Bardzo sie boi żeby go nie zostawić. Jutro rano odbierze go Kama a ja przejmę po pietnastej. Mam nadzieję, że w środę pojedzie do hoteliku i już stamtąd do swojego domku. Jest śliczny i bardzo grzeczny. Przychodzi i prosi o głaskanie. Aktualnie lezy łapami do góry na łóżku i śpi..... Ciekawe jakie ma sny?
  16. Kochana Prezesowa a miały być nowe fotki naszego kawalera?
  17. Kaj może zostać u mnie do jutra do ósmej rano. Póżniej mój labradorek zostaje sam i nie mogę ich zostawić razem. Od pietnastej znów mogę go przechować. Może o ósmej przejmie go Kamila. Nie wiem bo jeszcze pracuje ma się odezwać póżniej.
  18. Zaraz kolega wstawi zdjęcia, On jest w tym mistrzem.
  19. Mogę napisać kilka słów o Kaju. Około piętnastej zaraz po przyjściu z pracy przywiozła go do mnie Kamila z która jeżdził cały dzień samochodem ponieważ nigdy nie chodził na smyczy i w obroży i mało się w tej komórce nie zadusił. Po szybkiej kąpieli okazało się, że jest przecudnym psiakiem. Po zastosowaniu Fiprexu lekko prychał. Przywitał sie z moim labradorem ale ostrożnie. Wypił mu wodę poczęstował się ciasteczkiem. Przez pewien czas się ochodzili ze sobą spokojnie ale awantura wynikła o kość. Po schowaniu wszystkiego co może być punktem zapalnym obydwaj spali w osobnych pokojach. Kaj jest miły, spokojny i słodki. Bardziej niż ryż z wątrobą był zainteresowany głaskaniem. Przychodzi i puka nosem w rękę aby go głaskać. Problem jest ze spacerem ponieważ nie chce chodzić na smyczy. Rozkłada się plackiem na ziemi i leży. Zaraz zrobię mu nowe zdjęcia i wkleję na wątek.
  20. Kochane nie wiem, po południu będzie Kama to sama wszystko opisze.
  21. Rozmawiałam przed chwilą z Kama i Kaj jest chwilowo "schowany" u Jej zaprzyjażnionej Pani w komórce. Nie ma budy, ma za to kocyk i dostał jedzonko.
  22. Kochane Moje mamy Kaja. Szedł rano biedny taki wzdłuż ulicy ze spuszczonym łebkiem. Kama ma go już w samochodzie, Może go chwilkę przetrzymać tylko co dalej?
  23. Kochane wszystkie jesteście super.
  24. Kamila 10zł miesięcznie. Z tym, że wolałaby wpłacić od razu za cały rok 120zł.
  25. Ja mogę 10zł miesięcznie bo mam już inne szydłowieckie psy a Kama? Już dzwonie do Niej.
×
×
  • Create New...