Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    51640
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    373

Everything posted by Tola

  1. Zamówiłam od ZEA 10 opakowań pieluszek, na miesiąc powinno wystarczyć. Post na FB też już jest, na razie pomoc w zakupie zaoferował DS Moli i Tosi z Wrocławia Wątek. Może w piątek wrzucić zbiórkę na Ratujemy Zwierzaki na pieluszki?
  2. Widziałam właśnie na profilu hoteliku. Może spróbuję na profilu fundacji poprosić o podobną pomoc dla obu starszych panów. Jak nie uda się to można spróbować zrobić zbiórkę na ten cel... https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid025PeKRfLacb6YfAn3jQqmVdMNgWiXuU4X6tMXZXifTCRgeikforqUuHG4sWFq8ZCTl&id=100069539824842
  3. Wciąż nie mogę uwierzyć, że to się tak szybko zadziało, bardzo sympatyczna i ciepła rodzina szykuje się suni i mam nadzieję, że dadzą radę z problemem Pesteczki... A sunię zobaczyli na olx na Warszawę, więc chyba im się spodobała
  4. Tak, już po wizycie, była umówiona na 14.00 , udała się i już mogę napisać, że Pesteczka zamieszka w Bielsku Białej . Dom jest pięknie usytuowany, niedaleko las i tereny spacerowe, dobrze ogrodzony. Rodzina doświadczona, mieli psy - ostatnio beaglusię i owczarkę; beaglusia odeszła na nowotwór, owczarka 2,5 roku temu i dopiero teraz małżeństwo jest gotowe na kolejnego psa. Oboje są aktywni, dużo podróżują, kochają chodzić po górach. P. Przemek pracuje zdalnie, więc Pestunia będzie zaopiekowana Sunię odbiorą z hoteliku w niedzielę po południu
  5. Fuksik vel Milton postanowił wygryźć sobie wielkiego guza , który jest usytuowany na szyi, a który go denerwuje; kiedy pies leży, guz jest w zasięgu jego pyska. Na szczęście proceder ten odbył się prawie na oczach p.Edyty, trzeba było założyć kołnierz. Niestety na zabieg jeszcze trzeba trochę poczekać, Fuksik musi jeszcze nabrać sił.
  6. Dzisiaj był telefon w sprawie Pesteczki z Bielska B. - dom z dużym ogrodem, małżeństwo bez dzieci; pan pracuje zdalnie, w domu mieszka jeszcze jego ojciec. Powiedziałam o problemie Pesteczki i że nauka czystości może potrwać.. Prosimy obie o kciuki.
  7. Pesteczka pięknie dziękuje za pamięć i pomoc
  8. Elu, ja z panią Marceliną poznałam się sporo wcześniej - w momencie, kiedy pierwszy raz zadzwoniła z mojego ogłoszenia w sprawie adopcji Agacika, bardzo dobrze nam się wtedy rozmawiało. Po adopcji też dzwoniła, przesyła pozdrowienia i masz rację, że taki kontakt jest jak zawsze b. miły. Nie pisałam o tym, bo wiem, że p. Marcelina do Ciebie, jako do opiekunki Agacika, w pierwszej kolejności wszystko wysyła. Ja też nie myślałam, że on tak szybko znajdzie dom; p. Marcelina mówi, że na takiego psa czekała:). My czekaliśmy tutaj na taki dom:)
  9. Wczoraj zadzwoniła pańcia Nutki, rozmawiałyśmy dosyć długo. Rodzina ma ogromne problemy zdrowotne z córcią i stąd to długie milczenie. U Nutki wszystko dobrze, jest ogromnym wsparciem dla państwa cörki, sunia podobno ma umiejętności terapeutyczne Nutka dużo czasu siedzą z zamojską Vanilką, są teraz rodziną. Przekazałam życzenia zdrowia i jak najlepszego rozwiązania trudnych spraw.
  10. Dawno nie było informacji z domu Vanilki, aż tu wczoraj przyszły pozdrowienia, zdjęcia i filmik Obok Vanilki Zamojska Nutka, która też czekała u Hani na nową rodzinęObie dziewczyny są teraz spokrewnione
×
×
  • Create New...