Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    51640
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    373

Everything posted by Tola

  1. Jaka smutna ta jamniorka:-( Bidulka malutka:-(
  2. I ma rację - od czego jest Kobi:eviltong:
  3. Niesamowite to zainteresowanie Kobiego kociakami:crazyeye: Mała gryząca bestyjka a tu taki opiekunczy:loveu:
  4. Oj to Frycista przestarszyłą Pańcię. Nie dziwie się - tez bym mysłałą o najgorszym. Twardy sen ma Fryciasta; widac ze czuje sie bezpiecznie:cool3:
  5. Bardzo sie cieszę:lol: Jeszcze raz Aga wielkie dzieki:modla: To dzieki Tobie sunia moze rozkwitnąć i cieszyc sie życiem i swiatem:multi: I taki skarb marnował się w schronisku...
  6. Powolutku i ona polubi spacery:lol: To bedzie super sunia:lol:
  7. Moje tez:shake: Zjedza swoje porcje i wyczekuja nadal w kuchni, szczególnie Zula:mad: Zrywa sie na kazde otworzenie lodówki:mad: A u nas dzisiaj piekne slonce:lol:
  8. Masz racje Bianka - to ten sam wirus i atakuje tylko tych, co przechodzili wiatrówkę lub maja skłonnosci do opryszczki na ustach:roll: Aga - kawa doszła, dzisiaj cała rodzinka piła ja na śniadanie:lol: Wszystkim badzo smakowała:kaffee_2: U nas dzisiaj piekny dzień:multi:, świeci słonce i nie pada. Wieczorem o 20 na Rynku jest I zamojski Festiwal Kultury im. Marka Grechuty:lol: [URL]http://www.grechuta.zamosc.pl/[/URL] wiec pogoda jak najbardziej pożądana. Suki urzadziły dzisiaj rano koncert płaczów w czasie szykowania im jedzenia; jakby nie jadły tydzień:mad: Zuli ledwo wchodzą szelki:mad:, o Tolce to juz nie napisze...
  9. Rzeczywiscie przystojniak:loveu: Zwłaszcza na tym zdjeciu jak spi:diabloti:
  10. Dzisiaj byłam juz w pracy, ale z trudem wrociłam do domu; mam napadowe bóle, ale juz coraz rzadziej. Podobno boli dopóki utrzymuje sie wykwit na skórze, a mnie sporo juz sie zmniejszył. W pracy wiekszosc wyczytała juz w internecie co to za choroba no i przede wszystkim czy nie zarażałam, jak okazało sie ze nie to wszyscy odetchneli z ulgą. Ludziska boją sie o siebie. Zula wczorajszy wieczór znowu spedziła w łazience, bo lało i grzmiało. Ona teraz jak tylko zaczyna padac i słyszy deszcz, to pedzi do łazienki i kładzie sie. Dobrze ze znalazła sobie bezpiecze miejsce. Tolka nie zwraca uwagi na grzmoty i błyski; spi i nawet ich nie słyszy.
  11. [quote name='BIANKA1']Bo Kobuś kocha pańcie ..........na swój sposób :cool3:[/quote] Kocha, kocha:lol: Bo jak tu nie kochać takiej Pańci.
  12. :thumbs::thumbs::thumbs: Musi sie udac!
  13. Biedna maleńka:-( Ludzie są straszni:shake: Jak mozna cos takiego robić żywemu stworzeniu i potem spokojnie spać...
  14. Widze ze Frycia dotrzymuje kroku:lol: Ale za Pańcią trzeba obejrzec sie koniecznie:loveu:
  15. I tak powinno być:lol: Jeszcze tylko Gina musi polubic spacerek i bedzie mozna pisac, ze to super dziewczynka:loveu:
  16. Zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia:loveu:
  17. Mam dosyc siedzenia w domu:-( Gdyby jeszcze bylo cieplej, bo tego faktycznie nie mozna przeziebic. Dzisiaj nie pada, ale mokro i nieprzyjemnie. Rodzinka moja i z Wałbrzycha wybiera sie na grzyby, a ja znowu z suczydłami.
  18. U nas wczoraj lało, dzisiaj nie pada ale mokro i nieprzyjemnie. Moje suczydła tez nie chca spacerowac. Jak czytam o Giier i jej upodobaniach to jakbym widziała Zulę. Juz niby nie połyka jedzenia, ale kazde otworzenie lodówki budzi ją z najgłębszego snu:shake: Mizianka dla czworonogów:loveu: Aga - czy Ginusia troche przytyła?
  19. Witam; u nas po wczorajszych całodziennych opadach dziesiaj nie leje, ale jest mokro i nieprzyjemnie. Suczydłą ie chca spacerowac tylko zmieniaja kanapy. Puiek jak zwykle mnie rozbraja:loveu: Kobi wciąż zaskakuje. Frycia wciąż pięknieje:loveu: No i nieustyannie kibicuje kociaczkom.
  20. Ja tez mysle ze ta niechęc do spacerów to ze strachu i szybko minie, gdy tylko sunia poczuje sie pewniej. Po tak długim czasie zycia w schronie musi sie nacieszyc domowym ciepełkiem:loveu: Trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia:thumbs: U nas tez leje, wczoraj Zula wyszła za próg na wieczorne siusiu, zobaczyła ze pada i od razu do domu:shake: Wydelikaciły sie te schronskowe sunie:mad: Nie pomogło wynoszenie na rekach:shake: Trzeba było wracac do domu. Ale wytrzymała do rana:lol:
  21. Niesamowita jest ta łagodnosc całej gromadki do nowoprzybyłych malców:loveu:
  22. Ja tez nie nadązam. Ale oby jak najwięcej było takich złotych serc jak naszej Bianeczki:loveu: A Frycia na czystym posłanku taka szczesliwa, wręcz rozanielona:angel: Wiecie, jak pomysle sobie wieczorem o Fryci i Kobim to lepiej śpię. A teraz jeszcze kotki:loveu: Trzymam kciuki, zeby miały szanse dorosnąć.
  23. Rok szkolny zacząl sie niefortunnie; mam półpasiec i siedze w domu:roll: Kto to przechodzil ten zrozumie moja nieobecnosc na dogo:roll: Dziewczeta w przeciwienstwie do mnie mają sie dobrze; dzisiaj cały dzien pada wiec trwa nieustanna wspólna drzemka [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/3226/dscn5442qo9.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...