Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    51640
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    373

Everything posted by Tola

  1. Na koncie ZEA są nowe wpłaty dla Kody, bardzo dziękujemy 20 zł - Nesiowata (24.04.) 100 zł - Isiak (26.04.) 100 zł - agat21 (04.05.) 250 zł - elik z majątku Agata (04.05.)
  2. Chciałam jeszcze przekazać wiadomości i pozdrowienia od Zojki, która nie ma swojego wątku; po znalezieniu na plnej drodze przebywała w kojcu u naszej znajomej i potem właściwie od razu pojechała z zamojskim transportem psów do swojego domu do Bytomia Zojka majówkę spędzała w Istebnej, zdobyła nawet Baranią Górę
  3. W swoim pierwszym poście na 1 stronie wpisałam wszystkie wpłaty dla Kody na konto ZEA i tam będę prowadziła rozliczenie.
  4. Wczoraj dzięki p. Joli z Krakowa, DS naszego Marleya, dotarła przesyłka od elik - klatka łapka, miseczka,podklady i ręczniki - za wszystko bardzo dziękujemy, jutro przekażemy do kociego Dt p. Małgosi Pani Jola znowu przyjechała na Roztocze - tym razem liczy chomiki Koci Dt też dostał tunel i puszeczki - bardzo dziękuję
  5. Ale watek Lukierka spadł - ani domu, ani odwiedzających:( W czasie majówki miałam zapytanie o Lukierka z Legionowa, ale nie zdecyduję się na adopcję - pani mieszka sama, nie jej w domu nawet po 10 godz., Lukier nie da rady tyle sam, bez człowieka , wyprowadzania.
  6. A to zaskoczenie, w schronisku przemykała po boksie, ewidentnie unikała konfrontacji, a tu na swoim terenie taka bojowa... Wpisałam już u Hany, że trudno może być, każda kolejna konfrontacja oddala szansę na dogadanie się suczek.
  7. Na pewno to problem, bo sporo czasu spędzacie razem, Wasze zwierzaki zawsze się dogadywały. Można to jakoś próbować kontrolować, ale Hana teraz chora, słabsza, trzeba uważać...
  8. Opłacona faktura za część hotelowania Weny - 150 zł Wena, Wiktor, Dylan, Koda, Balbina,.pdf
  9. Bardzo się cieszę, wspaniale, ze dostał szansę, on tak zawsze stoi przy tej siatce, czeka. Z tego boksu dzięki pomocy dogomaniaczek zostało zabranych sporo psów, większość z nich też tak stała i czekała przy siatce, a teraz mają diametralnie inne, wspaniałe życie. Miałam jechać do schroniska pod koniec kwietnia, żeby pokazać tutaj znowu paru biedaków, ale zabrakło mi czasu, może uda mi się w maju podjechać. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że szanse na pomoc bezdomniakom znacznie się zmniejszyły - sporo tych większych, starszych psiaków czeka na dom, nie zwalniają miejsc w hotelach, większość osób ma zobowiązania finansowe na wielu wątkach, wzrosły ceny karmy, opieki weterynaryjnej - trudniej się teraz pomaga. Ale jak pojawi się nadzieja dla chociaż jednego schoniskowego psa, to warto je pokazywać.
×
×
  • Create New...