-
Posts
51640 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
373
Everything posted by Tola
-
Słodkości kochane
-
-
-
Zapomniałam dodać, że Selina ma teraz cieczkę, stąd tak szybka decyzja o adopcji, nie będziemy czekać 2 mies. Jej nowa rodzina wykazała się wielką troską przy Czarusiu; miał robione regularne badania, a pod koniec życia był leczony onkologicznie w Warszawie, więc i sunia na pewno będzie wykastrowana w odpowiednim czasie, zgodnie z umową.
-
Jest jeszcze jedna bardzo dobra wiadomość, dotycząca zamojskich zwierzaków- wczoraj do własnego domu w Zamościu pojechała Selena, suczka znaleziona pod Zamościem w te największe mrozy. Selena zamieszka u rodziny, która 10 lat temu adoptowała od nas z kojca paroletniego pieska. Czaruś odszedł w grudniu 25, a wczoraj jego miejsce zajęła Selena
-
-
Rudzia jest obecnie w bardzo awaryjnym Dt, goją jej się rany po amputacji, czeka na kastrację. Razem z nią jest jej siostra, która dwa tyg. ,spędziła w lecznicy w Izbicy ( kastracja). Jedna z kotek pojedzie prawdopodobnie do hoteliku, bo nie chcemy,aby trafiły znowu pod Carrefour Do uratowania jest jeszcze ich brat. Rudzia siostra Rudzi, ta po kastracji ich brat, na razie dokarmiany i w zimne noce zamykany w klatce
-
Bezdomne stado spod Carrefoura próbujemy ratować od ubiegłego roku, kiedy to pod naszą opiekę trafił Kropek po wypadku. Kocurek przeszedł skomplikowane operacje biodra i łapek w Lublinie, dlugą rehabilitację w Zamościu by wreszcie zamieszkać na stałe w Warszawie. Potem ratowaliśmy malutką Renatkę i jej matkę Rudzię( ta z amputowanym ogonkiem). Renatka niestety zaraz po zabraniu odeszła( panleukopenia), z tego powodu straciliśmy też małego Walerianka Z tego miotu udało się właśnie uratować Kalinkę i Kajtka, którzy miesiąc spędzili w lecznicy w Izbicy.
-
Również wczoraj do swojego nowego domu w Warszawie pojechało rodzeństwo Kalinka i Kajtek, ze stada spod Carrefoura w Zamościu. Ta dwójka przeszła naprawdę długą drogę – od bezdomności na zimnej ulicy, przez długie dni w lecznicy, aż po bezpieczną przystań w domu tymczasowym w Zamościu pod opieką AlaskanM. To właśnie dzięki ogromnej cierpliwości i miłości Asi Kalinka przeszła niesamowitą socjalizację, ucząc się, że ludzka ręka służy do głaskania, a nie do strachu. Znalezienie wspólnego domu dla kociego dwupaku to zawsze ogromne wyzwanie, ale nie chcieliśmy ich rozdzielać – są dla siebie największym wsparciem. Dzisiaj z radością ogłaszamy: udało się!
-
Bardzo, bardzo dziękuję Poker za pokazanie Aksamitki córce, bo potem to faktycznie wszystko potoczylo się błyskawiczne. Po naszej wieczornej rozmowie nie mogłam uwierzyć, że to wreszcie się wydarzyło i że kocia komuś się spodobała. Ona 18 miesięcy była niewidoczna. Ale dzisiaj... dzisiaj to ona spakowała swój kocyk! Dziękuję p. Ewie i nowej Rodzinie za szansę dla "niewidzialnego" kota. Dziękuję Murce za tak długą opiekę w hoteliku i za dzisiejszy podwóz Aksamitki do Krakowa, gdzie przyjechała cørka Poker. Dziękuję też Poker za pokrycie kosztu transportu. Jestem tak bardzo szczęśliwa, że trudno to ubrać tutaj w słowa, wciąż nam mokre oczy.
-
Nie wiedziała, że ma wytrzymać
-
Do córki Poker
-
Dziękuję, może jednak nie będzie tak źle z tymi wpływami z 1,5 %...
-
Kolejny cud, kolejny cudowna wiadomość, po tej o adoptowaniu Malinki przez Murkę Aksamitka ma dom I teraz już wiadomo, na kogo tyle czekała
-
Niestety, ale muszę przekazać tutaj niezbyt dobrą informację: prawdopodobnie w maju, a na pewno w czerwcu i w lipcu nie będziemy mogli użyczać konta do wpłat, więc wszystkie wpłaty w tym czasie proszę kierować do skarbników. Ma na to wpływ przede wszystkim zmiana w wystawianiu faktur i nasza trudna sytuacja finansowa. Czerwiec i lipiec to zawsze są dla nas najgorsze miesiące na przetrwanie, bo nie ma jeszcze wpływów z 1,5 %, a jednocześnie spływają faktury z gabinetów z naszego terenu. W takiej sytuacji musimy ograniczyć wszystko, co generuje koszty i angażuje biuro księgowe. Jeśli dzięki uzyskanym wpływom z 1,5 % w 2026 r będziemy nadal mogli działać w obecnej formule, wrócimy do tej formy pomocy, jaką jest użyczanie konta do wpłat.
-
Niestety, ale muszę przekazać tutaj niezbyt dobrą informację: prawdopodobnie w maju, a na pewno w czerwcu i w lipcu nie będziemy mogli użyczać konta do wpłat, więc wszystkie wpłaty w tym czasie proszę kierować do skarbników. Ma na to wpływ przede wszystkim zmiana w wystawianiu faktur i nasza trudna sytuacja finansowa. Czerwiec i lipiec to zawsze są dla nas najgorsze miesiące na przetrwanie, bo nie ma jeszcze wpływów z 1,5 %, a jednocześnie spływają faktury z gabinetów z naszego terenu. W takiej sytuacji musimy ograniczyć wszystko, co generuje koszty i angażuje biuro księgowe. Jeśli dzięki uzyskanym wpływom z 1,5 % w 2026 r będziemy nadal mogli działać w obecnej formule, wrócimy do tej formy pomocy, jaką jest użyczanie konta do wpłat.