-
Posts
38236 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
39
Everything posted by Ellig
-
Moze trzeba sprawdzic jaka to bakteria i zrobic [I]Antybiogram[/I], badanie laboratoryjne, mające na celu określenie wrażliwości obecnych w próbce bakterii na antybiotyki.
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ellig replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ewa, uszy do gory!!!!!!!!!!!!!!:) Bedzie dobrze w koncu to jest Idol...:) -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Ellig replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Musi i bedzie dobrze:) Idol badz dzielny, cioteczka Ewa z Taba bedzie:) -
[quote name='DIF']I jeszcze: [url]http://www.youtube.com/watch?v=odWg1dUWCaA&feature=related[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=Wu_3merZdYA&feature=related[/url][/QUOTE] Zalozylas swietny watek ale te dwa filmy moim zdaniem nie sa dobrym przykladem, dziewczyna uratowala psa ale po jakims czasie sprawa stala sie komercyjna, pies ani na chwile nie zostaje sam w domu, musi byc karmiony itd. Moze jednak wystarczy psiak bez jednej tylnej lapy:) To tylko moja sugestia:)
-
[quote name='belka123']Gapcio dostał sniadanie, obszczekal rowno moje miski, ale mezowi udalo sie dojsc do jego michy i dac mu zarelka troche pozdrawiamy[/QUOTE] Dziekujemy za troske i karmienie Gapcia:)
-
Polubek a ja ci dziekuje za wielka robote i czas jaki poswiecialas na zrobienie plakatow i ,ze zawsze mozna na Ciebie liczyc.:) Zajrzalam z nadzieja na zdjecia Kubusia -Rudusia w nowym domu...........................
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Ellig replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Opalik nie wychodzil na spacery, mieszkal w klitce w ktorej tez siusial, teraz robi dokladnie to samo, moze jak pozna juz swoj "nowy swiat" to przestanie.Mozna tez zamiast pampersow polozyc w jednym miejscu specjalne podklady pachnace trawa..... Na wszelki wypadek podam link do podkladow i do pampersow.... http://www.kuchniapupila.pl/pies/czystosc1/pieluchy/8in1_training_pads_57x65cm_1_podklady_absorbujace_wilgoc,p580777890 http://www.kuchniapupila.pl/pies/czystosc1/pieluchy/markchappel_trainum_60ml_do_nauki_czystosci,p1704993937 http://www.kuchniapupila.pl/pies/czystosc1/pieluchy/king_dog_pieluchy_dla_zwierzat,p1849102790 -
Cytuje : "oto co napisal mi ten pan od Punto: witam. jest nam bardzo przykro ze piesku nie dalo sie uratowac lapki. dzieci bardzo to przezyly. mi osobiscie nie przeszkadza ze piesek nie ma lapki ale dzieci bardzo to przezywaja.nie wiem czy sie z tym pogodza. moze do czasu wyleczenia zrozumieja to. mimo wszystko chcialbym zeby ktos nas odwiedzil.jak piesek wyzdrowieje chcielibysmy go zobaczyc.mlodszy syn jest nim zauroczony ale obawia sie ze nie bedzie on robil wszystko co *normalny* pies.pozdrawiam." Ztego co napisal ten Pan nie wynika ,ze juz nie chca psa , maja watpliwosci jesli chodzi o sprawnosc psa i czy sobie z tym poradza, uwazam ,ze taka szczera wypowiedz i nadal chec zobaczenia Punto to jest odpowiedzialna postawa a nie zwykle mydlenie oczu.Co z tego ,ze Pan powiedzialby - nie ma sprawy , nie wazne bierzemy Punto. I co potem?Co by bylo gdyby sobie nie poradzili ? Wielu ludzi nie wie jak rozmawiac z osobami niepelnosprawnymi a co dopiero sie nimi zajmowac.To jak maja wiedziec jak to wyglada w przypadku psa ?W tym wypadku Punto? Mysle ,ze warto jest rozmawiac i przedstawic jak wyglada rehabilitacja psa po amputacji konczyny i jakie sa ograniczenia. Ludzi przerazaja rzeczy na ktorych temat nic nie wiedza. Moim zdaniem Pan postapil bardzo uczciwie.Wole taka otwarta postawe niz zabranie psa do domu a potem oddanie go z powrotem.
-
[quote name='luka1']Noc minęła spokojnie. Wszytko na swoim miejscu. Punto jest załamany utratą łapy - dosłownie. Patrzy ze smutkiem to na łapkę, a raczej na jej brak, to na nas.[/QUOTE] Bosze, jak mi jest ciebie zal malutka mordulko:( Jak cie pocieszyc? Oby tylko teraz juz wszystko dobrze sie goilo. Punciaku malutki trzymaj sie!
-
To prawda :) Milo popatrzec i poczytac :)
-
[quote name='Wunia']Sandra, zaraz, zaraz się ogarnę, będę dzwoniła :)[/QUOTE] Wunia, kochana zadzwon, dowiedz sie o co chodzi ja nie mam namiarow :( Mam nadzieje ,ze Sandra ma do zaproponowania dom , dom w Polsce:)
-
:-( Oj, malutki badz dzielny,Kochany maluszek....musi byc dobrze, zobaczysz tylko wytrzymaj...............
-
Pora na zmiane tytulu, po co straszyc ludzi. Osobiscie bede tu zagladac, zeby zobaczyc zdjecia szczesliwego psa :)
-
Pilne!!!!!! Szczeniak porzucony na klatce. Ma dom
Ellig replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='Oczka_']Z tego co wiem to miała jechać w zeszły piątek do domku, ale też nic nie wiem więcej.. jak się dowiem to napiszę :)[/QUOTE] Bardzo prosimy....I z gory dziekujemy :) -
Dziekujemy za zdjecia, och mordula sliczna z tego Luckiego :)
-
[quote name='fantomas jak bonie dydy']dziewczyny, dajcie już sobie spokój (aż mnie korci, by coś dopisać, ale pewnie forum zablokujecie "ciętymi" ripostami) Ruduś będzie chodził na pole, nie na podwórko. będzie szczęśliwy. i tyle. wiem, kto to jest marcepan. 100% gwarancji.[/QUOTE] Krakow slynie z "Dzikiego pola" i pol golfowych....Szczesliwy Radus:) Powodzenia piesku:)
-
[quote name='majqa']Błahahaha...[I]Czytanie ze zrozumieniem. [/I]Zwrot klucz, którym wielu uważa, że załatwi wszystko. Otóż, nie mam problemu z czytaniem ze zrozumieniem Gameto: [B]Cytuję z 1 postu:[/B] "kopiuje z forum miau: [B]info z 25.2[/B] "kopiuje z forum miau: info z 25.2 [B]tak jak w tytule.[/B] (...) pani płakała i powtarzała w kółko: [B][I]niech pan to zrobi, panie doktorze, ja pana błagam[/I].[/B] (...) odroczenie wyroku: tydzień. [COLOR=Red][B]mam wszystkie namiary, szukam mu chociaż domu tymczasowego, zapłacę za karmę, jak długo będzie trzeba. [/B][B]dowiozę na swój koszt do paruset kilometrów. [/B][/COLOR] (...)." [B]info z 26.2[/B] (...) [B]a[/B] [B]może znacie kogoś, kto jest aktywny na Dogo i tam mógłby dać ogłoszenie?[/B] albo kogoś, kto w Trójmieście znajduje DT dla psów? [COLOR=Red][B]będę go utrzymywała, jak długo będzie trzeba[/B][/COLOR]."" Tylko z racji rozpaczliwego tytułu weszłam na wątek. Nie znając ludzi z pomorskiego wysłałam PW, w tym o jedno za dużo - do Ciebie, za co szczerze przepraszam. Byłaś tym oburzona ale uwierz, błędu nie powtórzę. W wiadomym poście odniosłam się do pójścia drogą maksymalnego zabezpieczenia psa, czyli podwiezienia go do Lilki (Nie wiemy, co tej pani może przyjść do głowy, a że może... historia pokazuje. Kontakt z panią mnie nie uspokaja. Będzie miała gorszy dzień i dokończy sprawę.). Nie rządzę się pieniążkami Marcepan, ani też jej czasem. Ośmieliłam się zasugerować to, co zasugerowałam z racji złożonej przez nią deklaracji (transport, karma, utrzymanie). Jeśli mowa o mojej kieszeni, bo do niej się m.in. odwołujesz, sugerując jakoby celowe zamilczenie. Nie mam sobie nic do zarzucenia jeśli chodzi o wspomaganie zwierzaków kieszenią (marną, bo marną) i fantami. Liczebność moich zwierzaków nie daje mi szansy bym mogła pozwolić sobie na większą pomoc. Deklaracji bez pokrycia nie złożę. Co zrobiłam natomiast na odległość poza porozsyłaniem PW? Wyręczając założycielkę wątku zrobiłam podsumowanie całości, tekst do ogłoszeń, same ogłoszenia, ściągnęłam Polubek, dzięki której są banerki i plakat ogłoszeniowy. Bardzo mi przykro, że mogłam tylko tyle.[/QUOTE] Marcepan to co piszesz i robisz jest po prostu zenujace!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zajelas czas powaznym osobom, ktore maja pod opieka po kilkanascie zwierzat, pracuja, maja swoje zycie i problemy. Pomimo tego zjawily sie na tym watku zwabione przez Ciebie rozpaczliwym glosem o pomoc. Szkoda czasu na "bicie piany", zwierzaki czekaja. Mam tylko nadzieje ,ze psiak jest bezpieczny i ze zobaczymy jego zdjecia w nowym domu.
-
Pilne!!!!!! Szczeniak porzucony na klatce. Ma dom
Ellig replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='wrrr_gzium']Hej sorki,że nie pisałam , ale psiak miał kilka ofert i już mogę powiedzieć iż znalazł dom robia jej budę oraz duża zagrodę aby miała gdzie biegać, bo zuza jest psem podwórkowym caly dzień lubi siedzieć na dworze a w domu jej za gorąco i się dusi,a tam będzie miała wspaniałe warunki do rozwoju. Dziękuje za wspaniałe starania z waszej strony oraz za zaangażowanie w sprawę znalezienia domku dla małej.[/QUOTE] Czy sunia juz pojechala?????????????????????do nowego domu???????????????????? -
Ja tez sie skradam, niby sie cos ruszylo ....
-
[quote name='APSA']My kiedyś mieliśmy taką przygodę z Punią (w tych zamierzchłych czasach, kiedy była jedynym psem). Gdzieś jechaliśmy, Punia została w ogrodzie. Wracamy, a psa nie ma! Furtka zamknięta (nie na klucz, ale na klamkę zamknięta), brama zamknięta, Punia nie z tych, co to górą wyjdą. Przeszłam wzdłuż całej ulicy, Puni nie ma... Znalazła się na sąsiedniej działce należącej do firmy budującej osiedle - na tej działce Punia mieszkała przez parę miesięcy, zanim trafiła do nas. Pewnie ktoś czegoś od nas chciał, otworzył furtkę, a Punia wyszła nas poszukać. Nerwy straszne! Wracając do Lennona, jeszcze zdjęcia domowe. Lennon duma nad swoim losem... ... i dochodzi do wniosku, że przyszłości trzeba stawiać czoło z podniesioną głową ;) Chyba chłopak zgłodniał - wygląda na to, że zakończył strajk głodowy, śniadanie wszamał bez mruknięcia :) Przy okazji, jeszcze odrobina SPAMu w postaci bazarku na Bubę - zapraszam! Pachnący kalendarz,papierowe długopisy,ochraniacz na pas,minikredki i piłki- do 10.03 Piekne zdjecia robisz APSA :) Lennon wyglada swietnie:) Dziekuje!