Jump to content
Dogomania

Drzagodha

Members
  • Posts

    3703
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Drzagodha

  1. To ja tak, żeby samego pilnowania nie było, trochę poopowiadam, bo dziś do mnie Zbyszek dzwonił ;) Nie wszystko niestety usłyszałam, bo wracałam akurat ze szkoły autobusem, ale zawsze jakieś wieści przekażę ;) Z dobrych wieści - buda, którą przywiozłyśmy jest już w pełni ocieplona, psiaki z niej korzystają, więc spełnia swoje zadanie ;) Bohun dostaje leki przeciwbólowe i przeciwzapalne ze względu na łapę. Zbyszek z nim ćwiczy, mały nie skomli już kiedy ją np. postawi, zdarza mu się również samemu postawić czasem łapkę. Biega razem z Dianą polując na myszy i szczury :diabloti: Mój ulubieniec :loveu: (czyt. Czarnulek) coraz częściej przebywa z przodu domu, jeśli dobrze zrozumiałam (autobus akurat jechał po bardzo wyboistej drodze), to Perełka go sobie podporządkowała. Pies, który odnajduje się dobrze w obu grupach (zarówno tej z przodu domu, jak i z tyłu). Sali niestety musi być zamykana w kojcu, żeby nie maltretować innych psów. Pozostałe dwa szczeniorki pojadą do domów prawdopodobnie już po moim przyjeździe do Krzykosów, więc ok. tygodnia jeszcze tam raczej spędzą. Nie ma już prawie przysmaków dla psów, a te co zostały są mało chętnie jedzone przez czworonożną bandę, więc osoby wybierające się na zlot są proszone o zaopatrzenie się w "zaprzyjaźniacze" z psami ;)
  2. Na to pytanie niestety nie odpowiem, gdyż siedziałam w szkole... Ale pewnie był, na weekendy zazwyczaj dzieciaki przyjeżdżają ;)
  3. [quote name='Marycha35']Hi, hi, z kaszą gryczaną to bardzo zdrowo, ta kasza ma dużo żelaza;)[/QUOTE] To chyba powinnam się wprosić na ucztę - mięsa nie jadam, to chociaż bym kaszy zjadła :eviltong:
  4. To ja się odezwę, żeby cicho nie było ;)
  5. [quote name='Weg']A nuż go zaadoptuje?[/QUOTE] Padła taka propozycja, ale ona chyba serio myśli, że jej pies (który zginął jako dorosły pies) urósł... Nie ja z nią rozmawiałam, ale dla mnie jakaś dziwna :eviltong: No, ale zobaczymy.
  6. O matko, to ja chyba takiego psa nie mam, a jak mam, to nie wiem, że mam takiego ideała :eviltong:
  7. [quote name='Drzagodha']Nie pamiętam, czy było już tutaj wrzucane: [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/73188/DAM-DOBRY-DOM/[/url][/QUOTE] Tak się zacytuję, bo nie wiem, czy ktoś zwrócił uwagę, a tutaj poszukiwany czarny młody labek jest.
  8. Chciałam go usprawiedliwić - on się nauczył tego od Kropki! Mailo zresztą też się od niej nauczył :eviltong:
  9. Daisy zasmakowała ostatnio bardzo w bekonowych smaczkach :evil_lol:
  10. Zamówiłam pakiet ogłoszeń na bazarku, pójdzie na naszego felernego selera ;)
  11. Dzwonił pan zainteresowany Tosią. Nie podoba mi się jednak pomysł adopcji tego psa do bloku... Mam nadzieję, że nie dojdzie to do skutku. Dam sobie rękę uciąć, że na spacerze pies zwieje...
  12. Najpierw pisała do mnie maila, a później dzwoniła do nas pani, której 3 lata temu zginął pies. Ubzdurała sobie, że może to być Master (to nic, że jej pies sięgał do pół łydki). Chce przyjechać go poznać.
  13. [quote name='Agata P']pewnie,że rozsyłaj dalej:-)[/QUOTE] U mnie w schronie sporo ONkowatych ;) pies w domu to samiec, czy sunia?
  14. Pan dzwonił, że Ogóras już biega po domu ;)
  15. Nie pamiętam, czy było już tutaj wrzucane: [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/73188/DAM-DOBRY-DOM/[/url]
  16. Znalazłam takie ogłoszenie na morusku, na pewno macie takowego psiura ;) [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/75403/Przygarne-niewielkich-rozmiarow-psa/[/url]
  17. Rodzina, która chciała Kredkę, wraca właśnie do domu z Ogóraskiem :)
  18. Jeśli szukany jest owczarek, to w Krzykosach niestety takowego nie ma... Ale jest cała masa innych, w szczekaniu mistrzem jest Diana, nawet powiedziałabym, że gdzieś tam wśród przodków ONka mogła mieć, ale to sunia niestety...
  19. [quote name='Isadora7'][B]Dzięki z przyjemnością takie zmiany wprowadzam.[/B] [/QUOTE] To Ci przyjemności trochę dodam ;) Ogórasek jest właśnie w drodze do nowego domku :) Trzymajcie kciuki!
  20. Nowe wieści ;) Od kilku dni miałam okazję rozmawiać z panem, który chciał adoptować naszą Sonię. Jako, że Sonia już adoptowana, obiecałam przedstawić mu inne nieduże psiaki. Z przedstawionych wybór padł na Kredkę, która... O ironio - została w środę adoptowana przez rodzinę mojej koleżanki. No, ale pan się nie poddawał i przyjechał dziś do nas do schroniska. Właśnie do mnie dzwonił, że wraca do domu z Ogórkiem :) Także chłopak będzie mieszkał w domu z ogródkiem, oczywiście mieszkał będzie w domu. Dom bez dzieci (dzieci już dorosłe, mają swoje rodziny). Rodzinka sympatyczna, będę pewnie informowana o łobuziaku :) Wątku jeszcze nie zamykam, poczekam kilka dni, czy wszystko będzie ok ;)
  21. Ja myślę, że większość się po prostu nie odzywa ;)
  22. Dzięki :) Ostatnio używany był taki: Szczeniaczki... One to mają szczęśliwe życie. Są rozpieszczane, przytulane, kochane przez wszystkich. Są przecież takie rozkoszne. SZCZĘŚLIWE. Ale czy wszystkie? Wetka nie zaznała tego szczenięcego szczęścia... Pisk. Ogromny skowyt katowanego psa. Grupka dzieciaków znalazła sobie „zabawkę”, na której uczy się AGRESJI. Nikt nie zwraca na to uwagi. A Wetka? Wetka cierpi... Okropnie cierpi. Jest kopana, bita, rzucana o ziemię... Marzy już tylko o tym, żeby przestać czuć. Chciałaby odejść za Tęczowy Most... Krzyk. Nagle oprawcy małej Wetki uciekają. Nie ma czasu na pogoń za nimi. Obolałe, krwawiące maleństwo zostaje natychmiast dostarczone do weterynarza. Przerwana opłucna... Wyrok? NIE! Nie poddajemy się. Natychmiastowy zabieg. Teraz pozostaje nam tylko czekać... Wetka wybudza się z narkozy. Ciężko oddycha, ale wydaje się być lepiej. Udało się... Maleństwo powoli dochodzi do siebie. Coraz częściej wstaje, próbuje chodzić. Niestety – małej wyszły dwie przepukliny, nie staje też na przednią łapkę. Kolejny zabieg. Mimo swojego młodziutkiego wieku malutka Wetka jest bardzo silna. Wszystko ładnie się goi, mała ma coraz więcej energii... Tak było rok temu. Co od tego czasu się zmieniło? Sunia doszła do siebie, szybko rosła. W styczniu tego roku została adoptowana. Niestety rodzina się rozpadła, a małżeńskie kłótnie nie wpłynęły zbyt dobrze na Wetkę. Sunia boi się obcych mężczyzn, potrzebuje czasu, żeby kogoś zaakceptować. Czeka na nowy dom kolejne miesiące... Czy w końcu go znajdzie? Możesz jej w tym pomóc! Jeśli chciałbyś podarować Wetce nowy dom, napisz: [EMAIL="drzagodha@wp.pl"]drzagodha@wp.pl[/EMAIL] lub zadzwoń: 667 096 617. Sunia jest wysterylizowana, zaszczepiona, otoczona opieką przeciwpasożytniczą, posiada microchip. Warunkiem adopcji jest odbycie wizyty przedadopcyjnej oraz podpisanie umowy.
  23. Jako, iż przywiozłam dziś nowe psy, Bobiś przeprowadził się do Fafika i Kaliny.
×
×
  • Create New...