-
Posts
3703 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Drzagodha
-
Zróbcie ogłoszenia na całą Polskę - może ktoś kto czeka na Hrabala mieszka w Gdyni i jeszcze o nim nie wie? ;) Możecie też poprosić Piotra z psygarnij o wrzucenie go na ich profil na facebooku - opinie o Piotrze chodzą różne, ale na profil wchodzi mnóstwo ludzi, mnóstwo udostępnia zwierzęta, a wizytę i umowę zawsze można zastrzec, że Wy robicie. My tak ogłaszamy tam naszych podopiecznych i już kilku znalazło naprawdę fajne domy, bo je ktoś na tym facebooku zobaczył - a niektóre siedziały w schronie i po dwa lata.
-
Uroczy przytulak Reksiu - kończy mu się tymczas!
Drzagodha replied to Weg's topic in Już w nowym domu
Nie telefon, tylko maila i to od kogoś z dogo chyba, albo z polecenia [B]beta aty[/B], bo Pani wie, że na wątku pisze, że Reksiu waży 10-15 kg ;) Informuję, iż Reksiu na pewno tyle nie waży, moja jedna suka waży 13 kg, a jest na pewno cięższa niż Reksiu ;) -
Jak pani sensowna, to nie powinno być problemu z tym, aby poczekała na wizytę. Tak jak mówiłam Monice, ten tydzień mam zapchany i wyrwać się do Przemkowa może mi być trudno. Jak mi coś wypadnie z grafiku to wtedy jestem do dyspozycji szybciej, ale jeśli nie, to nie szybciej niż poniedziałek (25 marca).
-
Miałam wczoraj telefon z pytaniem o Tulika. Pan powiedział otwarcie, żeby się nie nastawiać zbytnio, że go weźmie, bo ma już dwa przygarnięte psy, które się ze sobą nie dogadują i musi je separować, więc z trzecim może sobie nie poradzić. Ale ma przemyśleć i przedyskutować z żoną, bo mu los Tulika na sercu bardzo leży ;)
-
[quote name='awaldi']Cóż, na fb jest informacja, że jakiemuś pieskowi z tego schroniska, który siedzi tam ponad rok szykuje się adopcja, więc pomyślałam o Tuliku. Życzę mu jak najlepszego domu. [/QUOTE] Widzę, że ktoś tu śledzi naszego facebooka ;) Miło :) Rozwieję jednak wątpliwości - to nie o Tulika chodzi.
-
[B]sajlana[/B], to ma być Twoja decyzja. Nie mniej jak się znajdzie jakiś dobry DT dla Tulika, to my go i tak tam wydamy - to nie jest młody pies, nie wiemy tak naprawdę, czy nie jest starszy niż myślimy, dodatkowo przez swoją nadwagę (trochę udało się go odchudzić, ale teraz stoi w miejscu) nie ma najzdrowszych stawów (co widać przy poruszaniu się), nie wiadomo też, w jakim stanie dokładnie jest serce, bo na pewno jest otłuszczone i mniej wydolne, niż u psa o prawidłowej wadze. Nie lubię, jak psy odchodzą w schronisku, dlatego DT dla tych starszych psów jest dla mnie zdecydowanie ważniejsze niż dla młodego psa, który sobie w schronisku radzi i dla tych psów przede wszystkim staram się szukać DT. Wiem, że dla Tulika jest potencjalny DS, ale nie wiadomo tak naprawdę, kiedy - może być za miesiąc, a może być za dwa lata. Pamiętajcie o tym.
-
Informacja dla obu dziewczyn - Tulik może mieć problemy z wytrzymywaniem długi czas bez załatwienia się (po pierwsze wiek, po drugie będzie się musiał przestawić z kojca), więc trzeba być świadomym tego, że może załatwiać się w domu (Pepuś, którego przywiozłyśmy razem z Tulikiem też miał ten problem początkowo, czasami dalej mu się zdarza). Oczywiście jest to wiadome przy psach ze schroniska, ale uprzedzam, że Tulikowi ze względu na wiek może nie przejść - tak, co by zacząć zaopatrzać się w podkłady ;)
-
[url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.10151452614856057.547528.314364786056&type=1[/url] [img]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/312452_10151452616156057_1854509739_n.jpg[/img]
-
[quote name='Lili8522']Napisz o co chodzi?????????????????????[/QUOTE] Chciałam wcześniej, ale nie mogłam się zalogować. Pytanie padło na tym wątku, ponieważ jest tutaj dużo osób prowadzących DT. Zastanawiałam się, czy znajdzie się ktoś, dla kogo trzymanie psa na łańcuchu w domu tymczasowym (nawet jeśli jest wyprowadzany na spacery) będzie normalne. Otóż przeglądając wczoraj profil jednej z Fundacji podobno pro zwierzęcej dowiedziałam się, że w FUNDACYJNYM DT niektóre psy trzymane są na łańcuchach. Zaczęłam się zastanawiać, czy to ja mam coś z głową, czy oni. Kilka ciekawszych wypowiedzi: "Gdzie jest napisane, że każdy pies przy budzie ma źle? Mają zdecydowanie dłuższy łańcuch niż przepisowy, poza tym psy są kilka razy dziennie wyprowadzane na długie spacery. Na twoim miejscu rozstrzelałabym każdego, kto ma na wsi psa na łańcuchu.." "Trochę choćby inteligentny człowiek domyśliłby się że na łańcuchu zapinane są psy które są zbyt agresywne do innych psiaków a zadaniem fundacji nie jest tresowanie i socjalizacja psów tylko wyciąganie ich z tragicznych warunków, doprowadzenie ich stanu zdrowotnego do porządku i szukanie im nowych domów." "Jeśli konkretnie chodzi o pieski na łańcuchach pokazane na zdjęciach to są psiaki które swoją agresją zagrażają innym zwierzętom w domu tymczasowym. Są pod całodobową doskonałą opieką INSPEKTORA TOWARZYSTWA OPIEKI NAD ZWIERZĘTAMI,nie dzieje im się najmniejsza krzywda ,odbywają długie spacery po łąkach i lasach. WYSTARCZY?" Psem trzymanym na łańcuchu jest m.in. Roni. A oto jej opis przy zdjęciu: "RONI 5-miesięczna czarna-podpalana suczka, urodzona w lesie. wysterylizowana. Nieufna do ludzi wśród piesków czuje się najlepiej, ale klimatyzuje się w miejscu, gdzie aktualnie przebywa. Potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i oddania właściciela, który poświęci jej uwagi." Najpierw, że na łańcuchu są trzymane psy agresywne do innych, a później okazuje się, że tym psem jest szczeniak, który w towarzystwie psów czuje się najlepiej, bo ludzi się boi. A, no i potrzebuje poczucia bezpieczeństwa - widocznie łańcuch mu go daje... Musiałam się wyżalić, bo mnie wczoraj tak nerwy wzięły jak to zobaczyłam, że jakbym miała kogoś z tej fundacji w zasięgu ręki to chyba bym nie wytrzymała i strzeliła tej osobie w twarz...
-
Czernuszek bezpieczny jednak potrzebuje pomocy w ogłaszaniu!
Drzagodha replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jak ktoś pamięta jeszcze o Hanysie i zastanawia się czasem co u niego, to krótka informacja - chłopak dalej bez domu, siedzi u nas już ponad 2 lata... Mimo ciągłych ogłoszeń zero odzewu. Ostatnio zrobiliśmy mu nowe zdjęcia, do obejrzenia na FB (pierwsze 10 zdjęć jest grudniowych): [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.10151429736021057.544866.314364786056&type=1[/url] -
To ja chociaż z jednymi dobrymi wieściami dziś - rozstrzygnięto dziś w końcu przetarg na prowadzenie schroniska, przez najbliższy rok psy jeszcze bezpieczne ;)
-
Psy z Krzykosów za chwilę mogą stracić dom
Drzagodha replied to Justyna Klimek's topic in Już w nowym domu
Wydarzenia chyba nie mają. Dla zainteresowanych wieści - Zbyszkowi do Lubońka podrzucono dwa nowe psy. Stan więc zamiast się zmniejszać, się powiększa. Dodatkowo dwa psy (Pik i Goldi) są chore neurologicznie. Od Zbyszka wiem tyle, że są cofnięte w rozwoju i reagują wolniej. Zostały odizolowane od reszty psów, która je gryzła. Są karmione z ręki, inaczej szczury wyjadają im jedzenie z misek... Dla tych dwóch psów potrzebne są puszki, jakby ktoś miał ochotę podarować jakieś Zbyszkowi to na pewno będzie wdzięczny.- 1717 replies
-
- krzykosy
- piękne psy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Lobaria']Mnie się już parę razy zdarzyło, że dzwoniący nie potrafili określić o jakiego psiaka chodzi bo " tyle tych ogłoszeń przejrzałem / am "... Ręce opadają...[/QUOTE] To to norma - najbardziej mi się podobał jeden telefon, już nie pamiętam o jakiego psa. Pytam o którego psa chodzi, jakie jest imię w ogłoszeniu podane. Nie wie. Co pisało w ogłoszeniu o psie - nie wie. Brnę dalej - jak pies wygląda? On nie wie. Ale ja mam wiedzieć, o jakiego psa dzwoni :eviltong: