Myślę, że ta kwota wystarczy. Przyszedł mi na myśl kojec w hoteliku w Jeziórku. Mam nadzieję, że do soboty suczka z wątku [URL]http://www.dogomania.pl/threads/172103-Osiem-psA-w-duA-y-problem-w-Duczkach[/URL] , która przebywa właśnie w Jeziórku pojedzie do DT, więc miejsce dla Mamuśki i jej maluchów znalazłoby się. Odpłatność za m-c 300 zł + jedzonko.
Pytanie jeszcze jakiej wielkości są maluchy, bo w kojcu jest tylko jedna buda. No i jak wygląda sytuacja z odrobaczaniem i szczepieniem, pewnie jeszcze przed. Dobrze byłoby znaleźć jakiś gabinet wet na trasie pomiędzy Kruszewem a Jeziórkiem (odległość około 25 km), np. w Rembertowie. Tam można byłoby je odrobaczyć hurtem, a odpchlić już samemu w Jeziórku. Tam byłyby bezpieczne od wirusów, ale bez częstego kontaktu z człowiekiem - niestety.
Myślę, że na obecną chwilę taka tymczasówka byłaby dla nich dobra. Co Wy na to?