Jump to content
Dogomania

Aga-33-76

Members
  • Posts

    2104
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga-33-76

  1. [quote name='Negri_2008']no tak, pogubiłam się :oops::oops::oops::oops: już koryguję sorrki,[/QUOTE] ;) Dla równego rachunku, doślę w takim razie 100 zł dla szczeniaczków :loveu:
  2. [quote name='Negri_2008'][B]Wpłaty:[/B] Kundelkowa skarbonka - 50 zł Emilak - 126 zł Aga-33-76 - 150 zł _____________________ [B]Razem: 326 zł[/B] [B]Wydatki:[/B] - 71 wet tym: odpchlenie, odrobaczenia, czyszczenie uszu, preparat do siurka) - 48 zł dt do 7 listopada Pozostało: [B]207 zł[/B][/QUOTE] Kochana Negri, z tych 150 zł stówka to była deklaracja m-na dla Nadine, chyba że Nadziejka na ten m-c ma już zabezpieczenie finansowe. Jeśli nie - zrobię jeszcze jeden przelewik dla Nadinki :loveu:
  3. [quote name='Negri_2008'][B]Wpłaty:[/B] Kundelkowa skarbonka - 50 zł Emilak - 126 zł Aga-33-76 - 150 zł _____________________ [B]Razem: 326 zł[/B] [B]Wydatki:[/B] - 71 wet tym: odpchlenie, odrobaczenia, czyszczenie uszu, preparat do siurka) - 48 zł dt do 7 listopada Pozostało: [B]207 zł[/B][/QUOTE] Kochana Negri, z tych 150 zł stówka to była deklaracja m-na dla Nadine (Nadziei), chyba że Nadziejka na ten m-c ma już zabezpieczenie finansowe. Jeśli nie - zrobię jeszcze jeden przelewik dla Nadzieiki :loveu:
  4. [quote name='Kinia1984']dziewczyny raczej weekend bo moj TZ mial jutro rano jechac z Laura ale przed 12 ma byc w pracy wiec sie nie wyrobia...[/QUOTE] Qrcze, aż ciary przechodzą na myśl, że te biedaki spędzą na tym rumowisku, deszczu i zimnym wietrze jeszcze ponad 2 doby :-(. Ale wiem też, że nawet przy takich maluchach, męska ręka by je schwycić będzie niezastąpiona (potrafią nieźle dziabać :cool3:). Gdyby był potrzebny transport wcześniej, dajcie znać ;).
  5. [quote name='Negri_2008']W Zalesiu (Jeziórku) płaci się za kojec bez względu na to, ile psiaków w nim siedzi ;) [B]10 zeta za dzień za kojec.[/B] [B]Karma nasza.[/B] To miejsce ma złe strony: psy mają mały kontakt z ludźmi. Co najmniej raz w tygodniu któraś z nas powinna tam być. To dość daleko. Jeszcze jedno chodzi mi po głowie. Czy możemy w jednym kojcu zamknąć sunie podlotki które mogą dostać cieczkę z psami :cool3: Musimy koniecznie rozpoznać w jakim wieku są psiaki inaczej będziemy mieć "hodowlę". Nie ma dobrego rozwiązania ale najgorszym chyba jest zostawić je w tej "rezydencji" :shake: _________________________________ Pchełka i Feluś :loveu: [B]Czyli kolejny krok to odrobaczenie.[/B] Jak to zrobimy? Podrzucimy leki czy pokusimy się na wizytę u weta?[/QUOTE] Juz wiadomo kiedy i gdzie pojedzie reszta psiaków? No i ile pieniążków potrzeba?
  6. [quote name='Gryzelda']Nie dostałam żadnych pieniążków , ale mogę założyć pod warunkiem że oddacie. Czy chcecie żebym poszła do jakiegoś konkretnego weta? Właśnie Pchełka zrobiła siusiu i kupkę :multi: Ale kupka jak żywa :( cała się ruszała od robali :shake:[/QUOTE] Jesteście już po wizycie? Wyślij mi na pm swój nr konta i napisz ile kosztowała imprezka. Ucałuj ode mnie te piękności :loveu:
  7. :multi: cuuuudnaaaaa metamorfoza :lol:
  8. i co wtedy? dziś w nocy ma być ponad 5 stopni na minusie, może w razie czego zabrać jakiś koc-kołderkę, cokolwiek :-(
  9. [quote name='Gryzelda']Jeśli chowają się w minidrewutni to moze jednak warto im zawiesc jakis koc albo tą koldre i tam im wsadzić? Myślę ze matka mogłaby szukać maluchów jak by jej odebrać wszystkie. Ale sama nie wiem :([/QUOTE] mini drewutnia=pod daszkiem 1,5-2 m wysokości stos drewna na opał, włażą w szpary i za wiatę; koca raczej się nie zapcha, chyba żeby... hmmmm
  10. [quote name='Laura1108']Oczywiście , że Negri się nie wykręci ja Cie mam ochotę dzis spotkać :loveu: Słuchajcie uspokójcie mnie . Czy jezeli zabierzemy cztery szczeniaki to pozostałe dwa i mam nie będę próbowały ich szukać ??[/QUOTE] Suki są dwie: ruda i czarna podpalana. Dwa rude szczeniaki: wypasiony i chudziutki to jej dzieci; mała biała szczenięca suczka i dwa ciemne podpalane z czego jeden przyplątal się do drużyny i i nie wiem czy jest szczeniakiem. Stąd 7 sztuk. Tak zeznali sąsiedzi. Piesiaki są cudne ale wymarznięte i nieco zlęknione. Na parówki skuszą się na bank ;)
  11. [quote name='Negri_2008']diabli wiedzą jak to będzie. Aga mówiła ( na podstawie opinii ludzi, którzy tam mieszkają), że tam są dwie sunie z dziećmi. Szlag :diabloti:[/QUOTE] Jeśli nie chcecie tłumu to mówcie, bo nie wiem czy mam jechać czy nie :-(; po wjeździe do Duczek najlepiej skręcić zaraz za sklepem w lewo w ul. Willową (albo Wilanowską-nazwy mi się pozajączkowały) i przed przejazdem kolejowym w prawo. Prosiłam sąsiadkę żeby zwabila je jedzonkiem na swoję podwórko, bo tam nie mają się gdzie zabarykadować, łatwiej będzie je obejrzeć. Teren na którym przebywają obecnie jest ogrodzony, można portki poszarpać na płocie a psiaki ukrywaja się w mini drewutni.
  12. [quote name='Negri_2008']Nie wiem czy to dobry pomysł ale myśle, że trzeba sprawdzić za dnia, czy one tam jeszcze mieszkają. Może już poszły sobie każdy w inną stronę :shake: Jeżeli Aga potwierdzi, że są pojedziemy wieczorem i będziemy na wabia czyli na zawołanie i zapach parówek je łapać. Aga - jeżeli możesz pojechać w ciągu godziny - to jedź :loveu: Weź ze sobą cokolwiek do jedzenia dla nich na zachetę ;)[/QUOTE] Ok, to pędzę. W razie czego, będę po telefonem. Trzymajcie kciuki.
  13. [quote name='Negri_2008']Kurcze :wallbash: Chyba trzeba jechać w dzień. Aga :loveu: Daleko jest od Ciebie do Duczek?[/QUOTE] Czekam tylko na hasło i w drogę ;)
  14. [quote name='Negri_2008']Kurcze :wallbash: Chyba trzeba jechać w dzień. Aga :loveu: Daleko jest od Ciebie do Duczek?[/QUOTE] Nie jest daleko, pytanie tylko co mam z nimi zrobić jak już je znajdę? Na żarełku do wieczora nie przetrzymam ich. W ciągu godziny mogę się zorganizować i być w Duczkach z miskami i mam nadzieję że dzieciątka z mamą są na miejscu ...
  15. Oby. W Klembowie ich nie ma. Jeśli chowają się na noc, to nie wiem jak dziewczyny je znajdą dzisiaj.
  16. [quote name='Negri_2008']tego się obawiałam (po cichu) :shake: Może dziś wrócą.....[/QUOTE] Czy to możliwe że szczeniaki z mamą trafiły do któregoś ze schronisk? Może Klembów je zgarnął? O matko, i co teraz? Może urwę się z pracy i podjadę z jakimś żarełkiem? :-(
  17. [quote name='Negri_2008']Telefon mi nie padł, ale nie mam w budynku w którym pracuję zasięgu i prawie nigdy nie mogę dokończyć rozmowy. :shake::angryy: Aga- dzięki że się odzwałaś. :loveu: Mamy transport na jutro wieczór. Więc może niech już tak zostanie bo Laurę tez już na jutro poprosiłam, żeby pojechała z nami.[/QUOTE] Ok. ok. Ale jakby co, to od jutra jestem w pełni dostępna.
  18. [quote name='Laura1108']Gryzelda na razie osoba , któa deklarowałą transport milczy w sensie ciężko się z Nią skontaktowac ale być może w pracy nie może gadać czkemay na razie . Tak myślę co do jedzenia kupujemy bo chyba to musi pojechać z psiakami na DT tzn do Gryzeldy bo TZ Kini powiedział , że maluszek naje się razem z jego dwoma psiuniami więc luzik . Może by tak zawieźć jakiegoś Chappi tam i dac komuś normalnemu kto będzie karmil te psiunie co tam zostana . Wiecie ja to mam taką nadzieję , że uda się tam z kims dogadać i może ktoś weźmie psiunie na przetrzymanie a my byśmy dali karmy na zapas co ? Trzymam kciukasy moze me marzenie się spełni .[/QUOTE] Czy coś już wiadomo w sprawie transportu? Negri_2008 dzwoniła do mnie, ale chyba padł jej telefon :-(. Jeśli sprawa nie jest załatwiona, to mogę pozmieniać plany na dziś i przewieźć piesiaczki.
  19. [quote name='Negri_2008']Transport dla szczeniaków zaooferowała Aga-33-76 :loveu: Nawet dziś Potrzeby: musimy wiedzieć, gdzie przebywają psiaki klatka osoba do asysty Obraczus, kiedy Twoja koleżanka mogłaby przyjąć psiaki? Rozumiem, że od razu.[/QUOTE] To co? Dziś z przewiezienia piesiaków nici?
  20. [quote name='Basia1968']jak ktoś zrobi allegro to ja zapłacę 20 zł za allegro - tylko dajcie namiary komu wysłać - ja sama nie zrobię allegro bo mam wciąż zablokowane:eviltong:[/QUOTE] Ja też bardzo chętnie się dorzucę
  21. Czy chodzi o pokrycie kosztów zamieszczenia ogłoszenia?
  22. [quote name='Negri_2008']Hallo hallo :lol: Czy wybierasz się może do Klembowa w niedzielę? Byloby fajnie sie poznać. Czy jest jeszcze w schronie ten haszczak Tarik?[/quote] Poszukuję wolontariuszy schroniska w Klembowie. Bardzo chciałabym pomóc zwierzakom ale nie wiem od czego zacząć. Chciałabym skontaktować się z kimś kto stale pomaga w Klembowie, żeby może spotkać się na miejscu w jakiś konkretny dzień. Bardzo proszę o kontakt.
  23. [quote name='pusislaw']Jestem wolontariuszką w Klembowie od pół roku. Jesli potrzeba cos wiedziec o jakims piesku więcej, albo sprawdzic domek w okolicy Wolomina i Klembowa to chetnie pomogę. Pozdrawiam Ania.[/quote] Witam serdecznie. Jestem zainteresowana wolontariatem, udzielaniem pomocy rzeczowej i finansowej na rzecz schroniska w Klembowie. Byłam tam w niedzielę 18.10, zabrano rzeczy które przywiozłam ale nie było chętnych do rozmowy. Jak mam postąpić by chciano skorzystać z mojej pomocy. Bardzo proszę o kontakt.
  24. Witam wszystkich serdecznie. 1,5 tygodnia temu w okolicach ul. Skorupki w Ząbkach błąkały się 2 bezdomne (ale radosne) psy. Przez kilka dni były regularnie dokarmianie przez pracowników firm, wokół których krążyły. Niestety, kiedy kończył się czas pracy, pieski zostawały bez opieki i schronienia. Kilka interwencji w UM Ząbki spowodowało przewiezienie ich do schroniska w Klembowie. Sama mam zwierzyniec w domu, więc o ewentualnym przygarnięciu psów (wyglądali na kumpli-wszędzie pojawiali się razem) mogłam zapomnieć. Postanowiłam jednak, że skoro nie mogę wziąć ich do siebie, wesprę psiaki pomocą rzeczową, zabiorę na spacer. Dziś ok. godz. 12.00 pojechałam razem z córką do Klembowa, w odwiedziny do piesków i .... przeżyłam szok. Psy zamknięte w ciasnych klatkach, łapy zdrętwiałe z zimna (ciasnota powodująca że pies stale maczał łapy w misce z wodą), smutne oczy i to żałosne psie łkanie. Tłumaczenie - okres kwarantanny przez który pieski muszą przejść. Od dnia przywiezienia psów do Klembowa, nie zrobiono z nimi nic prócz wsadzenia do klatek. Bardzo proszę o informacje oraz opinie jakie posiadacie na temat tego schroniska. Może jestem przewrażliwiona, ale chciałabym mieć pewność że miejsce na które je skazałam nie będzie również ich ostatnim miejscem pobytu. Jestem zaskoczona, że spośród tak dużej ilości piesków znajdujących się w schronisku, do adopcji przygotowany jest tylko jeden - taką informację znalazłam na stronie schroniska. Z całego serca chcę pomóc pieskom przez wolontariat, rzeczowo, finansowo.
×
×
  • Create New...