-
Posts
4748 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Klauzunka
-
Tak masz rację. Parwowirus, o ile był stwierdzony może sobie baraszkować po mieszkaniu do 6 m-cy. Oczywiście można wszystko odkażyć, ale zawsze jakieś ryzyko pozostaje. Najbardziej narażone są młode psiaki. Według mnie z następnym psem musisz troszkę poczekać. [B]Cabron [/B]był u Ciebie pies z pseudo, zanim kupisz następnego zaloguj się na forach tematycznych, są fora dt. owczarków, labradorów, yorków, molosów...może i beagli, nie wszystkie znam. Tam ludzie adoptują psiaki. Zamiast kupować psa na giełdzie, od pseudo, można mieć psa za darmo - za przysłowiową złotówkę. Ja od jakiegos czasu byłam na forach labkowych i z doświadczenia Ci napiszę, jeśli uparłeś sie na konkretną rasę - można mieć psa z rodowodem - nawet szczeniaka !!!!!! Poszukaj psa dla siebie - nie nabijaj kasy pseudo. Parwowirus rozwija się do 2 tygodni, według mnie kupiłeś już chorego psa.
-
pinczer miniaturka wieczne rozwolnienie i brak apetytu
Klauzunka replied to inka.ja's topic in Gastrologia
[B]inka.ja [/B]trzymam kciuki !!! mam nadzieję, że to tylko te glisty i po wytępieniu tego cholerstwa wszystko wróci do normy i psiutek będzie zdrów:loveu: Nie zrozumiałam o co chodzi z trzustką, ale może poza obecnością robaków zrobili enzymy trzustkowe? - bo amylan podaje się na problemy z trzustką (30 tabletek kosztuje jakieś 20-22 zł). Dopytaj dokładnie co z tego kału wyszło, bo jak na chwilę obecną wyglada mi to na niedomaganie trzustki. -
[URL="http://www.dogomania.pl/members/8175-ulvhedinn"][B]ulvhedinn, Basia1244, [/B][/URL] tam miejsce na ognisko jest - generalnie tereny super. Zero ludzi, zero samochodów, nikt się nie czepia, jest bardzo bezpiecznie, to nad Widawą, więc kąpiące się psiaki mają też raj, zejście nad wodę nie jest jak plaża - ale jest i nie jest głęboko - jest bezpiecznie , moje psy: od małego Teq i potem od adopcji Lola się tam kąpią . Problem tylko z dojazdem. Autobus 119 i A, dojeżdża koło szpitala przy Koszarowej a stamtąd równo 3 km z buta, bo inaczej się nie da. Niby też można dojść piechotą, ale chodnika nie ma więc idzie się te 3 km asfaltówką. Ale i na niej praktycznie zero ruchu. W tamtych rejonach są dwa fajne miejsca jedno przed mostem sołtysowickim, drugie za nim (za działkami) i jedno i drugie jest O.K.
-
Ale Wam fajnie:loveu: [B]ulvhedinn[/B] jak diabli wiedzą co? wykopałaś coś prehistorycznego w ogródku co jeszcze żyje-czy może masz na dt coś co aligatora przypomina;-) A tak w ogóle to może ktoś w godzinach popołudniowych chciałby wybiegać piesa za mostem sołtysowickim nad Widawą - tereny super, luz blus, zero ludzi, zero samochodów, serio super miejscówka, bezpiecznie, nikt się nie czepia, psy mogą się kąpać - tylko, że autobus tam nie dojeżdża:shake: Ja tam jestem codziennie w różnych porach. Serio świetnie miejsce. Super na zrobienie ogniska, grilla. Jak by ktoś był zainteresowany to wytłumaczę jak tam dojechać. Na wstępie napiszę, że to od ulicy Czajkowskiego 3 km.
-
ja się pod tym podpisuję ! pozdrawiam!
- 7 replies
-
- kampania
- porzucanie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Zależy jakim środkiem był Twój pies odrobaczany. A czy Twój pies miał robaki? widziałaś je w kupie? Może miał badany kał? Prawda jest taka, że to zależy od środka i zarobaczenia psa - jak napisała ladySwallow.
-
pinczer miniaturka wieczne rozwolnienie i brak apetytu
Klauzunka replied to inka.ja's topic in Gastrologia
z psa leci już 4 czy 5 tydzień. Kroplówka ok- bardzo wskazane. Co do ryżu się nie zgodzę, lepszy taki kleik ryżowy (tudzież rozgotowany ryż) aniżeli jakakolwiek kasza. Poza tym pies karmiony gotowanym powinien otrzymywać dodatkowe witaminy. Kochana a może [url]http://www.krakvet.pl/royal-canin-convalescence-support-p-2000.html[/url], z tego się robi taka papka do niej możesz dodać mięso. To taki proszek w saszetkach bardzo kaloryczny. Bo z tego co piszesz Twoja psina to skóra i kości. Ale prawda jest taka - zanim nie dowiesz się co w psie nie gra a ma już którąś tam porcje antybiotyków...to może lepiej zainwestować w badania. -
pinczer miniaturka wieczne rozwolnienie i brak apetytu
Klauzunka replied to inka.ja's topic in Gastrologia
[I]Jednak postawiłabym na ryż[/I] jest on najłatwiej przyswajalny przez organizm. Chyba najlepszy dla psów z problemami przewodu pokarmowego. Kasza niekoniecznie. Jeśli Twój pies nie lubi ryżu to może rozgotowuj go na kleik (moje też niekoniecznie lubią ryż, ale taki rozgotowany a i owszem), a tą wołowinę gotuj z warzywami (marchew, seler, pietruszka itp - jak rosół ale bez przypraw). Ja tak robiłam. Potem mieszałam ryż z mięsem, rozdrabniałam troszkę marchewki, selera, zalewałam rosołem i gotowe. I jeszcze jedno pies żywiony gotowanym powinien dostawać dodatkowo preparaty witaminowe. Spytaj weta albo może ktoś tu się wypowie na ten temat. W kwestii witamin nie będę się wypowiadała, bo moje psy ważą po 35 kilo, tym samym mają inne predyspozycje do ewentualnych chorób. Tak czy owak ja nie pozwoliłabym żeby moje psy dostawały którąś tam porcję antybiotyków, i tak na prawdę nie wiadomo na co. Udaj się gdzieś indziej do weta, zrób badania. Bo jeśli Twojemu psu szwankuje jakiś organ wewnętrzny to antybiotykami tego nie wyleczysz. [I][/I] -
ja, Tequilka i Lolinka lubimy trójkąciki:angryy: To znaczy moje dwie labki lubią - ja niekoniecznie ale przywykłam:loveu: Śpię z dwoma labkami, a jak jest jakiś tymczasowicz to i jeszcze z nim:evil_lol: Generalnie moje sunie mają swoje legowiska, i co z tego;-) Oczywiście ciężko oddychać czy wyprostować nogi - bo kładą się praktycznie na mnie, są wojny o kołdrę czy poduszkę ale to wszystko jest wpisane w nasz związek:diabloti:
-
Przeczytałam cały wątek wcześniej, łącznie z wykasowanymi postami. Mam swoje zdanie, ale nie o nie tu chodzi. [B]Lejd[/B] zweryfikuj swoje zachowanie. Osoby, które się tu wypowiadały dawały Ci rady ([B]Sybel[/B] świetnie napisała co możesz zrobić). Według mnie żadna organizacja nie wkroczy do Ciebie do domu, nie ściągnie labka z kanapy żeby go odrobaczyć, odpchlić i zaszczepić, to się nie uda - psy umierają z głodu, katowane, męczone... Ale do czego zmierzam - jeśli nie masz złotówki a zależy Ci na losie psiaka to zacznij działać sama. Według mnie zależy Ci, bo założyłaś ten wątek.... A może ktoś z Twojej rodziny - ciocia, wujek, babcia, dziadek, może przyjaciele rodziców, sąsiedzi - porozmawiają z Twoimi rodzicami skoro Tobie się nie udaje. Psiak, którego masz w domu [B]nie jest niczemu winien[/B] a i z kotkiem się dogada. Początki mogą być trudne ale raczej kotek nie ucierpi, zaufaj. Szczepienie, odrobaczenie, preparat na pchły i kleszcze - to jakieś 100 zł. Gdzie Ty mieszkasz? Bo jeśli niedaleko to może będę mogła pomóc z transportem do weta.
-
pinczer miniaturka wieczne rozwolnienie i brak apetytu
Klauzunka replied to inka.ja's topic in Gastrologia
Oczywiście, że możliwe, że pies nagle dostaje alergii - bo wystarczy, że producent zmieni jeden składnik w karmie i gotowe. Na Twoim miejscu nie kombinowałabym z jedzeniem tylko zrobiła psu kompleksowe badania - biochemia i morfologia. Ja raz na rok robię takie badania swoim psom, koszt to 167 zł (ponad 30 wskaźników) dzięki temu wiem, że moim psom nic nie dolega a ewentualne biegunki, bo coś zjedzą na dworze jak dotąd zaleczam jednodniową głodówką. I podpisuję się pod [B]Martens[/B] - Twoja sunia powinna mieć kroplówki. Po tylu tygodniach biegunek to nawet wskazane. Ale tak jak piszę - badania [B]to podstawa. [/B] -
Ja dawałam równe porcje. 4 razy dziennie. Ostatnia porcję dawałam niezbyt późno, żeby psiak jeszcze przed snem walnął koopkę i spokojnie przespał noc. Jak karmisz suchym to pamiętaj, żeby namaczać psu karmę. Jeśli chodzi o surowe kości to bym się jeszcze wstrzymała, myślę, że jest jeszcze za malutki. Swojego psa karmiłam Puriną Pro Plan Puppy z łososiem i bardzo chwalę sobie tą karmę.
-
Mam dwa psy (labradory) kąpią się codziennie, co spacer moczą pupki około 2-2,5h. W przeddzień zakraplania i dzień po - mają embargo na kąpiele, nie idziemy nad wodę. Ja zakraplam swoje psy co 2 - max 3 tygodnie, dawką o przedział kilogramowy większą niż w ulotce. Zakraplam frontline albo advantixem. I jedno i drugie działa, kleszcze się nie wbijają. A jak cały czas leje to i tak zakraplam, tyle tylko, że nie zabieram swoich psów nad wodę.
-
Moja Teq jest po parwo ale ja nie jestem codziennie na dogo, nie wchodzę na wszystkie tematy, nic nie wiedziałam.
-
relaks w błotku, znam z autopsji i....uwielbiam to pasjami:angryy::evil_lol::loveu::bigcool::iloveyou: A tu nju bazarooos for Tajga: [url]http://www.dogomania.pl/threads/211109-PSIE-GAD%C5%BBETY-I-KOSMETYKI-DLA-PA%C5%83-na-2-sunie-w-dt-do-25.07[/url] zapraszamy:loveu:
-
[URL]http://www.podjesionami.eu/o_nas.html[/URL] [url]http://www.pod-lasem.eu/kontakt.html[/url] albo albo, nie pamiętam. Jak będę wiedziała na 100% to Ci podlinkuję na pw. A tam gdzie jeżdżę praktycznie codziennie - to nikt się nie czepia, bo to takie odludzie. Psy biegają bez smyczy, kagańców, kąpią się, serio jest super.
-
Kochana nie mogę odnaleźć teraz tego gospodarstwa, byłam tam na weekend rok temu - ale wpisz sobie - agroturystyka Dolina Baryczy. To od Wrocławia jakieś 60-70 km, jest tam dużo fajnych gospodarstw, gdzie można jechać na weekend z psami a i niedaleko. Jak znajdę to konkretne to Ci zaraz podlinkuję. Na normalne spacery, żeby mi się psiaki wybiegały jeżdżę nad Widawę (Sołtysowicką do końca). Super tereny, bezpiecznie i praktycznie zero ludzi.
-
[B][URL="http://www.dogomania.pl/members/4115-gayka"]gayka[/URL][/B] żadnych dodatkowych witamin [B]nie podaję. [/B]To zbilansowana karma nie trzeba jej uzupełniać. Mam dwa labradory. Jedynie co to podawałam arthroflex - preparat na stawy (w dawce profilaktycznej) oraz efa olie (krople na sierść - bo laby masakrycznie linieją). Nic innego nigdy nie podawałam. Myślę, że każdy wet jak się zapytasz to powie Ci, że nie powinno się przy tej karmie nic dodawać, bo można jedynie psu zaszkodzić. Raz na rok robię kompleks badań (około 30 wskaźników - 157 zł) zawsze wszystkie normy wypośrodkowane, niczego za mało, niczego za dużo. Sucze w doskonałej kondycji.
-
Ja od 3 lat prowadzę swoją sucz (Teq) na ppp łososiu. Rok temu zaadoptowałam drugą sunię (Lola - z pseudo, w wieku 3,5 roku miała już 7 miotów za sobą) też jest na ppp łososiu. Moje córki (Teq i Lola) są na ppp i z czystym sumieniem tą karmę polecam! [B][URL="http://www.dogomania.pl/members/4115-gayka"][B]gayka[/B][/URL][/B] miałam też ppp light dla Loli, light nie odchudza a utrzymuje wagę, wbrew pozorom mi na tej karmie Lola schudła i to ładnie. Lighta jadła ze smakiem, zero problemów jakichkolwiek. Teraz zafundowałam jej ppp dla suk sterylizowanych i też smakuje. Polecam te karmy!
-
Bazar [URL]http://www.dogomania.pl/threads/206302-Gadżety-dla-Ciebie-i-psa-na-Tajgę-do-30.04!/page13[/URL] - [B]ROZLICZNY[/B] Z mojego konta poszedł następny przelew za pobyt Tajgi w hoteliku.
-
Mina 21:) Doczytałam info o Twoim psiaku. Moje sucze ciągną sporadycznie, na zasadzie jak u Ciebie, mają zrywy. Jeśli skusiłabyś się na szelki Rogz, to sądzę, że rozmiar XL, 2,5 cm szerokości. Ale na wstępie zastrzegam poza rogzem, lupine, patento pet (ciężkie, nie polecam) i smyczami z ami play nie miałam do czynienia z innymi firmami.Więc może ktoś Ci doradzi coś lepszego. p.s. tu moje sucze w rogzie i obroży patento, ale tej obroży mimo wszystko nie polecam, patento to ta czerwona, reszta to rogzy: [URL]http://www.garnek.pl/teqilla/a[/URL] w szelkach rogz: [url]http://www.garnek.pl/teqilla/a/?m=201005&p=3[/url] Teq tu ma prawie 35 kg, rozmiar XL kupuję od 10 m-ca życia Teq do dzisiaj (38 kilo). Serio jest duże pole do manewru, ten rozmiar XL Wydaje mi się dla Ciebie ok:)
-
Według mnie każda obroża może się zsunąć. I chyba takiej, która ściśle przylega do miejsca to nie znajdziesz. Zapniesz mocniej, luźniej nie ma znaczenia, bo nawet jak smycz pociągniesz to obroża może się przemieszczać. Jeśli ta rana jeszcze się zabliźnia czy zaobserwowałaś, że u psiaka to miejsce jest tkliwe to kup szelki. Ja mam dwie sucze (38, 31 kg-labradory) i polecam Ci Rogza szerokości 2,5 cm. One są miękkie i sądzę, że nie ma co brać szerszych. Dla porównania Lupine są twarde. Z tańszych Ami Play, nie wiem jak obroże ale smycze w ich wydaniu są super.
-
[B]Secia jesteś wielka:iloveyou:[/B] Super relacja, zamiast zrobić cokolwiek w domu to cały czas oglądam Twoje filmy:evil_lol: A Gizmoldini...no cóż wydoroślał nam chłopak:loveu::loveu::loveu: Widać, że mu jest tam dobrze - ogon cały czas w górze, rozmerdany, ślicznie wygląda:loveu:
-
[B]Hitoshi[/B] Kochana wysłałam Ci pw.
-
[B]szalej [/B]dzięki -super relacja :loveu:Od razu przypomniała mi się Megi i Kapsel :lol: I tak sobie zamarzyłam, że zjawią się jacyś cudowni ludzie i wezmą oba psiaki do siebie:loveu::loveu::loveu: Tajgę i jej przyjaciela:loveu: