Jump to content
Dogomania

Klauzunka

Members
  • Posts

    4748
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Klauzunka

  1. Witaj piękna czarnulko o oczach jak bursztyny :iloveyou: p.s. Bazarross: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/211109-PSIE-GAD%C5%BBETY-I-KOSMETYKI-DLA-PA%C5%83-na-2-sunie-w-dt-do-25.07[/URL] jeszcze nie rozliczony, czekam na wpłaty. Ciągnie się to troszkę - ale co ma wisieć nie utonie:lol: Póki co na poczet bazaru Tajgunia ma allegro (opłacone - 7,30 zł) i zamówiony pakiet ogłoszeń u CatAngel ( 130 ogłoszeń za 15,00 zł - opłacone 15,00 zł)
  2. ja źle widzę chyba - ale Kama jest w dziale psy do adopcji a nie mają dom? "[URL="http://www.dogomania.pl/threads/202557-radosna-Kama-wrocila-z-adopcji-do-dt/forums/20-Psy-w-potrzebie"]Psy w potrzebie[/URL],[URL="http://www.dogomania.pl/threads/202557-radosna-Kama-wrocila-z-adopcji-do-dt/forums/28-Psy-do-adopcji-znalezione"]Psy do adopcji / znalezione[/URL],radosna Kama wrocila z adopcji do dt"[CENTER] [/CENTER]
  3. Kora78 to powiedz beaaczl, że strach ma wielkie oczy - niech włazi na wątek i niech się nie wygłupia, bo za chwile wpędzi się w jakąś psychozę maniakalno-depresyjną. Ja tam ze swojej strony dodam, że jestem nieuzbrojona:evil_lol:
  4. A mi się jakoś od dwóch dni psy dziwnie na spacerach zachowywały. Jak nigdy co drzewo musiałam robić przystanek i czekać kilka minut aż wciągną nosem wszystkie zapachy spod tego drzewa. Dzisiaj zagadka została wyjaśniona. Kiedy moje psy opracowywały kolejne drzewo podeszła do mnie jakaś pani: -wie pani ja już od dwóch dni cały czas cebulkę na oleju smażę. Tak drobniutko ją kroję. I potem wykładam pod drzewkami, bo to taki dobry nawóz dla drzewek. Dodaje im energii..itd..Tu na osiedlu wykładam. No to już wiedziałam, że z rozmowy nici. Szkoda mi się kobiety zrobiło, bo na bank ma jakąś chorobę psychiczną. Mam tylko nadzieję, że w końcu zabraknie jej tej cebuli. Tylko oby się wtedy nie przerzuciła na coś gorszego.
  5. Poczytuję ten wątek "po cichu" od momentu zrobienia z Korą wspólnego bazarku (dla Kamy i Tajgi). Nie mam żadnych osiągnięć w ratowaniu Kamy i idąc tym tokiem myślenia uważałam, że nie mam prawa się wypowiadać. Ale dzisiaj już nie wytrzymałam. Za chwilę minie 3 tydzień i zero informacji z domu tymczasowego o psie. Po drodze czytamy o plamieniu krwią, zachowaniu Kamy, o którym wcześniej wspominane nie było - w końcu o nieudanej, owianej tajemnicą adopcji. [B]beataczl[/B] hallloooo, halllloooo tak to nie funkcjonuje ! Mnóstwo osób jest zaangażowanych w utrzymanie Kamy. Nie rób sobie z nich jaj. Tobie się może nie chcieć ale Ty masz obowiązek zdania relacji co się dokładnie dzieje z Kamą. Trochę cywilnej odwagi !
  6. no i zobacz Merrick ja właścicielka dwóch labradorów uważam, że zrobiłaś słusznie. Mało tego uważam, że posiadacze podbiegacza, kiedy Ty miałaś swoje psy na smyczy powinni po całej akcji podejść i Cię przeprosić. Fajnie się Twoje psy zachowały - szacunek . Ja nie miałam takiego szczęścia jak dopadł nas luzem pseudo onek na osiedlu. Właściciel nie pojawił się na horyzoncie przez dobre 20 minut a ja zabarykadowałam się z psami na placu zabaw i nie mogłam wyjść - bo ten pies nas pilnował. Omry - no to się nie dogadamy. Znając swoje psy, wolę na swojej drodze spotkać niewychowanego laba czy yorka aniżeli rottka luzem. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia:) Dla Ciebie rottki nie są agresywne, ale mnie laby nie są niewychowane (oczywiście mogą być niewychowane laby, tak jak i rotki agresywne). Myślę, że dalsza dyskusja nie ma sensu.
  7. omry - ale o co kaman...? Jaka rzeczywistość - labradory i yorki to odsetek psów. Nie wierzę, że na świecie tylko laby i yorki sieją zamęt. Jaka nieubłagalna rzeczywistość? Nieubłagalną rzeczywistością jest fakt, że niestety większość psów - podbiegaczy, obszczekiwaczy, agresorów - to kundelki. Jeśli dochodzi do pogryzienia przez jakąś rasę to od razu leca komentarze, że na bank pies był w typie. Do czego zmierzam. Ogólnie się pisze o labradorach więc ja ogólnie odpowiadam. Czy fakt, że ktoś pisze o labradorach a ja podważam jego opinię stawia mnie na równi z wszystkimi podbiegaczami, obszczekiwaczami i agresorami na świecie? Zastanów się co napisałaś. Poczytaj moje posty, zobacz co piszę o swoich i innych psach, zobacz jak podchodzę do sprawy a dopiero potem komentuj. Mało razy pisałaś, że Twój rotek jest do rany przyłóż i nie skrzywdzi muchy a ludzie odciągali swoje psy, bo niby masz psiego mordercę itd... Ja się nigdzie nie wliczam i z niczym nie utożsamiam, ale uogólnienie: labrador - to zło koniecznie a ich właściciele to odrębna grupa wśród psiarzy. Daje mi do myślenia. To nie są komentarze wymierzone we mnie. Ja się nie denerwuję z ich powodu, wiem na co stać moje psy i argumentuję. Ty się śmiejesz jak ludzie reagują na rotki, podając przykład swojego psa -ja robię to samo podając własne przykłady. Normalna wymiana postów. Tak do tego podchodzę.
  8. Tak, tak, tak [QUOTE]No ale to lab, laby mogą wszystko, mogą biegać samopas, zaczepiać wszystkich, nie muszą nawet mieć smyczy, właścicieli labów nie dotyczą przepisy i obowiązki właścicieli psów przynajmniej takie odnoszę wrażenie u mnie na osiedlu [/QUOTE]Szkoda, że o tym nie wiedziałam, bo do dziś dnia zamiast dać się wyszaleć swoim psom przed blokiem ładuję swoje psy w samochód i jeździmy nad wodę za Wrocław albo chodzimy jakieś 1,5 km na łąki żeby wybiegać psiaki - sama przyjemność, bo ja serio to lubię. Ćwiczymy, psy aportują, szukają, bawimy się w chowanego, szukanie itp...Wracamy po takim spacerze zrąbane jak konie po westernie. Laby nie mogą wszystkiego, nie mogą biegać samopas, muszą chadzać na smyczy, właścicieli labradorów dotyczą te same przepisy co wszystkich innych właścicieli psów. Rażą mnie Martens czasami Twoje posty, bo mając na swoim osiedlu Dejzi piszesz o labradorach i ich właścicielach. Jedna wizyta u właścicieli, SM może załatwi sprawę? Przepraszam, napisałaś, że chodzi o labradory u Ciebie na osiedlu - zwracam honor Swoją drogą jako właścicielka psów "taranujących wszystko co stoi na ich drodze", "skaczących na plecy" itp. - zgadzam się, moje psy pewnie niejedną mrówkę czy konika polnego doprowadziły do śmierci! Niemniej jednak będąc w pełni władz umysłowych, a przynajmniej tak mi się wydawało (bo znam swoje psy) w pełni świadomie wzięłam na dt, psiaka tu z dogo (maleńtasa z niezdiagnozowaną chorobą - kości, stawów, generalnie z czymś na pierwszy rzut oka poważnym ). Proszę : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/201567-Gizmulec-odnalazl-swoje-ds[/URL]! Post 182 ( filmik zabawa z labradorem). Do dziś dnia nie wiem czemu moja Teq nie staranowała maleńtaska... No ale cóż, gdzieś to mam, może po postach ludzi nienawidzących laby i wiedzących do czego te psy są zdolne będę miała mniejszy problem z podbiegaczami i obszczekiwaczami. Bo może w końcu ktoś pierwszy złapie swojego psa na smycz i ustąpi mi miejsca. Bo jak na chwilę obecną robię to ja.
  9. [B]gops [/B]piękny ten rogzik:lol:
  10. [B]Trop2011[/B] pewnie chodziło Twojemu hodowcy o jakiś inny klub, bo w Polsce klubu hodowców Pro Plan nie ma.
  11. Krótkowłose:loveu:
  12. świetne pozycje:evil_lol::evil_lol::evil_lol: A to moja: [IMG]http://x.garnek.pl/ga1702/b404c72d0a1b1a16195975a3/celinka_i_tequilka.jpg[/IMG] [IMG]http://x.garnek.pl/ga4389/fb61bee856e7ea16195937a3/celinka_i_tequilka.jpg[/IMG] [IMG]http://x.garnek.pl/ga7257/cad8efca2abdaa11008188a3/tequila.jpg[/IMG]
  13. Sunia ma 4 m-ce więc nie sądzę, żeby nie dało się nic zrobić. Psy z dysplazją mogą żyć długo, szczęśliwie i bez bólu. Polecam konsultacje u dr Niedzielskiego we Wrocławiu: [URL]http://www.niedzielski.wroclaw.pl/[/URL] albo dr Bieżyńskiego: [URL]http://starywww.up.wroc.pl/polish/struktura/wet/kkc/index.html[/URL] Pytasz co byśmy zrobili na Twoim miejscu. Odpowiadam: skonsultowałabym psa z najlepszymi specjalistami. W/w są jednymi z nich.
  14. Będzie pies, ale absolutnie pies nie będzie spał w łóżku. Po tych słowach naskładałam tysiące obietnic i przysiąg. Mamy Tequilę - pierwsza noc u nas. Pies śpi spokojnie na legowisku. Niemniej jednak ja się wiercę i serce mi się kraja, tz też się wierci. Ja nieugięta - przysięgałam, obiecywałam. Nagle ten sam tz - co jeszcze niedawno kazał mi składać obietnice siada na łóżku w środku nocy i do mnie: - Ty chyba zwariowałaś - przecież Tequilka jest za mała żeby mogła spać sama.. Ja oka nie zmrużyłam, spocona od wiercenia się - na te słowa z łóżka praktycznie na główkę skoczyłam i przeniosłam Teqisię do wyrka:iloveyou: Tak szczerze pisząc nie wyrobiłabym pierwszej nocy bez Teq w łóżku, ale znając tz-ta czekałam. Na 99,9% wiedziałam, że wymięknie. Oczywiście byłam gotowa żeby nie dotrzymać przysiąg i obietnic w tej kwestii, ale żyję już z nim trochę i w zasadzie w głębi duszy wiedziałam, że wymięknie - cierpliwość popłaca:loveu::loveu::loveu:
  15. odnośnie komentarzy. Może się ze mną zgodzicie może nie. Ale ja wychodzę z takiego założenia: że jeżeli ktoś za moimi plecami komentuje moje psy - to oznacza to jedynie tyle, że przez matkę naturę został obdarzony ćwiercią umysłu wróbla. Mądremu człowiekowi ciężko z taką osobą dyskutować, bo się najnormalniej w świecie nigdy z takim burakiem nie dogada. Wszystkie komentarze nie za głośne, ale na tyle głośne żebym usłyszała - ZLEWAM. Nie odpowiadam, w odwecie nie komentuję ich psów, nie odgryzam się komentatorom. Nic tak nie wytrąca z równowagi jak zlekceważenie. Z drugiej zaś strony co ja praktykuję w przypadku takich co nie odpuszczają: - za moimi plecami lecą teksty: ale bydlaki wielkie, bestie, przecież jak zaatakują to ta kobieta sobie z nimi dwoma nie poradzi, itd... - obracam się - a przepraszam, bo nie wszystko usłyszałam, chcą mnie państwo wyprzedzić ale się boją psów. Proszę (tu robię miejsce schodząc na trawnik, gdzieś na bok). Śmiało nie ma się czego bać w pełni panuję nad swoimi psami. - a dziękujemy (głupio im było, bo na bank nie chcieli mnie wyprzedzić a jedynie sobie pokomentować) Jakiś Faficzek max 5 kilo. Luzem, obszczekiwacz. Z nim jakaś niedorozwinięta pańcia całkowicie nie panująca nad psem. Chodź Faficzku, chodź te bestie zaraz cię zjedzą. I cały czas lezie za mną, bo nie może odwołać swojego psa a przy tym komentuje moje. Zatrzymuję się, obracam, na co Faficzek również przystaje i pańcia bierze go na ręce. - ja: hahaha jaki odważniak póki daleko to świruje bohatera a potem do pani na rączki. Młody jeszcze ten piesek? - ona: no tak, on taki jest, tydzień temu wzięliśmy go ze schroniska i opowiada mi jego historię....Ma dwa lata. - ja: no to jak pani zobaczy kogoś z psem to od razu proszę łapać go na smycz. Psy bywają różne. Pani pies może też wyrządzić krzywdę innym psom. - ona: przepraszam. I za to co mówiłam o pani psach. Na wakacjach nad jeziorem. Moja siostra, trzyletnia siostrzenica, ja z dwoma labami. Same dzikie plaże. Długo szłyśmy zanim nie dotarłyśmy do takiej gdzie było niewiele ludzi. Moja siostrzenica już chciała do wody z Tequilą i Lolą. Głośno i wyraźnie podchodząc praktycznie do każdego plażowicza z osobna pytałam czy ma coś przeciw, że moje psy będą się kąpały. Opowiadałam, że nie są agresywne, że nie interesują ich inni ludzie, dzieci, że nie spuszczę ich z oka. Są zdrowe, szczepione, odrobaczane, mają kontakt z dziećmi. Zero sprzeciwu - tak, tak - proszę. Moja siostra została na brzegu. Ja weszłam do wody z Celinką (siostrzenica) Tequilą i Lolą. Nagle wszyscy zaczęli wychodzić z wody. Mamusie i tatusie na siłę wyciągały dzieci z wody. Co mi przekazała moja siostra - teksty typu włazi z psami, zapchlonymi, roznoszącymi wirusy, bakterie. Tylko jedna z pań plażowiczek i jej maż postawili się " ale przecież ta kobieta każdego z osobna pytała, nie puściła swoich psów na chama, czy ktoś jej powiedział że nie życzy sobie psów w wodzie? woda jest niczyja a plaża dzika. Jakby komuś nie pasowało to nie puściłaby swoich psów do wody - bo chyba po to pytała" Ja tego nie słyszałam - ale długo nie musiałam czekać. Nagle wirusy i bakterie przestały istnieć. Koło mnie pojawiło się czworo dzieci i na zmianę z Celinką rzucały patyki psiakom. Mamusie skandowały z brzegu, skarbie rzuć mocniej, bo piesek nie widzi. Na co tatusiowie pojawili się w wodzie i szkolili swoje pociechy jak rzucać. Ja wiem- złe komentarze bolą. Ale do czego zmierzam - nawet człowiek o psychice ameby przy odpowiednim podejściu da się zsocjalizować. Jeśli to są tylko komentarze to nie dawajcie się wyprowadzać z równowagi, buraki potrzebują odpowiedniego nawozu, tylko czekają na Wasze reakcje. Nie dając się prowokować już górujecie nad nimi.
  16. Osobiście pomysł programu mi się nie podoba. Optymistycznym jest fakt, że pewnie jedno przez drugie będzie się prześcigało w zapewnieniu opieki na najwyższym poziomie, jakichś atrakcji - że pieski faktycznie nie będą miały czasu na tęsknotę za właścicielem. Jeden dzień opieki nad psem nijak się ma do życia z psem przez 10-15 lat. Mam nadzieję, że te pokazówki nie wpłyną na to, że ludzie masowo zaczną nabywać psy - bo przecież tak fajnie jest się z psiakiem pobawić. Jeśli tak bardzo chcieli zrobić program o opiece nad psiakami z udziałem celebrytów. To proszę - niech zaopiekują się jeden dzień psiakiem schroniskowym. Super długi spacer, kąpiel, wyczesanie, psi fryzjer, posprzątanie boksu, opowiadanie o tym piesku przed kamerą. Według mnie to ma sens. A tak - jeszcze jeden oderwany od rzeczywistości telewizyjny show. Póki co programu nie ma. Oglądnę pierwszy odcinek i jeśli mi się spodoba wrócę tu na wątek i posypię głowę popiołem. Spodoba = będzie ciekawie zrealizowany. Bo tak czy owak oddawanie własnego psa pod cudzą opiekę uważam za wątpliwą dla niego atrakcję.
  17. [CENTER][COLOR=#a52a2a][SIZE=5][B][SIZE=4]18 maja 2012r - 12 letnia Fruzia odpuściła po 6 latach schronisko i udała się w drogę po nowe życie.[/SIZE][/B][/SIZE][B][SIZE=4] [/SIZE][/B] [SIZE=4][FONT=arial black][B] Fruzia obecnie przebywa w pdt u Bambino [/B][/FONT][/SIZE]:)[/COLOR] [/CENTER] Fruzia to sunia z mojego schronu. Biedula tkwi w nim juz kilka ladnych lat, a wieku jej nie ubywa. sunia... kocha czlowieka? ale sie boi... sama nie wiem, czego? Bo zna mnie juz przeciez, odiwedzam psiaki od 2lat co jakis czas. Fruzia dawno mi w oko wpadla. Wiele miesiecy sie jakos na niej nie skupialam, nie glaskalam, bo ona nigdy z budy wyjsc nie chciala. Bylo tak dlugo, moze rok, moze wiecej. Zawsze tylko w tej budzie. A od niedawna, kilku miesiecy zauwazylam, ze ona przychodzi sie tylko przywitac. To chyba od czasu, jak zaczelam dzielic smakolykami- nie lubie tego, bo nie dla kazdego mam i jak tu wybrac, koomu dac, a komu nie? :( Jak raz Fruzia lakocia dostala to juz zaczela mnie lubi i wychodzi, pomacha ogonem, pocieszy sie, poglaskam 3 razy i juz zmyka do budy. Na zadne wolanie nie chc wyjsc. Siedzi w progu i patrzy, jak reszta w kojcu skacze, szaleje, szczeka, cieszy sie, lub nie cieszy. I tak robila kiedys, przy innej ekipie i tak teraz, w nowym kojcu. Fruzia jest grubiutka, wysterylizowana. Ma siersc kedzierzawa, lekka krecona jakby, a przeciez krotka. Jest niewielka, siega do kolan. Ma ok 12lat, w schronie od roku 2006roku, miala wtedy 6lat [CENTER][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/607/sam1975g.jpg/"][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/5796/sam1975g.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [CENTER][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/560/sam1972e.jpg/"][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/5708/sam1972e.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [CENTER][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/801/sam1978.jpg/"][IMG]http://img801.imageshack.us/img801/4052/sam1978.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [CENTER][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/88/sam1987.jpg/"][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/7797/sam1987.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [CENTER] [COLOR=#0000cd][SIZE=4][B]Zdjęcia Fruzi, posty: [/B][/SIZE][/COLOR][COLOR=#0000cd][SIZE=4][B]2, 12, 27, 126, 259, 260, 261, 280, 281, 282, 300, 301 [/B][/SIZE][/COLOR][/CENTER] [SIZE=5][B][SIZE=2]Deklaracje stałe:[/SIZE] [/B][/SIZE]Satrina 10 zł Gruba Berta 100 zł Mimblunka 20 zł [U]Marta0731 20 zł[/U] 150 zł [SIZE=5][B] [SIZE=4]Przelewy na poczet wydatków Fruzi z konta Skarpety Wałbrzyskiej: [/SIZE][/B][SIZE=4][SIZE=2]127,00 zł - za transport Fruzi do dt, post 326 ([/SIZE][/SIZE][/SIZE]335 km razy 0,38 gr = [SIZE=5][SIZE=4][SIZE=2]127,00 zł )[/SIZE][/SIZE][/SIZE][SIZE=5][B] [SIZE=4]Rozliczenia konta Fruzi:[/SIZE][/B][/SIZE] [B][SIZE=3][U]A. Wpływy:[/U][/SIZE] 1. Wpłaty jednorazowe:[/B] 224,00 zł - pieniądze przekazane dla Fruzinki po Lolku, post nr 6 ( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/217056-Loluś-kudłaty-staruszek-po-przejściach[/URL] ) 120,00 + 11,50 zł = 131,50 zł - Mimblunkowy bazarek dla Fruzi ([URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/226152-Ciuchy-buty-kosmetyczki-opcja-KT-do-wyczerpania-zapasów-)-29-04"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226152-Ciuchy-buty-kosmetyczki-opcja-KT-do-wyczerpania-[U]zapasów-)-29-04[/U][/URL][U] ) [/U]115,00 zł - Gruba Berta - bazarek ( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226950-KONIEC**STEPER**ROLETA**CZ-MIŁOSZ**UBRANIA**na-Zorana-i-Fruzie**20-05[/URL] ) [U]40,00 zł - Maruda666[/U][I][B] ogółem wpłaty jednorazowe 510,50 zł [/B][/I] [B]2. Deklaracje stałe[/B]: [I][B] 20.05 - 20.06.2012r.[/B][/I] 50,00 zł - Gruba Berta 50,00 zł - Gruba Berta 20,00 zł - Mimblunka 10,00 zł - Satrina [U]20,00 zł - Marta0731[/U] [I][B]razem 150,00 zł [/B][SIZE=1][B][I](zapłacony pobyt Fruzi 20.05-20.06.2012r ) [/I][/B] [/SIZE][/I][I][B]20.06 - 20.07.2012r.[/B][/I] 100,00 zł - Gruba Berta 20,00 zł - Marta0731 20,00 zł - Mimblunka [U]10,00 zł - Satrina[/U][I][B] razem 150,00 zł[/B][/I] [I][B][SIZE=1](zapłacony pobyt Fruzi 20.06-20.07.2012r )[/SIZE][/B][/I] [I][B]20.07 - 20.08.2012r.[/B][/I] 100,00 zł - Gruba Berta 20,00 zł - Mimblunka 20,00- Marta0731 [U]10,00- Satrina[/U] [I][B]razem 150,00 zł[/B][/I] [I][B][SIZE=1](zapłacony pobyt Fruzi 20.07-20.08.2012r )[/SIZE][/B][/I] [I][B]20.08 - 20.09.2012r.[/B][/I] 100,00 zł - Gruba Berta 20,00- Mimblunka 20,00- Marta0731 [U]10,00- Satrina[/U] [I][B]razem 150,00 zł[/B][/I] [I][B][SIZE=1](zapłacony pobyt Fruzi 20.08-20.09.2012r )[/SIZE][/B][/I] [I][B]20.09-20.10.2012r.[/B][/I] 20,00- Mimblunka 10,00- Satrina Marta0731 - [I][B]razem 30,00 zł[/B][/I] [I][B]20.10-1.12.2012[/B][/I] (zapłaciłam 242 zł ) Mimbulinka - Satrina - Gruba Berta - [U]Marta0731 - [/U] wpływy 1140,50 zł [SIZE=3][U][B]B. Wydatki:[/B][/U][/SIZE] [B][COLOR=#ff0000]150,00 zł [/COLOR][/B]- za hotelowanie Fruzi 20.05-20.06.2012r. - kwota przelana na konto Bambino [B][COLOR=#ff0000]35,00 zł[/COLOR][/B] - za szczepienie Fruzi - kwota przelana na konto Bambino [B][COLOR=#ff0000]150,00 zł [/COLOR][/B]- za hotelowanie Fruzi 20.06-20.07.2012r. - kwota przelana na konto Bambino[B][COLOR=#ff0000] 150,00 zł [/COLOR][/B]- za hotelowanie Fruzi 20.07-20.08.2012r. - kwota przelana na konto Bambino [COLOR=#ff0000][B]14,50 -[/B][/COLOR]plakaty 10 sztuk - wydruk. [B][COLOR=#ff0000]15,00 zł[/COLOR][/B] - za szczepienie Fruzi - kwota przelana na konto Bambino [COLOR=#ff0000][B]14,50 -[/B][/COLOR]plakaty 10 sztuk - wydruk [B][COLOR=#ff0000]150,00 zł [/COLOR][/B]- za hotelowanie Fruzi 20.08-20.09.2012r. - kwota przelana na konto Bambino [B][COLOR=#ff0000]150,00 zł [/COLOR][/B]- za hotelowanie Fruzi 20.09-20.10.2012r. - kwota przelana na konto Bambino [COLOR=#ff0000][B]242,00 zł[/B][/COLOR] - za hotelowanie Fruzi do 1.12.2012 - kwota przelana na konto Bambino (opłata za 20.10 do 1.12 ) [I][B]ogółem wydatki [COLOR=#ff0000]1 071,00 zł[/COLOR][/B][/I] [CENTER][B]Stan konta Fruzi na 19.10.2012 wynosi: [/B]A (1+2) -B = 1 140,50 zł - 1 071,00 zł = 69,5 zł Rozliczenie [INDENT][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=2]1.[/SIZE] [/FONT][/COLOR][B][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]Rozliczenia konta Fruzi:[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma] [SIZE=2] [/SIZE][/FONT][/COLOR][B][U][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]A. Wpływy:[/FONT][/COLOR][/U][/B][B][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma] [SIZE=2] 1. Wpłaty jednorazowe:[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma] [SIZE=2]224,00 zł - pieniądze przekazane dla Fruzinki po Lolku, post nr 6 ( [/SIZE][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/217056-Loluś-kudłaty-staruszek-po-przejściach"][COLOR=#4444ff][SIZE=2]http://www.dogomania.pl/forum/thread...o-przejściach[/SIZE][/COLOR][/URL][SIZE=2] ) 120,00 + 11,50 zł = 131,50 zł - Mimblunkowy bazarek dla Fruzi ([/SIZE][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/226152-Ciuchy-buty-kosmetyczki-opcja-KT-do-wyczerpania-zapasów-)-29-04"][SIZE=2][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226152-Ciuchy-buty-kosmetyczki-opcja-KT-do-wyczerpania-[/COLOR][COLOR=#4444ff]zapasów-)-29-04[/COLOR][/SIZE][/URL][SIZE=2][U] ) [/U]115,00 zł - Gruba Berta - bazarek ( [/SIZE][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/226950-KONIEC**STEPER**ROLETA**CZ-MIŁOSZ**UBRANIA**na-Zorana-i-Fruzie**20-05"][COLOR=#4444ff][SIZE=2]http://www.dogomania.pl/forum/thread...-Fruzie**20-05[/SIZE][/COLOR][/URL][SIZE=2] ) [U]40,00 zł - Maruda666[/U][/SIZE][B][I] [SIZE=2]ogółem wpłaty jednorazowe 510,50 zł [/SIZE][/I][/B] [SIZE=2][B]2. Deklaracje stałe[/B]: [/SIZE][B][I] [SIZE=2]20.05 - 20.06.2012r.[/SIZE][/I][/B] [SIZE=2]50,00 zł - Gruba Berta [/SIZE][/FONT][/COLOR] [/INDENT] [INDENT][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]50,00 zł - Gruba Berta 20,00 zł – Mimblunka 10,00 zł - Satrina [U]20,00 zł - Marta0731[/U] [B][I]razem 150,00 zł [/I][/B][/SIZE][/FONT][/COLOR][B][I][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma](zapłacony pobyt Fruzi 20.05-20.06.2012r ) [/FONT][/COLOR][/I][/B][I][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][/I][B][I][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]20.06 - 20.07.2012r.[/SIZE][/FONT][/COLOR][/I][/B][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma] [SIZE=3]100,00 zł - Gruba Berta 20,00 zł - Marta0731 20,00 zł - Mimblunka [U]10,00 zł - Satrina[/U][/SIZE][B][I] [SIZE=3]razem 150,00 zł[/SIZE][/I][/B][/FONT][/COLOR][B][I][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma](zapłacony pobyt Fruzi 20.06-20.07.2012r )[/FONT][/COLOR][/I][/B][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma] [SIZE=3] [B][I]20.07 - 20.08.2012r.[/I][/B] 100,00 zł - Gruba Berta 20,00 zł - Mimblunka 20,00- Marta0731 [U]10,00- Satrina[/U] [B][I]razem 150,00 zł[/I][/B] [/SIZE][/FONT][/COLOR][B][I][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma](zapłacony pobyt Fruzi 20.07-20.08.2012r )[/FONT][/COLOR][/I][/B][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma] [SIZE=3] [B][I]20.08 - 20.09.2012r.[/I][/B] 100,00 zł - Gruba Berta 20,00- Mimblunka 20,00- Marta0731 [U]10,00- Satrina[/U] [B][I]razem 150,00 zł[/I][/B] [/SIZE][/FONT][/COLOR][B][I][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma](zapłacony pobyt Fruzi 20.08-20.09.2012r )[/FONT][/COLOR][/I][/B] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma] [SIZE=3][B][I]20.09-20.10.2012r.[/I][/B] 20,00- Mimblunka [U]10,00- Satrina[/U] [B][I]razem 30,00 zł[/I][/B] [B][I]20.10-1.12.2012[/I][/B] (zapłaciłam 242 zł ) 20,00 -Mimblunka [U]100,00 zł - Gruba Berta[/U][/SIZE][/FONT][/COLOR] [B][I][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]razem 120 zł[/SIZE][/FONT][/COLOR][/I][/B] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]100,00 zł – Gruba Berta[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]10,00 zł - Satrina[/SIZE][/FONT][/COLOR] [U][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]20,00 -Mimblunka[/SIZE][/FONT][/COLOR][/U] [B][I][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]razem 130, zł[/SIZE][/FONT][/COLOR][/I][/B] [B][I][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][SIZE=3]razem 1 390, 00 zł[/SIZE][/FONT][/COLOR][/I][/B] [B][U][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]B. Wydatki:[/FONT][/COLOR][/U][/B][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma] [SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/COLOR][B][COLOR=red][FONT=Tahoma][SIZE=3]150,00 zł [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][SIZE=3][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]- za hotelowanieFruzi 20.05-20.06.2012r. - kwota przelana na konto Bambino [/FONT][/COLOR][B][COLOR=red][FONT=Tahoma]35,00 zł[/FONT][/COLOR][/B][/SIZE][SIZE=3][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma] - za szczepienieFruzi - kwota przelana na konto Bambino [/FONT][/COLOR][B][COLOR=red][FONT=Tahoma]150,00 zł [/FONT][/COLOR][/B][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]- za hotelowanieFruzi 20.06-20.07.2012r. - kwota przelana na konto Bambino[/FONT][/COLOR][/SIZE][B][COLOR=red][FONT=Tahoma] [SIZE=3]150,00 zł [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][SIZE=3][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]- za hotelowanie Fruzi20.07-20.08.2012r. - kwota przelana na konto Bambino [/FONT][/COLOR][B][COLOR=red][FONT=Tahoma]14,50 -[/FONT][/COLOR][/B][/SIZE][SIZE=3][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]plakaty 10 sztuk -wydruk. [/FONT][/COLOR][B][COLOR=red][FONT=Tahoma]15,00 zł[/FONT][/COLOR][/B][/SIZE][SIZE=3][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma] - za szczepienieFruzi - kwota przelana na konto Bambino [/FONT][/COLOR][B][COLOR=red][FONT=Tahoma]14,50 -[/FONT][/COLOR][/B][/SIZE][SIZE=3][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]plakaty 10 sztuk -wydruk [/FONT][/COLOR][B][COLOR=red][FONT=Tahoma]150,00 zł [/FONT][/COLOR][/B][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]- za hotelowanieFruzi 20.08-20.09.2012r. - kwota przelana na konto Bambino[/FONT][/COLOR][/SIZE] [B][COLOR=red][FONT=Tahoma][SIZE=3]72,50 zł - [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][SIZE=3][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]plakaty 50 sztuk - wydruk [/FONT][/COLOR][B][COLOR=red][FONT=Tahoma]150,00 zł [/FONT][/COLOR][/B][/SIZE][SIZE=3][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]- za hotelowanieFruzi 20.09-20.10.2012r. - kwota przelana na konto Bambino [/FONT][/COLOR][B][COLOR=red][FONT=Tahoma]242,00 zł[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma] - za hotelowanieFruzi kwota przelana na konto Bambino(opłata za 20.10 do 01.12.2012 )[/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][B][COLOR=red][FONT=Tahoma]210,00 zł[/FONT][/COLOR][/B][FONT=Tahoma][B][COLOR=#000000]- zahotelowanie Fruzi[/COLOR][/B][/FONT][/SIZE][SIZE=3][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma] od 01.12.2012 - 01.01.2012 – stałe 150 złplus 60 zł za dodatkową opiekę podczas nieobecności Bambino [B][I]ogółem wydatki [/I][/B][/FONT][/COLOR][B][I][COLOR=red][FONT=Tahoma]1 353,50 zł[/FONT][/COLOR][/I][/B][/SIZE] [/INDENT] [CENTER][CENTER][SIZE=2][B][COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma]Stan konta Fruzi na17.01.2013 = 1 390-1 353,50 = 36,50 zł[/FONT][/COLOR][/B][/SIZE][/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
  18. Ok. Ja tylko poddałam propozycję. Nie wiem czy się zrozumiałyśmy - sytuację odczytałam tak: mam psa z problemami , podbiega nachalny młodziak. Mój pies ma fatalne problemy behawioralne - panicznie boi się, a skoro pies to młodziak, przyjmuję, że nie jest agresywny tylko nachalny, nie stwarza zagrożenia życia mojego psa - to właśnie próbuję zgody. Bonsai_88 jeśli Twój kopniak ma uratować życie nachalniakowi to kop. I żeby nie było (evel) - w sytuacji zagrożenia życia własnego psa - własnozębnie przegryzę gardziel napastnikowi! Moje psy są normalne, dobrze ułożone, grzeczne. Nie atakują, nie są socjalizowane "na chama". Nie szczekają, nie warczą - pacyfistość wynika z ich natury. Stąd moje pierwsze skojarzenia odnośnie porozumienia między psami. Reszta j/w.
  19. Skąd ja to znam. Ja na serio miałam problem z tą biszkopciarą z avatarku - Lolą. Nie wiem jak Twoja psica ale może jakiś wzmożony aspekt smakołykowy zadziała. Ja wypychałam kieszenie pokrojonymi parówkami. One bardzo pachną. Podbiegacz i Lola dostawali. Emocje opadały. Omry ok - ja za swoimi psami w ogień, ale Litterka pisze o młodym psiaku. Ja nie jestem weekendową pańcią - to nie są moje pierwsze psy - teraz te moje psy to maksymalne ciapy. Miałam sytuacje podbramkowe. Ale tu chyba nie o zagrożenioe życia chodziło.
  20. nie kopie się psów !!!!!!!!!!!!!
  21. Moje labki nie są krystaliczne. Dużo wody upłynęło zanim Lola (ta adoptowana, najpierw była u mnie na bdt-2 m-ce) zaczęła akceptować Tequilę (rezydentkę). Rzucała się na nią nawet bez powodu. A teraz jak jej nawet Teq na głowę nasika to tej wydaje się, że deszcz pada. I vice versa. Stworzyłam dwa ciapexy (w moim wolnym tłumaczeniu - wychowałam dwie ciapy), które to ja muszę bronić. Nie mam nic przeciwko yorkom czy innym podbiegaczom. Bo nawet jak już te z tych odważniejszych dają się powąchać - to Tequila czy Lola wąchając=wsadzając nos, podnoszą całego psa - odważne te maleńtasy:loveu: Kiedyś mieszkała koło mnie dziewczyna, która miała dwa yorki. Podczas zabawy połowa yorka ginęła w pysku Teq (Loli jeszcze nie miałam). Psy szalały jak opętane - york z labem....dziwnie to brzmi ale tak było. Ja doskonale rozumiem właścicieli psów problematycznych - nie wszystkie psy muszą kochać inne! Ale prawda jest taka - nie wieszajmy psów na psy. Nie dyskryminujmy ras. Za fraki takiego nieodpowiedzialnego właściciela i jechanka po nim!!!! Żaden pies nie ma prawa podbiec do Twojego psa będącego na smyczy i go terroryzować. Będąc za miastem z każdej odległości odwoływuję swoje psy, zawsze pierwsza zapinam je na smycz. W mieście, na osiedlu robię miejsce...żadna ujma! Podbiegacze na serio mogą dać się we znaki. Póki co mi to teraz na obecnym etapie socjalizacji psów wisi -ALE LUDZISKA PROWADZAJCIE SWOJE PSY NA SMYCZY, NIE PUSZCZAJCIE ICH LUZEM ! Tak sobie myślę - Wasze psy mają po 5-10 kg. Moje 30-40 kg i jakby tak nie lubiły innych psów i miałabym mieć problem z podbiegaczami to makabra!!!!!
  22. Jestem właścicielką znienawidzonej tu na dogo rasy - mam dwie labradorki (dla dociekliwych mają rodowody). Moje sunie są dobrze ułożone, nie są agresywne. Codziennie jeden z ich spacerów trwa około 2 godzin- psy biegają, kąpią się w rzece i bawią. Jedna z nich Lola (adoptowana ponad rok temu w wieku 3,5 roku) od zawsze chodzi przy nodze bez smyczy (zanim zaczniecie się bulwersować zaczekajcie). Jest odwoływalna, nie podbiega do psów, zawsze podąża za mną. Nawet na terenie gdzie może swobodnie biegać, dopiero na hasło "śmigaj" odrywa się od mojej nogi i szaleje. Druga sunia jakkolwiek również przychodzi na komendę to nie jest aż tak posłuchana więc na spacery osiedlowe chadza na smyczy. Na osiedlu mijamy dużo podbiegaczy, obszczekiwaczy i co z tego? Moje psy są na tyle zrównoważone, że nic sobie z tego nie robią. Z resztą i mi to nie przeszkadza. Bo zawsze jestem na posterunku gotowa bronić swoich psów. Co innego z psami na smyczy - jak widzę, że ktoś nie chce spotkań z moimi psami, boi się - schodzę z drogi, robię miejsce i vice versa. U mnie na osiedlu jest jakieś takie niepisane prawo - nikt nie jest lepszy ani ważniejszy. Wycofuje się z psem ten, kto ma tu temu lepsze pole manewru. Oczywiście są czarne kwiatki - przed spuszczanym luzem pseudo owczarkiem musiałam zamykać się z psami na placu zabaw (ten pies jest dość agresywny, facet go puszcza luzem, zaatakował a ja nie miałam gdzie uciec). Zaatakował mnie i moje psy o nieba... - ale to był golden. Rzucił się najpierw na Lolę, przewrócił ją, ja psa za skórę, ściągnęłam go. To ten natychmiast rzucił się na Teq. Właściciel totalnie nie radził sobie z psem. Jedynie czego unikam - to psów rasy bullterier. Dwa razy miałam przykrą historię z tą rasą. I w obu przypadkach sami właściciele mnie prosili o możliwość przywitania się piesków. Dzięki bogu, że byli czujni i bardzo odpowiedzialni. Za trzecim razem już nie byłam taka wyrozumiała. Wysiadam z psami z samochodu, za parkiem sołtysowickim nad Widawą. Moje psy na smyczach dopadają nas dwa bulki. Dwa bullterierki-dwie właścicielki - nauczona doświadczeniem proszę o złapanie tych psów na smycze. W odpowiedzi słyszę to młode psy- są nieagresywne, hahaha, hihihi, nic nie zrobią, chcą się przywitać, jakie komentarze szły jak nalegałam..... szkoda słów.
  23. Nie zapomnę jednego - jak Tequila miała jakieś 3 miesiące podeszła do mnie jakaś pani. - piękny piesek, co to za rasa, ile ma? - ja: to sunia rasy labrador, ma 3 m-ce - ale jaka ona brązowa zanim zdołałam się odezwać to usłyszałam: - no tak przecież ona taka malutka jeszcze. Pewnie jak dorośnie to się wybarwi. Porozmawiałyśmy chwilę. Pani myślała, że mój czekoladowy lab docelowo zmieni się w biszkoptowego. Inny dialog - z wakacji. - Co to za rasa? - ja : labrador - Żartuje pani? - ja: nie dlaczego? - Proszę panią u mnie już od 3 pokoleń w rodzinie są labradory i wiem jak powinien wyglądać labrador. A jakie pani dostała papiery przy zakupie psa (to miało być chyba pytanie podchwytliwe) - ja: książeczkę, metrykę i umowę. - Ku czemu ten świat zmierza, przekręt za przekrętem. Może i z labradora ten pies ma coś w sobie ale jest jakąś mieszanką. Labradory w takich kolorach nie występują. A hitem jest to: - Ładny pies. Rasy rottweiler? - ja: nie, to labrador. - Proszę panią kulturalne pytanie wymaga kulturalnej odpowiedzi. Wymyśliła sobie labradora.
  24. [B]Cabron [/B]jeśli masz mieć następnego szczeniaka to odczekaj te kilka miesięcy. Dla dobra psa. Sama mam psa po parwo, leczyliśmy się około 3 m-cy zanim całkowicie doszła do siebie. Dorosły pies może zarazić się parwo, przechodzić parwo "książkowo", boleśnie, ale może przechodzić i bezobjawowo - mimo wszystko ja jestem zdania, że dla Ciebie to jeszcze za wcześnie na jakiegokolwiek psa. Jeśli u Twojego szczeniaka stwierdzono parwo - ja nie ryzykowałabym brania następnego psa " na dniach". Odczekaj a potem skorzystaj z linku, który dała Ci [B]pauli_lodz.[/B] Jak znam życie, choć nie widziałam linku - znajdziesz tam bigielka dla siebie:lol:
×
×
  • Create New...