Jump to content
Dogomania

donica

Members
  • Posts

    227
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by donica

  1. No może i tak. Wiesz, one by się dogadały na pewno, po psiemu, ale ona jest po sterylce i nie są wskazane dla niej takie rozmowy (moim zdaniem przynajmniej). A moje psy odchodzą jak je poproszę odpowiednim tonem od niej, więc tylko z nią muszę mieć kontakt po sznurku :)
  2. Nie stosuje, ona po prostu w ogóle się nie słucha i nic sobie nie robi z warczenia moich psów ;) Bushi bardzo nie lubi jak mu psy wąchają tyłek, bo go kiedyś cc złapał za ogon i nie chciał puścić, ma przestawiony kręg a mała lgnie do jego tyłka. Więc po prostu mogę ją zabrać w razie czego. Czyli w zasadzie ta smycz jest bardziej dla mnie niż dla niej :)
  3. Leniwce :) [IMG]http://ww.prawo-pracy.pl/forum/viewtopic.php?p=41417&sid=7ec62fefe830b7cce4e31bb803f366a6[/IMG][IMG]http://lh6.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TS29T5ot6aI/AAAAAAAABeg/6Uq3pHsRfxo/DSCF8277.jpg[/IMG]
  4. [quote name='beam6']Chyba nie. Jak będziesz oglądała ranę to się nie przestrasz bo najprawdopodobniej jest ......... srebrna :). Zabezpieczona takim specjalnym sprayem. Jeżeli nic się nie sączy to znaczy, że jest ok. Ale doskonale rozumiem Twoje obawy - wszystkie tak mamy, za każdym razem.[/QUOTE] Dziękuję :). Jeszcze nie oglądałam, ale ona chyba jest jakimś żółtym wymazana. [quote name='Equus']Dominika, hydroksizina jest na receptę (przynajmniej była) ale jak będzie Ci potrzebna to daj znać, powinnam gdzieś mieć chyba[/QUOTE] Dziękuję, będę pamiętać. Na razie sunia grzecznie śpi :)
  5. Odchylę jak się rozbudzi bo na razie śpi i jest spokój :) Już latarkę mam gotową. Ja do tej pory przeżyłam tylko dwie kastrację, ale moje psy chodziły z kołnierzami i było wszystko widać, wystarczyło się schylić, albo w odpowiednim miejscu pogłaskać, to się same rozwalały.
  6. Ech, jak nie da to trudno. W sumie to samo nakładanie maści może też ją bardziej podrażniać. Wiesz, ja się chyba najbardziej martwię, bo nie widzę tej rany, nie wiem czy się powiększa, czy nie puchnie, czy się nie rozłazi, czy wygląda coraz lepiej, czy gorzej. Z drugiej strony nic się nie sączy, ale i tak wolałabym mieć to na oku. Dzisiaj rano oczami wyobraźni widziałam ogromną dziurę i ogólnie widoki jak w mięsnym jak tę kroplę krwi zauważyłam. Jednak mam bujną wyobraźnię, zwłaszcza jak niewyspana jestem.
  7. Masz rację, ale ona tego strupa miała od razu, czyli przed sterylką. Ale może ogólnie teraz ją wszystko bardziej swędzi. Jak zacznie się bardziej jeszcze drapać, to zapytam w piątek Panią Weterynarz o jakieś środki przeciwbólowe/przeciwświądowe.
  8. Dzisiaj rano sunia podniosła mi ciśnienie, bo zobaczyłam na podłodze kroplę krwi. Sprawdziłam - fartuch suchy. Okazało się, że rozdrapała sobie strupa na policzku. W ogóle tego fartucha nie lubi i się dość mocno drapie. Albo może jej antybiotyk w tabletkach nie służy? Nie wiem sama, będę mieć prosiaka na oku :)
  9. Słuchajcie, czy to nie jest ta suka [IMG]http://lh4.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSzkbbf-w9I/AAAAAAAABeE/aqheXvUOXVc/s640/DSCF8267.jpg[/IMG] Jak coś jest nieczytelne to pod tym linkiem można powiększyć [URL]http://lh4.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSzkbbf-w9I/AAAAAAAABeE/aqheXvUOXVc/s640/DSCF8267.jpg[/URL] Jeżeli to nie ona, odwieszę ogłoszenie. Edit: Teraz doczytałam, że ktoś to ogłoszenie już cytował. Tylko, że zdjęcia są czarno-białe, więc nie bardzo widać czy to nie ona. Ale trudno, odwieszę ogłoszenie rano z powrotem.
  10. [quote name='Equus'] A Piggy ma jak widzę spore powodzenie!![/QUOTE] No, ale ja się jeszcze nie cieszę na całego. Mam nadzieję, że adopcja dojdzie do skutku...
  11. [quote name='karolina_g_k']To tak: Bardzo proszę o pomoc w tej wizycie przedadopcyjnej. Państwo mają zawitać u Dominiki w sobote i poznać Sunię. Dobrze byłoby znaleźć kogoś na już wtedy suńka mogłaby od razu do nich trafić. Gdyby coś było nie tak to mam tez chętny domek z Wrocławia. Jestem umówiona na tel. Jeśli adopcja z Legionowa nie doszłaby do skutku to Pan z Wrocławia zgadza się na wszystko ;)[/QUOTE] Jak na wszystko, to może pewnych ludzi też zaadoptuje? Mogłabym wtedy brać normalnie tymczasy :P
  12. [quote name='beam6']Mamy ;-) już "łapiemy" kontakt. Odebrałam fakturę z lecznicy. Ostatecznie wystawioną na 216 zeta. Za wdzięk Pacjentki i "niekłopotliwość" :). Pani Doktór też jest zauroczona maleństwem ;-)[/QUOTE] To miło ze strony Pani Doktor :) Edit: Cwaniara, rozwiązała sobie supeł w fartuszku. Jak ona to robi?
  13. Wiecie, już na trzech spacerach w różne miejsca Piggy załatwia się jak prawdziwy pies. Nawet po sobie rozkopuje. Nie zdziwię się, jak zacznie nogę podnosić jak moje psy, bo wychodzą jak najczęściej razem :)
  14. Hihi, to supeł :) Ona słodko w tym kubraczku wygląda. Wiecie, to jest pies, który ciągle merda radośnie ogonkiem. Nawet picie wody ją cieszy :)
  15. I fotka z dzisiejszego spacerku: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSw3fzuOS6I/AAAAAAAABdQ/31k5MZrmzG0/s512/Zdj%C4%99cie0019.jpg[/IMG] Cały czas się cieszy ogonkiem :) A po przyjściu do domu władowała się pod stół (on jakiś magiczny jest, że się tam psy pchają), przytuliła się do zabawki i padła. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSw4FkS5VgI/AAAAAAAABdU/yY-FY5QwVZ8/s576/DSCF8264.jpg[/IMG] W ogóle to Piggy ma swój album, wrzucam tam wszystkie jej fotki: [URL]http://picasaweb.google.com/mukedo/Piggy#[/URL]
  16. Ja też się cieszę :) Wczoraj, jak poszła sobie spod stołu, to towarzystwo zajęło jej miejscówkę (sami się wpakowali, nikt ich nie zmuszał) [IMG]http://lh3.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSwrwld0LrI/AAAAAAAABc8/Udj0j7la3sg/s512/DSCF8261.JPG[/IMG]
  17. Ok, rozumiem. W nocy jakimś cudem rozwiązała sobie kokardę od szlafroka, ale to chyba przypadkowo. Zawiązałam na supeł :) Piggy bryka i chyba przez 3 dni nie robiła koopy, bo sobie nie żałuje teraz ;)
  18. [quote name='Kana']Nie nie przyklei się :) Na brzuchu jest luźna. Musi nosić do zdjęcia szwów albo chociażby do podgojenia rany. No chyba że zacznie przy niej kombinować :)[/QUOTE] Na razie nie kombinuje. Jakaś taka oszołomiona była, teraz się rozkręciła, pobawiła się zabawką, poasystowała w kuchni i podjadła całkiem nieźle :) Fajna jest, bo się żadnych sprzętów domowych nie boi. Chyba na wszystko co mam w domu ją testowałam. W ogóle to jestem z niej dumna, bo zaszczyciła swoimi fekaliami już inne miejsce niż dotychczas (jak już straciłam nadzieję, że się załatwi na spacerze). [quote name='Lolalola']Pigguska spij slodko!;)[/QUOTE] Wy też :) Ja mam nadzieję, że jej nic nie będzie boleć.
  19. No to będzie nosić. Dziękuję za odpowiedzi. Pytałam, bo ja psom w zasadzie kołnierz okazjonalnie zakładałam po kastracji, ale to mniejsza rana była. Czy istnieje ryzyko, że jej się rana przyklei do tego fartucha?
  20. [quote name='Equus']Donica - czas się wyprowadzić ;) Ja zostaną sami to zatęsknią i docenią Was i Wasze psy! :)[/QUOTE] Wiesz, ja mogę choćby dzisiaj tylko muszę mieć gdzie :) [quote name='karolina_g_k']Dominika daj znać kiedy jesteście umówieni na zdjęcie szwów. Ten dzien ustalimy na dzień "zero" Miałam wczoraj niezłego maila w jej sprawie, a dzis całkiem miły telefon. Niestety nic na 100%. Trzymam jednak kciuki za to żeby w ciągu tych najbliższych dni trafił się właśnie TEN.[/QUOTE] Na zdjęcie szwów jesteśmy umówieni na poniedziałek.A na ten piątek na kontrolę. [quote name='Equus'] A co tam u Piggy?[/QUOTE] Piggy oszołomiona, Bushi dostał świra tak mu pachnie, ciężko go odpędzić, ale trzeba, bo by ją rozebrał z kubraczka. Zeszłej zimy postanowiłam ubrać moje psy i zdążyłam Marcelowi założyć koszulkę i pójść po drugą, a jak wróciłam to Bushi mu ją do połowy ściągnął. Od tego czasu chodzą "gołe" :) Kilka fotek: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSti3Q5umfI/AAAAAAAABcU/l_3z4PP14Co/DSCF8256.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSti33W64II/AAAAAAAABcY/D6k0HHueVTc/DSCF8257.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSti4V18uHI/AAAAAAAABcc/loNTrn8JFzU/DSCF8258.jpg[/IMG] I tu łajza kombinuje jak się do małej dostać [IMG]http://lh4.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSti4xKtaUI/AAAAAAAABcg/NcDJ_l37p84/DSCF8259.jpg[/IMG] Marcel się przywitał i schodzi jej z drogi. On też spędził kilka dni w tym szpitalu co Piggy. Słuchajcie, czy ja mam ją w tym szlafroku trzymać non stop? Co prawda Pani weterynarz mówiła, że nawet na spacery zdejmować nie muszę... Chyba ją potrzymam do piątku.
  21. [quote name='Asior']domyślam sie, ze im chodzi, o to, ze to TAKI pies, TEN pies MORDERCA :roll: na pewno o to chodzi....[/QUOTE] Nie, chodzi w ogóle o psa dodatkowego, moje groźniej od niej wyglądają. Chodzi o to, co sąsiedzi powiedzą, że psiarnie w domu mają. A gówna ich psa i smród od nich na chodniku przed domem, im nie przeszkadzają. Czas najwyższy zrobić wszystko, by mieć się gdzie wyprowadzić i zacząć mieszkać u siebie... A co do kościółka, to racja. Teściowa pierwsza.
×
×
  • Create New...