-
Posts
227 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by donica
-
Nie stosuje, ona po prostu w ogóle się nie słucha i nic sobie nie robi z warczenia moich psów ;) Bushi bardzo nie lubi jak mu psy wąchają tyłek, bo go kiedyś cc złapał za ogon i nie chciał puścić, ma przestawiony kręg a mała lgnie do jego tyłka. Więc po prostu mogę ją zabrać w razie czego. Czyli w zasadzie ta smycz jest bardziej dla mnie niż dla niej :)
-
[quote name='beam6']Chyba nie. Jak będziesz oglądała ranę to się nie przestrasz bo najprawdopodobniej jest ......... srebrna :). Zabezpieczona takim specjalnym sprayem. Jeżeli nic się nie sączy to znaczy, że jest ok. Ale doskonale rozumiem Twoje obawy - wszystkie tak mamy, za każdym razem.[/QUOTE] Dziękuję :). Jeszcze nie oglądałam, ale ona chyba jest jakimś żółtym wymazana. [quote name='Equus']Dominika, hydroksizina jest na receptę (przynajmniej była) ale jak będzie Ci potrzebna to daj znać, powinnam gdzieś mieć chyba[/QUOTE] Dziękuję, będę pamiętać. Na razie sunia grzecznie śpi :)
-
Ech, jak nie da to trudno. W sumie to samo nakładanie maści może też ją bardziej podrażniać. Wiesz, ja się chyba najbardziej martwię, bo nie widzę tej rany, nie wiem czy się powiększa, czy nie puchnie, czy się nie rozłazi, czy wygląda coraz lepiej, czy gorzej. Z drugiej strony nic się nie sączy, ale i tak wolałabym mieć to na oku. Dzisiaj rano oczami wyobraźni widziałam ogromną dziurę i ogólnie widoki jak w mięsnym jak tę kroplę krwi zauważyłam. Jednak mam bujną wyobraźnię, zwłaszcza jak niewyspana jestem.
-
Dzisiaj rano sunia podniosła mi ciśnienie, bo zobaczyłam na podłodze kroplę krwi. Sprawdziłam - fartuch suchy. Okazało się, że rozdrapała sobie strupa na policzku. W ogóle tego fartucha nie lubi i się dość mocno drapie. Albo może jej antybiotyk w tabletkach nie służy? Nie wiem sama, będę mieć prosiaka na oku :)
-
Słuchajcie, czy to nie jest ta suka [IMG]http://lh4.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSzkbbf-w9I/AAAAAAAABeE/aqheXvUOXVc/s640/DSCF8267.jpg[/IMG] Jak coś jest nieczytelne to pod tym linkiem można powiększyć [URL]http://lh4.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSzkbbf-w9I/AAAAAAAABeE/aqheXvUOXVc/s640/DSCF8267.jpg[/URL] Jeżeli to nie ona, odwieszę ogłoszenie. Edit: Teraz doczytałam, że ktoś to ogłoszenie już cytował. Tylko, że zdjęcia są czarno-białe, więc nie bardzo widać czy to nie ona. Ale trudno, odwieszę ogłoszenie rano z powrotem.
-
[quote name='karolina_g_k']To tak: Bardzo proszę o pomoc w tej wizycie przedadopcyjnej. Państwo mają zawitać u Dominiki w sobote i poznać Sunię. Dobrze byłoby znaleźć kogoś na już wtedy suńka mogłaby od razu do nich trafić. Gdyby coś było nie tak to mam tez chętny domek z Wrocławia. Jestem umówiona na tel. Jeśli adopcja z Legionowa nie doszłaby do skutku to Pan z Wrocławia zgadza się na wszystko ;)[/QUOTE] Jak na wszystko, to może pewnych ludzi też zaadoptuje? Mogłabym wtedy brać normalnie tymczasy :P
-
[quote name='beam6']Mamy ;-) już "łapiemy" kontakt. Odebrałam fakturę z lecznicy. Ostatecznie wystawioną na 216 zeta. Za wdzięk Pacjentki i "niekłopotliwość" :). Pani Doktór też jest zauroczona maleństwem ;-)[/QUOTE] To miło ze strony Pani Doktor :) Edit: Cwaniara, rozwiązała sobie supeł w fartuszku. Jak ona to robi?
-
I fotka z dzisiejszego spacerku: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSw3fzuOS6I/AAAAAAAABdQ/31k5MZrmzG0/s512/Zdj%C4%99cie0019.jpg[/IMG] Cały czas się cieszy ogonkiem :) A po przyjściu do domu władowała się pod stół (on jakiś magiczny jest, że się tam psy pchają), przytuliła się do zabawki i padła. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSw4FkS5VgI/AAAAAAAABdU/yY-FY5QwVZ8/s576/DSCF8264.jpg[/IMG] W ogóle to Piggy ma swój album, wrzucam tam wszystkie jej fotki: [URL]http://picasaweb.google.com/mukedo/Piggy#[/URL]
-
[quote name='Kana']Nie nie przyklei się :) Na brzuchu jest luźna. Musi nosić do zdjęcia szwów albo chociażby do podgojenia rany. No chyba że zacznie przy niej kombinować :)[/QUOTE] Na razie nie kombinuje. Jakaś taka oszołomiona była, teraz się rozkręciła, pobawiła się zabawką, poasystowała w kuchni i podjadła całkiem nieźle :) Fajna jest, bo się żadnych sprzętów domowych nie boi. Chyba na wszystko co mam w domu ją testowałam. W ogóle to jestem z niej dumna, bo zaszczyciła swoimi fekaliami już inne miejsce niż dotychczas (jak już straciłam nadzieję, że się załatwi na spacerze). [quote name='Lolalola']Pigguska spij slodko!;)[/QUOTE] Wy też :) Ja mam nadzieję, że jej nic nie będzie boleć.
-
[quote name='Equus']Donica - czas się wyprowadzić ;) Ja zostaną sami to zatęsknią i docenią Was i Wasze psy! :)[/QUOTE] Wiesz, ja mogę choćby dzisiaj tylko muszę mieć gdzie :) [quote name='karolina_g_k']Dominika daj znać kiedy jesteście umówieni na zdjęcie szwów. Ten dzien ustalimy na dzień "zero" Miałam wczoraj niezłego maila w jej sprawie, a dzis całkiem miły telefon. Niestety nic na 100%. Trzymam jednak kciuki za to żeby w ciągu tych najbliższych dni trafił się właśnie TEN.[/QUOTE] Na zdjęcie szwów jesteśmy umówieni na poniedziałek.A na ten piątek na kontrolę. [quote name='Equus'] A co tam u Piggy?[/QUOTE] Piggy oszołomiona, Bushi dostał świra tak mu pachnie, ciężko go odpędzić, ale trzeba, bo by ją rozebrał z kubraczka. Zeszłej zimy postanowiłam ubrać moje psy i zdążyłam Marcelowi założyć koszulkę i pójść po drugą, a jak wróciłam to Bushi mu ją do połowy ściągnął. Od tego czasu chodzą "gołe" :) Kilka fotek: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSti3Q5umfI/AAAAAAAABcU/l_3z4PP14Co/DSCF8256.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSti33W64II/AAAAAAAABcY/D6k0HHueVTc/DSCF8257.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSti4V18uHI/AAAAAAAABcc/loNTrn8JFzU/DSCF8258.jpg[/IMG] I tu łajza kombinuje jak się do małej dostać [IMG]http://lh4.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSti4xKtaUI/AAAAAAAABcg/NcDJ_l37p84/DSCF8259.jpg[/IMG] Marcel się przywitał i schodzi jej z drogi. On też spędził kilka dni w tym szpitalu co Piggy. Słuchajcie, czy ja mam ją w tym szlafroku trzymać non stop? Co prawda Pani weterynarz mówiła, że nawet na spacery zdejmować nie muszę... Chyba ją potrzymam do piątku.
-
[quote name='Asior']domyślam sie, ze im chodzi, o to, ze to TAKI pies, TEN pies MORDERCA :roll: na pewno o to chodzi....[/QUOTE] Nie, chodzi w ogóle o psa dodatkowego, moje groźniej od niej wyglądają. Chodzi o to, co sąsiedzi powiedzą, że psiarnie w domu mają. A gówna ich psa i smród od nich na chodniku przed domem, im nie przeszkadzają. Czas najwyższy zrobić wszystko, by mieć się gdzie wyprowadzić i zacząć mieszkać u siebie... A co do kościółka, to racja. Teściowa pierwsza.