Jump to content
Dogomania

donica

Members
  • Posts

    227
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by donica

  1. Niestety fb ma rację. Tytuł wątku też Karolina zmieniła :( Ja już jej wziąć niestety nie mogę przez teściów. :(
  2. [quote name='dalmibea']Czy moglby mi ktos napisac gdzie znajde numer konta do przelewow zagranicznych , potrzebuje SWIFT i IBAN , inaczej nie funkcjonuje przelew. Rozeslalam gdzie moglam maila z prosba o pomoc , ale bez SWIFT i IBAN nie potrafia ludzie wplacic.[/QUOTE] Bank PEKAO S.A I O. w Kłodzku - swift Pekao SA: PKOPPLPW 85 1240 1965 1111 0010 1171 6801 iban [B]PL[/B]85124019651111001011716801 (dodanie PL przed nr konta) dane pochodzą ze strony [URL]http://www.zarabiaj.net/kody_swift.php[/URL] i potwierdziłam na stronie [URL]http://iban-swift.reklamastron.pl/swift-polskie.php[/URL] Na stronie PEKAO SA nie znalazłam niestety tych danych. Kod SWIFT jest wspólny dla wszystkich nr kont w danym banku. Jest późno i lepiej to potwierdźcie, bo słabo kontaktuje...
  3. [quote name='szafranekm']Nie jestem w stanie coś wymyślić na razie, ale jak byłyby propozycję bardzo chętnie bym kupiła i wysłała.[/QUOTE] A może taki kaftanik jak posterylkowy dla kotek i suczek tylko z dodatkowym wycięciem, żeby miał jak wydalać mocz? Czy on taki właśnie sobie ściąga? (Niestety na fotkach go nie ma, a całego wątku nie przeczytałam). Dość łatwo go wyciąć samemu np. ze starej bawełnianej koszulki. Chodzi mi o taki "szlafrok": [IMG]http://lh6.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TSw3fzuOS6I/AAAAAAAABdQ/31k5MZrmzG0/s512/Zdj%C4%99cie0019.jpg[/IMG]
  4. [quote name='renjan3']Cześć dziewczyny! W domu masakra z mężem, z Mordką ok. Nie wiem czy to kryzys i trzeba przeczekać czy dobrze nie będzie. Nie mieliśmy nigdy psa w domu, zawsze na podwórzu lub w zabudowaniach gospodarczych, więc jest to dla nas nowość, że sunia kręci się po domu. Mąż mi zarzuca, że sunia jest za duża, "jakaś amstafowata", a sierść, to już doprowadza go do pasji. Jest nawet w jedzeniu (rzeczywiście to jest problem). Nie wyobrażajcie sobie tylko, że źle traktuje ją czy coś takiego. Broń Boże!!! On nie skrzywdziłby muchy, ale jest na mnie oburzony, a ją głaska nawet. Napiszcie mi parę słów, żeby dodać otuchy, bo jak nigdy nie potrzebuję czegoś takiego, to teraz nawet bardzo. Synowie cieszą się, młodszy Piotrek będzie Mordkę od jutra wyprowadzał na spacer po przyjściu ze szkoły i to będzie jego obowiązek. Ja wyprowadzam ją rano przed pracą, a starszy Łukasz syn - wieczorem. Fakt, nie chciał psa mój mąż, tylko nasza trójka, ale jakbym czekała na jego zgodę, to nie byłoby psa w ogóle. Napiszcie choć parę słów, odpiszę jutro w pracy. Na razie, pa[/QUOTE] Ja też nie wiem co dopisać. Przecież ona miała narkozę, nie wiadomo jak długo spędziła w tym lesie, dodatkowo stres i wcale się nie dziwię, ze tak gubi sierść. Jak wzięłam psa z ulicy, to też na początku zaczął gubić nieziemsko sierść, poźniej mu przeszło. Poza tym są bardzo dobre szczotki dostępne do czesania nawet tak krótkiej sierści. Szkoda, że nie przyjechaliście po nią we czwórkę... A czy kota mieliście w domu? A jak sunia z ranką postrylkową i uchem?
  5. [quote name='Equus']haha - no to faktycznie świetnie zrozumiałam ;) Za dużo pracy :D[/QUOTE] Ech, współczuję pracy w weekend :(
  6. [quote name='Equus']A dziękuję ale mam własną :d[/QUOTE] Nie to nie :obrazic: ;)
  7. [quote name='Equus']czyli wiadomo kto był jej włascicielem i może robić jakieś problemy? albo jakichś postów nie widze albo nie rozumiem ;)[/QUOTE] ta kobieta o której mowa, to właścicielka mieszkania, od której wynajmują lokum obecni opiekunowie znalezionej suni :)
  8. [quote name='beam6']Albo nowa Rodzinka nauczy się pozwalać używać kanapy zgodnie z przeznaczeniem - Mordce :evil_lol: To bardzo różnie bywa ;-) Ja też czekam na zdjęcia Mordki :loveu:[/QUOTE] Hehe, tak też może być :) [quote name='Equus']Wow! Jaka błyskawiczna akcja z Piggy-Mordką! Macie rękę do adopcji! Pozdrowienia dla wszystkich i powodzenia![/QUOTE] Moja teściowa (teść też ale mniej) jest bardzo motywująca. Chętnie ją wypożyczę. Za darmo ;)
  9. [quote name='renjan3']Witam wszystkich forumowiczów, Chciałabym uspokoić przede wszystkim Dominikę i Karolinę, że suni u nas jest na pewno dobrze i czuje się bezpiecznie. Wabi się MORDKA, tak nazwał ją mój starszy syn. Jest dokładnie taka, jak była opisana w necie: czyli przede wszystkim łagodna i przymilaśna, no i mądra -szybko się uczy. Wczoraj miała kontakt z 3-latkiem i reakcja taka sama, skora była tylko do zabawy. Na spacerze jest czujna na szczekanie psów, ale boi się jak za dużo psów szczeka. [U]U nas ma dobrze, gdyż mieszkamy w domku jednorodzinnym[/U] i ma się gdzie wybiegać. Nie chcę jej zmieniać przyzwyczajeń, więc będę robiła tak jak Dominika z karmieniem i spacerami. Tylko nie wiem czy doprawdy ta klatka jest jej potrzebna, dziś spała w niej, ale ona jest taka spokojna, że nie wiem czy powinna. Pod schodami ma daszek, nauczyłam ją, że to jest jej miejsce (bo myślała, że kanapa!!!). Zobaczymy. Mam pyt do Dominiki, o której rano wyprowadzałaś ją na spacer i ile minut? Chodzi mi o to ile wytrzyma z siku po nocy. Ja ją dziś wyprowadziłam po 7.20 na 15min. Załatwia się na spacerze, bez problemów. W ogóle nie ma żadnego z nią problemu, no może ta sierść, wyłazi jej jak nie wiem co. To tyle, dzięki za wszystko Dominice i Karolinie oraz Forumowiczom. Renata;)[/QUOTE] Przepraszam, że tak późno odpisuje. Godzina spaceru porannego tak naprawdę zależy od ostatniego wieczorem :) Ja się staram, żeby psy wychodziły co 8 godzin, ale ona wytrzymywała też 10 godzin. To zależy tak naprawdę od tego, czym się pies zajmował w ostatnim czasie - jak jadł, to wiadomo, że powinien wyjść trochę wcześniej. Ja z nią wychodziłam trzy razy na dobę. Rano wychodziła na 20 min. - szłam z nią na jej ulubioną polankę, gdzie się zawsze załatwiała. Późniejsze spacery były dłuższe. Z sierścią myślę, że jej przejdzie, na pewno suplementy pomogą. A jak ucho? I czy chodzi w kaftanie? Czy się liże? Wcale się nie dziwię, że na kanapę się pcha, bo u nas psy są kanapowe. Jasne, że wolałabym, aby było inaczej, ale mamy tak mało miejsca, że jakby się lokowały na ziemi musielibyśmy latać... Więc to nasza wina ;) Ale jak od początku ją będzie wypraszać z kanapy, to się nauczy. Pozdrawiam i czekam na fotki Mordki :) edit: Ja też dziękuję za danie suni wspaniałego domu :)
  10. Rozmawiałam z nowym domkiem i wszystko w porządku. Bardzo się cieszę :) Pani już się zarejestrowała na forum i powiedziała, że coś jutro napisze :)
  11. Bardzo proszę :) Dziękuję, że mogłam się nauczyć obcowania z innym psem niż znane mi dotychczas i nabyć doświadczenie :) I dziękuję, że mi ją powierzyłaś, mimo że nie znałyśmy się wcześniej :) I dziękuję wszystkim za obecność na wątku :)
  12. [quote name='Canaveral-staff']moim zadaniem nalezy sie tylko cieszyć masz w końcu miejsce na kolejną bidulkę której możesz podarowac kawałek swojego serducha i kanapy :)[/QUOTE] No właśnie niestety już nie mogę :( . Ale z adopcji cieszę się bardzo. Wydaje mi się, że będzie jej dobrze. Może się Państwo na wątku pojawią :)
  13. [quote name='Canaveral-staff']naprawdę pojechała :):) no to tylko sie cieszyć - powodzienia w domku na wciąż :) przy okazji zapraszam na bazarek dla moich sunieczek i konika [url]http://www.dogomania.pl/threads/200222-Super-ksiązki-buty-markowa-torebka-ciuchy-rowerek-tr.balkonik-getry....do-10.02.2011[/url][/QUOTE] Pojechała. Mam nadzieję, że będzie jej dobrze i jej Ludziom też. Mi trochę szkoda, ale nie było wyjścia...
  14. I pojechała :( Ale nowi Właściciele bardzo pozytywne wrażenie wywarli :) Edit: Ostatnie wspólne zdjęcie potworów [IMG]http://lh4.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TTF2SHKOGiI/AAAAAAAABgk/EaMWw1Rk_ns/DSCF8293a.jpg[/IMG]
  15. [quote name='Equus']U mojej bardzo dobrze działał Alervet [URL]http://www.kacikpupila.pl/eurowet-alervet-plyn-przeciwswiadowy-psow-kotow-200ml-p-2128.html[/URL] - polecam![/QUOTE] Dziękuję. Właśnie wróciliśmy od weta. Okazało się, że krew i na lewym policzku i za prawym uchem pochodzi od małego strupka na końcu prawego ucha (miała go od początku, ale jego rozmiar uśpił moją czujność). Przez to, że się tak strzepuje, to go rozwala o swoją głowę. A strzepuje się, bo chce się pozbyć fartucha. Wet powiedział, że nie ma z tym żartów, bo może pół ucha stracić. Nosi klips z plastra i trzeba ją pilnować. Sierota jestem, że tego wcześniej nie powiązałam, tylko pół głowy jej maścią wysmarowałam i nie mogę tego teraz doczyścić... [IMG]http://lh4.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TTCgMG-PWPI/AAAAAAAABgQ/MVcMMoBD75k/DSCF8290.jpg[/IMG] A z dobrych wieści: miała zdejmowane szwy, zostały tylko takie, które powinny się rozpuścić. Wszystko ładnie się zgoiło (zrobił się strupek), ale jeszcze nie powinna tam się lizać. Trzeba ranę obserwować, jakby się zaczęło coś babrać, trzeba będzie te szwy jakoś wyjąć. W zasadzie to kubrak można zdjąć i zobaczyć, czy się liże, ale nie będę jej ściągać na noc.
  16. Ona się otrzepuje jak oszalała, nie zwraca uwagi czy uszami w coś (lub kogoś) nie uderza. Dobrze by było, gdyby to oznaka zdrowienia była :) A co do kubraczka to "pod pachami" może ją uwierać, ale musiałabym jej dziury nożyczkami powiększyć, a boję się jej krzywdę zrobić, bo ona nie usiedzi w miejscu. Może bardziej doświadczona w kubraczkach Pani wet coś dzisiaj doradzi. Najlepiej, żeby jej go zdjęła, ale raczej przed usunięciem szwów pewnie się nie da.
  17. Wczoraj przyłapałam sunię, jak leży na żabę. Pierwszy raz od sterylizacji - może już ją brzuch mniej boli? [IMG]http://lh5.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TTAzUFBIkZI/AAAAAAAABfs/LM7xls7SKjo/DSCF8289.jpg[/IMG] I jeszcze fotka pana pokojówki Piggy przy pracy :) [IMG]http://lh3.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TTAzpNzGmaI/AAAAAAAABfw/fFVKRJy7qWo/DSCF8283.jpg[/IMG] Wczoraj się zaparłam i wyczyściłam do końca jej te miejsca, które drapała. Pomagałam sobie latarką i nie znalazłam żadnego uszkodzenia skóry :-o. Zgłupiałam. Jeszcze jedyny podejrzany jest strupek na końcu ucha (bo się powiększył od kiedy ją pierwszy raz dostałam w swoje ręce). Nawet by się mogło zgadzać, bo ona często się przez ten kubraczek otrzepuje (tak jak mokry pies) i siłą rzeczy uderza uszami o głowę, ale detektyw ze mnie żaden, więc nic nie jest pewne. Zapytam dzisiaj Panią weterynarz, może ona ma jakieś pomysły...
  18. [quote name='Kana']Jest jakaś alternatywa od poniedzialku dla suni? Co z chętnym domkiem ?[/QUOTE] Chętny domek z okolic Legionowa dzisiaj dzwonił i się umówiliśmy na sobotę o 11.
  19. I działa na Ciebie? Ja jestem bardzo sceptycznie do wapna nastawiona, bo jestem alergiczką od kiedy pamiętam i nigdy na mnie nie działało, a jedyny plus to taki, że mi smakowało. W zasadzie to nie wiem czy po maści, czy po wyczyszczeniu Piggy się polepszyło, ale najważniejsze, że się nie skrobie :) Ale rzeczywiście nie będę jej na razie faszerować.
  20. Hmm, wiesz, ona się nie drapie praktycznie od kiedy dostała maść, więc nie bardzo mam możliwość obserwacji. Mam wapno, tylko jak jej to podać?
  21. [quote name='Lolalola']u kolezanki na zdjeciu,ktora troszke spada z wyrka widze bardzo podobny kolorystycznie pyszczek do pyszczka obdrapanca panny Piggy:)kurcze oststni raz zagladajac tutaj natknelam sie na watek wet-siostry i tak sie zaangazowalam,ze zapomnaialm wrocic do Piggy:/ a czy na drapanie nie mozna by jej dac po prostu i wapna,moze juz to stosowano i przeoczylam,jak tak to sorry...[/QUOTE] No wiesz, jakiej koleżanki :P to facet, bezjajeczny, ale facet. On tak często śpi, dotlenia sobie mózg ;). I fakt, jest podobny do Piggy, z zachowania też. Klateczke jej chodzi sprzątać - włazi, mości gniazdko z kocyków i wychodzi. A z wapnem to dobry pomysł :) Ona się drapie od kiedy ją znam ciągle w te same miejsca. Już po sterylce rozdrapana trochę przyszła. Wcześniej może nie robiła sobie takiej szkody, bo na zewnątrz był śnieg i pod pazurami tyle błota nie miała.
  22. [quote name='beam6']No :) kolorystycznie to towarzystwo pasuje rewelacyjnie :D[/QUOTE] Fakt, nawet ten ciemny gubi jasne kudły i muszę mierzyć linijką, żeby wiedzieć na kogo zwalić :) [quote name='Kana']Tak się wlaśnie zastanawialam skąd masz rude psy :lol:[/QUOTE] z picasy ;)
  23. Kolejna łóżkowa fotka. "Trochę" ją podkolorowałam. Chyba znalazłam sposób na zmycie z niej mieszanki błota - mokre chusteczki dla dzieci. Poza tym po maści przyłapałam ją na drapaniu RAZ :) [IMG]http://lh3.ggpht.com/_SISLtOk5e7k/TS9HU4aAsQI/AAAAAAAABfA/22QqdTGCK7s/DSCF8281.jpg[/IMG]
  24. Ale to nie jest rana po sterylce na szczęście (bo nie wiem czy jasno napisałam wyżej). Z nią jest raczej wszystko ok, żadnej plamy nie ma na sukience. Chciałabym jakoś usunąć tę pozlepianą sierść najbardziej, żeby się ładnie prezentowała w sobotę ;)
  25. Ech, odechciało mi się zaglądania na ranę, bo wierzchnia warstwa Piggy dostarcza mi wystarczających atrakcji. Tak się drapie po pysku i za uchem, aż do krwi. Nie ma jej samej jakoś dużo, ale w połączeniu z błotem z łap (ma je wycierane po każdym spacerze, ale pod pazurami syf zostaje) tworzy się okropna skorupa. Normalnie wzięłabym ją pod prysznic i po minucie byłoby po kłopocie. Próbowałam wacikami i wodą utlenioną - efekt kiepski. Tak samą gąbka i ciepła woda z szarym mydłem. Już myślałam, żeby ją w skarpetki ubrać, ale się zabije na podłodze. Pazury ma obcięte. Posmarowałam ją tormentiolem i jakby mniej się drapie. Takie miejsce, do których pies nie ma dostępu językiem a tylko łapami chyba są najgorsze do gojenia. Kiedyś Bushi miał małą rankę w uchu, ale pchał tam kopyto i na antybiotykach się skończyło. Macie może pomysł jak i czym to można wyczyścić?
×
×
  • Create New...