[quote name='rudakacha']A tak chciałam go wymiziać i wymiętolić za fafluny;)
A bo Teoś to taki indywidualista, lubi spokój jak się położy kło niego to po 5 min idzie w inne, głaskać długo też nie zabardzo, jedynie nosić na rączkach, wtedy się tuli i jest mu dobrze. Nie przestawiliśmy zegarka i wczoraj wyszliśmy za wcześnie rano i Teoń strasznie na mnie burczał na klatce, a ja z nadziejką, że będzie szczekał w końcu;). Po śniegu chyba dawno nie łaził bo się wkurzał i fuczał i dmuchał w ten śnieg. U nas dalej biało, ale Teoń chodzi i tak pościeżce bo tam nie ma śniegu tylko fajnie błotko:p