-
Posts
1653 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ms_arwi
-
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
ms_arwi replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='fioneczka']słuchajcie wszystko wszystkim ale trzeba w tytule napisać że Donka szuka deklaracji jeśli ma znaleźć się w hoteliku (bądź płatnym DT) to kasa od sponsora niestety szybko się skończy na transport nie mamy ani grosza niestety ... trzeba coś wymyślić Natalia czyli DT u Ciebie to koszt 400 zł ?[/QUOTE] Wiecie co Wam powiem... ja nie umiem tak... moge sobie nie wygladac najlepiej finansowo, ale przynajmniej bede sie lepiej czula ;) Mysle, ze gdyby bylo co miesiac na Donke ze 150 zl, zeby dziewczynie karme kupic (15 kg to jakies 100 zl) i jakies smaczki dla oslody zycia, to powinno wystarczyc. Jest tyle potrzebujacych psiakow przeciez... a pokoje jak stoja tak stoja i bez Donki, tyle ze puste, wiec czemu dziewczyna po prostu nie moze sie wprowadzic... -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
ms_arwi replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kajusza']arwi, czyli rozumiem, że Dona może do Ciebie przyjechać jutro czy nawet dzisiaj. Jeżeli będa jakieś problemy między sukami to odwieziesz ją do Furciaczka osobiście (za zwrot kosztów paliwa). Dobrze zrozumiałam? Ile Dona może u Ciebie być - zakładając, że suki sie dogadają? Czego oczekujesz jako dom tymczasowy? jakiejś konkretnej kwoty miesięcznie, czy zwrotu poniesionych wydatków?[/QUOTE] Tak, nawet dzis. I problemu z odwiezieniem jej tez nie bedzie zadnych w razie czego. TZ jest z dzisiaj na jutro na firmowym wyjezdzie, ale moje auto jakby co pozostaje do dyspozycji. Jesli dziewczynki sie dogadaja, to Dona zostanie z nami tak dlugo jak trzeba bedzie do znalezienia jej domku. Kanap i kocykow mamy pod dostatkiem, wiec poslanko to nie problem. Miski tez sa. Zakladam, ze obroze i smycz dziewczyna ma? Bo tutaj nie dysponuje niestety dodatkowymi (zostaly w Murowanej). Gdyby nie miala (roznie to bywa) to sobie poradzimy do czasu zakupu. Jesli chodzi o finanse, czyli najbardziej dla mnie niewygodna sprawe (o finansach nigdy rozmawiac nie lubilam i zwyczajnie nie potrafie...), to najchetniej przyjelabym deklaracje jakie Donka dostala na hotelik u Gosi, z czego oczywiscie kupowalabym jej tez jedzonko (zamawiam dla swoich Boscha Lamb&Rice). Finansowo obecnie nie wygladamy rewelacyjnie niestety, ale za to przestrzeni i czasu mam pod dostakiem. -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
ms_arwi replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Jadac do Gosi z Góry trasa przez Śrem prowadzi obok mojego domu (doslownie, nie trzeba nic nadrabiac). W razie czego mamy dwa auta, przy czym jedno jest bardzo ekonomiczne, w obu jezdza nasze sunie bez zadnego problemu. -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
ms_arwi replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']jeśli jesteś takim "twardym" typem, którego psy słuchają, to może by się udało przy zachowaniu dużej ostrożności. tylko czy twoje dziewczynki wpuszczą obcą sukę na swój teren? i czy w razie czego mogłabyś izolować? jeśli tak to byłoby to najlepsze wyjście pewnie. ja też nienawidzę zimy... :([/QUOTE] Moje dziewczynki nie powinny miec problemu z wpuszczeniem na swoj teren zadnego psa, suczki, szczeniaka, ktory nie kipi agresja przy pierwszym spojrzeniu na nie... Nie lubia jak ktos probuje im wyjadac z miski, i na to na pewno nie pozwola, ale z tym sobie umiemy poradzic, zreszta wydaje mi sie, ze zasada niewyjadania jest naturalna i szybko przyswajana przez psiaki... Mia jest psem dominujacym i na pewno nie bedzie stala i nie reagowala na proby zabicia jej, ale sama z siebie lubi towarzystwo innych psiakow. Zwlaszcza jak te lubia sie przeciagac lina w brutalny sposob tak jak ona. Co do izolacji, to mamy tutaj jeszcze 2 pokoje, ktorych wlasciwie w ogole nie uzywamy i z ktorych latwo mozna byloby usunac wszystko co nadaje sie do zniszczenia... Tylko mnie sie wydaje, ze zamkniecie jeszcze wzmaga frustracje u psiakow... Przynajmniej Mia dala mi to odczuc gdy musiala czasem poprzebywac w moim pokoju kiedy jeszcze mieszkalam w Murowanej z mama. Tutaj mamy w domu spora otwarta przestrzen, wiec psy nie musza ciagle sie o siebie potykac... O ile Donka nie uprawia polowania na suczki powinno byc ok. Poza tym, mamy tez stosunkowo blisko do furciaczkowej gdyby sytuacja stala sie naprawde goraca... -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
ms_arwi replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kajusza']w chwili obecnej niewiem nic o jej zachowaniu :-( teraz, tam gdzie jest obecnie zaatakowała labkę, która jest niepewna wobec psów (była w kagańcu) i podleciała do niej (tj. do Donki). Niewiem czy labka ją sprowokowała, czy Donka jest tak zestresowana tą całą sytuacją czy jeszcze jest jakaś inna przyczyna :-([/QUOTE] Pytam, bo mysle czy w tak kryzysowej (ostatnio co patrze na jakikolwiek watek to kryzysowa przez zblizajaca sie zime :-( ) sytuacji, moje lalki nie moglyby podzielic sie przestrzenia z Donka... edit: nie znosze zimy... [quote name='fioneczka']jakie 500 km ... to ok 100 km jest coś źle patrzyłaś qrcze tak blisko ... szkoda że miejsce zajęte ale może pogadać z Gosią ... może do tego zewnętrznego by ją wzięła ... zawsze lepsze to niż schron ... może jakiś psiak w tym czasie do domku pójdzie ... Dumka ma iść w grudniu podobno jessso moze macie jakieś pomysły ??[/QUOTE] To jest jakies 250 km od Góry pod Lesznem (bo chyba stamtad?) do Wiktoryna... -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
ms_arwi replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Wiecie moze jak Donka dogaduje sie z innymi suczkami? -
[quote name='agaga21']dzięki natalia :) :) może następnym razem, bo tym razem jestem już umówiona z furciaczkową na kawkę i obiadek do donvitowa :) rzeczywiście zapomniałam, że ty niedaleko od śremu mieszkasz, bo mosina to rzut beretem, prawda? ja jestem w 9 miesiącu ciąży, nie wyobrażam sobie siebie teraz z 3 psami na raz :D morris musi zostać w domu.[/QUOTE] No tak, to faktycznie Morrisek bedzie musial sobie poradzic jak pancia w takim stanie :) Mieszkam w Obłaczkowie pod Wrzesnia, to nieco dalej niz Mosina :) I jak do furciaczkowej jedziesz, to mozliwe, ze tedy wlasnie :)
-
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
ms_arwi replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jak dla mnie to nie kundlik ale czysty DA... przynajmniej na fotkach tak wyglada... Tak dla porownania: http://www.google.pl/search?q=dog+argenty%C5%84ski&oe=utf-8&rls=org.mozilla:-Pl:-official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&hl=pl&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&biw=1728&bih=800 -
Dajcie znac jak wizyta przedadopcyjna :)
-
[quote name='Helga&Ares']W weekend sprawdzamy domek dla maluszka, więc proszę tryzmać mocno kciuki ;)[/QUOTE] Tylko taki z kominkiem (maluszek lubi ciepelko), suniolami/kiciusiami (lubi towarzystwo), wlasna sypialnia i kanapa w kazdym innym pokoju (na wypadek gdyby mu sie znudzila sypialnia), pokojem kinowym (troche rozrywki ;) ), jakies patio czy cos takiego (do porannego siusiu) i oczywiscie duzy ogrod z patykami (zeby utrzymac kondycje) :evil_lol: ach i oczywiscie zapas lin do codziennych zmagan :evil_lol: inaczej to ja nie wiem czy bedzie chcial jechac :eviltong:
-
[quote name='ania z poznania']Ale ma dobrze z ciotkami :)! Mijorka jak ładnie śpi, główka na poduszce :)![/QUOTE] Mia doskonale wie do czego sluzy podusia ;) Jest stworzona do roli ksiezniczki na ziarnku grochu ;) Nieco charakterzastej i marudnej, no ale coz :evil_lol:
-
[U][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/4210/dsc02551e.jpg[/IMG][/U] Obowiazkowe poranne mizianie w lozku :) [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/8545/dsc02554p.jpg[/IMG] [URL="http://img802.imageshack.us/img802/5360/dsc02556b.jpg"][IMG]http://img802.imageshack.us/img802/5360/dsc02556b.jpg[/IMG] [/URL]
-
Melduje, ze Dante wazy 2,2 kg i rosnie jak na drozdzach :) Spiace zdjecia ;) [U][IMG]http://img694.imageshack.us/img694/9517/dsc02544m.jpg[/IMG][/U] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/2756/dsc02546f.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/4255/dsc02550e.jpg[/IMG] [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/3048/dsc02553hc.jpg[/IMG][URL="http://img577.imageshack.us/img577/4210/dsc02551e.jpg"] [/URL][URL="http://img802.imageshack.us/img802/5360/dsc02556b.jpg"][/URL]
-
[quote name='agnieszka32'] P.S. Czy 480 zł za sterylkę to dużo? Bo mi się to jakoś sporo wydaje...[/QUOTE] [quote name='ania z poznania']Ale, ale, żeby nie było, te 850zł to nie za astkę, tylko za 8-10kg sunię! Oczywiście po zabiegu co drugi dzień wizyta, zastrzyk i tak z trzy-cztery razy po 70zł.[/QUOTE] ja za sama sterylizacje Mii, wlasnie we wspomnianej przez Anie lecznicy na Mieszka I, zaplacilam 600 zl, do tego doszly jeszcze wizyty kontrolne osobno oplacane... Sumarycznie jakis 1000 zl... i nici zlote nie byly :roll: Wiedzialam, ze bedzie drogo, ale za bardzo martwilam sie o Mie zeby ja dac gdzie indziej... Nie mialam zaufania do zadnego weta...
-
Dante wazy 1,75 kg :cool3: Dzielnie zniosl dzisiaj pierwsze szczepienie :) Za miesiac powinien udac sie na kolejne, poprzedzone tydzien wczesniej odrobaczaniem. Zalozylismy mu tez ksiazeczke :)
-
Zgadzam sie z Toba :) To po prostu pokazuje, ze Dante nie jest zaleknionym psiakiem i dobrze :) Jesli trafi na madrego wlasciciela, to to jego zdanie nie stanie sie problemem, tylko plusem i bedzie umial nawiazac prawdziwa wiez z innymi psami i ludzmi (ja np. uwielbiam patrzec jak Mia i Dusia "rozmawiaja" ze soba, albo szczegolnie Mia "rozmawia" z ludzmi :) ).
-
[quote name='conceited']Helga&Ares działa ekspresowo ;) no to czekamy na lawinę chętnych, trzeba filtrować skoro maluch już warczy na Twoje psiaki ;)[/QUOTE] On bardzo lubi swoje ciotki i najchetniej ciagle by im towarzyszyl, wiec to nie jest takie zlowrogie warczenie, tylko ostrzeganie "ja tez mam cos do powiedzenia!". One powarkuja na niego gdy maly je podgryza, albo robi cos co im sie nie podoba - ucza go co wolno, a czego nie. On z kolei respektuje ich zdanie w wielu kwestiach i czasem leci sie poskarzyc do mnie i schowac na rekach, ale nic zlego mu sie nie dzieje; nauczyl sie dzieki temu np. ze nie wolno podjadac ciotkom karmy i podgryzac ich ogonkow ;) Natomiast w przypadku zabawy lina Dante pokazuje, ze on tez chce sie bawic i nie da sobie tak latwo odebrac zabawki! Mia jest tym faktem zachwycona oczywiscie ;) Na razie nasz Dantus jest niespelna 2kg szczeniaczkiem i nie ma za bardzo jak sie postawic, ale kiedy dorosnie i bedzie wiekszym psiakiem, mysle ze bedzie probowal dominowac, pytanie tylko jak bardzo? Poki co, jak juz mowilam, Dante jest spokojny, nie biega po calym domu jak szalony, na dworze tez jest bardzo spokojny i nigdzie nie odchodzi, a zostawiony sam w domu idzie do sypialni, do swojego lozeczka sie polozyc, albo do pokoju ciotek i wciska w kocyk zwisajacy z ich kanapy. Noc potrafi juz przespac niemal cala, a kiedy chce kupke, drapie od mojej strony lozka zeby go wyniesc do patio (pewnie odpowiada mu ta oslonieta nieduza przestrzen), siusiu nie sygnalizuje, ale w nocy wykladamy mu szmatke na ktora w razie czego siusia. W dzien zdarza mu sie oczywiscie zrobic w domu, bo to jeszcze maluszek przeciez, ale przy odpowiednio czestym wynoszeniu na dwor i obserwacji jego zachowania, udaje nam sie zrobic tak, ze wiekszosc swoich potrzeb zalatwia na dworze. Z innych rzeczy, nalezy nadmienic, ze nasz Dantus jest lakomczuszkiem i trzeba nauczyc sie nie reagowac na to i trzymac wyznaczonych porcji w odpowiednim czasie. Poza tym, warto zwrocic uwage, ze maluszek podgryza i to mocno! Ale to na pewno z czasem uda sie poprawic :) Ach i idziemy dzisiaj na szczepienie :)
-
[quote name='Helga&Ares']Akurat siedze przy komputerze i mam troche wolnego więc no problem Co do mleczka, hmmm, ile tych paczuszek tam zostało??[/QUOTE] Jedna cala nieotwarta i druga otwarta, ale tez niemal cala.
-
[quote name='Helga&Ares'][url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1874356828[/url] :)[/QUOTE] Super :) Gdyby to zawsze tak sprawnie dzialalo, ze pomyslisz a to juz jest gotowe :) BTW, co mam zrobic z reszta mleczka dla szczeniorkow? Wiem, ze jest bardzo drogie, a tam zostalo troszke jeszcze...
-
[quote name='ania z poznania']Zobaczcie.......... [url]http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=259224467447281&id=100001933683318#!/media/set/?set=a.272763826090878.71682.163751013658827&type=3[/url] amstaffy też są.........[/QUOTE] Aniu nie orientujesz sie gdzie pod Poznaniem to jest?
-
Widzialam, ze maluszek jest na stronie Fundacji [url]http://www.glosemzwierzat.pl/?page_id=4521[/url] mozna wykorzystac ten tekst do ogloszen dla niego - moze allegro?