Jump to content
Dogomania

ms_arwi

Members
  • Posts

    1653
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ms_arwi

  1. [quote name='ania z poznania']Lalka to jest skarb! Czy ona ma gdzieś ogłoszenia?[/QUOTE] Zaloze moze jej osobny watek :)
  2. [quote name='ania z poznania']Chcemy kogoś tam wysłać, kilka psów jest w tym schronisku, którym przydałoby się szkolenie.... Np. moja ulubienica Lala, jest naprawdę spora, a podobno na smyczy ciągnie jak koń. Poza tym nie ma z nią problemów, dziewczyna jest niesamowicie słodka.[/QUOTE] Lalka ciagnie na smyczy... ale mniej niz Korba chyba ;) i jak sie zmeczy nieco bieganiem to juz nie ciagnie :) Lala jest do adopcji bez szkolenia nawet. Ona ma wspanialy charakter! I uwaga, toleruje inne psy!
  3. [quote name='chita']szok...nie ciesze sie zeby nie zapeszyc ale mam wiellllllka nadzieje ze to TEN dom, moja deklaracje chetnie przeniose....[/QUOTE] Wiesz jaki ja szok przezylam... i caly schron... ale wszyscy czekaja na to, co sie stanie...
  4. Nie uwierzycie... bo ja tez nie moglam uwierzyc jak wczoraj sie dowiedzialam... Korba wczoraj zostala adoptowana! Dzisiaj bylam w schronisku sie dowiedziec dlaczego ja wyadoptowano i komu... Okazalo sie, ze trafila sie jakas pani, ktora jest spora szansa, ze znajdzie wspolny jezyk z Korba! Pani z doswiadczeniem, pani zdeterminowana... Takze trzymamy kciuki za Korbe! Teraz pozostaje sprawa deklaracji i pobytu w hoteliku. Czy przenosimy te deklaracje na innego poznanskiego asta, ktory bardzo potrzebuje pomocy? Tu jego krotki opis: [B][COLOR=Magenta]Pregus[/COLOR][/B] Pies 2 lata. Zachowuje sie jak duze, rozkapryszone dziecko. [COLOR=Red]UWAGA: jest to bardzo niepewny pies.[/COLOR] Toleruje tylko niektore osoby, na inne rzuca sie na kraty. Uwielbia jedna z wolontariuszek Anie i Sebastiana. Szaleje za nimi! Co ciekawe po wyjsciu z klatki jego agresja ukierunkowana na wszystkich zniknela. Byl tez wstepnie sprawdzany przez szkoleniowcow przyjezdzajacych do schroniska, ktorzy stwierdzili, ze jest to pies, ktorego z pewnoscia mozna szkolic. Sebastian bardzo martwi sie o tego psa, zle znosi pobyt w klatce. Podgryza sobie ogon... [COLOR=Red]Z tego wylania sie obraz psa, ktory potrzebuje szkolenia... ktore jest jego [B]JEDYNA [/B]szansa na normalne zycie... [/COLOR][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/4594/hpim3663.jpg[/IMG][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/9692/hpim3662.jpg[/IMG][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/4292/hpim3661.jpg[/IMG]
  5. [quote name='ageralion']:) da jak sobie o kasie przypomni ;) [/QUOTE] kasa moja byla, wiec pewnie mu nie zalezy ;)
  6. [quote name='ageralion'] PS2 czy Filip ma ta fakture za paliwo? Bo G nic nie dostala...[/QUOTE] Tak, mowil, ze ma, ale jeszcze mi nie dal :)
  7. [quote name='Cudak'][B]ms_arwi [/B]dziękuję :loveu: (a te worki chyba w kartonach są, czy nie?)[/QUOTE] wlasnie nie... luzem przywiezli... mowie Wam, masarka ;)
  8. [quote name='ania z poznania']Byłyśmy dzisiaj z Ms Arwi w schronie, jestem totalnie zakochana w Lali!!!![/QUOTE] W Lali nie da sie nie zakochac :D
  9. Masarka, przez te wszystkie akcje o godzinie 4 w nocy przeladowywalismy z Filipem karme do mojego auta, bo Filip na sobote mial juz inny transport umowiony. O 8 rano musial w Boleslawcu byc i do Bydgoszczy potem... A o 8 rano ja przeladowywalam karme ze swojego auta do piwnicy ;) 0,5 kg worki to straszna sprawa :crazyeye: Musialam przeladowywac, bo auto potrzebowalam juz rano ;)
  10. Nie wiem powiem szczerze, czy ma klime... chyba nie... nie martwcie sie. Filip wiozl juz naprawde ciezkie przypadki... Powiem Wam, ze on jest moze malo cierpliwy i dyplomatyczny... Ale wiem, ze dla mnie zrobi naprawde duzo. I Traktorka dowiezie w calosci :)
  11. [quote name='Cudak']Z dowozem Traktorka będzie poślizg i podobno bardzo ciężko oddycha :( [B]ms-arwi[/B] nie będzie problemu, żeby przetrzymać karmę w jakimś garażu/piwnicy do 12. czerwca?[/QUOTE] Gdzies ja wcisniemy ;) U taty w garazu moze Filip ja zostawi jak tata sie zgodzi :) Albo u mnie w piwnicy, albo w pokoju w Murowanej, albo w piwnicy w biurowcu... gdziekolwiek :) Nie bedzie problemu z tym.
  12. Traktorek przekazany :) Nieco to trwalo, bo ze Szczecina strasznie dlugo jechal z powodu korkow... Teraz trase Poznan-Warszawa przemierza. Niestety Filip bedzie w Warszawie z opoznieniem, bo czekal na boksia 3h niemal :( Ale najwazniejsze, ze dojechal :)
  13. Teraz juz jej nie ma w kazdym razie. Sprobuje sie dowiedziec, ale nie wiem czy beda w stanie sprawdzic bez dokladnej daty.
  14. Ciotki astkowe pisze w sprawie nietypowej - czy nie znacie kogos z Marek Warszawskich albo Warszawy? Potrzeba przewiezc karme do Warszawy z Marek zeby zalapala sie na jutrzejszy transport Warszawa-Poznan... Bardzo prosze o pomoc!
  15. [quote name='Cudak']Tak byłoby najsprawiedliwiej :) Trochę się już pogubiłam, za dużo postów do doczytania ;) Przelać potem na konto Fundacji SOS Bokserom, tak? (tylko musiałabym niestety zrobić zbiórkę i potrwałoby to pewnie kilka dni, ale postaram się wyłożyć) [B]Druga sprawa - nie ma kto dowieźć karmy na Mrówczą [/B]:( Czy ktoś, kto będzie wiózł szczeniaka, zgodziłby się za dodatkową opłatą podwieźć karmę z Marek? (najpierw trzeba podjechać na Pragę po Panią Bogusię i z Nią podjechać do Marek) Ewentualnie brat [B]ms-arwi [/B]mógłby podjechać z Panią Bogusią do Marek, już po odebraniu szczeniaczka (do Marek jest ok 17 km)?[/QUOTE] Heh, wiesz, ja zaproponowalam takie rozwiazanie, zeby bylo szybciej, bo szczeniaka jeszcze trzeba przekazac pani w Poznaniu, a i tak kolo 24 wg biezacych wyliczen by to bylo. Jesli dojdzie do tego dojazd po Pania Bogusie, Marki, to zejda ze 2 godziny... Dlatego wydaje mi sie, ze lepiej by bylo gdyby ktos jednak z Warszawy podjechal do Marek, az mi sie nie chce wierzyc, ze nie ma tam nikogo, kto moglby poswiecic chwilke... albo nikogo kto przy okazji by nie mogl podrzucic...? Ruszcie no glowami Warszawiacy ;)
  16. [quote name='ageralion']Jestem za takim przelewem :) Co do wygodnego lezenia, to ja niestety nie mam nic, zeby mu umilic podroz, Julka pewnie tez nie, a juz za pozno zeby cos kupic chlopakowi :([/QUOTE] Dobra... to moze Filip wezmie jedna psia kanape z mojego domu jak nie bedzie nic innego... Moje sunie zmieszcza sie na jednym poslanku przez jedna noc ;) BTW, dzwonilam do Julki (dobrze pamietam imie?) w sprawie transportu ze Szczecina do Poznania, ale nie odbierala, wiec jak moge prosic, to powiedzcie jej, zeby do mnie zadzwonila :)
  17. Kostek, zostaw jeszcze w wawie numer tel. do siebie i do tej pani, do ktorej ma trafic szczeniak zeby juz wszystko bylo dogadane. Tej pani najlepiej tez podaj numer mojego brata, zeby wiedziala kto dzwoni albo sama mogla zadzwonic.
  18. O ja, to sie tutaj porobilo ;) Zrobimy jeszcze inaczej i mysle prosciej :) Faktura bedzie tak jak powinna byc, pani z Poznania da pieniazki mojemu bratu - ja przeleje te kwote na konto Fundacji. A Fundacja przeleje mi calosc za fakture. Moze byc? Wtedy Fundacja bedzie miala udokumentowane wszystko a i pewnosc, ze pieniadze z Poznania trafia na konto tez bedzie. Co do dogadywania adresow - adres dla szczeniaka podacie mojemu bratu w wawie najlepiej zeby juz teraz nie komplikowac (latwiej dzielic zadanie na mniejsze podproblemy). Karme gdzies przechowamy na czas kolejnego transportu (do Szczecina, tak?). Zaraz dogadam miejsce przekazania boksia - mnie przy tym pewnie nie bedzie, bo bede w schronisku najprawdopodobniej z Ania z Poznania u Korby z mojego podpisu. Edit: i jakby boksio byl zaopatrzony w cos, zeby mu wygodnie sie lezalo, to juz w ogole super. Miski do wody mamy.
  19. [quote name='Kostek']za transport szczeniaka placa nowi wlasciciele w poznaniu tylko ile?[/QUOTE] Z tego co rozumiem, to po polowie mieliscie sie podzielic? Chyba, ze Cudak jeszcze sie doklada? Bo nie wiem :) Wiem, ze to w sumie jest jakies 300 zl.
  20. [quote name='Kostek']ale teraz chiba do Ciebie dzwonic czy do brata?kto ogarnia logityke ?:)[/QUOTE] Logika jest prosta, jako ze mnie tam nie bedzie, to chyba nie ma sensu zeby wszystko przekazywac przeze mnie. Dlatego podaje numer do brata, ktory jedzie do wawy. Moj numer jest "tak na wszelki wypadek"
  21. [quote name='Cudak']Szukam transportu dla karmy z Marek do siedziby SOS Bokserom. Mam nadzieję, że uda się coś znaleźć.[/QUOTE] To juz powinna byc ta latwiejsza czesc :)
  22. [quote name='buba44']wszystkie kochane a ja czekam wciąż na wieści o małej haski.[/QUOTE] taka/takiego (?) husky mamy chyba najmlodszego. [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/2940/hpim3818.jpg[/IMG]
  23. [quote name='Kostek']podaj mi proszę nr telefonu do siebie przekaze dziewczynie u ktorej jest szczeniak zebyscie sie dogadaly, z naszej strony nie powinno byc wiekszego problemu dostarczyc psiaka na mrowcza[/QUOTE] Mnie tam nie bedzie, chora jestem, podam numer do swojego brata: 502 422 696. Moj to 504 830 231.
×
×
  • Create New...