Jump to content
Dogomania

ms_arwi

Members
  • Posts

    1653
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ms_arwi

  1. Heh, nie ma co rozpaczac teraz... Korba w nowym domu, do schroniska nie wrocila, wiec juz raczej nie wroci :) Pora zajac sie Pregusem! Potrzebujemy kasy na transport niedzielny do Bogatyni... Pomozcie prosze ciotki! Zaraz mu watek zaloze. [url]http://www.dogomania.pl/threads/187287-Pregus-piekny-i-trudny-mix-ASTa-z-dogiem-%28-%29-zbiera-na-transport-i-szkolenie!?p=14853478#post14853478[/url] Przechodzic i wspomagac prosimy :)
  2. [quote name='agaga21']jak to adoptowany? przeciez wrócił z adopcji...wystawiłam mu znów wczoraj allegro...[/QUOTE] I teraz wrocil drugi raz... :(
  3. To jest wlasnie dobre pytanie... u mnie poki co zabawka zyje i poza lekkimi nadgryzieniami autorstwa Fridy ma sie dobrze, co oznacza, ze nalezy do kategorii tych wytrzymalszych. Te piszczace wszystkie pilusie to wytrzymuja u mnie minute :diabloti: Z drugiej strony teraz jest goraco i suniom nie bardzo chce sie bawic... wiec pozyjemy zobaczymy! Jest jeszcze taka fajna pilka z siatki gumowej jakby, podobno ultrawytrzymala - bede ja testowac przy nastepnych zakupach ;)
  4. Mam fakturki na Fundacje, zeskanowac i podeslac na jakiegos maila?
  5. [quote name='fioneczka']chyba sie skuszę na zabaweczkę , jest jeszcze fajna piłeczka ... sprawdzimy wytrzymałość ;)[/QUOTE] Poki co zabawka zyje ;) jest tylko nieco oskubana przez Fride ;)
  6. [quote name='fioneczka'][URL]http://img15.imageshack.us/img15/4103/hpim3584.jpg[/URL] o rany to Ty trzymasz w domu zdechłego psa ;)[/QUOTE] To Ty nie wiesz, ze taki zdechly sprawia mniej problemow? :diabloti:
  7. O, to jest ta zabawka: [IMG]http://www.petstages.pl/resources/img_m/205_127.jpg[/IMG]
  8. Wcale bym sie nie zdziwila znajac pomysly Mii ;) Podrzucanie, rzucanie, trykanie, turlanie... W kazdym razie zabawki zniknely :roll: Te nowe chyba na sznurki poprzywiazuje ;) W ogole musze zrobic zdjecie jednej z zabawek i Wam pokazac - Mia jest nia zachwycona. Wczoraj nawet spac poszla z ta zabawka i nie chciala dac Fridzie sie nia bawic ;)
  9. Lizki od Lali dla wspanialej cioci Kany za tak piekne banerki :loveu:
  10. [quote name='baster i lusi']Gdyby to było w innym kraju jej facet siedział by za porzucenie psiaka(albo ona).[/QUOTE] To jest tez mozliwe w naszym kraju. Zaraz napisze na PW.
  11. Znaczenia: [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/4708/hpim3858.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/5760/hpim3831.jpg[/IMG]
  12. Korba zostala znaleziona dnia 17.09.09 na ul. Jana Pawła razem z ksiazeczka zdrowia. To jej prawdziwe imie.
  13. [quote name='Monday']Dodatkowo - podobno jakieś nieścisłości wyszły z wizytą przedadopcyjną - ania z poznania prosiła o kontakt, a pojechał ktoś inny.[/QUOTE] Tak, ja mialam jechac na wizyte. Dominika miala moj numer, wiedziala od Ani, ze mam przyjechac. Zadzwonilam do Dominiki zeby sie umowic, ale mi powiedziala, ze podeszla juz Kalolina, bo mieszka niedaleko.
  14. [quote name='Alicja']żal mi tylko tej sunieczki ... bo widać radosna i kochana , szkoda że nie ma jakiegoś DT na czas szukania domku , aby nie dostała się w niepowołane ręce a mogło być pięknie ....Korba wróciła by do ,,kochającej ,, pani a niuńkę może wzieli by nowi państwo Korby[/QUOTE] Moglo tak byc... albo chociaz Dominika moglaby przytulic swojego psa i rozplakac sie nad tym, ze jej sliczne male suniatko spedzilo dziecinstwo za kratkami... Ale tak nie bedzie.
  15. Zobaczylam fotke malej Korby... i to jest na pewno ona... Ten sam pysk, to samo spojrzenie... Matko...
  16. [quote name='dominikajuszczak']ja nic takiego nie mowilam ze nie chce jej zobaczyc albo ze nie chce wiedziec czy ma dobrze w domu to wy ciagle mi to wmawiacie. mieszkam teraz sama i jestem sama i naprawde nie wiem czy poradzilabym sobie z nia. mam teraz pelno problemow osobistych, nie mam sie ochoty z nich tlumaczyc bo mialam tragedie w rodzinie i naprawde nie mam sily by jeszcze tu udowadniac swoja wine albo niewinnosc.[/QUOTE] Nie chcemy zebys sie tlumaczyla z problemow osobistych. Ale skad wiesz czy drugi pies nie bedzie niszczyl tak jak Korba? Czy nie wykaze agresji w jakims momencie? Czy bedziesz miec dla niego czas? Czy znajdziesz sily?
  17. Wiesz Dominiko... powiem Ci cos... jezdzilam do Twojego psa... bylam tam bardzo czesto... Patrzylam na jej smutek, widzialam jej zalamanie. Sluchalam ile razy juz ja oddano z adopcji. Bawilam sie z nia, spacerowalam, zasluzylam nawet na jej przyjazn... Cieszylam sie jak dziecko kiedy mnie polizala i skakala na kraty z radosci kiedy mnie widziala... Bylo mi smutno jak byla smutna, cieszylam sie kiedy ona sie cieszyla. Postanowilam stanac na glowie zeby tylko zostala zabrana ze schroniska, zeby dostala szanse. Nie spalam do 3 w nocy robiac ogloszenia zbierajac pieniadze na hotel ze szkoleniowcem dla niej... Nadal je robie. Nie mam do Ciebie pretensji, ze nie wiedzialas ze Korba jest w schronisku, ze Cie oszukano. Bywa tak w zyciu. Ale smutne, ze nie chcesz chociazby jej teraz zobaczyc i upewnic sie ze to ona... Zobaczyc, czy ma dobrze w nowym domu...
  18. [quote name='ania z poznania']Owszem, ale po zabiciu miałabyś chęć odzyskania psa?[/QUOTE] Jutro bylabym w schronisku i blagala o kontakt z ta wlascicielka...
  19. Nie pietnujcie Dominiki. Jesli faktycznie facet ja tak oklamal... Uwierzyla mu, opowiadal, ze pies ma sie dobrze... Nie sprawdzala w schronisku, bo myslala, ze pies jest szczesliwy w Holandii... Zabilabym go... wlasnorecznie...
  20. [quote name='Kana']Bardzo dziwna sytuacja. Jeżeli dowiedzialabym się że moj pies jest w schronisku to zapierdzielałabym po niego co sil w nogach! [/QUOTE] Ale oni wtedy nie wzieli tego psa. Powiedzieli, ze nie przyjma.
  21. Wszystkiego dowiem sie jutro dokladnie. Bede wiedziec jak tam trafila... Powiedz mi, bo czegos nie rozumiem nieco... To byl Wasz pies, czy jego pies? I jak to sie stalo, ze on powiedzial, ze ja zabiera za granice i wiecej o niej nie mowil czy jak?
  22. [quote name='agaga21']................. szok. może udało by się odnaleźć panią, która ja adoptowała?[/QUOTE] Na pewno, schronisko ma jej numer. W sobote mamy w planie z wolontariuszka Ania zadzwonic do tej pani i zapytac jak sie Korba sprawuje.
  23. O ja... a czy ta Korba mialaby teraz jakies 1,5 roku?
  24. Wczoraj odkrylam, ze moje sunie pogubily niemal wszystkie zabawki :mad: Nie wiem jak to sie stalo, ale nigdzie nie moglam ich znalezc. Doszlam do tego, ze chyba przez balkon im powypadaly... wiec pani dzisiaj musiala potuptac z suniakami do sklepu i kupic worek nowych zabawek... Ciekawe jak dlugo te nie zostana zgubione albo zniszczone :diabloti:
  25. W Poznaniu szczeniaki nie trafiaja na DT niestety. Przechodza kwarantanne jak wszystkie inne psy. Pocieszenie jest takie, ze szczeniaki blyskawicznie domki znajduja. Co do pomocy, to w Poznaniu nie bardzo jest gdzie wyprowadzac psy - owszem jest wybieg, ale nie za duzy. I jesli juz jedziemy tam, to staram sie brac amstaffy na wybieg, wtedy trzeba pojedynczo. Z pomocy to na pewno warto zajac sie owczarkowatymi, bo jest ich faktycznie sporo, a szanse na adopcje same z siebie maja nikle...
×
×
  • Create New...