-
Posts
879 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by juliaikamil
-
czytałyście? http://biznes.onet.pl/przedsiebiorstwo_mordowania_zwierzat,18490,4835368,1,news-detal
-
to DUŻO zdrówka życzymy :)
-
Magdyska jak będziesz u Pana Hrabiego to go ucałuj od nas :)
-
ja tez nie mam na nic czasu... :( jak Płoszka? jesień i zima przed nami... myslałyśmy z Kroopką aby spróbować umieścić Płoszkę w hotelu, ale na to jak pisałam, potrzeba ok. 400,00 miesięcznie. boimy się, że nie wytrzyma zimy w schronie. a co wy na to? trzeba by zacząć szukać miejsca w hotelu i przede wszystkim deklaracji finansowych...
-
skąd ja to znam...? teoria, teorią, a jka przyjdzie co do czego to prośbą i groźbą... hihihi ucałowania dla Pana Hrabiego
-
[quote name='kakadu']czy plosia przyjmuje jakies leki na stawy? czy np trocoxil by sie przydal? bo slyszalam, ze jest bardzo dobry i moze by mozna bylo sie zlozyc i jej kupic; tylko czy bedzie jej mial kto podawac go regularnie?[/QUOTE] z tego co wiem, do dostaje jakieś leki, ale niestety nie wiem co.
-
tez czuwam i wspieram myślami, tylko czasu na pisanie nie mam...
-
na nic nie mam czasu... tak, byłam w sobotę w Milanówku. poszłyśmy z Płoszką na spacer, wydaje się, że ledwo człapie, ale z drugiej strony, jak się zorientuje, że nic złego się nie dzieje to bardzo chętnie idzie, i nie chce wracać :) ale też niezbyt na mnie reagowała, na zasadzie: jesteś to jesteś, a jak cie nie ma to też fajnie - ja teraz wącham - nie przeszkadzaj... ;) smakołyków nie chciała, ale jak je zostawiłam na kamieniu w boksie i zostawiła ją na chwilę to zniknęły w tajemniczych okolicznościach :)
-
[quote name='magdyska25']hahhahaha Julia- teraz jesteśmy znowu na walizkach- od pon mam nadzieję się uspokoi- teraz bielany. Nie wiem, czy bliżej Ciebie ale koniecznie trzeba wreszcie się umówić na spacer bo w końcu zima nas zastanie i bałwany z siebie będziemy robiły ;)[/QUOTE] jestem "za", ja ostatnio tez mam urwanie głowy, powinno się teraz uspokoić :)
-
chyba tak, podobno, jak są na działce to jest lepiej, nawet załatwia się, na spacerach na smyczy szczeka, ale jak ją puszczą to przestaje. od razu dodaje, że żadnego szczególnego lęku przed smyczą nie ma - jak ma założoną w domu,jest OK, nie zwraca na nią uwagi...
-
[quote name='Soko']No to niech nauczy się chociaż komendy siad czy waruj i zrozumie, że nie ma nic za darmo - ćwiczenie zaczynamy w domu, a na spacerze robimy dosłownie co kilka kroków i nagradzamy, by posłuchała nas, zanim ogarnie ją szał szczekania. [/QUOTE] dzięki, tylko, że z nią jest ten problem, że zaczyna szczekać zaraz za progiem mieszkania... :( jak u nich byłam to pół godz. ćwiczyliśmy wychodzenie bez szczekania, udał się zrobić max kilka kroków. umie siad, ale to nie przeszkadza jej w szczekaniu... nie mogę jej rozgryźć, czy to jest strach przed wszystkim czy ekscytacja, ale na szczególnie przestraszoną nie wygląda, z tym , że jak już pisałam, to ona na niczym się nie umie skupić, nawet na dworze się nie załatwia, tylko idzie i szczeka-jak automat...
-
z niedzieli: [url]http://www.youtube.com/watch?v=qurOI02cCDo[/url]