Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. no tak rozumiem ją, miała jeszcze pewnie więcej stresu niż reszta, bo i kąpiel i nie ma sióstr, ale zniosła to z godnością:) no ale siku mogłaby już zrobić!!! co do jedzenia, dostała jedzonko, ale nie zjadła wszystkiego, niewiele zostawiła, ale tak widać, że chyba je tyle co jej potrzeba. Fajnie marszczy nosa i kłapie paszczą:) już podchodzi też na ugiętych łapach i merda kitą, ale nie można zbyt energicznie ruszyć ręką bo od razu ucieka. Na dziś daję jej święty spokój, bo za dużo miała przeżyć. Wet. powiedział, że idzie jej 6 miesiąc, czyli ma 5 mcy. Zdjęcia jutro, nie mogę namierzyć ładowarki do bat., być może już wywiozłam. Dzwoniłam do Ciebie Marta, bo jeszcze miałam nadzieję, że jesteś w hoteliku, bo potrzebuję jedno zdjęcie.
  2. ja mam pytanie nie na temat, gdzie załatwiają się pozostałe panienki? w boksie czy poza? bo Kreska nic do tej pory nie zrobiła... może czeka aż wyjdzie na podwórko?
  3. Szczęśliwej podróży!!!! i powodzenia!!!
  4. dłuuugo wszystko trwało, ale jest dobrze:) Kreska już po wizycie u weta, waży 8,60 kg, kupiliśmy tabletkę na robaki już zaaplikowana, sunia wykąpana - w wannie na mokro można było kosteczki policzyć. Natomiast Buba wygląda na dobrze odżywioną:) Narazie przez 24 h jest osobno w kwarantannie domowej, zwg na ewentualne robaki, bo brzuszek wzdęty. W samochodzie razem jechały spokojnie, jak Buba przesiadała się do Marty, to Kreska była lekko zaniepokojona. Kreska pod koniec drogi zwymiotowała, ale po doświadczeniach z Melcią miałam w pogotowiu miskę, nie wygląda to na chorobę lokomocyjną chyba przypadek. Nasz weterynarz stwierdził, że będzie to piękny pies i szybko powinien znaleźć domek. A i jeszcze jak wszystko będzie w porządku to w środę idziemy na szczepienie i założymy książeczkę. Inne pieski też pooglądane, zaraz będę słać prośby do ciotek jamnikowych, bo do teraz mam przed oczami smutnego jamnika:( Pani pomagająca w adopcjach bardzo sympatyczna osoba, konkretna, widać, że psiaki ją bardzo lubią.
  5. odwiedzę Maksia, a Gratfit odnaleziony!!!!!:) dziękuje za zainteresowanie!!!
  6. dziewczyny, ale uzbrojcie się w cierpliwość, bo jestem umówiona około 15 stej, u Marty mam nadzieję, że koło 16 stej uda się już być. Także spokojnie, ale trzymajcie kciuki:)
  7. jeszcze nie bardzo mogę uwierzyć, wczoraj dostałam wiadomość, że zbierane są deklaracje, a dziś już domek stały.... niech mnie ktoś uszczypnie:)
  8. [quote name='Kociabanda2']Fajnie, że jesteś Kosu :) a gdzie to się takie grawerowane adresówki kupuje??? Masz jakieś sprawdzone miejsce, gdzie ładnie i wyraźnie grawerują?[/QUOTE] na allegro ostatnio było coś około 6 zł za sztukę, rzeczywiście najtrwalsze są, bo te odkręcane gubią się, można też zapytać w miejscach gdzie wyrabiają pieczątki, albo tam gdzie dorabianie kluczy.
  9. ale numer!!!! gratuluję nowego domku!!!! a gdzie gdzie??? daleko?
  10. jaka śmieszna:) mały Bober...;)
  11. [quote name='malagos']To co robimy? U nas prawdopodobnie jutro zwolni się miejsce, ale jest to tylko dt dla jednej niewielkiej suni. Nie mogę wziąć dwóch psów, tym bardziej trzech.[/QUOTE] a to by było za karmę i weta? to i tak bardzo ratuje sytuacje chyba... jeszcze dwa zostają...
  12. [quote name='Kociabanda2']chyba wszędzie... :( dużo czasu minęło :([/QUOTE] to określenie najbardziej pasuje chyba.... nie było już dawno żadnego tel. w tej sprawie:(
  13. a ten: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/188116-by%c5%82y-sobie-kociaki-trzy-6-7-tyg.-ka%c5%bcdy-w-innym-kolorze-%29-do-pilnej-adopcj?p=14933966#post14933966"]http://www.dogomania.pl/threads/188116-by%c5%82y-sobie-kociaki-trzy-6-7-tyg.-ka%c5%bcdy-w-innym-kolorze-%29-do-pilnej-adopcj?p=14933966#post14933966[/URL] działa na pewno po przeklejeniu, malizny kolorowe.
  14. zaradna psina, umie się w życiu najeść;)
  15. [quote name='obraczus87']Obróżka dla Buby kupiona :) Smakołyki dla Dziewczynek i Brutunia również ;)[/QUOTE] Marta, a masz możliwość kupienia też obróżki dla Kreski? tak patrzyłam i chyba wszystkie poszły, zostały mi już tylko dwie stałe. Smyczkę jeszcze zapasową mam.
  16. skrupulatna księgowa jest, to się nic nie zgubi:)
  17. Kana oddzwoniła, akurat była na spacerku z Majką, a nie mogłam za długo rozmawiać, a później było już za późno jak sobie przypomniałam:( ale generealnie to dziewczyny sobie radzą:)
  18. [quote name='zofia']Wiecie co, myślę sobie, że jednak opieka nad psem po przeżyciach z pewnością nie fajnych, nie jest łatwa i czasami bardzo nieprzyjemna.Ostatnio czytam na dogo coraz więcej postów, które mają na celu jedno- zarzucić ludziom , którzy chcą dać płatne Dt pokrzywdzonym pieskom za opłatę, nieuczciwość. Dla mnie to jest dziwne. Powiem szczerze- ci ludzie poświęcają swój czas psom, które niejednokrotnie trzeba intensywnie socjalizować żeby mogły znaleźć nowe domy i nie wrócić z powrotem. Na tego trzeba poświęcić mnóstwo czasu, żeby psa odpowiednio wychować.DT to nie tylko dać jeść, to jeszcze odpowiednia socjalizacja psa. Dlaczego uważacie, że płacenie za DT jest złe, a płacenie za hotel dobre. Wszyscy ci ludzie w takim samym stopniu poświecają swój czas konkretnemu psu. Tylko DT biorą znacznie mniej i to jest właśnie ta różnica dla ludzi z dogo- jest po prostu taniej- łatwiej zebrać deklaracje.Czy widzicie coś złego w tym , że ci co mają płatne DT muszą z czegoś żyć.Pomyślcie proszę to jest dobra droga do taniej socjalizacji psów i znalezienia im dobrych domów, takich które nie stwierdzą po 2-3 dniach pobytu psa u nich, że pies siusia w domu i gryzie kota, a na dziecko warczy i trzeba go oddać.Ja uważam, że im więcej psów w DT płatnych( oczywiście takich, które dobrze dbają o powierzone im psy) tym większa szansa na udaną adopcję.[/QUOTE] No ja niestety nie zgodzę się... ponieważ: Dt płatne - bez zarejestrowanej działalności to dokładnie nieuczciwość - oszukiwanie na podatkach. Inaczej tego nazwać nie można. Poza tym ludzie nie są świadomi chyba kar i tego, że żaden z nich nie jest anonimowy w internecie nawet pod nickiem. Dogomania jest portalem pomagającym psom, jak ktoś chce dorobić może iść pozbierać truskawki. Hotele mają zarejestrowaną działalność, płacą podatki, poniosły spore wydatki na wybudowanie kojców dla psów, porządny kojec to około 1500 zł.... tak naprawdę zaczynają zarabiać dopiero po kilkunastu miesiącach, to też zależy od obłożenia. Dt domowy nie ponosi tych wydatków. Dt płatne muszą z czegoś żyć - oczywiste jak każdy, no ale chyba nie z dogomanii...???? jak tak dalej pójdzie to każdy będzie chciał mieć dom płatny myślę, że nikomu nie jest obojętne 300 zł... sama mam teraz wyrzuty sumienia, że biorę psa na tymczas za karmę i opłaty na weterynarza, no ale właśnie teraz nie stać mnie na inną opiekę. Im więcej dt płatnych tym lepiej? - ale skąd brać kasę na psy tam???????????? ludzie dając deklaracje bardzo często odmawiają sobie jakiś rzeczy, a ci co nie mają pełnych deklaracji - to są udupieni, bo i tak za dt będą musieli zapłacić. Rozumiem pomoc dla ludzi, którzy mają psów kilkanaście, co ciekawsze to oni akurat sami nie proszą o pieniądze... a są to bardzo często wybory czy kupić węgiel na zimę, czy karmę dla psów. Natomiast jak jest pies chory, to nigdy nie ma lasu rąk nawet za pieniądze. Pomoc jest bezinteresowana, bez pieniędzy - więc nie mieszajcie tego z płatnymi dt, to jest usługa za pieniądze. Kiedyś marzyło mi się, aby to dogomania mogła dyktować warunki dt, a nie na odwrót. Dt płatny jest jednak dobrowolnym wyborem osoby oddającej psa - mój wybór nie daję deklaracji na takie domy. I nie mówcie mi, że nie jest to miejsce na tego typu dyskusje, bo same zaczęłyście ! Nie napisałam tego osobiście do Ewanki!!! tylko ogólnie.
  19. [quote name='mysza 1']Ale nie będą długo siedzieć w DT/hotelu, bo są śliczne. Powinny szybko domy znaleźć.[/QUOTE] trzymam Cię za słowo;)
  20. biednie miały, ale widać tak musiało być, że teraz było lepiej:) a lato to może i dobrze, że nas trochę oszczędza, bo jak było kilka dni tych upałów to było ciężko.. takie chudzinki bez tłuszczyku to i zimno im:(
  21. na czystość u szczeniaków w domu nie ma co liczyć, to fakt... raz miałam taką uparciuchę, która jak nie domknęło się łazienki to regularnie zostawiła kupkę w brodziku od prysznica, niewiadomo nawet kiedy:) pomijając fakt, że przez cały pobyt u nas nie zrobiła ani razu siku i kupki na podwórku, wszystko niosła do domu:) ale to zależy do szczeniaka, ta żyła na wolności przez jakiś czas i nie boi się podwórka.
  22. napisałyśmy w tym samym czasie...
×
×
  • Create New...