-
Posts
8127 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tripti
-
Wyrzucona, w ciąży, przerażona- MAJECZKA.. ma najwspanialszy DS!!!!
tripti replied to Kana's topic in Już w nowym domu
witaj Majeczko! która z cioteczek biegła w ogłoszonkach? -
Ellig melduję, że karma dziś dotarła. Przytaskałam ją na górę właśnie:) Dziękuje bardzo bardzo:) na karmę przejdziemy od jutra, bo jeszcze a dziś ma co jeść. Tak mniej więcej patrzyłam na rozpiskę, bo opakowanie foliowe to wszystko widać i dla niej jest przeznaczone 255 g dziennego spożycia, chyba dobrze to zrozumiałam. Ona musi dostawać troszkę więcej, bo chudziutka bardzo jest, przynajmniej na początku. Nie dawać jej przy tej karmie nic innego z witaminami? No i jak ona je cztery razy dziennie, to na raz jedną małą garść? nie mam za bardzo doświadczenia w tej suchej karmie, a jak ją obserwuję, to zjada tyle ile potrzebuje, a reszty pilnuje. Ellig jeszcze raz bardzo dziękuje:)
-
to zaznaczcie tylko przy Kresce w miarę możliwości, że pewniej czuje się w domu bez innych psów, może to się na dniach zmieni, ale widać narazie, że się boi, z kontaktem z ludzmi jest wszystko w porządku, już miałam ją na plecach, na głowie, wyrwała mi już kolczyk z ucha i uciekała, czepia się po nogach, pięknie się wita:) bez psów w domu zachowuje się bardzo fajnie, a i posikuje... ale to chyba z radości... bo macha przy tym ogonem i łasi się:) nie wyszły widoczne robaki, więc jak były to pewnie same jajeczka, czyli wszystko wskazuje na to, że w środę będzie można się zaszczepić. Mimo iż to szczeniak, to umie sama zostawać w domu, nie piszczy i nie wyje, do tego nie ma żadnych zniszczeń, gryzak jej wystarcza jak narazie:) a i trochę kości zaczęły się jej prostawć;) bo chodzi już powoli na wyprostowanych łapach, ale to będzie mały berbeć.
-
Biały pogryziony! po ponad 1,5 roku w hotelu nareszcie w swoim domu:)))
tripti replied to anett's topic in Już w nowym domu
to ja zapiszę tu, bo wątki zdublowały się przez przypadek. Anett dawaj znać tej dziewczynie, którym psiakom zakładasz wątki, to unikniemy dublowania. W sobotę pies został znowu pogryziony, tym razem rozwalona łapa. -
Shilka - Kochana Sunia zabrana z pola już w NOWYM DOMU !!!
tripti replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
jutro jutro!!! trzymam kciuki!!! -
Wyrzucona, w ciąży, przerażona- MAJECZKA.. ma najwspanialszy DS!!!!
tripti replied to Kana's topic in Już w nowym domu
jak to nie dzwonił???? rozmawiałam z nią w sobotę przez telefon!!! Atomowka udało Ci się wysłać maila??? -
[quote name='Plicha']Wyglądają jak jedna rodzinka :)[/QUOTE] Kreska to wariatka mała, jak dziś panny poszły na spacer rano, to tak się cieszyła, brykała, podgryzała, tarzała po ziemi. Co do rodziny, to Kreska jest po środku:) średnia długość kufy i uszy pół stojące:) Melcia to chciałaby się bawić, ale jak zbyt frywolnie się zachowuje, to Diana podchodzi, stanie obok i Melcia ze spuszoną głową potulnie oddala się:) Gosiu - dziękuje za zdjęcia, super!!!! o takie chodziło:)
-
Jeszcze raz... tu może zobaczycie kręgosłup, na zdjęciach tego nie widać tych kości, ale w domu strasznie mieć coś takiego, to inaczej niż ogląda się na zdjęciach... [IMG]http://images35.fotosik.pl/163/7d7d8d92d0acdbaamed.jpg[/IMG] Tutaj szereg:) [IMG]http://images50.fotosik.pl/309/58eceb2ef3538368med.jpg[/IMG] No i tyle... mam nadzieję, że wkrótce będą zdjęcia z zielonej trawki:) generalnie to w domu kartony, paczki, ale nawet psy się w to wpasowały i nawet nie przeszkadzają. Kreska jest najwygodniejsza dla mnie, gdzie postawię tam siedzi:) no chyba, że chata wolna...;)
-
i jeszcze raz ja:) [IMG]http://images38.fotosik.pl/305/62914876d4bca656med.jpg[/IMG] Napięta Kreska... [IMG]http://images46.fotosik.pl/308/b1f6333cd1eff240med.jpg[/IMG] Początki: [IMG]http://images38.fotosik.pl/305/85e22847afe08ce9med.jpg[/IMG] Osaczona:) [IMG]http://images39.fotosik.pl/305/82871d25820642a3med.jpg[/IMG] Nie zjadłam do końca, ale do końca będę pełnić wartę przy misce, no dopóki nie zasnę:) [IMG]http://images47.fotosik.pl/309/3af32d9a2a85bcedmed.jpg[/IMG]
-
WEGA - do 3 razy sztuka! Już w DS w Gdyni! Trzymajcie kciuki ! ! !
tripti replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
piękne zakończenie ... chociaż Kindzie i Maćkowi to smutno, ale miała u Was przynajmniej wspaniały dom tymczasowy!!! dziękujemy!!! -
Cioteczki.... tu potrzebny ratunek w imię psiej wielkiej miłości: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/187167-Kendra-straci%C5%82a-ju%C5%BC-nadziej%C4%99-pom%C3%B3%C5%BCmy-jej-j%C4%85-odzyska%C4%87?highlight=KEndra"]http://www.dogomania.pl/threads/187167-Kendra-straci%C5%82a-ju%C5%BC-nadziej%C4%99-pom%C3%B3%C5%BCmy-jej-j%C4%85-odzyska%C4%87?highlight=KEndra[/URL] Odwiedźcie, zobaczcie, pomyślcie, bądźcie tam...
-
Wyrzucona, w ciąży, przerażona- MAJECZKA.. ma najwspanialszy DS!!!!
tripti replied to Kana's topic in Już w nowym domu
aaa nie pamiętam komu mówiłam, a komu nie. Kana powiedziała, że w przyszłym tygodniu można powolutku startować z ogłoszeniami:) -
lilk_a - piękne allegro:) takie z pasją... Kreseczka to duużo czasu spędza na fotelu, generalnie to tam gdzie ją zostawie jak są psy to tam siedzi, albo leży. Po szczepieniu ruszymy na podbój podwórka:) czyli pewnie w czwartek. Jak byłyśmy same w domu to chodziła za mną i łapała za nagawki. Po pierwszym dniu to trudno cokolwiek więcej o niej powiedzieć. Jednak jak będzie wybór w domkach, to ona bardziej mi pasuje jako jedynaczka... nie chodzi o agresję czy akceptację innych psów, bo tu nie ma problemu, ale o to, że jak była ze mną to czuła się bardzo swobodnie, tak naturalnie, natomiast są jakieś sygnały, które wysyła pewnie Dianka i w obecności jej Kreska jest bardzo spokojna, jak zostawie ją na fotelu to czeka aż ją zabiorę, jak posadzę na kanapie to też. Jak bierze się ją na ręce to sztywnieje, nadal też sztywno siedzi na kolanach. Między wczoraj a dziś jest dużo lepiej, więc mam nadzieję, że z każdym dniem będzie jakiś progres. Ona jest bardzo chuda, każdą kość można namacać, może ona nie mogła dopchać się do miski? bo Buba to tak dobrze wyglądała:) A i jak na szczeniaka to nie ma zapędów niszczycielskich - jak narazie:) żwacza wołowego to międliła z godzinę zanim zniknął - moje psy pożerają to w 5 minut. Kupiłam jej też kocyk własny, żeby miała na wyprawke kawałek swojej szmatki, ale dostanie go jak jeszcze troszkę wywietrzeje, "uprałam" ją raz, ale to chyba za mało:) jutro jeszcze przeczyścimy uszka.
-
może coś się nada do ogłoszeń, narazie tyle, bo bardzo wolno mi się załącza to na fotosik. Kreska jest cichutka, ale dziś próbowała warczeć jak pilnowała swojej miski, bo tak jak wczoraj nie zjada wszystkiego z miski, ale później miski pilnuje. Warczała na psy. Nosa dziś już tak fajnie nie marszczy:( Z Melką super, natomiast Diana chodzi napięta jak agrafka. Melcia do chciałaby się bawić, ale Kreska jeszcze nie łapie o co chodzi. Robaki narazie nie wyszły, ale załatwiła się. Generalnie to dziś dużo lepiej niż wczoraj, ale nadal porusza się na ugiętych łapach. Z czasem bedzie coraz lepiej, mam nadzieje;) założyłam jej obróżkę taką byle jaką nie na podwórko na pewno, ale chodziło mi o to, aby ją przyzwyczaić, no i jest dobrze, dała sobie założyć bez problemu i nie drażni jej za bardzo.
-
narazie mam to, te i jeszcze pare zdjęć ma Ela na mailu w narmalnych rozmiarach, to tak na wszelki wypadek: [IMG]http://images46.fotosik.pl/308/26015c645b8e3feamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/309/4714edebf07f173amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/309/1e1f189a8bd92463med.jpg[/IMG][IMG]http://images41.fotosik.pl/304/3e3452119cf07359med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/309/a3e4af34208334f9med.jpg[/IMG]
-
WEGA - do 3 razy sztuka! Już w DS w Gdyni! Trzymajcie kciuki ! ! !
tripti replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Awit']O matko!!! Wega, no pięknie.... A gdzie domeczek? Gratuluję! I kciuki trzymam![/QUOTE] nad morzem w Gdyni:) woda i piasek:) rozmawiałam z Kaną, która sprawdzała domek i wystawiła nowemu właścicielowi bardzo dobrą opinię, a i Wega będzie miała kolegów:) -
[quote name='Isadora7']O Mój Boże, zaraz go daje na jamniki w potrzebie w poźniej podrzuce na fora jamnicze. Dopisz w jakim mieście jest (w tytule jak sie uda tez)[/QUOTE] Isadora7 - tak to ten!!!! widziałam go dziś, on bardzo chce do domu, tam nie pasuje, dziś tak smutnie patrzył, a jak podchodzi się do siatki to tak lgnie, najchętniej to przecisnąłby się przez nią... ma około 4-5 latek, jest tam miesiąc z kawałkiem ponoć.