-
Posts
8127 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tripti
-
myślicie, że kubrak to dobry pomysł dla psa? to pies on nie mieszka na podwórku, tylko wychodzi na spacery... moja mama miała pińczerkę, piesek miał ubranka na podwórko, ale nie chciał w nim chodzić. To nie jest łysy piesek, a psy mają wrodzoną odporność na warunki atmosferyczne. Ubierając psa w kubrak trzeba to już robić do końca zimnych dni, tak samo jak zacznie się podawać rutinoscorbin to trzeba podawać przez cały okres zimy. Też mam wszystkie psy z krótkim włosem, jednego podobnej budowy jak Dosia i nie chorował nigdy z braku ubrania, a na spacerach spędza sporo czasu, do tego pod takim ubranikiem pies może zapocić się i wtedy może go przewiać i pokręcić.
-
no to Witeczka narobiła dziś ...szumu... Składaliśmy meble, Witka nie lubi w czymś takim uczestniczyć, za dużo się dzieje, więc tylko zaglądała do pokoju, a później jak się okazało poszła na dół i działała. Schodzimy na dół a tam dywan usiany w czymś szarym pierwsza myśl z zaskoczenia MYSZY!!!! ale nie ... okazała się, że Witka wzięła mojego pluszowego kapcia, wyżarła małą dziurkę i wyciągnęła cały filc koloru szarego i rozdziabała go doszczętnie... bardzo skrupulatnie oddzieliła środek od reszty :)
-
nie chcę robić Wiośnie wilczej przysługi, ale może Ona pomogłaby? tylko nie bywa na dogo często, raczej sporadycznie, ale mam nr telefonu. Wiosna - od hoteliku Nadinka, itd)
-
[quote name='brazowa1']Charly-Ty Brzydalku :) :) :) tak,ten KTOŚ ma dwa koty,miał dwa leciwe psy przygarniete ze schronu w Gdańsku.Cicha, nie szukajaca fanfar osoba.[/QUOTE] to brzmi prawie jak marzenie.... oby się spełniło:)
-
[quote name='piechcia15']zapraszam do 1 postu:) wszystko jest :D mój mbank jest wyjątkowo ekspresowy:)[/QUOTE] ooo rzeczywiście, ale to teraz dla odmiany mam mętlik w głowie :) jestem zapisana na listopad, a to my teraz nie wpłacamy za październik?
-
[quote name='tripti']deklaracja wpłacona, mam jeszcze taki wniosek, może uzgodnilibyśmy przelewy do 15 stego każdego miesiąca?[/QUOTE] to jak Ewanko, zgodzisz się, aby przelew był w połowie miesiąca? ja dziś zrobiłam, ale piechcia chyba nie jest w mbanku, więc pewnie dopiero w poniedziałek wejdzie :(
-
[quote name='_Goldenek2']Psiaki naprawdę nie robią nam na złość. Ona się po prostu boi sama zostawać. Czuje się wtedy niekomfortowo. Dlatego gdy ma Cię w zasięgu wzroku nigdy nie panikuje :)[/QUOTE] umiem robić multicytaty, dzięki Marta:) oj tego nie byłabym taka pewna, drzwi od balkonu zawsze są przytwarte także mogą pójść za mną, a wystarczy zniknąć im na chwilę z oczu i już diabła wywiną, a jakie uradowane, a Witeczka w sumie nie ma problemu zostawania sama bez człowieka, ale faktem jest to, że zostaje zawsze z naszymi psami. Potrafi też zawinąć się i pójść na górę spać jakby nigdy nic. Ostatnio coś dziwnego probiło się z jedzeniem, dostają równocześnie i Wita kładzie się przy swojej misce i czeka aż reszta skończy jeść ze swoich misek i odejdzie i dopiero później Ona je ze swojej... ciekawe skąd ten nawyk. To chyba nie chodzi o panikę :) raczej o to, żeby przedostać się ukraść coś i wrócić :) bo yorczek to też żaden partner dla nich do zabawy :) [quote name='obraczus87']Fakt, ciapowata jest, ale ja i tak Ja lubię :)[/QUOTE] lubisz lubisz... to uważaj, bo Witeczka zaprze się i poczeka na Twoje własne M :)
-
[quote name='Asior']nie wiem, męczyłam Frotkę o jakieś tymczasowe miejsce.. Jak usłyszała, że mała jest malutka i bez łapki i jeszcze w typie pinczerka to powiedziała, ze ma jedną znajomą, która małą przygarnie, bo sama ma pinczerki i ma słabość do tej rasy :)[/QUOTE] no to to co ja mam niestety większe troszkę :) ale też rude jak pińczerek :) tyle, że szuka ds:) Fajnie, że tej malutkiej tak szybko poszczęściło się, a przez ten brak łapki to jeszcze bardziej wyjątkowa jest :)
-
kicula piękna! i co najważniejsze uratowana:) niestety Witeczka uparła się na przekopywanie się do sąsiadów i dziś zostawiłam ją na chwilę na dłuższej smyczy przy brzozie, ładna pogoda była to chciałam żeby posiedziały na podwórku troszkę, obok siedziała Melcia, bo niestety wtóruje małej. Nie wiem czy to dobre czy złe, ale zauważyłam poprawę, bo kiedyś na początku jak ją chciałam zostawić pod sklepikiem (wiejskim) to była gotowa sobie głowę urwać, a tu grzecznie i cichutko siedziała. Co ciekawe to One wiedzą, że źle robią, bo nigdy nie robią tego jak ktoś jest w zasięgu ich wzroku wystarczy się na chwile schować. Czyli wnioskuję, że robią mi na złość :) Tak się zastanawiam kiedy Ona zacznie być taka jakaś bardziej poradna, bo teraz to naprawdę taka ciapcia, te kości ma chyba za ciężkie, ale biega nawet ładnie :)
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
tripti replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='coronaaj']A moglabys dodac skad jestes do swojego profilu??? Psy nie moga byc rozdzielone!!!![/QUOTE] już jest chyba wszystko ustalone. Dziewczyny znalazły trzy domki. Jedna już została oddzielona i żyje. -
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
tripti replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania z poznania']Koniec października :)![/QUOTE] czyli ewentualnie mogę szukać intensywnie domku dla mojej tymczasowiczki na terenie Poznania, bo mogłaby się zabrać z Wami :) -
od kwietnia??? a osoba prowadząca hotel... też jest zalogowana na dogo i korzysta z forum, jak to jest że jedni mogą wstawiać fotki co drugi dzień a inni nie mogą zrobić porządnych zdjęć przez tyle miesięcy? mimo wszystko pamiętam, że chyba było na wątku Moto więcej sensownych zdjęć do ogłoszeń, wie ktoś gdzie one są?
-
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
tripti replied to ata's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lu_Gosiak']wszystko ok...znaczy tyle ok, ze Sami juz w aucie Wiosny, ale podobno zachowanie i Jego stan to tragedia:(:([/QUOTE] możesz coś więcej napisać? czy to odnosi się też do innych psów w hotelu? -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
tripti replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Jaki ekspressss.... gratulacje! -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
tripti replied to Energy's topic in Już w nowym domu
chyba lekka przesada z tym nierozdzielaniem, znam wiele przypadków, gdzie rozdzielnie przerażonych psiaków wyszło im na zdrowie, jedna została rozdzielona i żyje??? siedzą teraz zamknięte w klatce i to wcale nie działa na korzyść, pies bardziej przywiązuje się do człowieka niż do drugiego psa. Są dwa dt to i trzeci się znajdzie. Trzeba teraz szukać w okolicy wawy, albo na trasie, bo transport będzie wspólny. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
tripti replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='IVV']widze ,ze Ewanka mysli o pomocy :) u niej by mialy psiny jak w raju!!!!![/QUOTE] to do dzieła!!! trzymam kciuki za pozytywny wynik negocjacji z TZ :) -
deklaracja wpłacona, mam jeszcze taki wniosek, może uzgodnilibyśmy przelewy do 15 stego każdego miesiąca?
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
tripti replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='eve-w']Sunie nie muszą iść razem, ale dobrze będzie, jak w DT będzie drugi psiak. Adopcja moim zdaniem wchodzi w rachubę, ale pod warunkiem, ze dom wie, ile pracy go czeka. Te sunie miały kontakt z człowiekiem - plus. Są przerażone. Myślę, że kilka dni w noramlnych warunkach (nawet nie tygodni) i dojdą do siebie. Wiadomo w jakich warunkach przebywały w pseudo? Czy siedziały w klatkach, czy biegały luzem?[/QUOTE] tak drugi psiak zdecydowanie pomaga, wydaje mi się, że szybciej przystosują się do życia w rodzinie jak zostaną rozdzielone i będą mogły mieszkać z jakimś innym kontaktowym pieskiem, to też dużo daje, pies uczy się też przez naśladowanie innych psów, przynajmniej u nas tak było. -
jakie wiadomości smutne :(