-
Posts
8127 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tripti
-
AKCJA - ZIMOWA ZBIORKA DLA BURKA - POTRZEBNA KARMA! i TRANSPORT !!!
tripti replied to P78's topic in Już w nowym domu
Paulina a kiedy ten Celestynów? -
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Evelin- wyczyść skrzynkę pw. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_GGUIRc7XF7o/TPTjv9_w7LI/AAAAAAAAAFA/le88s5d1LrI/s512/ma%C5%82a.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_GGUIRc7XF7o/TPUevbOX1lI/AAAAAAAAAGE/Ip2QsVYj2ZI/s576/ma%C5%82a1.JPG[/IMG][/QUOTE] to przenoszę się tu, już byłam u Ani, na wątku Skubi i dotarłam na właściwy :) w czwartek będę pokazywała jednemu panu naszą tymczasowiczkę, Pan pracuje w Warszawie, ale dom rodzinny jest koło Brodnicy, tam też jeździ na weekendy. W domu jest dziecko - trzy miesiące i kotek roczny kastrat i żona oczywiście. Pani wraca za jakiś czas do pracy. Warunki to dom z ogrodem. Dom do sprawdzenia na żywo, z opisu telefonicznego fajny. Moja tymczasowiczka jest trochę specyficzna, trudno Jej się przekonać do obcych ludzi, od nas to 200 km, mam obawy przed wpakowaniem Jej do obcego samochodu z obcym człowiekiem, cały czas liczyłam na dom gdzieś bliżej, żeby można to było zrobić sukcesywnie, czyli najpierw zapoznać wszystkich razem. Jak nasza tymczasowiczka spodoba się i będzie wyglądało, że to będzie to, to prawdopodobnie zaryzykujemy, ale jeżeli coś będzie nie tak, to chciałabym zaproponować kogoś innego, ale też dlatego, żeby ludzie mieli jakiś wybór. Ta Wasza szczeniorka jest podobna, czyli ruda z czarną kufąm i charakter też pasuje. A gdzie Ona mieszka w domu czy w kojcu? ma szczepienia i książeczkę? czy i jak w weekend można Ją obejrzeć? Jak jest z czystością w domu? Czy jakieś przeciwwskazania do malutkiego dziecka i rocznego kota są?
-
pręgowana Morena i Tigerek krzywołapek...juz ponad poł roku czekają
tripti replied to golf's topic in Już w nowym domu
ciężko się dokopać do Waszego wątku, prawie jak ze śniegu :) coś się zmieniło w sytuacji psów? jak oceniacie Kropkę w stosunku do dzieci? malutkich dzieci, aktualnie dziecko ma 3 miesiące, będę w tygodniu pokazywała ludziom jedną sunię na żywo w okolicach Puławskiej, wysłałabym też Kropeczkę, ale tutaj ważna byłaby Jej delikatność w stosunku do malutkich dzieci. A i kwestia kota - jest już w domu roczny kastrowany kotek. -
no i dobrze, zostaje 10 miesięcy, pasuje do książeczki, a w praktyce to i tak żadnego znaczenia nie ma, a grację to i tak nadal szczeniakową ma, taka niezgraba jakich mało :) Dziękujemy za allegro :) Jeszcze kwestia wagi, bo o tym zapomniałam, zważę Ją jutro, ale Ona chyba z 17stkę waży, zdarza mi się czasami Ją nosić, to cięższa niż Dianucha, ale może to też kwestia układania się do ręki.
-
oj nie, kundelki takie zwykłe, bez jakiś tam uwarunkowań rasowych mają pierwszą cieczkę 10-12 mcy. Do tego kwestia zmiany zębów, Witka zmieniała zęby chwilę po tym jak przyszła do nas, a zęby stałe pojawiają się u psa w komplecie w 7-8 miesiącu życia. Poza tym siostrzyczki wet Natalii też ocenił na więcej, ale to już nie będziemy się licytować, bo to w końcu nie jest 2 lata w porównianiu do 8 lat, ja myślę, żeby jednak Ją trzymać na tych 10 miesiącach? jak myślisz???
-
[quote name='koosiek']Zrywanie plakatów i awantury o to, że była na nich informacja skąd uciekł też uważasz za zaangażowanie ze strony lecznicy?[/QUOTE] a przeczytaj jeszcze raz całe zdanie. W akcji uczestniczyły głównie osoby z dogo. Lecznica od samego początku postawiła na Nim krzyżyk. Większość osób na wątku pamięta jakie było zaangażowanie i kogo, słowo zaangażowanie zostało tu użyte w innym kontekście niż to odczytałaś.
-
no właśnie tego nie wiemy dokładnie, bo ja się już zgubiłam sama w tym, ale zgodnie z książeczką, którą sami zakładaliśmy i powiedzieliśmy, że wtedy miała około 4 - 5 mcy, wypadałoby ok 10 tki, wet wiedział, że to pies na dt i powiedział, że nic się nie stanie jak Ją odmłodzimy....ale na moje logiczne rozumowanie ma około 12 miesięcy, jak nie więcej, miała już pierwszą cieczkę miesiąc temu zakończoną, nie wiem co lepiej wygląda w ogłoszeniach, te 10 mcy to tak jakby jeszcze szczeniak i może bardziej ludzi przekonuje.
-
sądząc po zaangażowaniu kliniki w poszukiwanie psa, który uciekł od nich, od samego początku nie mieliśmy szans na znalezienie Go, akcja choć z opóźnieniem prowadzona była na naprawdę szeroką skalę, odzew z ogłoszeń był spory, ile innych psów przy okazji znalazło się. W tej klinice pracują fajni ludzie, gdyby wierzyli, że można psa odnaleźć to myślę, że znacznie bardziej włączyliby się w poszukiwania.
-
KASZTAN, dawniej Miluś ma już swój wymarzony domek!
tripti replied to tripti's topic in Już w nowym domu
ciekawe czy udał się Wam dziś spacerek :) -
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
tripti replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
nasz niszczyciel niestety też, ale każdy pies jest inny, a kong w końcu rozgryzła jak byliśmy w domu :) -
Nie pozwólcie trafić im do pseudo! bulterrierka, shih- tzu i inne
tripti replied to Daria_13's topic in Pseudohodowle
jak sunia żyje w złych warunkach, to może miejscowy TOZ mógłby pomóc odebrać? -
a gdzieś czytałam, nie wiem czy to o tym piesku, że ma obróżkę? może zgubiony?
-
Wituś przyjęła metodę postępowania ze śniegiem "na strusia" ;) idzie idzie i nagle łepek wsadza w śnieg. Jaka Ona jest nieporadna w tym śniegu... dwie pozostałe to szusują jak przecinaki z lekkością, a ta mała grzęźnie. Co ciekawsze to umiałaby sobie poradzić z pożywieniem, wykopała i przyniosła do domu zamrożoną żabę z ogródka i rozpoczęła konsumpcję, feeee!
-
zima na całego, Dosia pewnie nadal w szoku :)