Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. a na co ten psiaczek choruje? grzybica, nużeniec? nie wiem, kto poruszał aspekty prawne, ale tak naprawdę sytuacja psa jest zależna od tego czy został zgubiony czy porzucony, a to jak wiadomo czasami trudno ustalić.
  2. ładna kiecka, piękna psina i super wieści :) właśnie schowałam cukierniczkę do szafki, tak na wszelki wypadek :)
  3. taki wpis zeppi znalazłam na innym wątku o Gazecie wyborczej: " [INDENT]Rozmawiałam z siostrą z Warszawy na temat piesków. Ona twierdzi, że odpowiedzialni emeryci, którzy chętnie wzięliby psa, nie mają internetu. Radzi dać ogłoszenie w [B]Gazecie Wyborczej. Tam jest rubryka "Oddam psa. Pies czeka na człowieka". Ogłoszenia są za darmo.[/B] " Ktoś to już sprawdzał? kiedyś próbowałam czegoś dowiedzieć się od izusi, to Marta nawet chyba wie, ale jakoś nie chciała pomóc w tym temacie, a tu proszę jest ponoć nawet właściwa rubryka? [/INDENT]
  4. [quote name='Avilia']Kopciuszku,żarty się skończyły.Dostajesz tydzień czasu na zwrócenie 923zł Klaudus i pieniędzy Pszczyniaków,chyba było to ok.70zł. Od dzisiaj 31.01 dolicz 7 dni.Jeżeli pieniądze nie wpłyną na konto Klaudus,sprawa będzie załatwiana poprzez sąd. I jeszcze jedno-jeżeli wystawiasz bazarek na konto naszych psów to po zdefraudowaniu pieniędzy sama się z tego tłumacz.Ogłoszenia na bazarku nie porobione,ale kasa jest.U Ciebie,bo nasze psy zapewne ani złotówki z tego nie zobaczą.[/QUOTE] Avilia spróbuj może na tym wątku, dziewczyny pewnie mają nr telefonu do Kopciuszka, bo Jej chyba na dogo nie ma zbyt często, może zapomniała: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191916-Dafi-i-Tobiś-w-DT-szukamy-domów!!-3-maluchy-w-DS-)-DZIĘKUJEMY-wszystkim-za-pomoc!!!?p=16258572#post16258572[/URL] U Niej na dt jest Tobiś, więc kontakt szybko ustalisz.
  5. nieee malvaaa, nie o Ciebie :) a tak z ciekawości to też założyłaś taki wątek ;)???? ale to tak na marginesie było z tym, bo to znalazłam przez przypadek i to odrębna sprawa, ale wyszła taka dziwaczna akcja z Kubą, że ktoś chciał pomóc w postaci bezpiecznego miejsca w hotelu dla psa, który nie miał się gdzie podziać (szantaż w stylu eutanazja, paluch itd), a ktoś inny zamiast podziękować po prostu to jeszcze naszczekał. Fajnie, że Melba pomaga mamie inaczej spojrzeć na świat, ale tak jak kiedyś rozmawiałam nawet z Kaną, może mama szybciej oswoiłaby się jakby została zdana na siebie... ale to Ty Bambino oceniasz, więc wiesz najlepiej jak będzie dobrze, mimo wszystko jestem za tym, zeby tą małą powolutku ogłaszać, bo domek nie znajdzie się z dnia na dzień, może to trochę potrwać. Szkoda tylko tej sofy :( a one nadal głównie w sypialni urzędują?
  6. [quote name='Tattoi']znowu dogo zgłupiało, to chyba od tężejącej głupoty uzytkowników, nawet portal nie wytrzymuje.[/QUOTE] chyba wiem co masz na myśli, aż zaczełam tam pisać, bo dziewczyna ma ewidentnie jakiś problem ze sobą, sądząc też po tym wątku, który założyła dla ludzi zmęczonych życiem... ale w sumie to i dobrze, że nie ma tego postu, przynajmniej nie w tych ostatnich, bo dogo tak wariuje, że może być i we wcześniejszych postach ;) dziwadeł na tym świecie nie brakuje :) no nic, ja tam sobie zmieniam coś w pierwszym poście, to czasem skontrolujcie czy jest na czasie. Kana to niespodziankę zrobiła, chyba nie chciała zapeszać :) Melbę trzeba już ogłaszać, bo ona z tego co Bambino pisze poradzi sobie w nowym domu.
  7. GRATULACJE!!! ekspresik:) dziękujemy!!! i powodzenia życzymy :)
  8. to ja się do Ciebie jeszcze uśmiechnę :) tylko już po 10 tym może, bo ja mam problem z ładnymi zdjęciami do tego teraz wychodzą niebieskawe :) a najchętniej to opłaciłabym Tobie i piesiowi bilet i ściągnęła do siebie, bo u nas jest gdzie pobiegać :)
  9. a gdzie z Tobą można umówić się na zdjęcia? jeżeli miałabyś czas i chęci?
  10. [quote name='Bambino']Myslę o zdjęciach. Dziś chciałam nawet przed pracą zrobic, ale okazało sie że albo aparat szwankuje albo baterie są do d.... Jakby nie aparat, to mmsa wyslę widze albo tripti, może potrafia z mmsa zrobić zdjęcie.[/QUOTE] Bambino do mnie nie, ja nie mam teraz nawet chyba obsługi mmsów, muszę wymienić komórkę, a nie wiem kiedy będę miała czas, pewnie po 10 tym, chyba że na ten numer 504..., ale tam z kolei brak kabelka to najwyżej komuś dalej bym przesłała, może ktoś inny ma sprawną komórkę do takich rzeczy i kabelek żeby to wrzucić?
  11. [quote name='obraczus87']Za [B]transport[/B] [B]wyszło 132zł[/B] - serdecznie dziekuję Ajlii i Jubu za zabranie Lenki i dostarczenie Jej do Astaroth :loveu: Lenka robila wszystko co w Jej mocy, aby nie dac sie zapakowac do transporterka. Po odstawieniu cyrków wyrwala sie i uciekla w strone domu. Jednak na wołanie Tz Ewanki szybciutko wrocila :) grzeczna dziewczynka :) przeciez do obcej osoby trzeba zachowac dystans :razz: Natomiast z tego co pisala mi Astaroth wierze ze Lenka szybko przystosuje sie do nowej sytuacji :)[/QUOTE] kilka/kilkanaście postów wcześniej jest info o kosztach transportu. Fajnie, że dziewczynka tak szybko odnalazła się w nowej sytuacji! oby następną stacją był już dom stały! Trzymam kciuki!
  12. z Ewą Martą pw wymienione, także teraz już musimy między sobą ustalić kiedy mniej więcej będzie czas, a ten weterynarz zna się też na kotach :)
  13. a czy w tej lecznicy jest jakiś lekarz w szczególności znający się na kotach? już kolejny raz zmieniliśmy weta i już powoli mam tego dość, bo nadal nie ma konkretów, tylko jakieś leczenie po omacku, już nie wspominając o kosztach. Poza tym np w Grodzisku Maz. w jednej z przychodni wet. koszt sterylki psa 17 kg - 500 zł, to jest właśnie jedna z przyczyn tak dużej bezdomności, gdyby te zabiegi były tańsze, albo dofinansowane to ludzie chętniej by korzystali. Nawet w wawie są niższe ceny. Taniej przecież jest jak suczka urodzi, a szczeniaki się rozda czy podrzuci do schronu dla takiego człowieka z ulicy... jakiś obłęd!
  14. tak szaleje, ciekawostka z tym wszystkim:) no właśnie ciekawe co tam u Manty :) poszczęściło się wszystkim, ale i tak mam nadzieję, że to już ostatnio duczkowski miot :) naniosłam Pana Jarka :)
  15. jak to konto poszło, a to nie jest to z pierszego postu??? (bo do mnie nie poszło :) ) a z tą miseczką to bardzo fajny pomysł... takie dawki dzienne w środku.
  16. a jaka wpłata? trzeba ją nanieść na rozliczenie? tak tak, zdjęcia, bo znamy tylko takie bezdomniaki w lichych warunkach, to ciekawe jak teraz wyglądają.
  17. no to zbieramy, ja 10 zł.
  18. fotki bardzo by się przydały :( już prawie miesiąc minął, Melba mogłaby już być ogłaszana, ona z czasem przyzwyczai się do ludzi, a póki jest ładna młoda mała to trzeba ją puścić w świat, ale te zdjęcia jeszcze z duczek nie nadają się, tam mało Melby, poza tym te śmieci przez nich jedzone nie wyglądają zbyt dobrze i te warunki, ogłoszenia najlepiej na wielkopolskie, prawda?
  19. o dziękuje :) czyli jeden się zmieścił, a ten drugi nie wejdzie? jest ponoć jakiś sposób na zmniejszanie, tzn jakiś program, ale ja go nie mam :( jeszcze Wam powiem, a`propos sterylki w Grodz. Mazowieckim za psa 17 kg - 500 zł (!!!!!) jakaś makabra... Znacie może jakiegoś dobrego weta od kotów w tych okolicach, tzn grodz. maz./milanówek? kot odwiedza weterynarzy regularnie i nadal niewiadomo co mu jest, już kolejny raz zmienił weterynarza, do tego żaden pies łącznie z tym ze złamaną nogą nie wygenerował takich kosztów jak to małe zwierzątko :) szukam na tych forach internetowych i nic sensownego nie mogę znaleźć.
  20. ciekawe co z tymi filmikami, bo to też do wstawienia chyba nie mogą być za duże :( [IMG]http://images41.fotosik.pl/579/62f81c54e9106fbfmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/585/d755a60ff8bb9f6cmed.jpg[/IMG] dlaczego te zdjęcia są takie niebieskie ? :( zamówiłam w zesżłym tygodniu z podesłanego bazarku do obraczus chustę "szukam domu", ale do tej pory nie pyszła :(
  21. dostałam smsa od Bambino: "Melba oczka ma już brązowe, ale i tak jedziemy dziś do weta. Obie szaleją choć mama nadal boi się podejść. Melba skacze na nogę i prosi o głaskanie. W sobotę miałam cały pokój w pierzy bo dorwały jakąś starą małą poduchę. Myślałam, że mi para pójdzie uszami, bo dzień wcześniej miałam cały pokój w gąbeczkach z poduszki przytulanki Melby. Ale poza tym ok. Pozdrawiamy." a z tym załatwianiem się na kołdrę, to ja jeszcze nie miałam takiego przypadku, nawet przy szczeniakach, pomijając bezwiedne popuszczanie psa przy przeziębieniu pęcherza, chociaż meble niestety są ogólno dostępne dla psów, być może takie zachowanie u psa oznacza chęć dominacji i znaczenia terenu wszędzie, w w łóżku trochę tego czasu spędza się :) raczej nie chodzi tu o bezpieczeństwo, pies mojej mamy zdarzyło się, że kilka razy zrobił to ze złości, jak został zamknięty w sypialni jak ktoś przyszedł.
  22. ale wywieracie presję!!!;)
  23. ok, może odstraszać ten obowiązek sterylki, a drugie to lokalizacja, ale byłam świadkiem tego, że jak kobiecie zależało na adopcji Mani, to wsadziła córki w samochód i przyjechała wieczorem obejrzeć psa, tylko z drogi dzwoniła, że jakoś tak ciemno i straszno, ale dała radę dojechać i trafić, nawet nie trzeba było nigdzie wyjeżdzać, jechała z gocławia z wawy. Wszystkie zdjęcia na śniegu wychodzą niebieskawe, nie wiem dlaczego, nawet film nie jest tak niebieski. Udało się na styk wysłać dwa filmy, ale długo to trwało. Ja plakaty zostawiłam w lecznicy i na słupach ogłoszeniowych, część poszła od razu do skrzynek, ale nawet jednego telefonu.
  24. numery są właśnie dwa, bo ja wcześniej obawiałam się, że ludziom może jakoś ósemki się z zerami pomieszają, a teraz jest też inny prostszy numer. narazie nie kontaktowałam się, jutro wyjeżdzam i do 10 lutego muszę wszystko ograniczyć, bo mam lekko patową sytuację, a pies po operacji nie może zostać sam na 8 godz. lub więcej. O małą Manię też tylko dwa telefony były, chociaż ogłoszenia zostały. Nie wiem, ja z tym tekstem nic nowego nie wymyśle, jedyne co przychodzi mi do głowy to taki proste czytelne informacje. Plakaty czarnobiałe też chyba nie za bardzo zwracają uwagę.
  25. piękna ta psia mama, taka raczej malutka, dużo ich :( i tak cudem się uchowały...
×
×
  • Create New...