Kopiuje z miau:
Byłyśmy wczoraj z Baśką w sosnowieckim schronisku po kociaki, przchodząc kolo jednego z psich boksów zauważyłyśmy tego pieska .Ta psina to kupa nieszczęścia Baśka mówi że to beagle nie wiem czy tak się to pisze, dla mnie to nie jest ważne ten psiak ledwie trzyma się na nogach z ledwością wstał praktycznnie cały czas leży w roku boksu - boks numer 39 może mógłby ktoś założyć mu wątek na dogomanii albo chociaż przekleić zdjęcia na wątek schroniska sosnowieckiego na dogomanii choć nie wiem czy tam jeszcze ktoś zagląda, może coś da się wymysleć żeby mu pomóc Ja jakoś nie mam pomysłu bo my raczej kociakowe.