mercy
Members-
Posts
1940 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mercy
-
Łódz-POMOCY!!!Milo - jak łatwo porzucić przyjaciela :(
mercy replied to mercy's topic in Już w nowym domu
pomocy!!!!!!!!! -
Dalmatynka Pumba już w swoim własnym domku!!! :)
mercy replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=897ed193ea16bffb"][IMG]http://images40.fotosik.pl/269/897ed193ea16bffbm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=15aea4246987a1b5"][IMG]http://images45.fotosik.pl/274/15aea4246987a1b5m.jpg[/IMG][/URL] -
zaznaczam.....
-
Dzielna kocia mama i jej cztery maleństwa/maluchy mają domy!!!
mercy replied to MartynaP's topic in Kotki już w nowych domach
cudeńka :) -
podnosze!!!pilne!!!!
-
fotki i opisy rewelacyjne :)
-
Schron Sosnowiec-wszędzie szukamy pomocy dla kociaków!!!
mercy replied to terenia1's topic in Kotki już w nowych domach
moge paru kociakom zrobic allegro na Wrocław prosze o fotki z opisem raz w tyg jezdzi tam w weekend BUDRYSEK więc moze kotka dowiezc do nowego domku -
pomocy!!!!!!!!!!!!!!
-
Dalmatynka Pumba już w swoim własnym domku!!! :)
mercy replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
na sunie byli chętni ale juz nie odbieraja telefonu brak słów -
Pies z poderżniętym gardłem o którego walczyło pół Polski już w super domku
mercy replied to elik's topic in Już w nowym domu
zaznaczam.... -
zostały 2 tyg :(
-
podnosze!!!!
-
podnosimy!!!
-
Amik, staruszek który ma tylko karton do spania, ma DS !!!
mercy replied to margo001's topic in Już w nowym domu
podnosze!!!!!!! -
Łódz-POMOCY!!!Milo - jak łatwo porzucić przyjaciela :(
mercy replied to mercy's topic in Już w nowym domu
pilne!!!!!!!!!! -
kopiuje z miau: Nie znam psa osobiście. Historia banalna. Był pies co kochał nad życie i człowiek ( może człowieki) co znudził się. Do schroniska pojechać by oddać kumpla chyba zabrakło odwagi, bo psa porzucono w okolicach stawów Stefańskiego. Pies długo błąkał się, szukał, biegał, wypatrywał, tracił nadzieję i budził się z letargu na dźwięk zapalanego silnika. Człowiek jednak nie przyszedł, nie poklepał kumpla po głowie, nie było happy endu.... Pies żywił się resztkami zdobytymi na śmietniku i marniał w oczach. Ktoś jednak nie został obojętny. Zabrał psa do domu, gdzie zaczęło się odkarmianie, rozgrzewania łap i głaski. Tak domek tymczasowy opisuje poznanie Milusia: [I]Znalazłam go w tragicznym stanie. Nigdy w życiu nie widziałam tak chudego i wycieńczonego psa i tak smutnych, pełnych przerażenia oczu. Po jego grzbiecie grasowały hordy pcheł i robaków.[/I] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f90c219957c492b9.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/270/f90c219957c492b9m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/476d91a2f2bb8659.html"]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/476 ... b8659.html[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ee30df7be68d108b.html"]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ee3 ... d108b.html[/URL] Domek pisze dalej : [I]Przez pierwsze 2 tygodnie spacery polegały na zrobieniu kilku kroków po czym Miluś kładł się na ziemi wycieńczony. Zrobiłam mu wszystkie badania, został odpchlony, odrobaczony i wykastrowany. Lekarze określają jego wiek na 7 lat. Już dwa miesiące jest ze mną. Zmienił się nie do poznania – jest naprawdę pięknym psem. Nabrał siły i energii. Straszące poprzednio żebra przykrył tłuszczyk, na nogach wykształciły się mięśnie a oczy nabrały blasku. Uwielbia spacery i baraszkowanie w śniegu ale największą frajdę sprawia mu bycie blisko człowieka. Uwielbia kłaść mordkę na kolanach, podkładać uszka do smerania albo po prostu leżeć spokojnie obok.[/I] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/64c6c6b881bdce4e.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/183/64c6c6b881bdce4em.jpeg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/43f5d5edaf4ce40f.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/267/43f5d5edaf4ce40fm.jpeg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dddb8ea2854fcffb.html"]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ddd ... fcffb.html[/URL] Wiem już jaki był jeden z powodów porzucenia przyjaciela: [I]Miluś ma problem z nietrzymaniem moczu. Zdarza mu się popuszczać kropelki moczu, szczególnie gdy w grę wchodzą emocje. Nie nadaje się do mieszkania w blokach natomiast ocieplona buda w ogrodzie byłaby idealnym rozwiązaniem.[/I] Niestety domek tymczasowy ma pracę związaną z wyjazdami i nie może zatrzymać tego cudnego psiaka. Bardzo proszę w imieniu Pani Ani o pomoc tel 603-064-603 [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c480204edc646ab9.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/266/c480204edc646ab9m.jpeg[/IMG][/URL] _________________
-
na sunie byli chetni niestety tel teraz milczy