-
Posts
22430 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Livka
-
Dobry wieczór. Dużo się podziało na wątku Brunkowym. Tysia znalazła wizytatorkę, skorzystam z jej usługi. Porównamy chociaż zdanie tej Pani o potencjalnym domku ze zdaniem Dexterki. Ja decyzję już podjęłam, ale poczekam na info z wizyty. Jeśli udałoby się umówić wizytę na jutro byłoby cudnie. Poniosę również bardzo chętnie koszty dojazdu wizytatorki do Państwa. Przepraszam za moją nieobecność, ale mam chorą Mamę i muszę trochę czasu jej poświęcić.
-
Relacja ze spotkania - pisze Dexterka : "Uważam ,że dzisiejsze spotkanie było bardzo udane. Brunek na początku podchodził z dystansem , wąchał ich z zaciekawieniem i odchodził, natomiast smaczki i reszta psów szybko go przekonały ,że nie ma co się bać nowych :) Państwo bardzo spokojnie i z cierpliwością do niego podchodzili, mówili spokojnym i stonowanym głosem . szybko załapali ,że Bruno nie lubi jak obcy głaszczą go po głowie i skupiali się tylko na głaskaniu po bokach. Bardzo dużo i bardzo ciepło opowiadali o swoim psie, o chorobach jakie przeszedł i zmaganiu z nimi , o tym co fajnego udało im się z nim wypracować , o tym na czym polegli w kwestii wychowania. mają naprawdę dużą wiedzę o psach oraz o tym jak się z nimi obchodzić , ale mimo to uważnie słuchali co mam im do powiedzenia ,nie udawali wszechwiedzących. Siostra oraz córka tego Pana są weterynarzami . Córka ma kota , którego znalazła jak był maluśki w którego odchowanie włączyła się cała rodzina. Naprzemiennie wstawali do niego w nocy by go odsikiwać i karmić z tego co opowiadali to większość rodziny ma jakieś przygarnięte psy. Są zdecydowani na adopcję Bruna i gdyby się udało zrobić wizytę jeszcze w tym tygodniu to na weekend chcieliby go wziąć. Myślę ,że złapali bardzo fajny kontakt z Brunem. mam nadzieję,że wizytatorka też będzie podobnego zdania i Brunek będzie miał ekstra dom. I jeszcze może będzie nas odwiedzał , bo Państwo w sezonie jeżdżą na grzyby w " moje " lasy . Mówili też ,że od czasu do czasu ich pies jeździł sobie na pobyt dzienny do hotelu dla psów w Opolu niedaleko pracy tej Pani . Także Pani sobie pracowała a pies miał okazję się wybiegać zamiast siedzieć w domu . Aha i zazwyczaj wybierają takie kierunki wakacyjne gdzie pies może z nimi jechać." Co o tym myślicie ? Poprosiłam koję o wizytę przedadopcyjną, czekam czy wyrazi zgodę na jej przeprowadzenie.
-
Plumka śliczna, Prosecco cudowny - serce się kraje ... :(
-
Jest domek chętny zaadoptować Bruna. Dexterka jest po rozmowie. Pan wraz z żoną i pełnoletnim synem mieszkają 30 km od hoteliku. Dorosła córka skończyła weterynarię. W ogóle w rodzinie są weterynarze. Państwo wcześniej mieli owczarka, który kilka miesięcy temu umarł. Pan bardzo ciepło o nim opowiadał. Przez jakiś czas Bruno przebywałby z Panem, ale po powrocie Pana do pracy Brunuś zostawałby w domu sam przez 8 godzin. Dexterka mówiła mu, że nie będzie to dla niego problem po odpowiednim porannym spacerze. O wizytach też mówiła - nie widzą problemu. Są zaproszeni do hoteliku, prawdopodobnie we wtorek przyjadą. Ich córka przywozi w odwiedziny cały swój zwierzyniec w postaci kotów - Bruno do wtorku zostanie zapoznany z kotkiem Dexterki. Trzymajcie kciuki ! Zapowiada się dobrze. Zobaczymy co z tego wyniknie.
-
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
Livka replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
Stan konta na 18.02.2020r. : - 2 336,35zł Razem z polą53 samotnie walczymy z długiem kotków. Polu jestem Ci ogromnie wdzięczna, że nie zostawiasz mnie tu samej ... -
Ojojoj jaki cudny .... Taki pies w schronie, nie do wiary :(
-
Fajny ten Mamrot, wygląda na miziastego ;)