-
Posts
22430 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Livka
-
"Maniek wczoraj otrzymał nową adresówkę, stalową z wytłoczonym imieniem, telefonami i adresem która zastąpiła tymczasową z zawieszki do kluczy. Codziennie pokazuje swoje różne oblicza: "Maniek-hultaj"- ukradł mi kapcia, jak położyłem się spać i zaniósł na swoje legowisko, "Maniek -arystokrata" - omija WSZYSTKIE kałuże na spacerze, "Maniek -dobra dusza" podszedł i dał się pogłaskać sąsiadkom, które widział pierwszy raz :). Dzisiaj zdjęcie ze spaceru. Mam jeszcze pytanie. Czy wie Pani może kiedy Maniek trafił do schroniska i jaka była jego wcześniejsza historia?" Zaprosiłam Pana Przemka na wątek Maniusia :) Zaraz będą fotki :)
-
Co to za psiaki ? Wiadomo o nich coś więcej ?Ten po prawej to Bruno ? Czy już mam jakieś omamy ?
-
Nowinki od Pana Przemka : "Dzień dobry, przed chwilą Maniek sam przyszedł i się podstawiał do głaskania a nawet zaczepiał łapą. Robi się z niego przylepa :) Po spacerze spróbowałem powycierać mu brzuch i łapy. Trochę nie wiedział jak się zachować ale nie robił problemu - dał się powycierać. Coraz lepiej też idzie mu z komendą "siad". Pozdrawiamy"
-
Mail od Pana : Dzień dobry, Maniek radzi sobie coraz lepiej. Dzisiaj trochę sie czesaliśmy, nie długo żeby się przyzwyczaił, trochę się kręcił ale nie robił problemu z czesaniem. Zapoznał się też z odkurzaczem. Z lekką rezerwą ale bez strachu. Na ok 20 min został sam w mieszkaniu, a przez 2 godziny tylko z synem. Też wszystko przebiegło bez problemów. Po naszym powrocie ogon latał na boki jak szalony. Nadal nie wiemy jaki ma głos :). Na noc zakropimy Mańka Adventixem przeciwko pchłom i kleszczom. nawet wyczesane kłaczki są uwiecznione :) Oj coś mi się wydaje, że Maniek to piesek Pana :)
-
Dzisiaj rozmawiałam z Panem Brunusia/Mańka. Jest nim zachwycony :) Wczoraj Brunuś podszedł i wtulił się w Pana, łepek wsadził mu pod pachę. Bruno jest niezwykle pojętny, nie boi się domowych odgłosów - pralki , zmywarki, suszarki. Niechętnie wchodzi do kuchni. Z rezerwą podchodzi do aut. Poza tym nic mu nie przeszkadza - psy, koty, dzieci, biegacze, rowerzyści i tak mogłabym wymieniać ;) Pan był pełen podziwu dla Dexterki i jej męża za ogrom pracy, który włożyli aby Mańka doprowadzić do ładu pod względem fizycznym i psychicznym. Pan obiecał również nowinki i fotki na bieżąco. Zostaliśmy zaproszeni do Państwa Maniusia :)
- 473 replies
-
- 11
-
-
-
Pytałam Dexterkę o klatkę. Odpisała mi: "Jeśli martwisz się, że będą nadużywać kennela, zamykać w nim Bruna to naprawdę nie musisz. Ich pies owczarek kupiony w normalnej legalnej hodowli od małego chorował - miał niedźwiedzią łapę oraz ciężką dysplazję. Miał operacje, po których musiał mieć ograniczony ruch stąd też na okres pooperacyjny pojawiła się u nich klatka. Jak już wydobrzał to okazało się, że tak polubił swoją klatkę, że tylko tam chciał spać i tak już zostało. Klatka nie była nigdy zamykana. Oni ją bardziej traktują jako domek/budkę niż miejsce w którym z jakichś względów trzeba zamknąć psa. To ludzie kochający zwierzęta i na pewno nie adoptowali Bruna po to by teraz przetrzymywać go w klatce" Pani wizytatorka również powiedziała, że bardzo dobre wrażenie wywarł na niej ten pan przez telefon i że bardzo chętnie wybierze się za jakiś czas na wizytę poadopcyjną.
-
Informacje z domu na bieżąco: "Wieczorny spacer spokojnie - noc przespał w klatce, wychodził z niej tylko gdy ktoś wstawał. Na porannym spacerze ze stoickim spokojem przeszedł obok ujadających za płotem owczarków niemieckich. Je chętnie, nawet bardzo, nie wynosi karmy z miski. Ogarnął już tez zabawkę do której można wcisnąć smaczki, chociaż na początku nie wiedział co z tym zrobić." Z tym wynoszeniem karmy z miski chodzi o to, że Dexterka opowiadała Państwu, że jak przyjechał do hoteliku to jadł tak, że nabierał sporo karmy do pyska, szedł w kąt kojca, wypluwał i tam jadł. Tego pewnie nauczyło go schroniskowe życie :( Dopiero w hotelu "zakumał", że całe żarełko w misce należy tylko do niego. Bruno/Maniek i jego zabawka :
-
Nowe wieści od Mańka: "Po południu byłem z Mańkiem na spacerze. Praktycznie nie ciągnął. Był bardzo zainteresowany otoczeniem. 'Przerobiliśmy" mijankę z dzieckiem na hulajnodze, z biegaczem, kontakt z suczką, która biegała luzem i kota, który wzbudził zainteresowanie jak zaczął uciekać, ale tylko na moment. Na wszystko reagował spokojnie. Jedynie z lekką rezerwą reagował na przejeżdżające auto. Sporo wrażeń, ale radzi sobie bardzo dobrze"
-
Dziękuję Tysiu - bardzo mi pomogłaś, jesteś super :) W ogóle dziękuję Wam wszystkim za pomoc i dobre rady. Dzięki Wam Bruno, teraz już Maniek, od dziś zamieszkał ze swoją rodziną. Wszystko podziało się bardzo szybko. Szkoda mi było czasu, który Bruno/Maniek może już spędzać ze swoimi ludźmi. Wizyta odbędzie się, ale już z Brunem. Maniek bardzo fajnie dzisiaj zareagował na swoich ludzi, chyba wyczuł super smaczki, które dla niego przywieźli ;) Mam już pierwsze wieści i fotki z nowego domu. Wstawię troszkę później. Muszę ogarnąć trochę dom ... ;)
-
Śliczne psisko :)
-
Malutka GABI z zamojskiego schronu ma wspaniały, kochający domek :)
Livka replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Wygląda na spokojniejszą i taką zrelaksowaną :)